Dodaj do ulubionych

jak tam z secesją Polski A?

10.11.05, 22:09
jak tam się sprawy mają z secesją Polski A? Wiemy już że stolica kompromisowo
będzie w Manieczkach PGR. A godło już macie?
Obserwuj wątek
    • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 10.11.05, 22:17
      aron2004 napisał:

      > jak tam się sprawy mają z secesją Polski A? Wiemy już że stolica kompromisowo
      > będzie w Manieczkach PGR. A godło już macie?

      Hahaha. Chyba już problem umarł smiercia naturalną. Ale zastanowić sie nad
      różnicą miedzy Polska A a B chyba warto. Ta różnica pomiedzy głosowaniami,
      która w Wielkopolsce przebiegała niemalże wzdłuz granicy zaboru niemieckiego i
      rosyjskiego - mnie osobiscie zszokowała.
      • Gość: Skin Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 01:00
        mnie też ale ta prawidłowośc trwa od początku lat 90 tych jak tylko Polacy
        zaczęli głosować...ziemie będące pod niemieckim władztwem głosują na lewicę i
        liberałow iim dłużej to władztwo trwała tym większe dla nich poparcie a Galicja
        była pronarodowa propolska bo Austriacy nas tolerowali i pozwalali rządzić
        Polakom na swoim terenie w jakimś tam zakresie a ci spod ruskiego zaboru..no
        cóż Rosjanie to w końcu tez słowianie
        • budrys77 Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 01:21
          Twoja teoria jest ciekawa, tylko jak wyjaśnisz sposób głosowania mieszkańców
          Pomorza Zachodniego, regionu Lubuskiego, Dolnego i Górnego Śląska? W końcu ich
          przodkowie w większości nie byli pod panowaniem "Niemca". Czyżby samo
          sąsiedztwo robiło swoje??? Hmmm, bardzo mnie to zastanawia szczerze
          powiedziawszy.
          Co do "niepodległości", to już kiedyś proponowałem system Szwajcarii, czyli
          luźna konfederacja.
        • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 10:53
          Gość portalu: Skin napisał(a):

          Galicja
          >
          > była pronarodowa propolska bo Austriacy nas tolerowali i pozwalali rządzić
          > Polakom na swoim terenie w jakimś tam zakresie a ci spod ruskiego zaboru..no
          > cóż Rosjanie to w końcu tez słowianie

          Pomijając, ze prowokujesz to jeszcze dośc kiepsk=o. Problem nie polega na pro
          czy anty - narodowości ale na przyzwyczajeniu do dbania o swoje interesy. I
          samodzielnego walczenia o swój byt a nie żerowania na innych do czego zawsze
          byli przyzwyczajeni takzwani (złosliwie) "galileusze z kongresówy". Zachód
          Polski po prostu, bez wzgledu na pochodzenie szybko uczył sie samodzielnosci i
          nie okredania innych grup społecznych. Nie dotyczy to miże wszystkich ale
          wiekszości.
          • budrys77 Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 11:16
            Ja bym tak nie generalizował z tym "okradaniem" zachodu przez wschód Polski.
            Tam też ludzie sobie radzą jak mogą ale niestety, mamy chory system
            redystrybucji produktu narodowego, gdzie zamożnym regionom czy gminom, zabiera
            się (z tego co pamiętam), wszystko co powyżej 130% średniej krajowej. Podobno
            idzie to na pomoc tym słabszym i biedniejszym ale ja bym to włożył między
            bajki.
            Po przeprowadzonej reformie terytorialnej, polegającej na likwidacji 4-6
            województw i ponad połowy powiatów, należy zmienić system finansów publicznych
            na bardziej zdecentralizowany. Niestety, PiS i LPR z Samoobroną, są partiami
            typowo konserwatywno-cetralizującymi.
            • aron2004 Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 11:18
              no właśnie to głównie na zachodzie są takie województwa-potworki jak opolskie
              czy lubuskie. Ze wschodnich to właściwie tylko świętokrzyskie jest bezsensem.
            • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 11:26
              Sorry. Nie chodziło mi o okradanie zachodu przez wschód ale o przyzwyczajenie
              do korzystania z opiekuńczej roli państwa. Państwo jak "batiuszka car"
              lub "dobrotliwy cesarz" ma zadbać, przytulić i załatwić. W praktyce róznie to
              bywało ale mniemanie o roli państwa jako załatwiejacego i decydującego o
              wszystkim pozostało.
              Żeby było smieszniej - faktycznie o państwie socjalnym mozna mówic w przypadku
              niemiec Bismarcka i dalej. Ale mimo wszystko nie pozostawilo to tak urzedniczo-
              pasożytniczej mentalnosci.
              Mam zrozumienie dla wyrównania poziomów ale nie dla przejadania tych
              zagarnietych pieniedzy - do tego obecny system sie sprowada. Choc na szczęscie
              jakis ruch na wschodzie widać - to chyba zasługa samorzadów. W każdym razie
              adrabiaja zaległości choć to pewno potrwa.
              • Gość: H Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 20:15
                Duzy bład i nieznajomosc historii. BAtiuszka car nikomu nic nie dawał i nikogo
                nie utulał - Rosja wyciągała z Kongresówki miliony rubli dochodu nie dając nam
                nic w zamian - co było dokładnie opisywane i poruszane przez naszych publicystów
                już ponad 100 lat temu. My musieliśmy sobie radzić, jak tylko było mozna -
                najczęściej oszukując carskich urzędników, korumpując ich itd. W tym czasie u
                was Kaiser z Bismarckiem - owszem, gnębili, ale przy okazji budowali koleje,
                budowali drogi, szkoły, budynki użytecznosci publicznej itd. - a wasi przodkowie
                zawsze mieli słuszną nadzieję, ze to wszystko któregoś dnia będzie wasze -
                dlatego płacili podatki - bo mieli z tego wymierne korzyści. Mieliscie uczciwe
                państwo, podczas gdy od nas "car-batiuszka" tylko brał, a jedyne co budowano to
                byy cerkwie na pograniczu i w koszarach. Wbrew pozorom to wy jesteście
                przyzwyczajeni do państwa opiekuńczego, a nie my. Jak nie wierzysz to przyjedź
                np. na Lubelszczyznę i zobacz, że ludzie u nas wcale nie żyją gorzej niż u was,
                a poziom rolnictwa jest porównywalny, chociaż to do was za PRL szły niemal
                wszyskie przydziały na ciągniki i inne maszyny. Wtedy byliście pupilkami władzy,
                a to co wy wtedy dostaliscie, my wypracowaliśmy sobie przez te lata sami (bylo
                kiedyś w Newsweeku" takie porównanie którejs z pokazowych wsi wielkopolskich i
                wiosek pod Siemiatyczami). Rzekoma niezaradnosć i czekanie na opiekę u ludiz ze
                wschodniej Polski to totalny stereotyp.
                W ostatnim Wprost jest artykuł o dziennikarzach "Die Zeit", którzy przyjechali
                do Serokomli w woj. lubelskim, teoretycznie najbiedniejszej gminy w Unii żeby
                zrobic reportaz, ale zdziwieni, ze są niemal same nowe domy i nowe samochody nie
                zrobili nic konkretengo. (Swoją drogą ciekawe że interesująca byla dla nich
                tylko bieda, a jak się okoazalo że biedy nie ma, to juz nie było reportażu...)
                Pozdrawiam i zapraszam na wschód - to bardzo poszerza horyzonty!
          • aron2004 Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 11:17
            najlepszym przykładem tego że zachód Polski bardziej nauczył się samodzielności
            jest liczba przestępstw na mieszkańca - na ścianie zachodniej jest o 50%
            przestępstw na mieszkańca więcej niż na ścianie wschodniej

            przy okazji jak już się Polska A oddzieli to mam prośbę o przeprowadzenie
            granicy na zachód od Lichenia, bo mojej córce tam się bardzo podoba.
            • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 11:27
              Licheń jest "na wschód od Strzałkowa" a zatem tam juz Azja. Nie martw się.
              Znasz chyba powiedzenie "Na wschód od Strzałkowa Azja sie zaczyna?" :):):):):)
              • michal_mc Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 14:43
                Np Kraków to dopiero Azja.
                • michal_mc Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 14:44
                  Dla Niemcow czy Francuzow Azja to wlasnie m.in. Poznan.
                  • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 15:25
                    michal_mc napisał:

                    > Dla Niemcow czy Francuzow Azja to wlasnie m.in. Poznan.



                    Hihihihi. Ktoś sie obraził. Czyżby nożyce????
              • aron2004 Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 19:40
                renepoznan napisał:

                > Licheń jest "na wschód od Strzałkowa" a zatem tam juz Azja.

                no to mi ulżyło
      • Gość: hfgss Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:09
        Mnie się wydaje, że to jest mniej więcej ta:
        - zachodnia Polska jest bogatsza, bardziej gospodarna, więc zależało jej
        bardziej na rozwoju i zmianach od strony gospodarczej,
        - wschód - poza Warszawą - to znacznie większe ubóstwo, więc ludzie postawili
        na socjal.
        • michal_mc Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 14:44
          Np gmina miasto Lublin mająca wyższy dochód na mieszkanca niz gmina miasto
          Szczecin.
          • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 15:27
            michal_mc napisał:

            > Np gmina miasto Lublin mająca wyższy dochód na mieszkanca niz gmina miasto
            > Szczecin.

            Szczecin to akurat wyjątek potwierdzający regułę. Ale z takim prezydentem ....
        • skin.pl Re: jak tam z secesją Polski A? 11.11.05, 18:19
          od kiedy rozwalone i zrunowane budynki PGRów stanowić mają wyższosć od
          zadbanych gospodarstw rolnych na wschodzie? czyżby nowa definicja rozwoju?
          • Gość: H Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 20:21
            Nie nowa definicja, tylko nieznajomosc realiów - jak za komuny poznańskie było
            pokazowe, tak w świadomosci tych ludzi zostało. A świat w międzyczasie ruszył
            mocno do przodu, co mozna najlepiej, jeśli chodzi o rolnictwqo zobaczyć w
            lubelskiem. Polecam następujące rejony: sadownicze Powiśle, gdzie sady są
            nowocześniejsze niz gdziekolwiek w Polsce, okolice wsi Granice i Boby pod
            Chodlem - gdzie normą jest że w co drugim gospodarstwie jest chłodnia, a pod
            szkłem maja po kilkanaście hektarów, czy okolice Chełma, gdzie nie jest niczym
            nadzwyczajnym zbieranie 80-90 kwintali zboża z hektara, chociaż ziemia najwyżej
            IIIb. Resta Lubelszczyzny na poludnie od Wieprza i Tysmienicy też moż esłużyć za
            przykłąd. Na północ od tej linii są wyjątkowo słąbe ziemie - i prawdę mówiąc
            powinno się je zalesic, bo uprawa jest nieopłacalna - wiec jeśli ktoś byl na
            Podlasiu poludniowych, to niech nie myli tego z rolnicza Wyżyną Lubelska, bo to
            zupełnie inne światy.
            Pozdrawiam!
            • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 12.11.05, 17:53
              Gość portalu: H napisał(a):

              > Nie nowa definicja, tylko nieznajomosc realiów - jak za komuny poznańskie było
              > pokazowe, tak w świadomosci tych ludzi zostało.

              Cum grano salis kolego. Cum grano salis do powyzszej dyskusji.

              Pozdrawiam!
    • Gość: primo Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 18:35
      Zobaczcie sobie artykul w ostatnim Wprost "Wolne miasto Poznan":
      www.wprost.pl/ar/?O=82810
      "Nie nowa definicja, tylko nieznajomosc realiów - jak za komuny poznańskie było
      pokazowe, tak w świadomosci tych ludzi zostało. A świat w międzyczasie ruszył
      mocno do przodu, co mozna najlepiej, jeśli chodzi o rolnictwqo zobaczyć w
      lubelskiem. Polecam następujące rejony: sadownicze Powiśle, gdzie sady są
      nowocześniejsze niz gdziekolwiek w Polsce, okolice wsi Granice i Boby pod
      Chodlem - gdzie normą jest że w co drugim gospodarstwie jest chłodnia, a pod
      szkłem maja po kilkanaście hektarów, czy okolice Chełma, gdzie nie jest niczym
      nadzwyczajnym zbieranie 80-90 kwintali zboża z hektara, chociaż ziemia najwyżej
      IIIb. Resta Lubelszczyzny na poludnie od Wieprza i Tysmienicy też moż esłużyć za
      przykłąd. Na północ od tej linii są wyjątkowo słąbe ziemie - i prawdę mówiąc
      powinno się je zalesic, bo uprawa jest nieopłacalna - wiec jeśli ktoś byl na
      Podlasiu poludniowych, to niech nie myli tego z rolnicza Wyżyną Lubelska, bo to
      zupełnie inne światy."

      Faktycznie, swiat poszedl do przodu.Nie wiem,czemu zakladasz,ze w Poznaniu nie
      poszedl. I to nie poznanskie bylo pokazowe (chociaz pewnie Wy na Wschodzie
      myslicie,ze jak cos jest wzorowe to musi byc ustawione jako wzorcowe)-po porstu
      tak bylo i tak jest. Wy macie sadownictwo i dobrze.W Poznaniu produkuje sie m.in
      Volkswageny, autobusy Solaris, ciezarowki Man, kawe Elite, zupy i przyprawy
      Knorra, opony Bridgestone,kosmetyki Nivea, jest tutaj koncern Bertelsmana (RTL,
      Virgin, NationalGeographic, Gruener+Jahr itd), czekolade AlpenGolg Stolwerck,
      papierosy Reemtsmy (np West, Route 66 i inne), piwo (Lech, Redds, Debowe Mocne i
      inne), instalacje samochodowe itd itd. To tak pierwsze,ktore przyszly mi do glowy.
      Z rolnictwem wielkopolskim chyba nie jest zle, ale pamietaj,ze jest glownie
      skierowane na niemiecki rynek.I tez dobrze.
      Kazdy robi to,co potrafi i jakie ma mozliwosci.
      Kazdy chce isc swoja droga-my, Polska Zachodnia, mamy swoj pomysl na przyszosc i
      dajcie nam spokoj. Wy macie swoja droge, my tez Wam nie bedziemy przeszkadzac.
      tez pozdrawiam
      • aron2004 Poznan to Polska B 14.11.05, 15:49
        żeby było śmieszniej to w gminie Serokomla ( najbiedniejszej w Europie) jest
        wieś o nazwie... POZNAŃ. Jechałem tamtędy w piątek i zobaczyłem parę takich
        nowo zbudowanych domów, że niektórzy mieszkańcy Polski A to sobie mogą o takich
        pomarzyć.

        • budrys77 Re: Poznan to Polska B 14.11.05, 18:03
          A kiedy ostatnio byłeś w Wielkopolsce?:) Ja jakiś czas temu oglądałem fajny
          program o masowej pracy mieszakńców Podlasia w Belgii. Mer Brukseli zastanawiał
          się, cz w Polsce wszystkie samochody mają rejestrację na "Bi":) A może połowa
          mieszkańców wspomnianej przez Ciebie gminy, wyciera talerze na Greenpoincie???
          Nie zdziwiłbym się... Pozdrawiam
          • Gość: aron Re: Poznan to Polska B IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.11.05, 18:56
            a jeżeli połowa gminy wyciera talerze na Greenpoincie to co w tym złego? Masz
            do nich pretensję, że pracują a nie tylko piją korbole jak w byłych PGRach?
            • budrys77 Re: Poznan to Polska B 14.11.05, 19:05
              Znowu generalizujesz. Najwidoczniej masz kompleks. A niech pracują w Stanach,
              tylko ja wiem w jakich warunkach zarabiają w większości. Przywołałeś piękne
              domy w tej biednej gminie - tyle tylko, że gdzie, kto i jak na nie zarobił?
              Widzę również, że walcząc ze sterotypem "Polski B", sam podlewsza stereotyp
              Polski PGRowej na zachodzie. Przyjedź, zobacz i porównaj. Potem - wypowiadaj
              się. Pozdrawiam
              • Gość: maniek siekiera Re: ciekawe co na to geje i lesbijki.?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:10
          • Gość: H Re: Poznan to Polska B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:06
            budrys77 napisał:

            > A kiedy ostatnio byłeś w Wielkopolsce?:) Ja jakiś czas temu oglądałem fajny
            > program o masowej pracy mieszakńców Podlasia w Belgii. Mer Brukseli zastanawiał
            >
            > się, cz w Polsce wszystkie samochody mają rejestrację na "Bi":) A może połowa
            > mieszkańców wspomnianej przez Ciebie gminy, wyciera talerze na Greenpoincie???
            > Nie zdziwiłbym się... Pozdrawiam
            Gwoli ścisłosci: w gminie Serokomla nigdy nie byo rejestracji BI. Przed reformą
            byly siedleckie, a teraz są LLU (powiat Łuków). BI to Białystok.
            Pozdr.
      • Gość: H Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:04
        Ja akurat pisałem wyłącznie o rolnictwie - a wsie i PGRy w Wielkopolsce naprawdę
        byly traktowane jako pokazowe, Manieczki na przyklad. Przemysł to inna sprawa.
        Pozdr.
    • Gość: primordial Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.05, 19:56
      "Jechałem tamtędy w piątek i zobaczyłem parę takich
      nowo zbudowanych domów, że niektórzy mieszkańcy Polski A to sobie mogą o takich
      pomarzyć."

      Super! Fajnie,ze nie wszyscy u was a dziadami. To dobrze,jak sie ludzie ogaca
      uczciwie.I pewnie masz racje, bo nie wszyscy sa tutaj bogaci. Sa tez ludzie,
      ktorzy nie maja domu i pewnie wille z Serokomli wprawilyby ich w zachwyt. Ale to
      sa wyjatki, tak jak wyjatkiem jest na waszym Wschodzie Serokomla. liczy sie
      statystyczna calosc, wszystko zusamen. Czytales ten artykul we Wprost, nie bez
      kozery Wielkopolska zawsze przewodzila gospodarczo,mimo ze zawsze byla skromna,
      pracowita, gospodarna.Czyli cos innego,niz bogactwo Warszawy.
      Ale badzcie konsekwentni-albo przyjezdzacie do nas, do Wielkopolski, do
      Brandenbugii, do Saksonii i gdzies tam jeszce do pracy, to nie plujcie
      przynajmniej na ten zgnily Zachod.
      Za 3 dni jade do Berlina, w znajomej knajpce bede sobie pil Diebelsa, za zdrowie
      Poznaniakow spod Serokomli.Auf deinen Wohl!
      • Gość: aron Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.11.05, 21:42
        no też mi się wydaje że w Poznaniu i Serokomli to tylko parę domów jest
        porządnych a na zachodzie Polski to wszystkie domy są porządne i eleganckie.
      • Gość: aron Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.11.05, 21:48
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        >Ale t
        > o
        > sa wyjatki, tak jak wyjatkiem jest na waszym Wschodzie Serokomla.

        Serokomla to statystycznie NAJBIEDNIEJSZA gmina w woj. lubelskim ( i w całej UE
        przy okazji). Tak że ona jest może wyjątkiem na Wschodzie, ale in minus.
        • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 14.11.05, 22:19
          do arona.

          Nie obraź sie aron ale chyba masz potężne kompleksy.
          • Gość: aron Re: jak tam z secesją Polski A? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.11.05, 22:49
            oczywiście że mam kompleksy. Zawsze chciałem mieszkać w Manieczkach, Złotowie
            albo Wieleniu a tu wredny los mnie rzucił do Lublina.

            byłbym się przeprowadził, ale nie stać mnie na mieszkanie w Wieleniu. w
            Lublinie jest jednak taniej.
            • renepoznan Re: jak tam z secesją Polski A? 14.11.05, 23:00
              Gość portalu: aron napisał(a):

              Zawsze chciałem mieszkać w Manieczkach, Złotowie
              > albo Wieleniu

              Nie żałuj. Poza Manieczkami też odradzałbym zamieszkanie w tych
              miejscowościach. Poza tym miałbyś kłopoty z pracą. A dlaczego wybrałeś takie
              peryferia Wielkopolski?
              Poza tym Lublin moze jest tani ale - zwłaszcza gdy troche wyremontowany - jest
              ładny.
              Ale ostatecznie o nas jeszcze nie opowiadają kawałów jak o "noworuskich" -
              znasz na pewno - "Ty idioto tam za rogiem jest drożej".
              • aron2004 Re: jak tam z secesją Polski A? 15.11.05, 07:47
                renepoznan napisał:

                > Nie żałuj. Poza Manieczkami też odradzałbym zamieszkanie w tych
                > miejscowościach. Poza tym miałbyś kłopoty z pracą. A dlaczego wybrałeś takie
                > peryferia Wielkopolski?

                a czy peryferia Wielkopolski ( w końcu to Polska A) są gorsze od Lublina czy
                Rzeszowa, który jest w Polsce B?

                > Poza tym Lublin moze jest tani ale - zwłaszcza gdy troche wyremontowany -
                jest ładny.

                he he napisz to na forum lubelskim to dostaniesz wiązankę :-)

                > Ale ostatecznie o nas jeszcze nie opowiadają kawałów jak o "noworuskich" -
                > znasz na pewno - "Ty idioto tam za rogiem jest drożej".

                ja znam tylko "w antrejce na ryczce stoją pyrki w tyczce" czy coś w tym rodzaju

    • Gość: mih zegnamy dziki wschod ;) IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.05, 20:44
      polska "b" to nie kwestia zamoznosci czy geografii tylko swiatopogladu. zreszta
      z wynikow wyborow wynika ze trzeba konin tez pozeganc - pewnie bedzie im dobrze
      w kongresowce z marszalkiem leperem na czele.. niech obnizaja podatki podnoszac
      zasilki socjalne. scigaja prywaciarzy popieraja "panstwowe" molochy. a wszystko
      pod czujnym okiem roznych komisji, agend i sluzb specjalnych, ktore licznie
      powstana w ramach programu "tansze panstwo" i walki z biurokracja. zycze
      szczescia w 4 rzeczpospolitej - ale wole swoje ksiestwo poznanskie.
      • Gość: H Re: zegnamy dziki wschod ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:21
        Ach, te stereoypy...
        Gmina Serokomla jest dosć biedna i to widać. Owszem, sporo tam nowych domów, ale
        generalnie wyraźnie mniej niż gdzie indziej na Lubelszczyźnie. Z innego źródła
        niż "Wprost" wiadomo, ze dziennikarze "Die Zeit" byli zszokowani w ogóle
        Lubelszczyzną a nie tylko gminą Serokomla - ja nie wiem, co oni sobie
        wyobrażali? Że my tu mieszkamy pod strzechą?
        W Wielkopolskce byłem na dłużej dwa razy - w latach osiemdziesiątych - i wtedy
        było widać różnice miedzy Wielkopolską a resztą Polski - i w zesżłym roku. Dziś
        różnic między Wielkopolską a Lubelszczyzną - jeżeli chodzi o wsie, miasteczka,
        zamożnosc ludzi - nie widać, a jeśli już, to widać, ze lubelska wieś w
        międzyczasie przeskoczyła wielkopolską. I to dość mocno. Co do stolic -
        porównanie niemożliwe - bo różnica wielkości zbyt duża. Jeśli coś możemy
        porównac, to ilosc zabytków (bardzo podobna) i jakosć uczelni (bo niektóre
        wydzialy lepsze u nas, niektóre lepsze u was - wiec się to wyrównuje). A poza
        tym sam charakter miast nieporównywalny - ja w Poznaniu czulem się obco - zbyt
        pruskie to miasto (wiem że moze to dla was brzmiec dziwnie, ale takie miałem
        wrażenie - po prostu zbyt dużo Niemcy nabudowali swoich budynków ok. 1900
        roku:-) Inna sprawa, że np. to, co budował Roger Sławski czy inni Polacy,
        wyraźnie odbija sie na plus od tych niemieckich koszmarów - one są jakieś takie
        sztywne i ponuere, podczas gdy polskie wyraźnie lżejsze i przyjemniejsze - to
        takie moje wrażenie:-) No i niestety - w porównaniu z lubelskim poznańskie stare
        miasto ma w sobie troche fałszu, nawet gdyby ktoś nie wiedział, ze to w
        większosci powojenna odbudowa, to czuje się że coś jest trochę nia tak. Ale fara
        śliczna! Jak lubelska archikatedra!:-) Nawet ludzie ci sami pracowali - o.
        Franciszek Koźmiński odbudowywał lubelską po pożarze, a potem pojechał do
        Poznania, gdzie zbudował tą śliczną szkolę jezuicką:-)
        Pozdrawiam!
        • aron2004 Re: zegnamy dziki wschod ;) 15.11.05, 07:43
          ja myślę że dziennikarze niemieccy faktycznie spodziewali się w lubelskim
          strzech, dlatego że pewnie oni znają tylko Polskę A i jej PGRy np. pod
          Szczecinem czy pod Wrocławiem. Potem wzięli statystykę i sobie pomyśleli - no,
          to w takiej Serokomli która statystycznie jest biedniejsza od popegeerowskich
          gmin Polski A to dopiero musi być bieda! Pewnie się spodziewali strzech, wozów
          konnych i kocich łbów zamiast asfaltu.
          • Gość: xyz Re: zegnamy dziki wschod ;) IP: *.viknet.pl 15.11.05, 08:17
            Aron wez sie ku.rwa zamknij i przestan obrazac Lublin i region bo inaczej
            pogadamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka