mankut400
19.07.05, 11:06
...Handlowe pierwsze padnie?
Przecież Poznań (nawet jako aglomeracja) nie zwiększa lawinowo liczby
mieszkańców. Nie rosną gwałtownie dochody, a wolumin wydatków koniecznych (na
przykład żywnościowych) jest stały. Logicznym jest, że gdy powstaną kolejne
centra handlowe (Polanka, Dmowskiego i chyba coś jeszcze) spadną obroty i
zyski w przypadające na jedno centrum. No i któreś nie wytrzyma konkurencji.
Nie byłoby to moim zmartwieniem, gdyby w złomowisko zamieniały się hale na
obrzeżach miasta. Ale jest duże ryzyko iż los ten spotka któreś z "centrów"
wciskających się do śródmieścia. Kto się wybierze na Polankę, jeżeli będzie
tam taki horror komunikacyjny jak na Marcelinie?