Gość: Pan Tadeusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.07.05, 21:25
Szanowni Państwo,
czy Was również irytują (poniekąd sympatyczni) harcerze, którzy zajmują
pozycje za kasami w Tesco i BEZ PYTANIA oraz w DOWOLNEJ KOLEKNOŚCI biorą się
za pakowanie produktów? Bardzo mnie to irytuje i przypomina cwaniaczków
podlatujących na skrzyżowaniach ulic "proponując" wątpliwą usługę "umycia
szyb". Dlaczego coraz częściej w naszym kraju WYMUSZA SIĘ usługę? Mam
propozycję dla w/w sympatycznych harcerek i harcerzy:
1. W mojej firmnie gromadzą się szybko sterty gazet - proponuję harcerzom
50PLN za ich wyrzucenie lub zaniesienie do składu makulatury (podwójna
korzyść)
2. W moim domu sytuacja z czasopismami i gazetami jest podobna - patrz wyżej!
3. Proponuję 50 PLN za wyprowadzenie raz w tygodniu chorego na Alzhaimera
członka rodziny na półgodzinny spacer wokół posesji.
4. Znajomym brakuję rąk do pracy przy zbieraniu owoców letnich...
Przykładów można mnożyć...Czyżby druh zastępu nie miał pomysłów? A może to
najwygodniej, ustawić przy kasie zastęp harcerzy i WCISKAĆ usługę. Omijam już
TESCO. Dziękuję, że w Piotrze i Pawle tego zjawiska jeszcze nie ma.
Jestem ciekawy waszych opinii.
Pozdrawiam.
4.