pati_jestem
08.02.16, 21:13
Mam 19 lat. Mam mnóstwo znajomych, trójkę oddanych przyjaciół i kochaną mamę,z którą aktualnie sie nie dogaduje. Mimo to nie mam z kim porozmawiać,boje sie,ze nikt nie chce słuchać o tym,o czym chce naprawde porozmawiać. Chciałam pogadac z obcą osobą,która nie moze mnie oceniać, tzn moze, ale nie zaboli. Jestem przed maturą. Uczę sie prawie codziennie,czasem do późna w nocy,intensywnie od stycznia. Dwie matury próbne mialam wcześniej, z rozszerzenia dostałam szmatę,wiec moja rodzicielka dzisiaj zmieszała mnie z błotem. Juz nie pierwszy raz. Stwierdziła,ze nie nadaje sie na studia,nikt mnie nie przyjmie ,jestem do niczego i,ze trzeba było zmienić szkole na zawodówkę(chodzę jednego z najlepszych liceów w moim mieście). Ponadto wczoraj przyznałam koledze z klasy,ze zależy mi na nim od 2lat. Kocha sie w innej. 2 lata temu miałam depresje. Teraz mam znowu. Zawsze myślałam,ze prędzej ,czy pózniej sama sie zabije,bo co jakiś czas,nawet jeśli nie mam stanów depresyjnych- wiem,ze kiedys zginę z mojej własnej ręki. Teraz,gdy dowiedziałam sie,ze moja własna matka mysli o mnie jak o gownie postanowiłam, ze chce sie odwodnić,z wiadomym skutkiem. Nie wiem,czy pisze to po to,bo oczekuje pomocy,czy po to zeby było mi lżej. Po prostu pisze.