aniawe 25.02.06, 21:14 Czy ktos kiedys byl tam u ginekologa? czy warto? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smallwitch Re: Certus-ginekolodzy 25.02.06, 22:07 Hej Byłam tam raz... Parę miesięsy przed drugą ciążą okropnie zaczął boleć mnie brzuch, mój gin akurat miał dzień zabiegowy i nie odbierał komórki, a w Certusie mogli mnie przyjąć z marszu. No i przyjęji, wszyscy byli bardzo mili i przejęci (zemdlałam z bólu na "izbie przyjęć"), pani doktor opiekuńcza i zatroskana, ale... Zbadała mnie i zrobiła USG bardzo pobieżnie i prawie nie patrząc na monitor stwierdziła, że albo już pękł mi jajnik, albo zaraz pęknie i koniecznie mam zostać u nich na oddziale na obsewacji. Ja cała przerażona, bo raz, że taka diagnoza to był dla mnie koszmar, a po drugie nie miałam co zrobić z synkiem, karmiłam go jeszcze wtedy i była to dla niego podstawa żywienia (jest chory, nie bedę sie o tym rozpisywać, ale brak mnie byłby naprawdę poważnym problemem). No i tłumacze tej gince, że nie moge zostać, a ona straszy mnie coraz bardziej i roztacza makabryczne wizje... Powiedziałam że się zastanowię, wyszłam na korytarz (po srodkach rozkurczowych i przeciwbólowych jakie mi podali ból prawie zupełnie ustąpił) i próbowałam się dodzwonić do mojego gina. W koncu go dorwałam, kazał mi szybko przyjechać do niego do szpitala. Pojechałam i okazało się, ze to tylko owulacja - owszem bardzo bolesna, bo pierwsza po poprzedniej ciąży... I to wszystko... Nic mi nie było, a juz na pewno nie tak poważnego... Mam wrażenie, że w Certusie zależało im, żebym została na oddziale, bo to dla nich spora kasa, a koszty obserwacji praktycznie żadne... Przynajmniej takie odniosłam wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
aniawe Re: Certus-ginekolodzy 25.02.06, 23:59 A jak sie nazywala ta ginekolog,mam wizyte tam dlatego sie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
smallwitch Re: Certus-ginekolodzy 26.02.06, 10:41 Hej udało mi się znaleźć kartę informacyjną, ta pani to była Joanna Niczyperowicz-Kosmowska. Odpowiedz Link Zgłoś
citri pracowałam w Certusie i znam tych lekarzy... 02.07.06, 22:24 Generalnie jeszcze rok temu sprzęt w porównaniu z innymi prywatnymi kiliniami kiepski... a kasa i przyjecie na oddział to jak najbardziej oni lubią _______________________________________ ... Odpowiedz Link Zgłoś
ellaella Re: Certus-ginekolodzy 09.03.06, 13:32 Witam, chodziłam tam 2 lata, znam 2 osoby: 1. doktor Cytlak - kobieta, odradzam. Po pierwsze rubaszna, co nie każdemu odpowiada. MI nie, na przykład. Po drugie pewnego razu miałam zły dizeń i jakoś tak sie denerwowałam badaniem. A ona zamiast mnie uspokoić, zaczęła na mnie krzyczeć, że do badania trzeba się rozluźnić, że nie mam 16 lat, żeby się denerować itp. Aż się popłakałam. To oczywiście była moja ostatnia wizyta u tej pani. 2. Doktor Ewa.... - Wize - ta jest ok, konkretna babka. Jedyne, co mi przeszkadza to to, ze jest roztargniona. Na jednej wizycie w przeciągu 5 minut wystawiła mi 2 recepty na żelazo. No i ni epracuje w żadnym szpitalu, co przy prowadzeniu ciąży jest wadą. Ale jako lekarz - gdy się nie jest w ciąży - jak najbardziej ok. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
monstermama Cytlak - ok. 20.03.06, 12:04 Ja już trzecią ciążę prowadzę u Cytlak i jestem zadowolona. Na usg trzeba chodzić osobno, bo to w gabinecie nadaje się tylko do rozpoznania, czy ciąża w ogóle jest. Nie uważam, żeby Cytlak była rubaszna - bada bardzo delikatnie - jedyny ginekolog w mojej karierze, którego badanie w ogóle mnie nie boli. Zaletą Certusa jest też laboratorium i system elektroniczny - rano przed wizytą idę do laboratorium i za chwilę na wizycie lekarka widzi już wyniki. Ogólnie jestem zadowolona - za każdym razem miałam przedwczesne rozwarcie, więc nie były to takie zupełnie bezproblemowe ciąże i za każdym razem dopasowała dobrze leki - rodziłam w terminie. Ja i tak nie zamierzam rodzić z lekarzem (najważniejsza przy porodzie i tak jest położna), więc nie przeszkadza mi, że Cytlak nie pracuje w żadnym szpitalu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś