Gość: Marek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.04, 22:26
Kino Apollo było moim ulubionym kinem.Zawsze jakoś udawało się kupić bilety
na dobre miejsca,czego niestety nie mogłem powiedzieć o Bałtyku.Tam zawsze
okazywało się,że zostały jakieś zrzyny albo sprzedawali po 2 bilety na
osobę.Tylko koniki przed kinem sprzedając odrywali je z kilkumetrowych
pasków...(to były lata 70-80).Dobrze się stało,że ktoś zadbał o to kino, a
nie zamienił budynku na kolejne biuro lub sklep. Z przyjemnością pójdę
zobaczyć jak tam teraz wygląda, bo ostatnim filmem,który tam oglądałem był
Tytus Andronikus.Dobrze,że siedziałem w ostatnim rzędzie, bo inaczej nie
byłoby się o co oprzeć.Takie było wszystko zniszczone,że bujało jak na
statku :-))