Dodaj do ulubionych

Potrzebuje pomocy

08.02.16, 21:13
Mam 19 lat. Mam mnóstwo znajomych, trójkę oddanych przyjaciół i kochaną mamę,z którą aktualnie sie nie dogaduje. Mimo to nie mam z kim porozmawiać,boje sie,ze nikt nie chce słuchać o tym,o czym chce naprawde porozmawiać. Chciałam pogadac z obcą osobą,która nie moze mnie oceniać, tzn moze, ale nie zaboli. Jestem przed maturą. Uczę sie prawie codziennie,czasem do późna w nocy,intensywnie od stycznia. Dwie matury próbne mialam wcześniej, z rozszerzenia dostałam szmatę,wiec moja rodzicielka dzisiaj zmieszała mnie z błotem. Juz nie pierwszy raz. Stwierdziła,ze nie nadaje sie na studia,nikt mnie nie przyjmie ,jestem do niczego i,ze trzeba było zmienić szkole na zawodówkę(chodzę jednego z najlepszych liceów w moim mieście). Ponadto wczoraj przyznałam koledze z klasy,ze zależy mi na nim od 2lat. Kocha sie w innej. 2 lata temu miałam depresje. Teraz mam znowu. Zawsze myślałam,ze prędzej ,czy pózniej sama sie zabije,bo co jakiś czas,nawet jeśli nie mam stanów depresyjnych- wiem,ze kiedys zginę z mojej własnej ręki. Teraz,gdy dowiedziałam sie,ze moja własna matka mysli o mnie jak o gownie postanowiłam, ze chce sie odwodnić,z wiadomym skutkiem. Nie wiem,czy pisze to po to,bo oczekuje pomocy,czy po to zeby było mi lżej. Po prostu pisze.
Obserwuj wątek
    • franek Re: Potrzebuje pomocy 08.02.16, 21:29
      Płeć męska w RP trudy,troski,znoje zazwyczaj zapija alkoholem.Z tego wynika,że to słaba płeć.
    • pati_jestem Re: Potrzebuje pomocy 08.02.16, 22:36
      nie no, zabic to się nie zabije, ale psychika mi się lamie :)
    • Gość: Dzień Matki Re: mamę, z którą aktualnie sie nie dogaduję IP: 104.131.89.* 26.05.16, 17:57

      Dogadujesz się czy nie - kwiatki wręcz, życzenia złóż ;)
    • 8ula Re: Potrzebuje pomocy 28.05.16, 20:53
      Witaj , nie wiem jaka jest obecnie sytuacja u Ciebie , ale chciałam tylko napisać ze każdy z nas był młody , w Twoim wieku i wiem doskonale jak możesz się czuć , moja mama też mi mówiła żebym do zawodówki poszła , ale za namową sąsiadki spróbowałam do liceum i się dostałam , łatwo nie było , musiałam zmienić liceum na inne i w innej miejscowości bo inaczej bym może też w depresję popadła, pamiętaj że nie uczysz się dla mamy tylko dla siebie , czy zaliczysz na 5 czy 2 to nie ma znaczenia , posiadasz wiedzę a stres robi swoje , ja na polskim dostałam takiego powera ze zamiast na brudno pisać a później na czysto przepisać , pisałam w brudnopisie juz na czysto , a polski nie był mi przychylny , zwłaszcza wypracowania , co do chłopaka to proszę nie on pierwszy nie ostatni , nie ma sensu marnować sobie zdrowia a już tym bardziej życia z powodu kogoś kto nie jest Ciebie wart, kocha kogoś innego bo może przez te 2 lata czekał na jakiś znak od Ciebie i w końcu postanowił ułożyć sobie życie z kimś innym , naprawdę masz jeszcze kawał życia przed sobą , skup się na maturze , to otwiera Ci drogę na dalsze decyzję i lepsze jutro , jesteś młoda i jeszcze nie jednemu zawrócisz w głowie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka