Dodaj do ulubionych

Czy Wam też zebrało się na wymioty

IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 13:30
po przeczytaniu reportażu Marcina Kąckiego
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2495514.html
że nie macie siły na komentarz?
Obserwuj wątek
    • Gość: malkontent Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:08
      Literacko słabe, ale żeby zaraz rzygać?
      • Gość: george Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 16:19
        Nie twórczość literacka red. Kąckiego, ani też prowokacja która się posłużył
        wywołała u mnie mdłości, lecz upośledzenie, którego reportaż dotyczy.
        • Gość: kry... Ludzkość chyli się ku upadkowi IP: *.aster.pl 17.01.05, 19:39
          Brak słów, trudno to nawet komentować, zarówno zjawisko jak i metody.
        • Gość: malkontent Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.pata.pl 17.01.05, 22:47
          Mdli Cię na widok upośledzonych? Dziwna przypadłośc...
          • Gość: george Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 23:09
            Takich, jak ten opisany w reportażu, tak.
    • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:12
      Ja komentowac nie bede - zacytuje kogos:

      www.moto.gda.pl/strona.htm?id=315
      Zapewne pozytywnemu wynikowi referendum w sprawie przystąpienia Polski do
      unijnego kołchozu zawdzięczamy zwiększoną aktywność przedstawicieli różnych
      mniejszości, zwłaszcza seksualnych. Objawia się ona m.in. atakowaniem osób,
      które mają odwagę przynajmniej zachować rezerwę wobec coraz głośniejszych żądań
      pedałów i lesbijek, mocno wspieranych m.in. przez czerwone wiedźmy o
      parlamentarnym statusie.

      Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność odebrania kilku telefonów od wyraźnie
      poirytowanych przedstawicieli homoseksualistów. Nie było mowy o jakiejkolwiek
      merytorycznej wymianie zdań, bowiem dominowały albo niewybredne dowcipy, albo
      pogróżki. Tchórzliwa anonimowość rozmówców z drugiej strony skłania jednak do
      optymistycznego wniosku, że w Polsce zboczenia seksualne nie są jeszcze doktryną
      obowiązującą. Korzystam zatem z okazji, aby wyrazić swój pogląd w tej kwestii.

      Oczywista świadomość faktu, że preferencje pederastyczne lub lesbijskie są
      dewiacją i przeczą naturze nie jest w moim wypadku równoznaczna z potępianiem
      ludzi doświadczających tej przypadłości. Homoseksualistą można bowiem zostać z
      przyczyn zupełnie niezależnych od siebie - uwarunkowań genetycznych,
      doświadczenia w przeszłości gwałtu (nagminna rzecz w więzieniach i
      poprawczakach), wpływu środowiska itd., itp. Dlatego wiedza o odmiennych
      upodobaniach seksualnych jakie wykazywali lub wykazują np. zmarły na AIDS
      Freddie Mercury (były wokalista zespołu "Quinn"), Elton John czy George Michael
      nie przeszkadza mi pozostawać wielbicielem ich talentu i kompletować kolejne
      płyty. Ten sam stosunek dotyczy przedstawicieli innych dziedzin, którym
      przypisano skłonności homoseksualne - Wiliama Szekspira, Leonadra da Vinci czy
      Oscara Wilde'a. Na moją tolerancję i zrozumienie nie może natomiast liczyć -
      choć z zupełnie innych powodów niż status pederasty -Martin Bormann, narodowy
      socjalista z ekipy Adolfa Hitlera.

      Niepokoi mnie coś innego; przybierająca z każdym rokiem na sile ekspansja
      pedałów i lesbijek, mająca na celu wytworzenie w świadomości normalnych ludzi
      przekonania, że zadając się z płcią przeciwną są nie tylko kimś gorszym ale
      także powinni wręcz ułatwić dewiantom zaspokajanie ich chorych potrzeb. Zaczęło
      się niewinnie. Od desantu propagandowego, czyli wprowadzenia do potocznego
      słownika nowych pojęć. Już nie pedał czy lesbijka lecz "kochający inaczej". A
      skoro inaczej, to może lepiej? Przyjęło się, przystąpiono zatem do kolejnego
      ataku - ośmieszania i kompromitowania tych, którzy homoseksualistami nie są. Tym
      sposobem w pogardliwej, pedalsko-lesbijsko nomenklaturze zarówno ja, jak i każdy
      normalny facet określany jest jako "heteryk" lub "homofob". Oczywiście, te same
      inwektywy dotyczą normalnych kobiet, w tym wypadku "heteryczek" i "homofobek".

      Bezkarność pozwala posuwać się jeszcze dalej. Przekonanie pedałów i lesbijek o
      ich wyjątkowości kończy się wraz z próbą odpowiedzi na pytanie: "Co dalej?".
      Normalny związek normalnego mężczyzny z normalną kobietą owocuje cudem poczęcia
      nowego życia. W wypadku dewiantów jest to niemożliwe. Mówiąc brutalnie: nawet
      najlepsi manipulatorzy od genetyki nie stworzą człowieka w wyniku połączenia
      spermy z gównem. Trzeba zatem sięgnąć po to, co udaje się tylko "heterykom". Po
      ich dzieci mianowicie. Aby było łatwiej wystarczy przeforsować - korzystając z
      wpływów pedalsko-lesbijskiego lobby - ustawy o równych prawach, z prawem do
      adopcji włącznie. W UE to już działa, o czym świadczy nie tylko przykład
      Ho(mo)landii.

      Tylko czekać takich rozwiązań w Polsce. Klimat jest sprzyjający.
      Żydokomunistyczne media wytworzyły wokół pedałów oraz lesbijek atmosferę nie
      tyle tolerancji, co wręcz fascynacji. "Demokracja" też wymaga poświęceń; mają
      prawo adoptować dziecko "heterycy", dlaczego zatem nie dać takiej samej szansy
      "kochającym inaczej"?

      Zastanawiam się, skąd to przyzwolenie na pedalską-lesbijską ekspansję, jakiego
      bezwolnie udzielają ludzie w absolutnej większości normalni, zakładający
      rodziny, rodzący i wychowujący dzieci. Stać ich na zdolność przewidywania
      różnych zdarzeń losowych. Chcą zapewnić swoim synom i córkom maksimum
      bezpieczeństwa także w sytuacji, gdy jakaś tragedia - np. wypadek samochodowy -
      sprawi, że ich dzieci zostaną same. Godzą się więc nawet na lichwiarskie warunki
      i comiesięczną daninę wpłacaną różnej maści towarzystwom lub funduszom
      ubezpieczeniowym. A jednocześnie nie dostrzegają, że ich dzieci mogą stać się
      ofiarą prawa, które spowoduje, że zostaną adoptowane i trafią pod "opiekę"
      homoseksualnych zboczeńców.

      Niemożliwe? A kto jeszcze kilkanaście lat temu mógł przewidzieć, że przyznanie
      się do pedalskich preferencji będzie w dobrym tonie nie tylko wśród artystów ale
      także wśród polityków, decydujących o publicznych środkach i kształtujących
      prawo. Niejaki Klaus Woweriet, czerwony (z SPD) burmistrz Berlina przyznał się
      do tego publicznie podczas kampanii wyborczej i... wygrał ją. Mniej odwagi miał
      pedofil, który dotarł do funkcji... ministra sprawiedliwości Łotwy. Nie przyznał
      się lecz - na szczęście - dosyć szybko zdążyły go wyręczyć w tym policja i
      służby specjalne, namierzając przy okazji kilku innych zboczonych członków rządu
      nadbałtyckiego państewka.

      Czy u nas byłoby to możliwe? Jeśli chodzi o udział homoseksualistów we władzach,
      od centralnych po samorządowe - na pewno. Gdyby natomiast rzecz sprowadzić do
      prewencyjnych działań organów ścigania, a zwłaszcza bezpieki - nie sądzę. I
      policja, i bezpieka pozostają bowiem pod wpływami liderów SLD, a ci wielokrotnie
      dali wyraz swojemu zainteresowaniu pozyskaniem pedalsko-lesbijskiego elektoratu,
      zwłaszcza że jest to elektorat szczególnie pro-unijny i pro-komuszy. Konkretny
      przykład to wypowiedź tow. Jerzego Jaskierni, szefa klubu poselskiego SLD, który
      już w lutym ub. r. przyznał, że kierownictwo klubu zleciło posłance Joannie
      Sosnowskiej przygotowanie ustawy legalizującej związki homoseksualne. Teraz
      uaktywniła się senator Maria Szyszkowska, również z SLD i również doświadczająca
      w swoich działaniach przychylności wspomnianego Jaskierni (czyżby też "kochający
      inaczej"?). Początek został zatem zrobiony...

      Moje dzieci, dziękować Bogu, z racji swojego wieku potencjalnych "dobrodziejstw"
      tej ustawy nie doświadczą. Czego szczerze życzę również innym dzieciom.
      Wszystkie są bowiem nasze, choć w normalnym - nie pedalskim i nie lesbijskim! -
      tego słowa znaczeniu.
    • Gość: kick Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 22:24
      ilekroć spotykam się z taką demonstacyjnie okazywaną pogardą, obrzydzeniem na
      samo słowo (w tym przypadku pisane) przypomina mi się niedawno wznawiany w TVN
      doskonały amerykański film :"American Beauty".
      Sąsiad - pułkownik armii amerykańskiej, opętany obsesją, że jego syn może byc
      homoseksualistą- w końcowych scenach filmu sam okazuje się nim być.
      Podobno w każdym z nas tkwi pierwiastek homoseksualny ale ci, którzy maja go
      więcej lub co gorsza- zdarzyło im się mieć jakieś homoseksualne doświadczenia
      (niekoniecznie z własnej woli)- bardziej głośno niż inni, bardziej wyraziście
      demonstrują swój wstręt do homoseksualistó aby nikt ich o nic nie podejrzewał.
      W każdym razie ja jestem hetero jak najbardziej i głośno o tym mówię ale nie
      gardzę tylko współczuję.
      Oburza mnie natomiast postawa prowokacyjna, te Love Parady z fiutami na
      wierzchu, przecież to głupota w czystej postaci, bo napawa to oburzeniem nawet
      najbardziej tolerancyjnych i wyrozumiałych heteryków. To samobójcze działania w
      czystej postaci.
      • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 12:51
        Gość portalu: kick napisał(a):
        > najbardziej tolerancyjnych i wyrozumiałych heteryków.

        I zobacz do czego doszlo. Ty, jak rozumiem, jestes normalny. I mowisz o nas, o
        mnie, o sobie "heteryk" - czyli tak samo, jak to z pogarda o nas mowia pedaly... :(
        • Gość: george Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.icpnet.pl 19.01.05, 16:15
          Słusznie Doktorze, że ten temat podnosisz. Przede wszystkim takiego słowa nie
          ma. Skoro jednak ktoś je używa, a odbierane jest przez Ciebie jako pogardliwe
          określenie osób takich ja Ty i ja, to sądzę, że najwyższy czas, by pan Błażej je
          wprowadził do automatu, który wykropkowuje wulgaryzymy.
          • Gość: kick Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 17:55
            Słusznie Doktorze, że ten temat podnosisz. Przede wszystkim takiego słowa nie
            > ma. Skoro jednak ktoś je używa, a odbierane jest przez Ciebie jako pogardliwe
            > określenie osób takich ja Ty i ja, to sądzę, że najwyższy czas, by pan Błażej
            j
            > e
            > wprowadził do automatu, który wykropkowuje wulgaryzymy.

            to tylko słowo. Od słuchacza zależy jaki podłoży sens temu słowu. Dam przykład-
            nikogo nie gorszy słowo : Kiep czy kiepski a przecież jeszcze nie tak dawno
            kiep oznaczał damskie przyrodzenie.
            Mnie akurat to słowo na h...... (jak zobaczycie kropki to znaczy że automat
            działa) nie razi.
            To także metoda obrony, wprowadzenie słowa do obiegu, stępienie jego ostrości.
            • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:40
              >
              > to tylko słowo. Od słuchacza zależy jaki podłoży sens temu słowu.

              Oj nie - to zalezy przede wszystkim od tego W JAKIM CELU ZOSTALO UZYTE. A pedaly
              mowiac "heteryk" chca nas obrazic. Bo oni juz nie sa "pedalami" tylko
              "kochajacymi inaczej". A skoro inaczej - to moze lepiej? Takie jest ich rozumowanie!

              > Mnie akurat to słowo na h...... (jak zobaczycie kropki to znaczy że automat
              > działa) nie razi.

              I wydaje mi sie ze perfidnie klamiesz. Automat wstawia AFAIK dwie kropki w
              srodku wyrazu - tak uzywajac standardowego polskiego przecinka, czyli "ku..".
              • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:41
                > I wydaje mi sie ze perfidnie klamiesz. Automat wstawia AFAIK dwie kropki w
                > srodku wyrazu - tak uzywajac standardowego polskiego przecinka, czyli "ku..".

                Jak widac nie w srodku, ale na koncu - jednak tylko dwie kropki...
              • Gość: vikka Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:04
                taaaaaaaa??
                jakies kropki sie wstawia?
                bo tak mi sie wlasnie wydawalo,ze napisalam pewien wyraz bez kropek,a pozniej
                patrze a kropki sa;)
                • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:11
                  Wstawia. Swego czasu tego nie bylo - wowczac czesto przez admina caly list byl
                  usuwany.
                  • Gość: vikka Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:14
                    dziwna cenzura....ale z drugiej strony nie musze sie martwic,ze ktos to skasuje
                    i moge sobie pisac co chce i jak chce:)
            • Gość: george Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.icpnet.pl 19.01.05, 20:04
              Gość portalu: kick napisał(a):


              > Mnie akurat to słowo na h...... (jak zobaczycie kropki to znaczy że automat
              > działa) nie razi.

              Na h to automat nie powinien zadziałać, bo to się pisze przez ch i oczywiście
              przez u otwarte
              • Gość: dr huckenbush Re: Czy Wam też zebrało się na wymioty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:13
                Jemu nie chodzilo o ch***, a o heteryka :)
    • Gość: zuzia Mam problem - mieszkam w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:37
      Mam problem - mieszkam w Poznaniu i jestem w mniejszośći hetero. Co robić?
      • niezlomny.prawicowiec Re: Mam problem - mieszkam w Poznaniu 19.01.05, 17:05
        Już siedem lat...
        Już siedem lat mija od ukazania się pierwszego numeru "Naszego Dziennika", a
        mnie, co z ręką na sercu stwierdzam, nie zdarzyło się nie kupić i nie
        przeczytać któregoś numeru.
        Wydaje się, że jestem uzależniony, czemu się nie dziwię i czego nie żałuję.
        Jest to jedyny dziennik, który kierując się miłością do Ojczyzny i Kościoła,
        nie zwracając uwagi na obowiązującą poprawność polityczną, rzetelnie informuje
        o sprawach, które są przemilczane lub wypaczane przez prasę i telewizję, będące
        na usługach przeciwników Kościoła i sił wrogich polskiemu patriotyzmowi.
        Stąd też z okazji jubileuszu pragnę złożyć serdeczne gratulacje dla całego
        Zespołu Redakcyjnego i wyrazić gorące podziękowanie za trud ponoszony dla dobra
        naszej Ojczyzny.
        Chciałbym też życzyć sukcesów w dalszej pracy i jak najmniej przeciwników,
        zwłaszcza ze strony niektórych dostojników w Polsce, których wypowiedzi czasami
        świadczą o nieprzychylności wobec prawdziwie polskich i patriotycznych mediów,
        jakimi są "Nasz Dziennik", Radio Maryja i telewizja TRWAM.
        Szczęść Boże w dalszej pracy.
        • Gość: dr huckenbush Re: Mam problem - mieszkam w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:44
          Nie do konca sie zgodze. Rydzykowe media pokazuja swiat inaczej, ale czesto zle.
          Zdarza sie, ze wazne fakty pomijaja (czasem ulegaja poprawnosci politycznej - np
          rok temu Rydzyk oficjalnie byl za wejsciem do UE), a czesto podaja fakty
          tendencyjne, zaklamane (vide permanentna walka z Owsiakiem, WOSP i Przystankiem
          Woodstock). Na szczescie jest duzo rzetelnych artykulow. Jednak mimo wszystko
          ciekawsze przyklady mozesz znalezc w Tylko Polska (w kazdy czwartek sie ukazuje,
          trudno dostac) oraz w Moto (gazeta zmotoryzowanych - artykuly o samochodach,
          motorach, ale rowniez takie, co poruszaja problemy spoleczne w ciekawy sposob;
          za friko w okolicach Trojmiasta, ewentualnie www.moto.gda.pl ).
      • Gość: vikka Re: Mam problem - mieszkam w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:02
        wyprowadzic sie;)
        • pan.nikt Re: Mam problem - mieszkam w Poznaniu 19.01.05, 18:51
          o,o,o,o,o a cóż to za deklaracja??
          • Gość: vikka to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:06
            Mam problem - mieszkam w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Gość: zuzia 18.01.2005 22:37 + odpowiedz


            Mam problem - mieszkam w Poznaniu i jestem w mniejszośći hetero. Co robić?


            • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 19:31
              MIESZKAĆ I POZOSTAĆ W MNIEJSZOŚCI HETERO SKORO TAK WOLISZ.

              Ale ja pytałe, Vikka o Twoją deklarację.
              Bo zdanie
              Wyprowadź się zabrzmiało dwuznacznie. hahahahahah
              • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:51
                wiec pytasz czy jestem homo- czy hetero-?to chyba jasne:)
                • Gość: zuzia apelik skromniutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:59
                  Czy jednak, skromnie pytam, nie można by tak wyrównać szans i dać trochę
                  możliwości również heterykom,heteryczkom, że tak p[owiem. Drapieżne chłopaki po
                  40, 50-tce, dyrektorzy , proszę o równe szanse! Nie wspierajcie tylko takich
                  jak wy - kochających inaczej! Skończcie z tym wszechobecnym adorowaniem tylko
                  męskiego pierwiastka świata. Rozumiem, że to z miłości wzajemnej, ale my tez
                  jesteśmy potrzebne(ni).A nawet bardzo. A wy tylko sami sobie dobrze robicie.
                  • Gość: george Re: apelik skromniutki IP: *.icpnet.pl 19.01.05, 20:08
                    Ależ Zuziu, poczytaj dokładniej to forum. Czy nie widzisz, że gonimy stąd
                    zboczeńców, na ile nam tylko czasu starcza?
                • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 20:13
                  ??? NIE WIEM, CZY JASNE, ALE NIE PYTAM.
                  Tylko żartuję z odzywki.
                  • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:15
                    jak to nie wiesz?!
                    obrazam sie;)
                    • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 20:33
                      No dobra wiem, ale i tak mam żonę. hahahaha
                      • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:38
                        ale ja nic Ci nie proponuje;)
                        • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 20:48
                          No co. pomarzyć nie mozna?? Tyle młodsza.
                          hahahah
                          • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:01
                            ojjjjj...ja wszystko powiem Pani N.;)hehehe
                            • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 21:24
                              A ja się nie boję!!!! hahahaha
                              • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:49
                                to zacznij;)hehehe
                                • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 21:54
                                  co ma zacząć??
                                  bać sie?? hahaha
                                  • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:07
                                    ŻARTUJĘ:))))))))
                                    • pan.nikt Re: to odpowiedz:) 19.01.05, 22:31
                                      To miło!!
                                      • Gość: vikka Re: to odpowiedz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:36
                                        wiem...staram się być miła:)
    • conena dajcie spokój gejom, bo to się już nudne robi..... 19.01.05, 20:05
      i pozwólcie im żyć tak jak chcą.
      • Gość: dr huckenbush Re: dajcie spokój gejom, bo to się już nudne robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:18
        conena napisała:

        > i pozwólcie im żyć tak jak chcą.
        >

        W sytuacji gdy biora slub - czyli juz przed oltarzem oklamuja zone - i potem
        udaja kochanego meza i ojca, a caly czas pakuje w dupe innym facetom - to ma zyc
        jak chce? My, jako spoleczenstwo mamy to tolerowac? Nigdy w zyciu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka