Dodaj do ulubionych

Politereftalan etylenu

04.08.26, 08:03
Oddając wczoraj do kaucjomatu zgromadzone butelki z PET'u między jednym zacięciem się maszyny a drugim rozmyślałem na różne tematy. JHak ta panienka, która codziennie wpisywała do pamiętnika najważniejsze wydarzenia. Wśród zapisów były i takie: wczoraj myślałam...
No to ja też myślałem, szczególnie nad tym, co się dzieje z pieniędzmi za kaucje od nie oddanych butelek. Kto je zatrzymuje?
Sklep? Operator kaucjomat? Gmina? A nie sa to małe pieniądze, internet mi dzisiaj powiedział, że szacuje się, że chodzi o kwotę od 650mln PLN do jednego miliarda PLN.
Kto się zrzucił na zgromadzenie tej przyjemnej kwoty? Oczywiście- my, klienci, płacący przy zakupie napojów dodatkowe 50 groszy od butelki. Więc to są nasze pieniądze. Z powodu niemożności ustalenia indywidualnych właścicieli tych środków sprawiedliwie byłoby przelewać je na rachunek lokalnych samorządów na jakiś zbożny cel, np. poprawę lokalnych dróg.
Ale nie... Zapytany o to Internet odpowiada niczym Pytia: tych pieniędzy nie otrzymują ani sklepy ani operatorzy. Te pieniądze idą na utrzymanie i poszerzanie systemu kaucyjnego. Czyli jednak operatorzy, bo to oni tworzą i utrzymują system, obok wściekłych pracowników sklepów, zmuszonych do usuwania zacięć tym skomplikowanych maszyn.
I tu pojawia się drobny problem. Czy operator systemu ma interes w tym, żeby maszyny działały płynnie i niezawodnie ku powszechnemu zadowoleniu klientów?
Oczywiście- nie!!!
Operator dostaje pieniądze od klientów, którzy po kilku próbach odzyskania paru złotych od nie działającej maszyny biorą swoje butelko i wyrzucają je do lasu lub odpadów.
Więc- ponawiam pytanie: czy operator ma interes w utrzymaniu sprawności swoich maszyn???
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka