historyk12
09.02.06, 00:19
Pamiętacie co napisałem kilka dni temu? "PiS-dzielcom
gratulujemy kompetentnych ministrów. Ale skoro o ich doborze decyduje prędkość
zajmowania pozycji na kolanach na widok pajaca-rydzyka..."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=36409567&a=36409798
No to następny kompetentny inaczej PiS-dzielec u koryta. PiS-dzielce jesteście
żałośni:
Minister Radia Maryja
Krzysztof Katka, Gdańsk 09-02-2006, ostatnia aktualizacja 08-02-2006 20:16
Zbigniew Wysocki, współpracownik o. Rydzyka i prelegent Radia Maryja, jest od
wczoraj wiceministrem transportu. Chce finansować budowę statków z opłat za
parkingi
- Szczególnie jestem szczęśliwy, że na zaproszenie Ojca Dyrektora mogę znowu
się wypowiedzieć na antenie Radia Maryja na ważny temat morski - tak obecny
minister mówił niedawno w audycji "Świadome niszczenie rybołówstwa". - Polskie
rybołówstwo potrzebuje pieniędzy i nie dajmy się zwieść bałamutnej
propagandzie, że ich nie ma. One są, tylko potrzebna jest decyzja rządzących,
a pojawią się jak dżdżownice po deszczu.
I Wysocki przedstawił pomysł na uratowanie floty: - W kraju są liczne płatne
parkingi, trzeba pieniądze z nich przeznaczać na budowę statków. Wyliczyłem:
jeden duży parking daje 16 mln rocznie - za to można zbudować dwa nowoczesne
kutry. Zadaniem rządu będzie wsparcie takiego rozwiązania.
Od wczoraj Wysocki jest już w rządzie, odpowiada za rybołówstwo.
Ten 66-letni inżynier, były oficer żeglugi wielkiej, nie miał dotąd nic
wspólnego z PiS. Działał w założonej przez siebie partii Liga
Polska-Organizacja Narodu Polskiego, która - jak czytamy w programie - miała
być odpowiedzią na "wynaturzenia ustroju demokratycznego".
Liga postulowała m.in. "odzyskanie dla Polaków środków masowego przekazu",
tzn. usunięcie zagranicznych inwestorów z mediów.
Z toruńskim radiem Wysocki związał się przez Polskie Stowarzyszenie
Morskie-Gospodarcze, którym kieruje wespół z honorowym prezesem Zbigniewem
Sulatyckim.
Sulatycki został wiceministrem transportu w rządzie Jana Olszewskiego, potem
kierował Społecznym Komitetem Ratowania Stoczni Gdańskiej powołanym przez
Radio Maryja. Zbierał od rodaków pieniądze i świadectwa udziałowe, które
ostatecznie nie trafiły do Stoczni, lecz do banku w Toruniu.
W ostatnich wyborach Wysocki bezskutecznie startował do Senatu z Gdyni. Na
listę Domu Ojczystego (partii członków Rodziny Radia Maryja) wpisała go
Gertruda Szumska - była lektorka u o. Rydzyka, potem posłanka.
Przed wyborami Wysocki i Szumska razem manifestowali pod gdańską parafią św.
Brygidy poparcie dla ks. Henryka Jankowskiego, podejrzewanego o molestowanie
ministrantów.
Wysocki wszedł do rządu - jak sam mówi - "wyłącznie z rekomendacji
Stowarzyszenia", którym kieruje.
- Kto konkretnie podpisał rekomendację? - pytam.
- Nikt nie musiał podpisywać, moja dotychczasowa działalność jest rekomendacją.
Stowarzyszenie, którym kieruje Sulatycki i Wysocki, przyznaje doroczne
nagrody. Laur za rok 2004 dostała uczelnia o. Rydzyka, za rok ubiegły -
redakcja "Naszego Dziennika".
Stowarzyszenie i Radio wspólnie organizują "sympozja historyczne". Na jednym z
nich - odbyło się dwa lata temu w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej ojca Rydzyka - inny częsty gość toruńskiej stacji Krzysztof
Wyszkowski wygłosił wykład: - Celem Okrągłego Stołu było zduszenie w Polakach
pragnienia wolności i podtrzymanie komunizmu - mówił. - W polityce polskiej
nadal dominują ludzie Okrągłego Stołu - prezydent Kwaśniewski, premier Miller,
przewodniczący Rokita i... bracia Kaczyńscy. Wysocki siedział wtedy obok
Wyszkowskiego.
Stowarzyszenie i o. Rydzyk mają wspólnego przyjaciela: Jana Kobylańskiego,
szefa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ).
Podejrzewany przez IPN o współpracę podczas niemieckiej okupacji z gestapo
urugwajski milioner jest sponsorem Radia Maryja, a honorowy prezes
Stowarzyszenia - Sulatycki - to przedstawiciel Kobylańskiego na Polskę i
honorowy członek USOPAŁ (ten tytuł dzierży także o. Rydzyk).
Rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz nie umiał nam odpowiedzieć, dlaczego to
Wysocki został wiceministrem. - Nic o nim nie słyszałem - przyznaje. - Proszę
dzwonić do ministerstwa.
Biuro komunikacji społecznej resortu odmawia informacji.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, że kandydat zyskał aprobatę pomorskich władz PiS. -
Słyszałem, że pan Wysocki ma związki z Radiem Maryja - mówi poseł Tadeusz
Cymański, przewodniczący PiS na Pomorzu. - Nie było zastrzeżeń do jego
kandydatury.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3154286.html