Dodaj do ulubionych

ks.Tomasz Słomiński

28.02.05, 10:36
Kto jest z Poznania albo coś wie o nowym "proroku" ks. Tomaszu Słomińskim, 37-
letni wikariuszu parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Poznaniu któremu
przypisuje autorstwo obrzydliwegto artykułu napastujacego w kłamliwy sposób
Radio Maryja. Tez, a raczej inwektyw zamieszczonych w artykule nawet nie
warto przytaczać ale jest ich tak wiele, ze trudno się spodziewać, ze autor
jest księdzem katolickim. Pomimo mojego zniesmaczenia proszę ludzi z Poznania
aby rozeznali kto jest zacz Ks.T.Słomiński i czy potwierdza on swoje
autorstwo paszkwilu.
Obserwuj wątek
    • tygrys01 Ks.Tomasz Słomiński jest autorem czy nie jest? 28.02.05, 19:41
      tygrys01 napisał:

      > Kto jest z Poznania albo coś wie o nowym "proroku" ks. Tomaszu Słomińskim, 37-
      > letni wikariuszu parafii Chrystusa Dobrego Pasterza w Poznaniu któremu
      > przypisuje autorstwo obrzydliwegto artykułu napastujacego w kłamliwy sposób
      > Radio Maryja.
      >==================
      Jak na razie to paszkwilancki artykuł Gazety W. zniknał ze strony internetowej
      Gazety. Tym nie mniej dalej jest sprawą otwartą, czy ks. Tomasz Słomiński w
      jakiś sposób ten artykuł autoryzował.
    • Gość: x Paweł Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:39
      Wielkie dzięki ks. Tomkowi za ten artykuł!!! Zawarł w nim fakty (bardzo bolesne
      dla miłośników ojca Tadeusza i RM), ale będące prawdą... Taki właśnie jest
      obraz i atmosfera audycji w radiu: ciągłe straszenie ludzi spiskami, innymi
      nacjami, pranie im mózgów i wtłaczanie utartych sloganów, powoływanie się na
      wątpliwe źródła, traktowanie słuchaczy jak debili (począwszy od mdłych audycji
      dla dzieci-skąd się wzięło to cieciające dzieciątko!?-po programy dla
      starszych. Kiedy słyszę "urocze":"Cicho być!" ojca T., gdy ktoś śmie wyrazić
      inne zdanie, robi mi się naprawdę niedobrze...
      Pamiętajcie Pascal powiedział:"Człowiek jest trzciną, ale to trzcina myśląca"-
      warto by człowiek miał przewodnika przez życia-cenna jest wobec tego modlitwa w
      radiu np: Liturgia Godzin, ale dajmy mu też szansę na swobodne myślenie-jeśli
      nie będzie używał tych ośrodków w mózgu, zanikną... Vivere est cogitare.
      Z braterskim pozdrowieniem
    • Gość: xaliemorph Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.icpnet.pl 01.03.05, 13:32
      Jaki kłamliwy? Jeśli jest acz przerysowany, to czyż w radiu Maryja tegoż przerysowania znacznie częściej nie używają? Ślepy nacjonalizm (nawet katolicki) zawsze prowadzi do zguby. Bardzo dobrze że istnieje krytyka także w kręgach bliższych radiu Maryja (powiązanie stanu, czyli duchowieństwo) gdyż nie można bezkrytycznie lub jeszcze gorzej, obojętnie podchodzić do powoli rodzących się wynaturzeń.
      • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 01.03.05, 13:42
        Nawet jeżeli ksiądz ma uwagi do RM, to miejscem ich wyrażania jest: RM
        (pamietaj o testamentalnej zasadzie upominania), kuria biskupia, episkopat
        Polski, Prowincjał Redemtorystów, a w najgorszym wypadku prasa katolicka. Jest
        w Poznaniu redakcja Przewodnika Katolickiego, niezależnego i też krytycznego
        (nie krytykanckiego)wobec RM.

        Dlaczego ten wikary wylewa swoje żale w pismie jawnie WROGIM DLA RM??
        W piśmie, które chce być jedyną wyrocznią prawdy i prawa w tym kraju.

        Nie zastanowiłeś się nad tym??
        A może trzeba spytać: Dla kogo pracuje ów ksiądz??
        A może: Jaka była "wierszówka" za opisanie prawdy objawionej wg wikarego???


        Przypomnę. Nie jestem fanem RM. Jestem krytycznym odbiorcą naszych mediów.
        Zarówno RM i ND, jak i GW, Rzepy, a nawet Trybuny.
        • Gość: rozbawiony Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.man.poznan.pl 01.03.05, 13:47
          > Nawet jeżeli ksiądz ma uwagi do RM, to miejscem ich wyrażania jest: RM

          Buahahaha...
          I oczywiście Ojciec Dyrektor pozwoli mu wyrazić swoja opinię na antenie...

          Pozatym należy pamiętać, że ani Radyjo, ani NaszDziennik nie są mediami
          katolickimi - ponieważ nie mają imprimatuur ani asystenta kościelnego
          wyznaczonego przez właściwego biskupa.
          • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 01.03.05, 13:53
            Baw się dalej swoją niewiedzą.
            1. Nie napisałem, że na antenie RM, ale w RM.
            Są maile, listy itd.

            2. Widzę, że nie znasz Nowego Testamentu (nauki o napominaniu: wpierw w cztery
            oczy, później przy świadku, a później dopiero publicznie).

            3. Skoro nie znasz NT to co możesz wiedzieć o asystentach kościelnych i ocenie
            co jest, a co nie jest katolickie??
            Rozumiem, że cytujesz to co na ten temat napisali w GW (czytałem).
            • Gość: rozbawiony Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.man.poznan.pl 01.03.05, 14:11
              > 1. Nie napisałem, że na antenie RM, ale w RM.
              > Są maile, listy itd.

              Gratuluję przekonania, że to coś da.

              > 2. Widzę, że nie znasz Nowego Testamentu (nauki o napominaniu: wpierw w
              cztery oczy, później przy świadku, a później dopiero publicznie).

              Wybacz, ale nie Tobie oceniać czy znam ST czy nie.
              Co do upominania - skąd wiesz, czy Ojca R. nie upominano (próbowano upomnieć)?
              Tylo mi pewno teraz powiesz, że np. biskup Pieronek, który robi to od lat jest
              masonem, albo zdrajcą... Poza tym wydaje mi się, że nie jest niczym dziwnym to,
              że wokół Radia M toczy sie debata publiczna - bo istnieje ono w świadomości
              zbiorowej, i uczestniczy w życiu publicznym. Czy jeżeli uwagi na temat GW to
              piszesz na forum czy mail do Michnika??

              > 3. Skoro nie znasz NT to co możesz wiedzieć o asystentach kościelnych i
              ocenie co jest, a co nie jest katolickie??

              Typowo Radyjna logika - sam stawiasz hipotezę, jakobym nie znał ST, po czym
              odnosząc sie do niej jak do faktu dywagujesz dalej, że nie wiem co jest
              katolickie. To się nazywa chyba wysuwanie wniosków w oparciu o fałszywe
              przesłanki.
              • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 01.03.05, 14:23
                1. Nie pisałem o ST, tylko NT.
                2. Przytoczyłem Ci chrześcijańską zasadę.
                3. Nie dyskutujemy tu o Pieronku, czy Głodziu, ale o prostym wikarym,
                4. Czy przyłaczenie się w sprawie GW, to nie jset przyłączenie się do Kata RM?
                5. A skad wiesz jakie kroki wcześniej podjął rzeczony wikary?
                6. Dlaczego nie publikuje swoim mądrości w piśmie katolickim, nie zwiazanym z
                RM (po wyczerpaniu poprzednich kroków)?
                7. Dlaczego nie odpowiadasz na pytanie o "wierszówkę"
                8. Nie widzisz co robi GW?
                Próbuje dzielić i rządzić w KK. Wykończyli Jankowskiego, teraz pora na Rydzyka.
                Ja nie próbuję tu oceniac tych księży. Ja oceniam UB-ECKI STYL uprawiania
                polityki przez GW.
                9. Michnik i Rydzyk są bardzo podobni. Nie lubią sprzeciwu. Tylko Michnik,
                lepiej opanował UB-eckie metody.
                10. Wysunąłem ten wniosek na podstawie ujawnionej przez Ciebie nieznajomości
                nauki o pouczaniu. Może to z mojej strony, zbyt daleko idący wniosek, ale
                cisnący się na myśl.
                • tygrys01 Tomasz Słomiński milczy. 01.03.05, 16:26
                  Poprosilem Ks.T.Słomińskiego o potwierdzenie autoryzacji artukułu. Wikary zbył
                  prośbę milczeniem. W tej sytuacji uznaję Tomasza Słomińskiego za
                  odpowiedzialnego w pełni za wszystkie treści kłamliwe i obrazające ludzi,
                  zawarte w artykule GW. Od tej pory pana Tomasza Słomińskiego przestaję
                  traktowaqć jako duchownego katolickiego. Jako jeden z wielu respondentów GW i
                  innych gazet swiązanych z "postępowym katolicyzmem" może pisać doprawdy co chce
                  i kiedy chce i gdzie chce ale niech nie używa przy tym tytułu "ksiądz"
                  przysługujacego katolickim tonsuratom. ===
                  Tygrys01
                • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 01:26
                  > 8. Nie widzisz co robi GW?
                  > Próbuje dzielić i rządzić w KK. Wykończyli Jankowskiego, teraz pora na
                  Rydzyka.

                  GW wykończyła Jankowskiego???!!!! ON SIĘ WYKOŃCZYŁ CAŁKOWICIE WŁASNYMI SIŁAMI.
                  Kompromitował się "grobami pańskimi", wiarą w spiskową teorię dziejów,
                  antysemityzmem, obłudą (jaguary, wystawne przyjęcia, drogie perfumy, pretensje
                  do szlachectwa, sfałszowane ordery, piękne stroje, deprawowanie i odrywanie
                  dziecka od matki). Nawet jeśli Wyborcza jest tak katolikożercza jak sądzisz, to
                  Jankowski SAM PODAŁ IM SIĘ NA TALERZU uprzednio wskakując w panierkę i
                  podsmażając się z cebulką i masełkiem na patelni.

                  > Ja nie próbuję tu oceniac tych księży. Ja oceniam UB-ECKI STYL uprawiania
                  > polityki przez GW.

                  Mocne słowa. To co Ty ze swojej perspektywy światopoglądowej nazywasz ubeckim
                  stylem ludzie bardziej umiarkowani nazywają linią programową.
                  • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 02.03.05, 09:43
                    1. Nie oceniałem ks Jankowskiego, tylko sposób i metody zaplanowanej "NAGONKI
                    NA NIEGO". To nie było zwykłe odejście, za jakieś prawdziwe, czy nie winy TO
                    BYŁ ŚCIŚLE ZAPLANOWANA METODAMI UBECKIMI NAGONKA..
                    Inna sprawa, że ma Jankowski "swoje za uszami", ale Twoja ocena jest
                    niesprwiedliwa i oparta na propagandzie GW i okolic. Zresztą Jankowski i
                    Gocłowski, to temat dłuższy. Mi chodziło tylko o METODĘ.


                    2. > Ja nie próbuję tu oceniac tych księży. Ja oceniam UB-ECKI STYL uprawiania
                    >
                    > > polityki przez GW.
                    >
                    > Mocne słowa. To co Ty ze swojej perspektywy światopoglądowej nazywasz ubeckim
                    > stylem ludzie bardziej umiarkowani nazywają linią programową.

                    Linią propagandowa nazywają to "poprawni politycznie" wychowankowie GW.
                    Tak samo, jak nie murzyn, tylko afroamerykanin, jak nie pedał, tylko kochający
                    inaczej itd. Słowa, słowa, słowa, manipulacja, manipulacja, manipulcja.

                    Ja nazywam rzecz po imieniu.

                    • Gość: Analityk Re: "UB-ECKI STYL" GW IP: *.icpnet.pl 03.03.05, 19:39
                      O ile dobrze zrozumiałem, "UB-ecki styl" polega na udostępnianiu swojego forum
                      (a czasem nawet - łamów swojej gazety) różnym oszołomom, a nie-ubecki - na
                      nieudostępnianiu (vide Radio Maryja czy Nasz Dziennik) żadnego miejsca
                      służącego wymianie poglądów...;-P

                      Oj, gazeto - popraw się! ;-)
                      • pan.nikt Re: "UB-ECKI STYL" GW 03.03.05, 23:36
                        Oj analityk, kiepsko analizujesz.
                        UB-ecy, też chetnie słuchali ludzi i pilnie notowali.
                        Do tego dochodzi tzw "kanalizowanie społecznego niezadowolenia". Takie forum
                        jest do tego doskonałe.
                        Jest jeszce kilka elementów, które musisz wziąc do analizy.

                        Wiesz co, Twoja analiza przypomina mi analizę miejsca apadku liścia. Nie nie
                        żartuję. Zrób taka analizę, w oparciu o działające nań siły i nigdy nie
                        ustaliszmiejsca upadku. Dlaczego??
                        Bo na liść wpływa wiele sił niemierzalnych, ktore zsumowane maja istotne
                        znaczenie.
                    • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 23:46
                      > 1. Nie oceniałem ks Jankowskiego, tylko sposób i metody zaplanowanej "NAGONKI
                      > NA NIEGO".

                      Tego nie da się oddzielić, bo jeśli ks. Jankowski ma za uszami tyle ile ma, to
                      trudno mówić o jakiejś nagonce na niego. Przedstawianie faktów, po prostu.

                      To nie było zwykłe odejście, za jakieś prawdziwe, czy nie winy TO
                      > BYŁ ŚCIŚLE ZAPLANOWANA METODAMI UBECKIMI NAGONKA..

                      Metody ubeckie polegają na tym, że wrabia się kogoś niewinnego w jakieś gó..
                      którego się nie dopuścił. Ponosi Cię, panie.nikt, żadnych konkretów, za to dużo
                      myślowego chodzenia na skróty i interpretowania faktów pod z góry przyjętą
                      tezę - "Wyborcza - ubecy, zdrajcy, agenci, Żydzi, manipulatorzy".

                      > Inna sprawa, że ma Jankowski "swoje za uszami", ale Twoja ocena jest
                      > niesprwiedliwa i oparta na propagandzie GW i okolic.

                      Jak rozumiem to Ty masz tutaj monopol na prawdę? Sądzisz, że to Ty wspinasz się
                      w tej sprawie na wyżyny obiektywizmu? Ta sprawa jest strasznie prosta: ksiądz
                      Jankowski wyraźnie twierdzi, że Żydzi gubią Polskę. Czy to Wyborcza wpycha
                      takie poglądy Jankowskiemu w usta? Ksiądz Jankowski jeździ Jaguarem, wyprawia
                      wystawne przyjęcia i obnosi się bogactwem - czy to Wyborcza fabrykuje te fakty?
                      Jest to sprzeczne z powołaniem duchownego w KK - zaprzeczysz?

                      W Twoim poście nie ma nic oprócz tego, co można usłyszeć na falach RM - dużo
                      obelg, _ŻADNYCH_ argumentów.

                      > Zresztą Jankowski i
                      > Gocłowski, to temat dłuższy. Mi chodziło tylko o METODĘ.

                      Powiedz, gdzie jest nierzetelność w artykułach Wyborczej o Jankowskim. Nie
                      sądzę, żebym doczekał się jakichś konkretów, bo dla Ciebie sprawa jest
                      prościutka - takie myślenie wynika z dwóch dogmatów, nietykalnych chyba dla
                      Ciebie: 1) Wyborcza kłamie 2) ci, co grają w naszej drużynie są nie do
                      dotknięcia - czego by się nie dopuścili.


                      > 2. > Ja nie próbuję tu oceniac tych księży. Ja oceniam UB-ECKI STYL uprawia
                      > nia

                      To już komentowałem powyżej. Dla jasności powtórzę w skróconej wersji: fuj.

                      > Linią propagandowa nazywają to "poprawni politycznie" wychowankowie GW.

                      Odczytuję to jako atak ad personam.


                      > Tak samo, jak nie murzyn, tylko afroamerykanin, jak nie pedał, tylko
                      kochający
                      > inaczej itd. Słowa, słowa, słowa, manipulacja, manipulacja, manipulcja.

                      Pomyśl o "linii propagandowej" (cytuję tak jak Ty to odczytałes i napisałeś,
                      choć ja pisałem o "linii PROGRAMOWEJ") prezentowanej przez "prawdziwych
                      Polaków", wychowanków RM. Nie "prywatyzacja" tylko "rozkradanie majątku".
                      Nie "liberał" tylko "zgniły libertyn". Nie "homoseksualizm" tylko "dewiacja".
                      Nie "Tygodnik Powszechny" tylko "sprzedajna katolewica". Nie "okrągły stół"
                      tylko "zdrada" itd. Nie piszę tego na zasadzie "a u was biją Murzynów", ale po
                      to, żeby pokazać Ci jak giętkim narzędziem wartościowania jest język i jak
                      dowolnie można go używać w zależności od światopoglądu.


                      >
                      > Ja nazywam rzecz po imieniu.

                      No rozkosznie, panie.nikt. Nazywasz rzeczy tak, jak one z Twojej skrajnie
                      prawicowej flanki wyglądają. Nigdy nie odważyłbym się na stwierdzenie
                      sugerujące, że wiem na pewno jak jest na prawdę. Brak wątpliwości - tak uważam -
                      to domena tępaków.
                      • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 04.03.05, 00:11
                        Krótko.
                        A jakie są Twoje konkrety??
                        Mniej niż w mojej motywacji.
                        Zwyczajnie, próbujesz nieudolnie zabijać prawdę.
                        Nie widzisz,, metod UB-eckich, bo widocznie ich nie znasz i nie rozumiesz.

                        RM słucham z rzadka.

                        Napisałeś, że dla mnie sprawa jest prosciutka.
                        Nie jest. Właśnie dla mnie nie jest ona prosta.

                        To Ty upraszczasz.
                        To upraszcza GW. Ma wroga i wali w niego.
                        Ja staram się czytać i wiedzieć więcej.
                        Znam (mniej więcej)poczynania Ks Jankwskiego od lat 80-tych.
                        Czesto bywałem w jego kościele.
                        Pamiętam czasy, kiedy Jankowski, miał poglądy podobne jak dziś, a Michnik,
                        bywał jego gosciem. Wtedy, mu to nie przeszkadzało???
                        Naprawdę. Ani Ty, ani ja nie mamy patentu na prawdę.
                        Nie ma tego patentu, ani RM, ani GW.
                        Tymczasem zarówno RM, jak i GW, próbuje nam ponoc jedyna prawdę, do wierzenia
                        podawać.
                        Problem w tym, że RM, to tylko RM, ND I TV Trwam.
                        GW, natomiast, róznymi metodami, o których nie tutaj, podporządkował sobie
                        wiele mediów. Wyznacza ich linię programową. I często korzystając z tych
                        wpływów, "gnoi" ludzi, "gnoi" idee.
                        Nie widzisz tego??
                        A może nie chcesz widzieć??

                        W przeciwieństwie do Ciebie, nie zakończe inwektywą.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 00:46
                          Powoli kończy mi się ochota na dyskutowanie w tym tonie, ale spróbujmy jeszcze
                          raz.

                          Jak to jakie są moje konkrety? Jak to się dzieje, że czytasz mojego posta i ich
                          nie widzisz? Jeśli nie widzisz konkretów i argumentacji w moich postach, to
                          pewnie dlatego, że trudno byłoby Ci się do nich odnieść. Piszesz, że Wyborcza
                          stosuje ubeckie metody w niszczeniu Jankowskiego. Ja piszę, że Wyborcza
                          zaledwie pokazuje to, co Jankowski wyprawia. Z Twojej strony brak odpowiedzi.

                          Pytam jeszcze raz: na czym polegają ubeckie metody Wyborczej odnośnie sprawy
                          Jankowskiego? Odpowiesz wreszcie, czy będziesz po raz trzeci zaklinał
                          rzeczywistość kolejnym ogólnikowym stwierdzeniem o zaciekłości GW? Czy Wyborcza
                          fabrykuje jakieś fakty? Czy przemilcza fakty? Czy dokonuje jakiejś
                          nadinterpretacji?

                          Ty w swoich postach nie podajesz żadnej argumentacji. Piszesz tylko z pozycji
                          wszechwiedzącego "jest tak i tak" i każesz nam w to wierzyć. Jeśli nie widzisz
                          konkretów i argumentacji w moich postach, to pewnie dlatego, że trudno byłoby
                          Ci się do nich odnieść.

                          > Pamiętam czasy, kiedy Jankowski, miał poglądy podobne jak dziś, a Michnik,
                          > bywał jego gosciem. Wtedy, mu to nie przeszkadzało???

                          Jakie to ma znaczenie? Nie rozmawiamy teraz o niekonsekwencji (czy, jak pewnie
                          wolisz, obłudzie) Michnika ale o Jankowskim. To jak to jest w końcu z tym
                          Jankowskim?

                          > W przeciwieństwie do Ciebie, nie zakończe inwektywą.

                          Dosyć inwektyw stosujesz w innych okolicznościach.

                          Mam nadzieję, że ewentualna Twoja odpowiedz na tego posta będzie spełniać
                          warunki sensownej dyskusji. W przeciwnym razie ja się dalej nie bawię.
                          • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 04.03.05, 01:01
                            Tylko jedno.
                            Metody ubeckie??
                            Krótko, albo pojmiez, albo nie (pisałem to już kilkakrotnie)

                            Podanie faktów, byle prawdziwych w jednym, czy dwóch artykułach, to informcja.

                            Wałkowanie tematu w kilku artykulach dziennie, przez kilka tygodni, to własnie
                            metody Ubeckie. Do mózgów czytelników ma dotrzec, nie czysta informacja.
                            Mózg czytelnika musi znienawidzić Jankowskiego.
                            Powtórzę temu słuzy wielokrotne powtarzanie, przetwarzanie i pseudoanalizowanie
                            informacji. Pamiętasz okres tej nagonki. Niemal codziennie, albo na pierwszej
                            stronie, albo, trochę dalej, jakiś artykuł o Jankowskim. I nie ważne, czy o
                            sprawach wielkich, czy o tym co zjadł na obiad. Ma być informacja, okraszona
                            przyganą.
                            A to jakaś opinia Wałęsy, a to jakiegoś biskupa, a to ks. Bonieckiego.
                            Nie, nie w jednym czy dwóch artykułach.
                            To musi być permanentne długotrwałe gradobicie.
                            Tak robi się nagonkę.

                            Nie rozumiez tego??

                            Całkie podobnie robi się reklamę.

                            Do tego naciski na Gocłowskiego. Ale Ks Biskup Gocłowski i jego rola w tej
                            sprawie, to już inna sprawa, na długą dyskusję.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 01:23
                              > Wałkowanie tematu w kilku artykulach dziennie, przez kilka tygodni, to
                              własnie
                              > metody Ubeckie. Do mózgów czytelników ma dotrzec, nie czysta informacja.
                              > Mózg czytelnika musi znienawidzić Jankowskiego.
                              > Powtórzę temu słuzy wielokrotne powtarzanie, przetwarzanie i
                              pseudoanalizowanie

                              To wreszcie jest jakiś argument. Faktycznie, częstotliwość z jaką Wyborcza
                              relacjonowała tę sprawę pokazuje, że Jankowskiego nie lubią.

                              Nie dogadamy się w tej sprawie, nie zbliżymy do prawdy i nie dowiemy się od
                              siebie niczego nowego w tej sprawie (o to wg mnie chodzi w dyskusji), więc
                              proponuję zakończyć ten wątek w tym miejscu (ma się rozumieć: poza tym, w czym
                              przyznałem Ci rację, _GŁĘBOKO_ się z Tobą nie zgadzam, nie ma sensu powtarzać
                              po raz wtóry dlaczego).
                        • Gość: Zbyszek Coś za dużo wiesz o ubectwie i nawet ksywę masz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 22:54
                          typową dla mądrali z tamtych sfer, panie "nikt".
                          Pełno ich a jakoby nikogo nie było - mówi Ci to coś - panie nikt? Zawodowy
                          kochaczu ludzi!
                          Pouczasz wszystkich, bo coś Cię nawiedziło w trakcie "rozmów niedokończonych"?
                          Gwałtownie zmądrzałeś? Dopieprzasz się do księdza, który jako jeden z niewielu
                          myśli a nie klepie formułki jak większość katabasów? Kogoś takiego ośmielasz
                          się nazywać księdzem patriotą a nie dorastasz mu mentalnie do paznokci od stóp.
                          To jest dopiero chamstwo i rydzykostwo!
                          • pan.nikt Brawo Zbyszku Wspaniały atak!! 05.03.05, 23:10
                            Nadajesz sie do mediów.
                            Taki madry, jesteś, tak wspaniale przekręcasz fakty i wypowiedzi.
                            Do GW, może nie, ale do "Faktu", albo innych "Faktów i Mitów"???

                            Poszczegóelnych zarzutów, nie komentuję, bo nawet nie ma czego.
                            Po wykręceniu Twojego tekstu z inwektyw, została PUSTKA.
                            Ba, może nawet, dostaniesz Nobla. Wszak, uzyskałeś próżnię absolutną.
            • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:40
              > 1. Nie napisałem, że na antenie RM, ale w RM.
              > Są maile, listy itd.

              Jaki cel można osiągnąć pisząc cokolwiek krytycznego pod adresem RM i adresując
              to do RM? 1) zwiększenie stopnia zapełnienia kosza na śmieci ojca czytającego
              2) wciągnięcie na Indeks nazwiska nadawcy.

              Chcesz powiedzieć, że Rydzyk to jest człowiek z którym można dyskutować? To
              jest typowa osobowość autorytarna, świat dzieli się na "naszych" i wrogów.
              Człowiek, który nie zgadza się z oTRem jest uznawany za "kupionego", biorącego
              udział w spisku. Nawet nie za głupiego. Rydzyk sądzi, że "jego prawda" jest tak
              jedyna i tak oczywista, że nie da się jej nie widzieć.

              > 2. Widzę, że nie znasz Nowego Testamentu (nauki o napominaniu: wpierw w
              cztery
              > oczy, później przy świadku, a później dopiero publicznie).

              Tu biblijny pan.nikt a wątek obok rubaszny pan.nikt. Człowiek złośliwy po
              przeczytaniu tego "wątku obok" napisałby "widzę, że nie znasz przykazania <<nie
              cudzołóż>>".

              > 3. Skoro nie znasz NT to co możesz wiedzieć o asystentach kościelnych i
              ocenie
              > co jest, a co nie jest katolickie??
              > Rozumiem, że cytujesz to co na ten temat napisali w GW (czytałem).
              >

              Chrześcijaństwo jest religią, której naczelną wartością jest podobno miłość. Na
              antenie RM jest ona niedostrzegalna.

              pozdro.
              • pan.nikt Re: ks.Tomasz Słomiński 01.03.05, 22:58
                1. W którymś tam punkcie, napisałem, że Rydzyk i Michnik to koledzy Koledzy w
                swojej nieomylności (każdy swojej).

                2. Znajomość NT nie chroni od grzechu, a człowiek jest istotą grzeszną.
                Ale co wolno Panu.Nikt, nie przystoi księdzu. Dlatego Panu Nikt wolno
                poswintuszyć, a ksiądz powinien przy upominaniu stosować pismo.
                A temu chba wierszówka w główce pomieszała.
                Zresztą cóż to za grzech takie leciutkie wirtualne poświntuszenie??

                3. Fakt, miłość jest w chrześcijaństwie najważniejsza. Nie wiem, jednak, czy ta
                słynna z mediów nienawiść w RM jest rzeczywista, czy tylko wykreoana, przez
                drugiego autokratę Michnika.
                Uważaj, żebyś ne pomylił miłości z pobłażaniem dla ciężkich grzechów typo
                rozkradanie Polski, typu mafijnosc itd.

                Ta linia jest bardzo cieńka.

                A swoją drogą znasz RM, bo go czasmi słuchasz, czy polegarz na wierze W GW???

                Pozdrawiam
                • Gość: ppp Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 01:04
                  > 1. W którymś tam punkcie, napisałem, że Rydzyk i Michnik to koledzy Koledzy w
                  > swojej nieomylności (każdy swojej).

                  Są nieporównywalni. Mówię to zdając sobie sprawę z tego, że Michnikowi też
                  można wiele zarzucić w tej mierze.

                  > Zresztą cóż to za grzech takie leciutkie wirtualne poświntuszenie??

                  Mnie to, prawdę powiedziawszy, zupełnie nie przeszkadza. Ale oficjalna
                  wykładnia "nie cudzołóż" zakłada, zdaje się, nie tylko czystość uczynku, ale
                  też myśli. Wydawało mi się cennym przypomnieć o tym osobie, która czyni innemu
                  zarzuty o nieznajomość Biblii.


                  > słynna z mediów nienawiść w RM jest rzeczywista, czy tylko wykreoana, przez
                  > drugiego autokratę Michnika.

                  > A swoją drogą znasz RM, bo go czasmi słuchasz, czy polegarz na wierze W GW???

                  Kilka lat temu słuchałem namiętnie i wśród znajomych uchodziłem za eksperta ;-
                  ). Mam zresztą z tego czasu kilka bardzo ciekawych nagrań. Byłem nawet w
                  Toruniu z prywatną pielgrzymką na Żwirki i Wigury 80, gdzie dostąpiłem
                  zaszczytu rozmowy z samym oTRem. Gites facet. Od jakiegoś czasu znajduję
                  ciekawsze rozrywki, niemniej czasem radyjo włączę. Zatem jeśli chodzi o opinie
                  o RM jestem samowystarczalny.

                  > Uważaj, żebyś ne pomylił miłości z pobłażaniem dla ciężkich grzechów typo
                  > rozkradanie Polski, typu mafijnosc itd.
                  > Ta linia jest bardzo cieńka.

                  Nieee, jest bardzo - jak sądzę - wyraźna. Poza tym to nie jest tak, że
                  Rydzykowi brakuje "miłości bliźniego" tylko przy omawianiu kwestii rozkradania
                  Polski. On w ogóle _KOMPLETNIE_ nie rozumie o co ponoć chodziło synowi tej, na
                  którą powołuje się w nazwie radyja. A efekty tego nierozumienia widać w każdym
                  przejawie jego działalności.
                  • pan.nikt Do ppp 02.03.05, 11:14
                    Lubisz GW, to poczytaj:
                    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2579797.html
                    Rzecz dotyczy oczywiście listy Wildsteina.

                    A mi pasuje do nagonki na RM, a szczególnie do artykułu omawianego wikarego.


                    Ale widać w GW OBOWIĄZUJE PODWÓJNA MORALNOŚĆ.
                    Inna dla Kalego, inna dla reszty.
      • rzezaczka1 Do ksiedza Slominskiego osobiscie 02.03.05, 02:30
        Ks. Tomasz Słomiński
        Pochodzi z Wolsztyna, gdzie urodził się 20 marca 1968 r. Tam przeszedł drogę
        powszechnej edukacji. Nie był ministrantem, nie należał do żadnej grupy
        duszpasterskiej, w kościele stał za ostatnim filarem, ale przez cztery lata
        miał świetną i świętą katechetkę, której wiele zawdzięcza. Ukończył liceum
        ogólnokształcące w 1987 r. i tego roku wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium
        Duchownego w Poznaniu. Po sześciu latach przyjął święcenia kapłańskie. Dwa lata
        był duszpasterzem w parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Swarzędzu i przez
        następne dwa wikariuszem parafii Świętych Cyryla i Metodego Apostołów Słowian w
        Poznaniu. Pomiędzy 1997 a 1999 rokiem studiował w Katolickim Uniwersytecie
        Lubelskim, gdzie uzyskał dyplom dziennikarski. Współpracował z poznańskim
        oddziałem TVP i lubelskim Radiem Plus. Publikuje w prasie kościelnej i
        świeckiej. Od września 1999 r. jest wikariuszem parafii Chrystusa Dobrego
        Pasterza w Poznaniu. Jest katechetą w technikum energetycznym i XXVI LO oraz
        kapelanem szpitala.

        Taki zyciorys znajduje sie na tej stronie :
        www.dobrypasterz.pl/
        Pisza tam rowniez ,ze do obowiazkow ksiedza nalezy opiekowanie sie pobliskim
        Szpitalem Psychiatrycznym przy ulicy Szpitalnej (dawniejsza Klinika ).
        Wiec ja ksiedzu powiem , ze ksiadz zyje w swiecie uludy hoolywoodzkiej .Na
        Szpitalnej leza symulanci i ci z plecami i grubymi portfelami , prawdziwi
        chorzy lecza sie w Gnieznie , o ile wogle o leczeniu mozna tam mowic .
        Jezeli ksiadz chce znalezc dobry material dziennikarski ,to zapraszam na
        Oddzial XVI Meski Szpitala dla Nerwwowo Chorych , nie wystarczy niedzielna
        msza , w czwartek pacjenci "biora kapiel" zaraz po obiedzie , prosze to
        koniecznie obejrzec i napisac w GW , potem prosze zobaczyc i dotkanc jedzenie
        przywozone w obskurnych garach (przewaznie zupa nic i brukiew)by sprawdzic
        temperature (zwykle nie wiecej niz plus 3 stopnie Cel.).Prosze policzyc ilu
        jest pacjentow w jednej sali , ile pielegniarek na oddziale i porownac to z tym
        wypucowanym Szpitalikiem w Poznaniu ,ktory jest czyms w rodzaju carskich
        sztucznych wiosek (W Rosji dla Cara budowano specjalne wsie widma dla
        ucieszenia Cara) .Prosze popytac pacjentow ,ile ich kolegow zmarlo w danym
        tygodniu i w jakich okolicznosciach ,czy aby nie po dubeltowym zastrzyku
        uspokajajacym dyzurnej nocnej pielegniarki ,ktora chciala miec troche spokoju i
        podala podwojny zastrzyk ,ktory by zabil nawet dwoch takich koniow ,jak sam
        ksiadz .Prosze opublikowac material w GW .Wizyty na Szpitalnej , to jest
        tak ,jakby przejezdac przez te carskie wioski widma , to klamstwo .Zycie ksiadz
        zobaczy w Gnieznie , zydow tam nie ma , sami polacy , niektorzy moze
        antysemici , sluchaja RM , bo w tym radiu ,mowia im ,ze Chrystus cierpial jak
        oni i wlasnie oni pierwsi , nie ksiadz , beda w Raju .
      • tygrys01 Re: Proszę, pan Ryszard tu się pojawił? 02.03.05, 09:14
        the_dzidka napisała:

        > Czyżby na forum portalu www.ojczyzna.pl nikt nie odpowiedział temu panu na
        ten sam post? Kolesie z kółka wzajemnej adoracji zignorowali? Ksiądz na maila
        > protestacyjnego nie odpowiedział?
        > ============
        Przede wszystkim brak potwierdzenia autoryzacji w kontrowersyjnej sprawie
        świadczy o tym kto zbywa milczeniem takie żadanie. Dlaczego na forum Poznania
        pytanie o pana NN; to oczywiste pan NN w poznaniu prowadzi swoja działalność
        publicystyczną i tutaj powinien być znany miejscowemu spoleczeńmstwu. Trudno
        przypuszczać aby pytanie o pana NN stawiać w Krakowie albo w Gdańsku gdyz
        sprawa dotyczy przede wszystkim społeczeństwa Poznańskiego i tutaj działalność
        pana NN powinnna być komuś znana bardziej niz gdziekolwiek indziej.
        Jeśli chodzi o koleżeństwo z forum Ojczyzna to moj post, wbrew pozorom odniosł
        zamierzony skutek informacyjny.
          • Gość: zeter1 Re: tygrysku! spiłuj sobie te ząbki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 22:42
            Dla miłej, acz niemądrej Mili:
            Twój bohater napisał: <Skoro tak, to modlą się - bo są przecież zatroskani i
            pobożni - by Polska nie była sprzedana Niemcom i Unii Europejskiej, by Polską
            rządzili prawdziwi Polacy, by duchowni porzucili liberalizm (co dla niektórych
            znaczy też ekumenizm i dialog religijny), by upadła Wielka Orkiestra
            Świątecznej Pomocy, a z organizacji charytatywnych działał tylko Caritas. Plus
            przekazy pocztowe na Radio Maryja.
            Takie są modlitwy rodem z Radia Maryja.>

            I tak uważa ksiądz! Wstyd! daje dowód, że nigdy nie słuchał modlitw w RM. Chyba
            już pora skonczyć z tą postępową nienawiścią do wierzących po staremu,
            uznających różaniec, adorację itd., z obrażaniem ludzi
            i to nie za ich czyny, ale za to, że "nie są kształceni" i że nie ubierają się
            w Londynie. Trudno o wiekszy błąd. Ci ludzie wykazują często większą dojrzałość
            i wyczucie wiary, niż - jak widać -niejeden ksiądz.
            Ksieże S.: dowody proszę, fakty. Nie rozmawia teraz ksiądz z byle poddanym GW,
            który wszystko łyka, co ma jej metkę. Nie spotkałem sie nigdy z faktem
            wykorzystywania polityki w modlitwach w RM - owszem, są intencje, typu "za
            Polskę", każdy sobie to tłumaczy, jak chce, ale tak jest u każdego, kto sie
            modli - czyli oprócz dziennikarzy i fanów GW. Dlaczego Ksiądz się nie czepia, o
            co modlą się dziennikarze TP? Snując analogie podobne do księżowskich, to
            pewnie za komunię bez spowiedzi, na rękę i do kieszeni, za Kościół bez zakonów
            żenskich i bez celibatu, za małżeństwa homo i wolność aborcji.
    • Gość: gość portalu Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.05, 10:14
      Po przeczytaniu artykułu ks.Słomińskiego postanowiłam się dowiedzic kim jest
      ksiądz który pisze tak obrzydliwe artykuły,pełne niewybrednych epitetów pod
      adresem Radia Maryja.Zadzwoniłam do parafi, powiedziano mi ,że niestety księdza
      Słominskiego nie ma "jest w sanatorium" - czyżby juz się ukrywał. Nie dałam za
      wygraną i otrzymalam nr telefonu komórkowego do ks. Słomińskiego.
      Zadzwoniłam i w bardzo grzeczny sposób próbowałam porozmawiać i umówić się na
      spotkanie, w odpowiedzi usłyszałam " a po co Pani chce sie ze mną spotkać, chce
      Pani zobaczyc czy jestem obrzezanym, czy masonem" - przyznaję że mnie zatkało,
      spodziewałam się każdej odpowiedzi ale nie takiej, tym bardziej z ust księdza.
      Skąd tyle lekceważenia i pogrady dla mojej osoby , czy tylko z racji tego że
      stanęłam po stronie radia Maryja. Czy tak postępuje ksiądz? i czy taki ksiądz
      ma prawo udzielać komuś lekcji katechezy?
      Tak przy okazji, nie jestem ani dewotką ani babcią w mocherowymn berecie jak to
      bezczelnie określają kręgi "Gazety Wybiórczej".
    • rzapcia Re: ks.Tomasz Słomiński 04.03.05, 11:49
      Witajcie :)

      Napisze krociutko. Nie chce wdawac sie tutaj w zadne dyskusje - i tak tylko
      nieporozumienia i czepianie sie za slowka z tego wychodza...

      Znam osobiscie ksiedza Tomasza i chcialabym powiedziec pare prostych slow o nim.
      Ze jest ksiedzem parafialnym i kapelanem w szpitalu juz byla mowa. Jest tez
      dziennikarzem, ktorego artykuly czesto pojawiaja sie w roznej prasie -
      najczesciej katolickiej (np. Przewodnik Katolicki* czy Katecheta), choc bywa, ze
      roznej "swieckiej" takze. Ks Tomasz ma specyficzny - logiczny i inteligentny,
      lecz lekko "ciety" sposob tak mowienia jak i pisania - ktory wynika po prostu z
      jego charakteru i nie jest wyrazem zlej woli. Jest tez czlowiekiem, ktory "nie
      lubi strzepic jezyka" - dlatego tez pewnie chetniej wypowiada sie w krotkich
      formach pisanych, nie np. na forach internetowych.
      Chcialabym tez zwrocic uwage na jeden jeszcze fakt - ksieza nie bedacy osobami
      publicznymi, jak na pewno zauwazyliscie, bardzo rzadko wypowiadaja sie na lamach
      ogolnopolskiej prasy. Zastanawialiscie sie dlaczego? Bo to wymaga ogromnej
      odwagi - opowiedzenia sie za tym w co czlowiek wierzy, wiedzac, ze rozpeta to
      burze na wszystkich frontach - nie tylko po stronie osob czy instytucji
      krytykowanych, ale i tych w hierarchii koscielnej, ktorzy uwazaja, ze na tak
      drazliwe tematy wypowiadac sie moga publicznie conajwyzej biskupi...
      I jeszcze jedno - ks Tomasz rzeczywiscie jest w sanatorium. Od wielu juz
      miesiecy ma powazne problemy ze zdrowiem - byl kilkakrotnie hospitalizowany, a
      obecnie przebywa na rehabilitacji w sanatorium. Zreszta przeciez gdyby chcial
      sie "ukrywac" to nie wypowiadalby swojego zdania na lamach gazety czytanej przez
      miliony wiedzac, ze chociazby posilkujac sie internetem latwo bedzie go odnalezc ;)

      A skoro juz sie tak rozpisalam, to moze dodam jeszcze swoje zdanie o jego
      artykule. Zasadniczo sie z nim zgadzam, chociaz mysle, ze za duzo w nim polemiki
      i dziennikarskiej slownej zonglerki. Nie jest z pewnoscia jedyna osoba gleboko
      wierzaca w tym kraju, ktorej plakac sie chce, kiedy ktos wlaczy RM - gdyz tak
      nieewangeliczne tresci sa w nim przekazywane. Jaki jest sens istnienia
      katolickiego radia, ktore nie ewangelizuje, tylko pewnie niejednokrotnie odbiera
      wiare, tym, ktorych wiara jest slaba...
      Ale wracajac do dziennikarstwa... Mysle, ze lepiej by bylo, gdyby po prostu
      wypisal z Nowego Testamentu slowa Chrystusa, ktorych jawnym zaprzeczeniem jest
      to, co niestety bardzo czesto slychac w Radiu Maryja (choc pewnie wtedy Wyborcza
      nie uznalaby tego za artykul godny publikacji, ale to juz inna sprawa ;).

      Jakie cytaty mam na mysli? Np.:

      Mt 5, 43- 48 "Slyszeliscie, ze powiedziano: Bedziesz milowal swego blizniego, a
      nieprzyjaciela swego bedziesz nienawidzil. A ja wam powiadam: milujcie waszych
      nieprzyjaciol i modlcie sie za tych, ktorzy was przesladuja; tak bedziecie
      synami Ojca waszego, ktory jest w niebie; poniewaz On sprawia, ze slonce Jego
      wschodzi nad zlymi i nad dobrymi, i On zsyla deszcz na sprawiedliwych i
      niesprawiedliwych. Jesli bowiem milujecie tych, ktorzy was miluja, coz za
      nagrode miec bedziecie? Czyz i celnicy tego nie czynia? I jesli pozdrawiacie
      tylko swych braci, coz szczegolnego czynicie? Czyz i poganie tego nie czynia?
      Badzcie wiec wy doskonali, jak doskonaly jest Ojciec wasz niebieski"

      Lk 6, 37-38 "Nie sadzcie, a nie bedziecie sadzeni; nie potepiajcie, a nie
      bedziecie potepieni; odpuszczajcie, a bedzie wam odpuszczone. Dawajcie, a bedzie
      wam dane; miara dobra, utloczona, natrzesiona i oplywajaca wsypia w zanadrza
      wasze. Odmierza wam bowiem taka miara, jaka wy mierzycie"

      moze starczy :) mialo byc krotko ;))

      pozdrawiam!

      rz:)

      *polecam zaintersowanym ciekawy artykul o Adwencie w szpitalu
      www.przk.pl/przewodnik.php?id_art=5791
      ten sam styl pisania, prawda?
      • Gość: anty pan.nikt do forumowego aktywisty IP: *.icpnet.pl 05.03.05, 00:40
        Z bolem serca to piszę bo tu podobno ma byc wersal ale panie nikt jesteś szuja
        i świnia, a w dodatku jeszcze niestety piszesz topornie. Przyhamuj z lekka i
        zamiast 3 postow napisz jeden. A, i przedtem walnij piwko to może
        intelektualnego luzu zlapiesz.

        A propos, czy Ty przypadkiem w armii zawodowo nie slużyłeś.... ;-)
        • Gość: Krzys Ksiadz Tomasz zieje nienawiscia wscieklego zyda IP: *.qc.sympatico.ca 05.03.05, 01:44
          Po przeczytaniu jego artykulu z GW przede wszystkim uderza pycha .
          Ksiadz Tomasz uwaza sie za wazniejszego od Ojca Swietego , zada juz nie nawet
          jakis modyfikacji w Radiu , ale jego natychmiastowego zamkniecia , dodatkowo
          zapewnia ,ze nie bedzie to uznane za czyn przeciw Papiezowi :

          "Tego, co abp Józef Życiński może zrobić na terenie swojej diecezji, nie
          potrafi cały troskliwy Zespół.

          A przecież problem nie tkwi w gościach Radia Maryja. Nie tylko "Rozmowy
          niedokończone" trzeba zakończyć. Nie tylko sprawy społeczno-polityczne należy
          ustawić. Wręcz zacząć trzeba od posłania ojców radiowców na naukę religii z
          elementami psychologii i socjologii.
          Następne kroki należą do Urzędu. Naprawdę, Szanowni Księża Biskupi, to teraz
          sprawa urzędowa. Reorganizacja albo wręcz zamknięcie Radia Maryja nie zostanie
          uznane ani za czyn przeciw Papieżowi, ani za naruszenie dogmatów czy moralności
          Kościoła. "
          Tyle napisal ksiadz Slominski.
          Jezeli chodzi o mnie , to uwazam , ze w tej sytuacji jedynym wyjciem jest
          ekskomunikowanie ksiedza Tomasza z Kosciola Katolickiego przez Urzad tego
          Kosciola .
        • pan.nikt Re: do forumowego aktywisty 05.03.05, 10:39
          1. Dlaczego szuja??? Bo źle wyraziłem się o durnym artykule jakiegoś wikarego?

          2. Język toporny??
          No cóż dała bozia zdolność logicznego myślenia, a troszeczke poskapiła talentu
          literackiego. Dlatego najczęściej jak matematyk, piszę w punktach i konkretnie.

          3. A co to jest "luz intelektualny"?? Brak logiki nazywasz luzem??
          4.. Wwojsku byłem tylko chwilę i to też takim bez armat i czołgów. Czołg
          widziałem dwa razy. Raz w Poznaniu u pancerniaków, drugi raz na poligonie w
          Orzyszu. Nawet do niego nie wchodziłem, nie lubię ciasnoty.

          POZDRAWIAM
    • Gość: niejesttowazne Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 00:37
      ooooo!! bojówka radia maryja nauczyła się obsługi internetu? hahahaha...
      wolność słowa to podstawa. ty mozesz pisac co chcesz a slominski nie? jakim
      prawem? caly kosciol boi sie dotknac przyslowiowego gowna jakim jest radio
      maryja (nie tykaj gówna bo będzie śmierdzieć) zapominajac ze to gowno juz
      smierdzi

      ... tygrys01?? chyba kocica i to podstarzała. prostuj sie
      • Gość: IG Re: ks.Tomasz Słomiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:38
        Znam osobiście ks. Tomasza. To kapłan nietypowy i bardzo odważny w swych
        poglądach. Szanuję go za wiele spraw, choć zauwazam i niedoskonałości.Na pewno
        jest osoba charyzmatyczną. Potrafi dyskutowac i wbrew pozorom szanuje zdanie
        innych. Nie drażni otoczenia swoim bogactwem, bo takowego unika. Znajdźcie mi
        ksiedza bez samochodu...
        Nie znaczy oczywiscie, że jest święty i idealny. Bo nie jest

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka