hektor_wektor
05.03.06, 16:38
Tak, ja mam tylko jedno zastrzeżenie. Szanowni Panowie i Panie ze Straży
Miejskiej mogli by sobie darować ciągłe zatrzymywanie mnie na rowerze. Od
komentarzy, że po chodniku się nie jeździ po wlepianie mandatów za wspomniane.
Nie, nie będę jeździł ulicą, bo pobocze jest dziurawe, bo stoi tam woda, bo
jest niebezpiecznie. Szlag mnie trafia, bo oszczędzając na sieciówce muszę
płacić jakieś pie_one mandaty. Proponuje zająć się poganianiem nieprzyjemnej
młodzieży w dresach, pilnowaniem porządku na osiedlach, etc. Łapać studenta na
rowerze i wlepiać mu mandat z powołaniem się na jakiś absurdalny paragraf
kodeksu drogowego jest oczywiście najłatwiej.
Oczywiście bardzo chętnie zaprzestane jazdy po chodniku jeśli powstaną
konkretne ścieżki rowerowe ale to już inna śpiewka skierowana do ZDM.
h_w