Dodaj do ulubionych

Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynkę

    • Gość: F. Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 13:57
      Koszmar!!! Myślę, ze trzymanie psów pewnych ras powinno być surowo zabronione.
      Zwierzę jest tylko zierzęciem, instynkt odezwie się prędzej, czy później... A
      właściciele takich psów bardzo często nie mają wyobraźni.
      • ledzeppelin3 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 14:01
        W maszej kochanej Polszy w miastach ludzie trzymają tyle kundli, co chyba w
        żadnym innym kraju. Chcą żeby było jak na rodzimej wiosce, to jak się już
        zrobią miastowi, koniecznie pieska trzeba sobie sprawić, a im większy i
        ostrzejszy, tym lepiej. Polaczki! Pieska nie wystarczy wypuścić, żeby pobiegał
        i przywalić smyczą, żeby się słuchał. Po diabła wam te psy?
        • Gość: gentile Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 14:46
          ledzeppelin3 lejesz miód w moje skołatane serce. Te wioskowe buraki z któregoś
          pokolenia wstecz przenoszą do miast zagrodowy model życia z wiochy a tam
          wiadomo pies być musi i basta. Najlepiej jeszcze dwa lub trzy , bo będą miały
          towarzystwo i będą mogły sobie "porozmawiać". Nieistotne jest że terroryzują w
          ten sposób sąsiadów ciągłym jazgotem i ujadaniem. Psiarz ma gdzieś kulturę i
          szacunek dla prawa innych do spokoju i bezpieczeństwa. Jego "wrażliwość" jest
          ukierunkowana wyłacznie na psiaka, dalej jego wyobraźnia nie sięga
    • Gość: milagros Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:59
      i nasz świętą rację. Wielcy miłośnicy zwierzątek. Łzy same cisnęły mi się do
      oczu jak czytałam tekst. Sama mam dziecko i nie wyobrażam sobie co teraz
      przeżywają jego rodzice i dziadkowi. Jednak to oni sami trzymali mordercę pod
      dachem. Wprowadziłabym totalny zakaz trzymania takich psów w domach. Nigdy nie
      wiadomo co takiem do łba przyjdzie niechby nie wiem jak był układany. U ludzi
      to ciężko przewidzieć.
    • Gość: Myszor Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 212.106.6.* 23.08.05, 13:59
      Dokładnie. Wystarczy pójść pobiegać do parku. Setki debili wyprowadzających psy
      bez kagańców i smyczy ("żeby się wybiegały"). A, że czasem zagryzą wiewiórkę,
      jakiegoś ptaka albo pogonią za rowerzystą to tylko uciecha dla właścicieli-
      idiotów. Straż Miejska powinna kontrolować takie miejsca i karać tych palantów.
    • Gość: cadyk Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 14:01
      Nareszcie głos rozsądku w powodzi ujadania maniakalnych psiarzy pozbawionych
      elementarnej wyobraźni. Tylko psychopata albo imbecyl może trzymać w domu takie
      bydle jak rotweiler, amstaff lub inną tego typu kreaturę na czterech łapach.
      każdy myślący człowiek wie że nie ma nigdy 100% kontroli nad bezmyślnym
      bydlęciem z instynktem zabijania wdrukowanym w geny. Pies będzie zawsze
      potencjalnie niebezpieczny i nieprzewidywqalny NIEZALEŻNIE od tego jak
      perfekcyjnie zostanie ułożony. Jest po prostu głupi i nie myśli, nie potrafi
      reagować na sytuacje których nie wtłoczono mu w procesie tresury w ten tępy
      łeb. Tylko człowiek w swojej próżności wyobraża sobie ze jest w stanie
      zapanować nad psem całkowicie. Jak najwięcej takich przypadków, może wtedy
      właściciele psów którzy w większości przypadków są kompletnymi,
      niereformowalnymi debilami zdobądą się na odrobinę refleksji
      • Gość: tomi Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 14:10
        cadyk widac, ze sie bardzo boisz psow i dlatego piszesz bzdety. ktos taki nie
        mysli racjonalnie tylko pitoli o instynkcie zabijania wdrukowanym w geny itd.
        takie zachowanie sie nazywa fachowo fobia - jeden sie panicznie boi wysokosci,
        drugi pajakow, a trzeci psow. to sie da leczyc, wiec zycze ci powodzenia.
        • Gość: cadyk Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 14:36
          Mylisz pojęcia biedny psubracie. To właśnie właściciele psów nie są zdolni do
          racjonalnego rozumowania, zamiast mózgów mają kołtun z psiej siersci który
          próbują używać jako jego surogat. Nie odróżniaswz fobii od wyobraźni, dla
          ciebie najwyraźniej różnice w tych pojęciach są zbyt subtelne. Wyobraźnia to
          funkcja pozwalająca ustrzec sie przed takimi przypadkami jak opisywany a jej
          brak właśnie do nich prowadzi. Psofilia jest już jak widać jednostką chorobową
          którą wypadałoby leczyć gdyby nie fakt że rokowania są w takich przypadkach
          beznadziejne. Psów sie nnie boję, to one boją sie mnie więc twój strzał jest
          chybiony. Zawsze w przypadku agresywnego psa przyjmuję postawę jeszcze bardziej
          agresywną wiec psy , z natury tchórze wyczuwaja to i zmykają z podkulonym
          ogonem. Te bardziej krewkie traktuję miotaczem gazu a potem z kopa w ryj.
          A teraz maniakalni psiarze ujadajcie do woli miotając się na łańcuchu swojego
          zaślepienia w kagańcu tępoty.
    • Gość: Tommy Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.volkswagen.de 23.08.05, 14:12
      Psa uspic - owszem. Ale tez nalezy zastanowic sie nad kara dla wlasciciela tego
      psa !!!. Jesli ktos kupuje psa o takiej raqsie musi sie liczyc z konsekwencjami
      jakie moga sie przytrafic. Pies nie jest niczemu winien. To tylko zwiwerze
      ktoremu zawsze moze cos do lba odwalic !!! Kto sie ze mna zgadza prosze o
      wpis !!!
      • Gość: Samuray JA CHCĘ TEGO ROTTWEILERA!!! IP: 213.17.170.* 23.08.05, 14:27
        Ależ Wy tych psów nienawidzicie!
        Zdarzył się wypadek i wszyscy juz chcą mordować!
        Tego pies ugryzł, tamtego wystraszył ...
        Mnie tez czasem któryś dziabnął, ale tragedii z tego nie robię.

        Jak można to ja go wezmę, chociaż nie lubię rottweilerów,
        bo leniwe są skubańce i piłki przegryzają ... :)
        Jak do tej pory to z każdym psem się dogadałem,
        chociaż żaden ze mnie dyplomowany treser.

        Nie lekceważę tragedii, ale niemowlęta trzeba pilnować ...
        • tatonka daj spokoj- pewno niemlody 23.08.05, 14:34
          a jeszcze juz wystraszony i przerazony cala sytuacja.
          Zreszta jest tych ludzi. Najpierw stracili wnuczke a teraz pewno uspia im psa...
          Nie zazdroszcze, ale trzeba myslec...
          No i te ploty... Chcesz miec ´psa morderce niemowlat´?
          Na tym bazuja gazeciarze - nie wiesz?
          A potem idziesz przez park - uczysz czegos psa, a zaraz hordy odwiazuja (bo
          zostawiony i przywiazany) albo biegna do takiego psa lezacego i odpoczywajacego
          po cwiczeniach z ledwo chodzacymi malcami i zanim zdazysz wykrztusic slowo to
          juz malec pakuje lape do uszu i pyska. A jak pies przytrzyma reke to wrzask-
          agresywny w genach - trzeba strzelac...
          Ci ludzie to histerycy wyhodowani tak przez gazety. Bo rozwiazanie pod tytulem
          obowiazek socjalizacji psow- mniej sensacyjne, skuteczne i nie byloby o czym
          pisac ;)
          • wredna_jedza Obrończyni psów??? 23.08.05, 14:49
            > A potem idziesz przez park - uczysz czegos psa, a zaraz hordy odwiazuja (bo
            > zostawiony i przywiazany) albo biegna do takiego psa lezacego i odpoczywajacego
            > po cwiczeniach z ledwo chodzacymi malcami i zanim zdazysz wykrztusic slowo to
            > juz malec pakuje lape do uszu i pyska. A jak pies przytrzyma reke to wrzask-
            > agresywny w genach - trzeba strzelac...
            Dobrze, dobrze, tylko że o czym innym w gazecie jest mowa :) Dziecko miało 5
            miesięcy, więc na pewno nie podeszło i nie wpychało psu łap do pyska.
            To pies je zaatakował, bo wyrzucenie z wózka za kark inaczej sie nie kwalifikuje :)
            Poza tym pies inaczej chwyta za kark, gdy chce rzeczywiście zagryźć, a inaczej,
            gdy chce przenieść.
            > Ci ludzie to histerycy wyhodowani tak przez gazety. Bo rozwiazanie pod tytulem
            > obowiazek socjalizacji psow- mniej sensacyjne, skuteczne i nie byloby o czym
            > pisac ;)
            Hehehehehe, naiwna? Kto niby ma takie psy socjalizować? Właściciel?
            Po to kupuje psa - z założenia wyszkolonego na obronnego - żeby go socjalizować?
            O czym ty chrzanisz?
            I jaka "histeria"? Bo coraz więcej nieodpowiedzialnych baranów trzyma takie psy
            w domu, wyszkolone na agresywne, a potem zdziwienie, że zagryzają domowników.
            • tatonka jezeli ktos jest ´wyszkolony na agresywna´ 23.08.05, 14:54
              to ´agresywna jedza´.
              Bo trzeba chyba byc takim by taki nick sobie nadac- nie sadzisz?
              Mozna sie czyms takim chwalic? ;).
              Nie wiem skad teoria o ´innym trzymaniu za kark gdy chce zabic a innym gdy chce
              przeniesc´.
              To nie uklad scalony.
              Mozesz na tyle bredzic by pisac ze ludzie mieli ´wyszkolonego psa na to zeby
              zabijal niemowleta´?
              Umiesz tak szkolic?
              Idz sie leczyc- slowo daje. A najlepiej wylecz sie z pazernosci ktora cie
              sklonila do wspoldzialania w tworzeniu tego kretynskiego artykulu...
              Bo to gazety robia z tego szopke zamiast przedstawiac rozsadne i w dodatku
              sprawdzone rozwiazania...
              Mam dosc.
              Napedzajcie sobie temacik sami.
              Ja kiedys z jedna dziennikarka z GW rozmawialam. Byla u nas na kursie agility.
              W klubie Fort. Powinna pamietac.
              Wygladala na bystrzejsza. Ale widac dziennikarze w GW rozni i ich poziom tez
              rozny....
              • wredna_jedza Re: jezeli ktos jest ´wyszkolony na agresywna´ 23.08.05, 15:05
                > to ´agresywna jedza´.
                > Bo trzeba chyba byc takim by taki nick sobie nadac- nie sadzisz?
                > Mozna sie czyms takim chwalic? ;).
                Jak sie nie ma argumentów, to czepiamy sie nicków? Ciebie tez mogłabym posądzić
                o różne rzeczy :)))) Kobieta, zarejestrowana jako facet, nooo, ciekawe, ciekawe
                > Nie wiem skad teoria o ´innym trzymaniu za kark gdy chce zabic a innym gdy chce
                > przeniesc´.
                Rzekomo masz psa...
                > Mozesz na tyle bredzic by pisac ze ludzie mieli ´wyszkolonego psa na to zeby
                > zabijal niemowleta´?
                Gdzie tak napisałam??? Pies był wyszkolony na "psa obronnego", a mogło mu odbić
                i także niemowlaka potraktował jako zagrożenie. Zwłaszcza, jak treserem był
                jakiś tępy baran.
                Bo da sie wyszkolić psa, że atakuje wszystko co sie rusza w zasięgu jego wzroku.
                > Idz sie leczyc- slowo daje. A najlepiej wylecz sie z pazernosci ktora cie
                > sklonila do wspoldzialania w tworzeniu tego kretynskiego artykulu...
                ??? No sorry, ale tych paranoicznych bredni komentować nie zamierzam :)))
                Nie jestem pracownikiem GW, sorki :P
                Piszesz, że GW banuje, ale sama sie o to prosisz, swoimi bzdurami, hehe
                > Bo to gazety robia z tego szopke zamiast przedstawiac rozsadne i w dodatku
                > sprawdzone rozwiazania...
                Rozwiązania może sprawdzone, ale kultura ludzi nie ta, co ci sie wydaje :)))))
                W Niemczech duże psy nie latają luzem, u nas, jak zwrócisz uwage właścicielowi,
                że takie bydlę luzem lata, to w 99% procentach usłyszysz, że cie to g.wno
                powinni obchodzić, masz sie odpier..lić, itp, kulture inaczej :P
                • tatonka Re: jezeli ktos jest ´wyszkolony na agresywna´ 23.08.05, 15:17
                  wredna_jedza napisała:

                  Pies był wyszkolony na "psa obronnego", a mogło mu odbić
                  > i także niemowlaka potraktował jako zagrożenie. Zwłaszcza, jak treserem był
                  > jakiś tępy baran.
                  > Bo da sie wyszkolić psa, że atakuje wszystko co sie rusza w zasięgu jego wzroku
                  Kimkolwiek jestes- nie potrafie na tej plaszczyznie dalej kontynuowac dyskusji z
                  toba. Sorki, ale to co piszesz dowodzi najlepiej o tym ze w swoim zyciu nie
                  widzialas nigdy szkolenia psa. Nie wiesz na czym polega, czemu sluzy...
                  Jesli rotweiler jest ´grozny bo wyszkolony na obronnego´ to jakim cudem
                  potraktowal dziecko jako zagrozenie?
                  Chyba nie masz nawet nie spodziewasz sie jak brzmi taka teoria gdy sie ma choc
                  zielone pojecie o zwierzetach jakichkolwiek i ich zachowaniu.
                  Przepraszam ale szkoda czasu.
                  Po prostu zbierz do kupy moje wszystkie wypowiedzi albo wejdz na jakiekolwiek
                  forum. Moze byc o zachowaniach ludzi a dowiesz sie wielu ciekawych rzeczy-
                  naprawde i nieraz sie jeszcze zdziwisz. Ja poki co nie mam juz wiecej czasu, a
                  nie widze szans na dogadanie sie.
                  • Gość: wredna_jedza Re: jezeli ktos jest ´wyszkolony na agresywna´ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:26
                    Mówie o szkoleniu przez domorosłych znawców, a nie szkoleniu specjalistycznym.
                    Jesli tego nie kumasz, to rzeczywiście szkoda na ciebie czasu.
            • Gość: Samuray W OBRONIE ROTWEILERA IP: 213.17.170.* 23.08.05, 15:04
              1) Szczęki rotweilera sa na tyle silne, że gdyby zaatakował z całą mocą to
              pewnie nie byłoby co zbierać z niemowlęcia.
              2) Widziałem kiedys rotweilera który wpadł w amok zabawy
              i skubaniec przegryzł nam piłkę do nogi, piłki nie dało mu sie zabrać z pyska
              przez 20 minut, była ostro pogryziona.

              Gdyby to był "sprecyzowany" atak na dziecko, pewnie wyglądałoby jak ta piłka.

              Powtarzam się, wg. mnie to wypadek, a psa mógłbym wziąć do siebie.
              Do żadnych parków by nie chodził, ludzi za bardzo nie oglądał,
              robiłby to do czego jest stworzony czyli straszył złodziei i bandytów.
              (co prawda rotweiler to rasa pasterska : - gdzieś tak czytałem)

              Jest to czysta hipoteza, bo moi mili "kynolodzy" z Bożej łaski nie wiedzą,
              że w Polsce istnieje niepisane prawo, że każde zwierzę, które zabiło człowieka
              usypia się!



              • tatonka a co z kotem ktory wydrapal dziecku oko? 23.08.05, 15:26
                koty czesto sie boja i ze strachu potrafia wiele rzeczy zrobic. Np moje dziecko
                mialo spora szrame przez cala twarz na milimetr od oka z racji na kotka ktory
                wystraszyl sie swojego wlasnego leku przed pieskiem.
                Odtad kotki traktujemy z duzo wiekszym dystansem niz amstaffy...
                Szczeki owczarka niemieckiego tez sa bardzo silne. Np potrafia przegryzc opone
                samochodowa... Dlatego nielatwo jest byc weterynarzem. Zwlaszcza w Polsce.
                Niemniej myslec trzeba. Rowniez jak pisze sie artykuly albo je komentuje...
            • aronii Re: Obrończyni psów??? 23.08.05, 16:41
              są dwa wyjścia, sami zdecydujcie jakie wybrać
              1 wyeliminować możliwość posiadania psów przez nieodpowiedzialnych bez
              wyobraźni ludzi
              2 wyeliminowaćludzi nieodpowiedzialnych i bez wyobraźni.

              swoją drogą jak można być na 100% pewnym swojego psa i swoich umiejętności w
              tresurze ? tylko osoby o małej wyobraźni mogą tak myśleć
              • tatonka to samo dotyczy ludzi 23.08.05, 17:45
                tez nie masz na 100 procent pewnosci ze ktos z kim zyjesz 10 lat nagle nie rzuci
                sie na ciebie z nozem. A takie przypadki sie zdarzaja...
                Jeszcze raz. Socjalizacja to nie tresura. To obycie psow z warunkami z ktorymi
                moga sie spotkac by nie reagowaly nieprzewidywalnie...
                Na 100% to moge ci zagwarantowac ze kiedys umrzesz. Kiedy to nie wiadomo..
                • aronii Re: to samo dotyczy ludzi 23.08.05, 17:52
                  czyli przyznajesz , ze nawet we właściwych rękach taki pies może byc
                  zagrożeniem dla właściciela i jego otoczenia.

                  • tatonka przeciwnie- uwazam ze we wlasciwych rekach 23.08.05, 19:13
                    i wlasciwie wychowany kazdy pies jest radoscia dla swojego wlasciciela i milym
                    dla oka i psychiki elementem parkow miejskich.
                    Natomiast przypadki chodza po ludziach. Problem lezy jednak w tych ludziach a
                    nie w przypadkach ktore po nich chodza.
                    Kropa.
                    Dyskusje prowadzicie o elementach marginesu podmiejskiego. A tam przestepczosc
                    kwitnie obojetnie czy przy pomocy psa czy spluwy. Z dwojga zlego pies daje mi
                    jednak wieksze szanse przezycia.. Jesli o ten temat zahaczacie.
                    Problem polega na tym ze wypadek moze sie zdarzyc zawsze- ale przy wlasciwym
                    podejsciu do psa prawdopodobienstwo jest minimalne. To o czym wy wrzeszczycie
                    czyli planowe ´hodowanie psich mordercow´ jest po pierwsze duzo trudniejsze i
                    niz planowe zamordowanie czlowieka czymkolwiek innym a w praktyce nie istnieje.
                    Jest tez problem inny. Ludzie pod miastami nie czuja sie bezpiecznie. Nie czuja
                    sie tez bezpiecznie w miescie w bialy dzien. I to jest kluczowy problem.

                    Jak sie chce pisac o psach i ich zachowaniach to trzeba poszukac samemu-
                    dowiedziec sie czegos (to dzis naprawde latwe) i wtedy ewentualnie upowszechniac
                    wiedze. Podstawa jest jednak rozsadek ludzki i karalnosc tam gdzie jest
                    udowodniona wina. Nie moze jednak byc tez tak, ze ktos kto broni sie przed
                    napastnikiem ponosi wieksza kare niz przestepca..
                    A w tej chwili w Polsce tak jest. Do psow i dalszych ustalen a zwlaszcza ich
                    regulowania droga wiedzie przez te sprawe. Innej drogi- na skroty nie ma.
                    • Gość: aronii Re: przeciwnie- uwazam ze we wlasciwych rekach IP: *.catv.net.pl 24.08.05, 08:33
                      "Na 100% to moge ci zagwarantowac ze kiedys umrzesz. Kiedy to nie wiadomo.."

                      Przeczysz sama sobie. Jeśli nie mozesz na 100% zagwarantować to znaczy, że do
                      takiej sytuacji moze dojść.
      • Gość: Jimmy Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 81.219.149.* 23.08.05, 14:52
        Oczywiście ,bezmózgich właścicieli, którzy swoimi "zabaweczkami" zagrażają
        innym należy karać maksymalnymi, prawem określonymi karami.
    • goldblumm Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 14:20
      1. Zakaz trzymania psów w blokach i na terenach publicznych oraz prywatnych
      nieogrodzonych.
      2. Nakaz trzymania psów w kagańcach i na smyczy na terenach otwartych i
      publicznych.

      Złamanie zakazu lub nakazu: odstrzał.
      • tatonka Bzdura- sam przeczytaj 23.08.05, 15:48
        1 /Wlasnie tam gdzie psy sa czestymi bywalcami na terenach publicznych wypadkow
        tego typu jest najmniej. A sa bywalcami bo na tym polega socjalizacja. Nie da
        sie jej przeprowadzic bez bywania na terenach publicznych z psem.
        Punkt pierwszy dodatkowo jest wlasnie rajem dla tych ´dresiarzy´ ktorzy maja psy
        po to zeby ´byly na zamknietym terenie´.
        Takiego psa nie trzeba szkolic aby byl agresywny przy przypadkowym wydostaniu
        sie z terenu. Zrozumiecie to wreszcie?
        2/ Na poczatek trzeba zaczac realizowac prawa ktore sa. Np sciganie przestepcow.
        I to aby osoba broniaca wlasne zycie czy mienie nie siedziala dluzej niz
        przestepca. To co piszesz to (poza smycza na terenach publicznych i kagancach w
        srodkach komunikacji miejskiej) nonsens. Po pierwsze najwiecej wypadkow jest jak
        dotad poza terenami publicznymi - po drugie bedzie - przy naszym stanie prawnym
        calkowicie nieegzekwowalne...
        Brak wiedzy raz jeszcze....i bezsensowne gardlowanie...
    • mrl77 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 14:23
      Popieram, kiedy slysze tekst typu "on nie ugryzie" czy "on jest spokojny" tez
      niedobrze mi sie robi. Jak mozna nawet po 10 latach wiedziec co w danej
      sekundzie psu do lba strzeli, ale niestety brak odpowiedzialnosci i debilizm co
      niektorych jest niereformowalny.
    • Gość: Karola Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 14:28
      Tragedia jak jedna z wielu.Trudno określić przyczyne takiego zachowania u
      psa.Może dziecko płakało i pies przybiegł i chciał je wziąśc i uspokoic,moze nie
      chciał zrobic krzywdy dziecku.Trudno to okreslić skoro nikt tego zdarzenia nie
      widział.Fakt skutek jest straszny-śmierć, ale nie można uprzedzać się do tej
      rasy. Ludzie różnie hoduja psy i różnie wpływaja na ich psychike.Mam psa od 5
      lat i od 4 lat wychowuje sie z 2 dzieci.Nigdy nie był agresywny dla
      najbliższych,chociaż w stosunku do obcych,szczególnie pod wpływem alkoholu bywa
      różnie.Co nie zmienia faktu,że zawsze zachowujemy ostrożnośc gdzyż z psem jak z
      człowiekiem nigdy na dobrą sprawę nie wiadomo do czego może być zdolny.
      • Gość: cadyk Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 14:56
        No nie mogę jak czytam taki psiarski bełkot. Może jeszcze zrobimy z tego
        bydlaka bohatera i postawimy mu pomnik. Kochanemu psiakowi który z wielkiej
        tkliwej miłości do człowieka postanowił ratować niemowle...ale jak zwykle źli i
        niewdzięczni ludzie źle to zinterpretowali. Kochany psiak po prostu był
        spragniony kontaktu i tak ufnie garnął się do człowieka aby zacieśniać
        nierozerwalną przyjażń psio-ludzką. Brawo! jak się okazuje nie tylko kota można
        odwracać ogonem, można nawet rottweilera mimo że przyciężkawe bydle.
      • Gość: Tatanka-Jotanka Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 81.219.149.* 23.08.05, 15:07
        To byl dobry, uczuciowy pies, usłyszał, że dziecko płacze i pobiegł Go
        pochuśtać, ale czynił to ze zbyt wielkim zaangażowaniem i dziecko wypadło.
        Wtedy nie chcąc dopuścić do upadku dziecka na ziemię, złapał Je w powietrzu,
        jak matka i uchronił przed upadkiem. Dziecko było niestety małe a pies duży i
        jego troskliwy chwyt niestety był zbyt mocny, ale to był dobry pies, uczuciowy
        i jak zwykle chciał dobrze.
        • tatonka to jest dopiero przedszkole dowcipnisiu 23.08.05, 15:39
          wiesz co to jest tatonka?
          Kupowales kiedys plecak dla dzieci albo kurtke?
          Szkoda slow. Zawracanie glowy.....
    • grunio Ludzie ludziom gotują ten los 23.08.05, 14:31
      Mój znajomy miał rotweilera, ulubieńca rodziny. Któregoś dnia psu "odbiło" i na
      dwie godziny "posadził" na kanapie żonę i teściową znajomego. Każda próba
      wstania z kanapy spotykała się z ostrzeżeniami ze strony pupilka. Uwolnił je
      dopiero pan domu po powrocie z pracy. Najwyraźniej psy tej rasy mają instynkt
      zabójcy. Mimo wielu tragedii rodacy nadal muszą trzymać w swych domach
      mordercze bestie. Ile dzieci jeszcze musi paść ich ofiarą aby wymusić
      zdecydowaną zmianę w podejściu do tego problemu. Dotychczasowe uregulowania
      prawne są warte funta kłaków.
      • tatonka tia 23.08.05, 15:40
        potrzebny nam Cimoszewicz i jego uregulowania prawne. A potem jeszcze monopol GW
        na prawde o psach rozsiewany w telewizji.....
    • Gość: mama Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.k.mcnet.pl 23.08.05, 14:35
      popieram, lepiej dmuchac na zimne
    • Gość: pistacja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.crowley.pl 23.08.05, 14:39
      zmutowana rasa dla zmutowanych osobnikow.Powinno sie trzymac jednych i drugich
      w zamknieciu.A najlepiej przestac rozmnazac.Jednych i drugich!
    • Gość: tomi Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 212.160.172.* 23.08.05, 14:40
      Popieram , ile jeszcze musi zginąć dzieci żeby "nieodpowiedzialni" przestali
      trzymać "takie" psy!!!!
    • Gość: rysia Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:12
      PO CO LUDZIE KUPUJĄ TE PSY?

      Czy może mi ktoś wyjaśnić?!
      • Gość: Sławek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Magda Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 23:43
        ale głupie pytanie, a po co niektóre kobiety rodzą przyszłych morderców?, bo
        nie wiedzą, że ich mały słodki bobasek wyrośnie na groźnego psychopate i ludzie
        jak kupują psa to też nie wiedzą, że ich pies w przyszłości okaże się
        niebezpieczny, moim zdaniem tak samo jak w przypadku ludzie i zwierząt to jest
        jakaś choroba, bo normalny pies nie skrzywdzi człowieka
    • d.j Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 15:13
      Ja to bym te grozne psy wszystkie powybijal. Po co komus taki pies? Przeciez
      to gorsze od pistoletu, bo pistolet sam nie strzela.
      • mara_76 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 15:31
        Mam 2 psy- stafforda i kundla, który łbem sięga mi prawie do pasa.Mam córkę 15
        miesięczną. Gdy dziecko spało w wózku na ogrodzie psy były pozamykane. Jeśli ja
        byłam przy dziecku - psy biegały luzem. Nie pozwalam psom za bardzo zbliżać się
        do dziecka - kundel może "poprosić" łapą przewracając dziecko. Stafford moze
        mieć ochotę na zabawkę trzymaną w ręku.... To są zwierzęta i o tym nie
        zapominam. Nie będę jednak separować psów od dziecka i dziecka od zwierząt.
        Rozumiem ludzi którzy boją się biegających luzem psów - dlatego kundel idzie na
        łańcuch - bo wciąż ucieka i włóczy się godzinami. Zadziwiają mnie ludzie
        krzyczący o koniecznosci wystrzelania psów. Rozumiem że innym przeszkadza
        sąsiedztwo wyjącego za ściana pieska. Sama wstaję uciszać psy gdy ujadają w
        nocy bez powodu. Do wszystkiego trzeba podchodzić z głową i umieć postawić się
        w sytuacji ludzi którzy żyją obok. Zdarzenie w Poznaniu to wypadek. Tragiczny
        wypadek. Pomyślcie o rodzinie która musi żyć dalej... Otrzyjcie resztkę jadu z
        brody i przestńcie już pluć co ?
    • Gość: Hermes Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 62.233.236.* 23.08.05, 15:17
      Powinniśmy jako społeczeństwo żądać pełnego zakazu tzymania takich potworów.
      Tą rasę {i kilka innych wychodowano do zabijania} Tylko debile nie znający się
      na psach mówią coś innego.Ale i oni zmienią zdanie jak piesek zje im dziecko.
      • Gość: u do er IP: *.logos.com.pl 23.08.05, 15:28
        człowieku pogryzień dokonywanych przez psy nierasowe jest ok 10 razy więcej niż
        tych spowodowanych przez rasowe. dodatkowo fachowcy czynnik rasy kwaliwfikują
        na 5, 6 miejscu jeśli chodzi o przyczyny pogryzień. Wytępienie psów
        wyglądających na masywne w oczach laika nic nie zmieni w ogólnej statystyce
        chyba ze proponujesz poprostu prewencyjną eliminacje wszystkich psów.
      • Gość: ... debil IP: 83.238.146.* 27.08.05, 17:29
        sam jestes debil nieznajacy sie na psach i proponuje odstrzelić cię z uwagi na
        nieuleczalną głupotę.

        nie ma ras ani psów "wyhodowanych na zabojców". propnuje odsatwić polsat.
      • Gość: MMMM D.E.B.I.L IP: 83.238.146.* 27.08.05, 17:35
        SAM JESTES DEBIL NIeZNAJACY SIE NA PSACH
        i proponuje cie odstrzelic z uwagi na nieuleczalna glupote.

        nie ma ani ras ani psow "wychodowanych do zabijania".

        ze wzgledu na zakaz usmiercania ludzi, sugerowalabym ci odstawienie filmow
        sensacyjnych i czeste spacery na swiezym powietrzu.
    • Gość: RowerPower Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: 194.150.177.* 23.08.05, 15:19
      Tak wlasnie, to samo mowili moja ciocia przed tym jak pogryz mnie jej owczarek
      kaukaski...
      to samo dzieje sie w miejscach gdize ludzie spaceruja, np. na Wroclawskich
      walach blisko biskupina, czlowiek jedzie rowerem i boi sie ze mu jakis rasowy
      piesek noge odgryzie. Niewiem kiedy ci ludzie sie wreszcie czegos naucza.. Ile
      jeszcze musi dzieci zginac..
    • Gość: anonim Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.kdpw.com.pl 23.08.05, 15:26
      równie dobrze można trzymać tygrysy...
      liczba wypadków byłaby taka sama -
      najgorsze jest, że większość opiekunów rotweilerów, jakich spotykam na ulicach -
      tu łysi debile w dresach...
    • Gość: Ania Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.05, 15:44
      To straszne, jak ludzie potrafia byc głupi i bezmyslni. Każdy mysli ,że jego
      piesek jest łagodny ale to przecież zwierzeta nieobliczalne. Człowiek powinien
      za nie mysleć a nie dopiero po fakcie rozpaczać.
      • aronii Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 17:07
        gdyby ludzie mieli przynajmniej połowe instynktu samozachowawczego co te psy to
        by ich nie trzymali
    • Gość: lupus71 ten piesek nie gryzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:54
      jest bez kagańca, przecież go znam - nie gryzie
      jest niegroźny

      Takie brednie można usłyszeć od kretynów, którzy swoje niebezpieczne kundle
      spuszczają ze smyczy i nie zakładają im kagańców.
      Sku..enie tych debili jest bezgraniczne. Nie mają za grosz wyobraźni, a
      wypadków coraz więcej
      • tatonka no i co zjadl cie kiedys taki? 23.08.05, 15:57
        tu w Niemczech wszystkie psy a panowie z meczow lubia tez amstaffy bo takie do
        nich budowa pasuja laza bez kaganca.
        Sek w tym ze jak wybija szybe w samochodzie to w ciagu paru sekund na miejscu
        jest 7 em wozow policyjnych...
        To jest ta roznica.....
        • Gość: lupus71 mam czekać aż mnie dziabnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:14
          Wolę walić gazem
          • tatonka dajesz instrukcje zbirowi 23.08.05, 16:35
            ktory chcialby napasc pania z pieskiem, albo najlepiej bez pieska?
            Tak tylko pytam...
            Jedni mowili poznacie po owocach a ja mowie poznacie po motywacji..
            Twoja jest sensacja- czy sie myle?
            • Gość: lupus71 Re: dajesz instrukcje zbirowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 17:05
              zbir który chce napaść i tak napadnie. Gaz służy do obrony choćby przed zbirami!
              Nie wolno go wykorzystywać do innych celów pod groźbą kary. Natomiast nie znam
              innych sposobów na powstrzymanie psa lecącego w moją stronę. Nie mam zamiaru
              sprawdzać czy akurat ten "nie gryzie".
              Pozdr
              • tatonka ? NO tak 23.08.05, 17:43
                tzn mam czekac az mnie zbir napadnie?
                Ciekawe masz teorie...Mnie sie niezbyt podobaja..
                Bo widzisz Polska jest bardzo niebezpiecznym krajem. Nie z powodu psow a zbirow
                ktorzy hulaja gdzie chca...
    • Gość: racja Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:58
      popieram!
      uważam, że każdy pies powinien być na smyczy, a przynajmniej w kagańcu, bo nie
      raz widziałam jak nawet mały piesek potrafił być bardzo agresywny....
    • Gość: zuza Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:01
      i to samo zrobić z właścicielami --na łańcuchach i w kagańcach ,banda durnych
      bezmózgowców , ja też nie wytrzymuje tych uwag o dobrze wychowanych psach!!!!
      • Gość: mayer Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:47
        skoro ludzie zabijają wiecej dzieci niz psy to trzeba ich wszystkich
        pozabijać....albo na łańcuchy i w kagańce.. jesteście popiep... i to bardzo
        zdrowo...
    • dziunia32 Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk 23.08.05, 16:02
      Koszmarna tragedia...
      chyba nic wiecej nie trzeba dodawac...
      i zgadzam sie z przedmowcą-takie psy ZAWSZE powinny byc pod ścislą kontrolą
      opiekunow!!!
      • Gość: agresja K..U...W.A IP: 83.238.146.* 27.08.05, 17:43
        dziunia,
        przeczytaj se statystyki,
        nie z działu tematów zastępczych "pies pogryzł człowieka",
        tylko typu "CZŁOWIEK SKRZYWDZIŁ CZŁOWIEKA"!!!!

        Po lekturze znajdź se co prędzej jakiego opiekuna,
        żeby cie ściśle kontrolował,
        bo człowiek, to k.u...w.a niebezpieczna rasa.

        NA INDEKS JOM WPISAĆ!!!!
    • Gość: Marek Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.08.05, 16:25
      Niedawno Warszawa i zagryziona 15-latka
      Dziś Poznań
      Niedługo kolejny trup.

      Nikt z właścicieli nie myśli, że to może jego pies jest tym źle ułożonym...
      Rosyjska ruletka się obraca, kolejny właściciel dowie się, że źle ułożył
      swojego psa.
    • Gość: arek Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:29
      Popieram w 100%!!!
    • Gość: kaczka Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.bphpbk.pl 23.08.05, 16:32
      pies nikogo nie zagryzł! wyjął dziecko z wózka. może się ksztusiło. natomiast
      nie wierzę w fachową pomoc lekarzy - taka strata czasu nie rokuje dobrze w
      żadnych warunkach ani w żadnym wieku.
      • Gość: zaszczuty Re: Rotweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynk IP: *.chello.pl 23.08.05, 17:50
        No i mamy odpowiedź. Całe to gadanie na nic bo błyskotliwy śledczy(a) kaczka z
        włąściwą sobie finezją zdemaskował genezę problemu. Cóż za przenikliwość
        umysłu. Lekarze mordercy z Poznania zamordowali dziecko które bohaterski psiak
        chciał ratować.nic dodać nic ująć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka