Dodaj do ulubionych

Q-RWA co za poje..y kraj

08.03.06, 07:24
Witam jestem nowym mieszkańcem tego pieknego miasta jakim jest Poznań.
Poztanowiłem się tu osiedlić licząc na to że życie bedzie tu łatwiejsze,
szerszy rynek pracy etc. Kupiem tu mieszkanko ale jestem zszokowany co się
tu qrwa dzieje ukonczylem studia pare lat ciezko pracowałem i co się okazuje
że gdzie bym nie szukał pracy wszyscy proponują 800 przeciez to jes skandal i
smiech za takie pieniadze nie mozna utrzymac rodziny, za małzeby żyć a za
dużo żeby zdechnać, najlepiej zostac kawalerem do 60 jest wtedy szansa na
przeżycie, ludzie jak za takie pieniadze młody człowiek może zaplanowac sobie
zycie przeciez to sa kpiny i skandal , tak jednak to prawda co mowia ze za
odra zaczyna sie azja wszystkim ktorzy maja szanse yjechac z teg kraju
serdecznie polecam i zachecam do podjecia tego kroku, a podobno niewolnictwo
zniesli w 19 wieku ale nie w Poznaniu ani w Polce eeehhhhhhh gdybym miał
kałasznikowa
Obserwuj wątek
    • Gość: marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 5.2.* / 217.8.167.* 08.03.06, 09:37
      Mam dokładnie ten sam problem. Czynsz za mieszkanie i opłaty to cała moja
      pensja, a za co żyć? Przyjechałam do wielkopolski za pracą, chciałam normalnie
      zyc, tyram cięzko i... nie mam na chleb dla dzieci. Z drugiej strony niech mi
      ktoś powie dlaczego tutaj wszysko tak duzo kosztuje? Dlaczego beznadziejne
      mieszkanie płaci się tak kosmiczne pieniądze? Coraz bardziej nienawidzę
      poznaniaków.
      pozdrawiam wszyskich nowoosiedlonych
      • Gość: POSEN Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 09:49
        Chcecie zarabiac wiecej i miec perspektywy!Musicie miec wlasna firme. My
        Wielkopolanie mamy ta prawde wbita w glowy juz od czasow Bismarcka.
        • Gość: luna Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 08.03.06, 10:06
          A Ty od kiedy masz firme?Od czasu kiedy zusy zmniejszyli?A teraz jesteś
          PREZESEM ?Ktoś musi pracować w tych Waszych firmach ,zatrudniasz kogoś?Za 600
          zł. a może Cie nie stać na pracownika?Zastanó się co piszesz i do kogo!
          • Gość: POSEN Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 10:19
            Jakim PREZESEM!!!. Wystarczy miec WLASNA ,nawet jednoosobowa firme by
            ksztaltowac swoj materialny los.Nie na stanowisku PREZESA ale na WLASNYM .My
            w WLKP. wiemy co znaczy pracowac pod "niemcem" czy innym "obcym",zludzen nie
            mamy.
            • Gość: luna Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 08.03.06, 10:46
              Pod niemcem? a ile Ty masz lat?A Ci ze wschodu pracowali pod ruskim?Troche
              dziwne rozumowanie.A jak każy by tak miał własną 1-osobową firme,to
              zastanowiłeś się drogi Posenie ,co by się stało?
              • energy52 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 08.03.06, 10:52
                No własnie co by się stało gdyby kazdy mial jednoosobową firme? Widzisz w tym
                jakis problem?
              • Gość: sebastian Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 21:21
                Ale o co Ci chodzi? No może z tą pracą pod Niemcem to przesada, ale czy to źle,
                że ktoś bieże swój los w swoje ręce zamiast siedzieć i narzekać. Niech żyje
                kapitalizm.
        • conkret Warto przemysleć 08.03.06, 15:52
          Poznaniacy to taki dziwny naród, pamiętam pracowałem na etacie a że jestem
          dobry, stopniowo awansowałem, i kiedy nad sobą miałem jedynie właścicieli
          spółki znudziło mi sie to (brak mozliwości awansu) i załozyłem własna firmę.
          Powiem jedno: "w zyciu dostajemy dokładnie tyle ile dajemy" - zaczynałem od
          gó..anej pensyjki, nie dziwiłem sie jednak, właściciele spółki mnie przeciez
          nie znali, znałem jednak sam siebie i wiedziałem na co mnie stać. Awans i
          podwyzki to była tylko kwestia czasu. Prawda że dzięki mnie spółka się
          rozwinęła, ale tak jedynie mozna awansować aby duzo zarabiać i tak powinniście
          podchodzić do życia kochani.
          • lucyferciu Re: Warto przemysleć 08.03.06, 16:20
            Głos warty pochwalenia, a co najważniejsze warty jest rozpropagowania. Bo tak
            właśnie jest. Mówię to z utopsji, nie dlatego, że nasze drogi zawodowe są
            analogiczne, ale dlatego, że SĄ TAKIE SAME.

            A tym, którzy chcą zarabiać "dużą" kasę od razu nie dając nic z siebie, to
            polecam grę w LOTTO. Tam jest kilka szans w tygodniu na "ustabilizowanie" sobie
            życia;)

            Poza tym, tych którzy boją się prowadzenia własnej działalności, informuję, że
            wpis do działalności gospodarczej kosztuje tylko 5 dych. Czyż nie warto
            zainwestować takich pieniędzy, aby w przyszłości zarabiać "miliony"? Tylko tu
            jeszcze jest taki drobny niuans, a mianowicie trzeba być "aktrakcyjnym" dla
            rynku. Czyli mówiąc krótko, trzeba coś atrakcyjnego, wartościowego, potrzebnego
            rynkowi zaoferować. Jedyne co mogę zaproponować w tej chwili, to zrobienie
            głębokiego rachunku sumienia. Naprawdę, warto.
            • Gość: LMB Podpisuję się pod tym. IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 15:04
              > Głos warty pochwalenia, a co najważniejsze warty jest rozpropagowania.

              Podpisuję się pod tym. Wybrałem trudniejszą drogę niż koledzy (własna
              działalność), ale tego, co mam nikt mi nie zabierze (doświadczenie).
            • Gość: X_P Re: Warto przemysleć IP: *.ppath.umn.edu 11.03.06, 02:00
              ... "Czyli mówiąc krótko, trzeba coś atrakcyjnego, wartościowego, potrzebnego
              >
              > rynkowi zaoferować. Jedyne co mogę zaproponować w tej chwili, to zrobienie
              > głębokiego rachunku sumienia. Naprawdę, warto." .. ale czy rynek twoja oferta
              sie zainteresuje ? - jelsi jestes mloda i bogata w przezycia panna - to moze ;)
          • lucyferciu Re: Warto przemysleć 08.03.06, 16:24
            conkret napisał:

            > Powiem jedno: "w zyciu dostajemy dokładnie tyle ile dajemy"

            To ja powiem jeszcze to, że "bardzo często to właśnie my sami jesteśmy
            przyczyną własnych nieszczęść"
            • seba777 Re: Warto przemysleć 15.03.06, 13:42
              popatrzcie tutaj:

              s8.bitefight.pl/c.php?uid=26188
              i zastanówcie się nad sobą.
          • Gość: Klessa Re: Warto przemysleć IP: *.mathd.amu.edu.pl 18.03.06, 14:40
            Jestem przyjezdny. Jak zaczynałem moją karierę w Wielkopolsce to na początku
            było mi trudno. Teraz już czuję się poznaniakiem i lubię to miejsce w Polsce,
            gdyby jeszcze tylko mniejsze podatki w tym kraju.
        • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 07:30
          ta wy poznaniacy jak wy wielcy Poznaniacy dawaliscie dupy Bismarkowi to Polacy
          walczylismy o wasza wolność Poznaniacy - moze wy jestescie odrebna narodowościa
          jak slazacy , dumny narod Poznanski czlowieku jeden cegielski do nie zali
          poznanacy zacheca do lektury kilku ksziazek z historii albo do zdania matury
          • Gość: wicio Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 195.117.249.* 10.03.06, 10:02
            Gość portalu: projekt2000 napisał(a):

            > ta wy poznaniacy jak wy wielcy Poznaniacy dawaliscie dupy Bismarkowi to
            Polacy
            > walczylismy o wasza wolność Poznaniacy - moze wy jestescie odrebna
            narodowościa
            >
            > jak slazacy , dumny narod Poznanski czlowieku jeden cegielski do nie zali
            > poznanacy zacheca do lektury kilku ksziazek z historii albo do zdania matury

            A Ciebie, szanowny przedmówco, do nauki poprawnej polszczyzny.

            pzdr
            • Gość: projekt 2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 12:38
              dziecko moalem na kolanach jak to pisalem cwoku. Jak brakuje argumencikow to
              jezyka polskiego bedziem uczyc co ?
          • Gość: gość portalu Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 85.128.97.* 10.03.06, 19:42
            zważ, że jedyne zwycięzkie powstanie to powstanie wielkopolskie, a z tym
            "dawaniem dupy bismarckowi" to miałeś na myśli pracę organiczną czyli
            gospodarcze konkurowanie z zaborcą?
            łatwo jest ginąć z szabelką za wielkie sprawy ale zbudować coś trwałego to
            trudniejsze zadanie i do tego mało doceniane.
          • Gość: babaqba Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 00:37
            Gość portalu: projekt2000 napisał(a):

            > ta wy poznaniacy jak wy wielcy Poznaniacy dawaliscie dupy Bismarkowi to Polacy
            > walczylismy o wasza wolność Poznaniacy

            A jak walczyliście nieudacznicy? ZAWSZE dostaliście po dupie. Dopiero my wygraliśmy pierwsze powstanie
            w historii Polski. Sami, bez pomocy popaprańców z kongresówki!
          • Gość: poznanianka Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:16
            Tylko powstanie wielkopolskie było zwycięstwem i to właśnie z niemcami, dzieci
            wrzesińskie, Cegielski, Sczaniecka, Marcinkiewicz, Samarzewski, Wawrzyniak,
            Chłapowski i wielu innych w tym mój pradziad, walczyło z Niemcami i Bissmarkiem
            więc nie obrażaj poznaniaków 2000
          • Gość: bula63 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 17.03.06, 00:31
            A Ty projekt2000 wiesz coś z historii, że tak nauczasz? Przecież nie wiesz o
            czym mówisz. Polska odzyskała niepodległość w listopadzie 1918r. 11 listopada
            święto narodowe, tak dla przypomnienia. A wiesz co się działo na przełomie
            1918/19 roku. Jak wiesz to nie pisz głupot, a jak nie wiesz to się doucz. Zanim
            sam kogoś wyślesz do szkoły. Podpowiadam Albo nie wiesz albo nie kojażysz
            faktów. Pozdrawiam i polecam rozsądek.
        • Gość: Pociech Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.67.broadband4.iol.cz 13.03.06, 14:31
          Jest to prawda iz wlasna firma daje perpektywe lepszego zycia ,lecz to wymaga
          ogromu pracy i samozaparcia.
        • Gość: Przemo Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.epsa.pl 15.03.06, 10:49
          W pełni sie z toba zgadzam. Prowadzę tez firme.
          W poznaniu jest 50.000 podmiotów gospodarczych. Niestety ktoś musi pracowac
          byśmy sie mogli bogacic. Jak nie masz pomysłu na zycie pracuj za 800 zł
          • Gość: monika_jo Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.tce.put.poznan.pl 16.03.06, 16:00
            Własna firma, tak? A nauczyciele, urzędnicy, lekarze? Uważasz, że to ok , że
            mają tak niskie zarobki? Nie będę generalizować ale fakty są takie, że w
            poznaniu mało się zarabia i chyba o to tu chodzi. Porówaj zarobki na tych samych
            stanowiskach ludzi z różnych miast. No o warszawie to nawet nie wspomnę. Jest
            nawet tutaj forum o wysokości zarobków na różnych stanowiskach, w różnych
            rejonach polski. Poczytajcie sobie.
        • skin.polski Re: Q-RWA co za poje..y kraj 16.03.06, 11:55
          wlasne firmy...akurat mój wujm mial firme i poszedl z torbami...300 tys dugu mu
          zostalo
        • Gość: Ziobro Wy, poznaniacy... IP: 59.19.204.* 17.03.06, 01:23
          Co jak co, ale o własny interes zadbać potraficie: patrz forum "Kto nami
          rządzi" czyli jak się bezczelnie kradnie w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu.
          I co? I g..o. Nikt ani się tym złodziejstwem nie zainteresował ani nic nie
          zrobił. Dziś - jutro złodziej czy raczej pan Wojciech Jankowiak dostanie
          upragnione opracowania a gdy po wyborach samorządowych wyleci z roboty zacznie
          robić Studia Wykonalności dla samorządów korzystając z wyników cudzej pracy.
          Geszeft pewny jak to, że po nocy następuje dzień. I całkowicie bezpieczny bo
          nikt nie będzie w stanie niczego sprawdzić ani udowodnić kradzieży. O, tak...
          wy, poznaniacy, potraficie zadbać o swoje, już od Bismarcka. Tylko czy aby
          napewno to jest taki dobry wzór do naśladowania?
          • Gość: Poznaniak Re: Wy, poznaniacy... IP: *.mathd.amu.edu.pl 18.03.06, 14:44
            A kogo to interesuje co się dzieje w Urzędzie Marszałkowskim. W polityce zawsze
            będzie bałagan i kanty. Tutaj każdy zajmuje się przede wszystkim zarabianiem na
            własne utrzymanie, dlatego w Poznaniu jest dobrze.
      • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 08.03.06, 14:44
        > Coraz bardziej nienawidzę
        > poznaniaków.

        Za choroby weneryczne i trzęsienia zeimi tez poznaniacy odpowiadają?
        To się przenieś do Warszawy, skoro nas nienawidzisz.
        • Gość: projek2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 07:42
          no nie wy tylko odpowiwadacie za choroby weneryczne
          pozdr
      • Gość: wicio Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 195.117.249.* 10.03.06, 09:56
        > Coraz bardziej nienawidzę poznaniaków.

        A to ciekawe dlaczego? Czy aż tyle złego zrobili Ci poznaniacy, żeby ich
        nienawidzieć? No i do tego generalizujesz...

        PS. Zawsze możesz się wyprowadzić do krainy mlekiem i miodem płynącej (jak
        wiesz gdzie ona się znajduje).

        pzdr
      • Gość: ktos Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 11.03.06, 05:38
        a ja tu wynajmuję pokój o pracuję za 700 zł :( przyjechałem 2 lata temu z myślą,
        że prędej znajdę tu pracę niż w dziurze z jakiej przyjechałem. Owszem znalazłem
        pracę, z tą samą pensją 2 rok, a ceny pokoi idą w górę. Płacę 400 za pokój,
        zostaje 300 na przeżycie z czego prawie 100 pochłaniają same dojazdy do pracy.
        Przecież to jest paranoja!
      • Gość: XXL Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:43
        Gość portalu: marianna125 napisał(a):
        > Mam dokładnie ten sam problem. Czynsz za mieszkanie i opłaty to cała moja
        > pensja, a za co żyć? Przyjechałam do wielkopolski za pracą, chciałam
        normalnie zyc, tyram cięzko i... nie mam na chleb dla dzieci. Z drugiej strony
        niech mi ktoś powie dlaczego tutaj wszysko tak duzo kosztuje? Dlaczego
        beznadziejne mieszkanie płaci się tak kosmiczne pieniądze? Coraz bardziej
        nienawidzę poznaniaków.
        > pozdrawiam wszyskich nowoosiedlonych
        To po coś klempo przyjechała do tego miasta??? Jest tak źle bo jest tylu
        przyjezdnych. Do nas masz pretensje ? Cos ci ten Poznaniak zabrał ?
        Spierd....j do siebie.
    • Gość: leda10 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 10:26
      Drogi projekt2000 - szukam pracy w tym pięknym miescie juz rok..Oszczędności się
      skończyly, teraz żyję "za pożyczone".Mam wykształcenie wyższe, prawie
      10cioletnie doświadczenie zawodowowe i ...nic. Jedyne, czego się nauczylam, to
      podawac na rozmowie kwotę zarobków 1200-1500 zl.Przynajmniej nie spadają z
      krzeseł :/. Życzę wytrwałosci, ktorej mi juz zabrakło.
      • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 07:43
        przeczytaj kilka ripost na temat tego artykulu napewno znajdziesz kilka
        wspanialych rozwiazn , paru madralinskich ma naprawde swietne rady .
        • Gość: wicio Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 195.117.249.* 10.03.06, 10:06
          Gość portalu: projekt2000 napisał(a):

          > przeczytaj kilka ripost na temat tego artykulu napewno znajdziesz kilka
          > wspanialych rozwiazn , paru madralinskich ma naprawde swietne rady .

          Po jaką chol...ę rozpoczynasz taki temat, skoro nie potrafisz uszanować
          wypowiedzi ludzi, którzy pokazują jak można żyć.

          PS. Intryguje mnie to skąd przyjechałeś?

          pzdr
          • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 12:44
            Switnie kilku dorobkiewiczow bedzie mi pokazywalo jak zyc, wielkie autorytety
            jak zyc to ja wiem, ty chyba chciales ( as) powiedziec jak zarabiac pieniadze a
            to zupelnie co innego madralo. a ty uszanuj ze niektorzy maja inne poglady i
            nie zawsze musza sie zgadac z twoimi, i nie wiem co tu ma pirenik do szacunku,
            poprostu nie zgadzam sie z twoimi pogladami przeciez to takie proste.
        • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:28
          > przeczytaj kilka ripost na temat tego artykulu napewno znajdziesz kilka
          > wspanialych rozwiazn , paru madralinskich ma naprawde swietne rady .

          A co? Żal Ci d*** ściska, że nie masz tak jak ci "mądralińscy"? A może jesteś
          zbity z pantałyku, bo chcesz sobie ponarzekać, pojojczyc, popłakać, a tu ci nie
          dają? I nie wszyscy cię po główce głaszczą?
          Nie podoba się w Poznaniu? To wio gdzie indziej, skoro uważasz, że tylko tutaj
          jest tak kiepsko. A w razie czego zawsze pozostaje garkuchnia w Dublinie.
      • Gość: Poznaniak Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.mathd.amu.edu.pl 18.03.06, 14:51
        Ja mam wykształcenie średnie i bez problemu zarabiam 2000 miesięcznie. Nie na
        etat tylko pracuję na umowę o dzieło i zlecenia. Piszę programy komputerowe i
        strony internetowe. Mam swoich stałych klientów i jestem bardzo zadowolony z
        życia w Wielkopolsce. Fakt, gdy przyjechałem do Poznania, to na początku
        pracowałem w McDonaldzie za 450 zł, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeśli ktoś z
        Was potrzebuje program albo stronę WWW to zapraszam www.wksoftware.pl. Grunt to
        optymizm.
    • tomashec Re: Q-RWA co za poje..y kraj 08.03.06, 10:30
      kapitalizm kochani kapitalizm..
    • Gość: Pozhoga Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 10:50
      Ale o co Ci chodzi ? Widać tyle, a nie więcej, są warte dla
      pracodawcy Twoje usługi. Przecież nie ma przymusu mieszkania
      w Poznaniu czy w Polsce. Jak sobie nie radzisz, to wyjedź.

      Pzdr,
      • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 07:45
        czlowieku o czym ty mowisz najmpierw zorietuj sie w struktorze spoleczenstwa
        poskiego zanim powiesz jakas madrosc, 30% ludzi zyje w ubustwie 40% zapie..
        za 800 zł 25% to klasa tzw srednia (nauczyciele 1500 zł nauczyciel z
        kilkuletnim starzem) a reszta to tzw Polscy oligarchowie czesc oczywiscie
        uczciwi ludzie ale reszta to namieyni zlodzieje teraz wyslij tego maila do
        wszystkich i kaz im sie zastanowic jakie szanse maja trafic do pierwszej grupy
        a jakie do ostatniej szanse na godne zycie powinni miec wszyscy polacy bo to
        21 wiek i srodek europy gdybys czasem zapomnial a nie tylko wybrabcy .
        pozdrawiam i milego rycia
        • Gość: Pozhoga Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:33
          Chłopie, co Ty pieprzysz, za przeproszeniem ?
          Walisz jakieś dyrdymały, rzucasz procentami
          z Leppera, no co Ty ?

          Na tym polega życie: jedni radzą sobie lepiej,
          drudzy gorzej. Nie dajesz rady, jesteś niezadowolony,
          to kombinuj, staraj się, a nie wyciągaj łapę
          po więcej.

          Podam Ci przykład z Piłsudskiego (socjalista, ale taki
          prawdziwy, a nie rodem z SLD czy PiS): jak mu
          bezrobotny demonstracyjnie zagrodził drogę z ustami
          pełnymi trawy (że nie ma co jeść), ten mu spokojnie
          odpowiedział "Niech Pan idzie tam dalej, tam jest o wiele
          smaczniejsza trawa".

          To, że Polska jest krajem źle zorganizowanym nie wynika
          z poziomu wynagrodzeń, ale z czegoś zupełnie innego:
          ten kraj bierze (w podatkach), ale g... daje w zamian.
          I to jest chore, a nie to jaka jest płaca minimalna.

          Pzdr,
          • Gość: projekt Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 19:12
            chlopie konczylem politologie i historie a wiec nie pouczaj fajnie ze masz
            troszeczke wiedzy ksiazkowj , jednak korwa ciezko to przeloztc na realia jakie
            nas otaczaja jezeli cie to ucieszy to powiem ze mam poglady prawicowe niemniej
            jednak wqrwiaja mnie takie historyjki opowiadane przez czlowieczka ktoremu
            pewnie tatus z mamusia ustawili zycie
            • Gość: wicio Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 195.117.249.* 10.03.06, 10:13
              Skoro kończyłeś politologię (a na dodatek historię) to powinieneś zostać
              parlamentarzystą. Takie fajne brednie pleciesz i do tego piękne i składne
              zdania. Jestem pod Twoim wrażeniem i z tego powodu muszę popytać się znajomych
              czy nie chcieliby u siebie w firmie zatrudnić błazna...

              już bez pzdr
              • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 12:51
                pewnikiem nie bo ten wakat jest juz dawno obsadzony przez ciebie. ale popytaj
                choc mysle ze masz szanse odsadzic kogos z najblizszych.
            • Gość: qaz szanowny projekcie IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 10:25
              z takim nieutylitarnym wykształceniem to masz prawo mieć kłopoty z
              wynagrodzeniem za godziwe pieniążki. Wypomniałeś komuś że mu rodzice życie
              ustawili, pewie jesteś osobą która dzieli ludzi na tych którym rodzice coś
              pomogli (takich pewnie nienawidzisz bez opamiętania) i reszte świata ;)
              • Gość: projekt2000 Re: szanowny projekcie IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 12:53
                niue tylko tacy zawsze maja najwiecej do powiedzenia i zawsze kilka dobrych rad.
            • Gość: ezavv Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 212.160.172.* 12.03.06, 11:27
              gdzie można znaleźć taki przykład?
        • Gość: Kniprode Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 18:00
          Wybacz projekt, ale jesli ktoś sadzi w tak krótkim tekście tyle błędów
          ortograficznych, to nie może liczyć na pensję wyższą niż ta, którą Ci
          zaproponowali...
        • Gość: wicio Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 195.117.249.* 10.03.06, 10:09
          Z taką pisownią liczysz, że będziesz więcej zarabiał???

          pzdr
        • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:31
          Wiesz co, jeśli ty CV i listy motywacyjne piszesz z taką ortografią i
          interpunkcją, jak posty na forum, to się nie dziwię, że masz kiepska pracę.
        • Gość: LMB Co ty bredzisz człowieku? IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 15:09
          > czlowieku o czym ty mowisz najmpierw zorietuj sie w struktorze spoleczenstwa
          > poskiego zanim powiesz jakas madrosc, 30% ludzi zyje w ubustwie 40% zapie..
          > za 800 zł 25% to klasa tzw srednia (nauczyciele 1500 zł nauczyciel z
          > kilkuletnim starzem)

          Brednie. Mój biznes opiera się na tych, którzy są w stanie zapłacić spore
          pieniądze za dobrą usługę. Wierz mi, że klientów nie brakuje. Wiele osób daje mi
          żyć płacąc 50, 60 czy 80 złotych za godzinę. Nie przelewa mi się, ale żyję w
          miarę stabilnie, i co najważniejsze, mam satysfakcję z pracy (z tego, że pracuję
          największą).

          > a reszta to tzw Polscy oligarchowie

          Tak wygląda społeczeństwo rosyjskie, nie polskie.
        • Gość: sombody Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 19:10
          Czlowieku najpierw to Ty sie naucz poprawnie pisac a potem na forum
    • Gość: xsad Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 16:08
      Teoretycznie zgadzam się z Tobą.Jednak w praktyce to rynek pracy zepsuli ...
      sami pracownicy, często a nawet najczęściej ci przyjezdni bo to oni decydowali
      się na pracę za coraz niższe stawki. Gdybyś był szefem firmy i widziałbyś że
      wszystcy płacą po 800 to ile Ty byś płacił ??? Chyba też 800.
      Niewiem jakie masz wykształcenie i jakie doświadczenie ale jestem jednak pewien
      że mając dobre wyższe wykształcenie i dobre doświadczenie można znaleźć w
      Poznaniu pracę za znacznie więcej niż 800 zł. Jesli chodzi o natomiast
      o "zwykłe" stanowiska fizyczne to faktycznie najniższa ustawowa jest standartem.
      • Gość: guerra Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 16:59
        W tym samym czasie. Ci zniesławieni pracodawcy narzekają na brak odpowiedniej
        siły roboczej.Ludzi kreatywnych, samodzielnych , godnych zaufania.
        Z mojego punktu widzenia siła pracownika tkwi w psychice i charakterze. Nie
        jest ważny dyplom ani staż (który przeważnie bywa i tak naciągany). Liczy się
        łeb na karku no i rzecz jasna lojalność. Ja wiem, że jak go poślę w ogień to
        wróci z kostką lodu w dłoniach...:)
        • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 07:13
          Wszyscy ktorzy mi mowia o wlasnej firmie a ktorym nozka sie nie powinela to
          podpowiadam ze oczywiscie przez kilka lat bylem na wlasnym rozrachunku dopuki
          jeden wieloletni kontrachent ktoremu gorzej sie wiodło postanowil moim kosztem
          zybko sie wzbogacic to tak apropo wlasnej dzialalnosci a wiec uwazajcie, to co
          szanse na godne zycie maja tylko ludzie z zajebistym wyksztalceniem i 3
          jezykami a reszta to co niech zdycha , wazne zeby mi było dobrze.
          • Gość: alicja Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 62.3.160.* 09.03.06, 07:57
            Mam taki sam problem jak Ty. 12 lat pracy, wyższe wykształcenie i pensja w
            okolicy 1000 zł (u prywaciarza). Mo mąż, dzięki Bogu, ze średnim ma troszkę
            więcej (państwowa firma). Mamy spory kredyty na mieszkanie i dziecko w szkole.
            Już nie wiem z czego rezygnować, chyba niebawem zacznę odchudzać rodzinę. A
            działalność gospodarczą miałam i 3 lata temu musiałam zrezygnować - zlecenia,
            które mi się trafiały nie pokrywały nawet ZUS.
            • Gość: projekt2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 08:20
              no to gratuluje jest kila rad od madralinskich na tym forum zobaczymy jak
              pozakladaja rodziny wtedy priorytety sie zmieniaja dzisiaj czlowieczkowi po
              studiach wydaje sie ze jak ma na wyjscie na sobotni wieczur i do kina to
              wszystko jest ok niestety nie zawsze sie jest na fali wznoszacej , ja tez
              mialem dzialalnosc kilka lat dopuki jeden madry nie puscil mnie sz torbami
              poprostu poplynelem na kilkadziesiat tysiecy to co zarobilem przez kilka lat w
              miesiac stracilem pozdr
              • Gość: magda Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:54
                Powtarzam sie ale czlowieku,wez slownik do reki i poucz sie ortografii.Literwoki
                na forum to norma,ale Towje bledy az bola. Tez bym Cie nie zatrudnila,mysle,ze
                mowisz tak jak piszesz.....
                • Gość: LukasK Literwoki IP: 217.153.71.* 10.03.06, 16:44
                  > Literwoki na forum to norma

                  Wydaje Ci się.
                  Ale zgadzam się, że literówki mniej bolą, niż struktora, dopuki, korwa i starz.
    • Gość: poznaniak Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 08:16
      ... w tym właśnie jesyeśmy najlepsi- w marudzeniu!!! Gdyby za narzekanie
      płacili byłbyś milionerem. Pracuj za te 800, daj coś z siebie to zarobisz
      przyzwoicie. Trudno dziwić sie pracodawcy który na "dzień dobry" nie
      zaproponuje 3000 za "piekne oczy". Wybór należy do Ciebie 800 i marudzenie albo
      zakasać rękawy i za parę latek ....
      • Gość: projet 2000 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 08:22
        za pare latek to ja bede mial 40 jestem ciekawy czy masz dzieci i czy wiesz ile
        kosztuje przedszkole , mieszkanie jedzenie 800 do duzo za malo drogi kolego.
        • Gość: Weteran Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 11:12
          Gość portalu: projet 2000 napisał(a):

          800 do duzo za malo drogi kolego

          Bez dyskusji. 800 zł to bardzo mało. Jednak dlaczego tyle zarabiasz? Jezeli
          Twoja praca jest wiecej warto to kopnij dotychczasowego pracodawcę i idź do
          innego, który da wiecej. A jezeli na Twoja prace nie ma wielkiego popytu to
          może nalezy zmienić zawód albo pogodzic sie z losem. Znam chłopaka, który dla
          przyjemnosci studiował cos w rodzaju filozofii i w chwili obecnej chodzi i
          puszcza teksty takie jak Ty. Do kogo macie pretensje?
        • Gość: Pozhoga Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 17:36
          Prosta prawda: to trzeba nie było zakładać rodziny.
          Normalny człowiek najpierw osiąga odpowiedni poziom
          dochodów, a potem zakłada rodzinę, nie na odwrót.

          Pzdr,
          • Gość: projekt Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 19:21
            a moze trzeba sie pie..ac w glowe zanim sie cos powie '' Madrego'' gdyby
            tylko rodziny zakladali ludzie o wysokim statusie materialnym to dzisiaj
            polakow byloby 5 mln, co wiecej czlowiek nie zawsze jest na fali wznoszacej
            czasami przychodza gorsze lata , mowie ci to z doswiadczena co wiecej ja jestem
            czlowiekiem w miare zamoznym i stwierdzalem tylko cymbale jakie sa stawki za
            ciezka prace w poznaniu. madry!zreszta podejzewam ze taki cymbal jak ty
            eeeeeeh szkoda mojego czasu / nara
          • Gość: marta Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 62.3.160.* 10.03.06, 07:35
            Ciekawe ile masz lat. Twoja wypowiedź wskazuje, że nie więcej niż 12. Dzieci
            dają sens naszemu życiu. A potem, nie ukrywam, ktoś musi pracować na nasze
            emerytury. Pamiętaj, że już 16% par nie może mieć dziecka. Jak społeczeństwo
            zacznie zakładać rodziny jeszcze później to 50% małżeństw nie będzie miało
            dzieci. Druga połowa zgodnie w Twoimi wytycznymi będzie miła 1 dziecko. Chyba
            Chińczyków zaczniemy sprowadzać do naszego kraju.
            • Gość: Pozhoga Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:48
              Droga Marto,

              No cóż, psychoanalitykiem pewnie nie jesteś.
              W swoim oszacowaniu mojego wieku pomyliłaś
              się bardzo, ja o Twój przez grzecznośc nie
              pytam. Są też duże szanse, że dzieciaków mam
              więcej od Ciebie.

              Zasada jest prosta: najpierw zarobić, potem
              robić (dzieci). Mechanizm jest prosty:
              (1) Wysokie bezrobocie odziedziczone po komunie,
              (2) Płaca minimalna niska,
              (3) Niska dzietność,
              (4) Liczba chętnych do pracy mniejsza,
              (5) Wzrost płacy minimanej,
              (6) Dzietność większa,
              (7) Liczba chętnych do pracy większa,
              (8) Spadek płacy minimalnej,
              (9) Punkty (3) - (8) zachodzą ciągle.
              - płaca minimalna ustala się na poziomie
              rynkowym.

              Natomiast:
              (1) Wzrost płacy minimalnej skokowo np. o 50%
              (no bo pracownik musi godnie żyć)
              (2) Pracodawca wywala na bruk np. 25% stanu (bo
              koszty nie mogą wzrosnąć - jak tego nie zrobi,
              to firma padnie, a wtedy na bruk idzie 100%)
              (3) Państwo musi tym ludziom wypłacić zasiłki
              (4) No to trzeba podwyższyć podatki
              (5) No to pracownik znów więcej kosztuje, więc
              pracodawca powtarza punkt (2)
              (6) Punkty (2) - (5) zachodzą tak długo, aż
              wszyscy aktywni ludzie olewają Polskę i wyjeżdżają,
              Polska zmienia się w Albanię.

              Nie potrafię tego prościej wytłumaczyć.

              Posty tego kolesia kawałek wyżej olewam - nie dyskutuję
              gdy rozmówca potrafi tylko ubliżać (nota bene - to może
              być powód jego życiowych porażek).

              Pzdr,
              • Gość: Adamus Re: Pod tym podpisuję się obiema rękami :) IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 18:14
                Pozhoga, powinieneś uczyć ekonomii w naszym Sejmie (chociaż może by to było dla
                nich za trudne...)
    • Gość: couleur3 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.06, 11:06
      > Witam jestem nowym mieszkańcem tego pieknego miasta jakim jest Poznań.
      > Poztanowiłem się tu osiedlić licząc na to że życie bedzie tu łatwiejsze,
      > szerszy rynek pracy etc. Kupiem tu mieszkanko ale jestem zszokowany co się
      > tu qrwa dzieje ukonczylem studia pare lat ciezko pracowałem i co się okazuje
      > że gdzie bym nie szukał pracy wszyscy proponują 800 przeciez to jes skandal i
      > smiech za takie pieniadze nie mozna utrzymac rodziny, za małzeby żyć a za
      > dużo żeby zdechnać, najlepiej zostac kawalerem do 60 jest wtedy szansa na
      > przeżycie, ludzie jak za takie pieniadze młody człowiek może zaplanowac sobie
      > zycie przeciez to sa kpiny i skandal , tak jednak to prawda co mowia ze za
      > odra zaczyna sie azja wszystkim ktorzy maja szanse yjechac z teg kraju
      > serdecznie polecam i zachecam do podjecia tego kroku, a podobno niewolnictwo
      > zniesli w 19 wieku ale nie w Poznaniu ani w Polce eeehhhhhhh gdybym miał
      > kałasznikowa
      Widocznie masz wykształcenie i umiejętności na które nie ma popytu na rynku i
      nikt nie chce ci więcej płacić - to proste ( jako osoba z wyższym wykształceniem
      powinieneś wiedzieć co to prawo popytu i podaży). A co ci miasto Poznań winne ?
      Za twoje życie odpowiadasz ty i tylko ty, a nie państwo czy miasto i co tam
      jeszcze...
      Ja już dawno szukam pracownika (trochę robory na kompie , trochę obsługi
      maszyny) i nie mogę nikogo znaleźć : ci co znają się na kompach nie ruszą się
      zza biurka , ci co się ruszą nie osłużą programu sterującego itp. W efekcie
      wszystko robię sam i trudno ( pracuję przez to po 12 godzin dziennie).
      • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 15:24
        Wiecie co?
        Czytałam Wasze wypowiedzi i.... mam ochotę niektóre poznanńskie łby mocno
        pier.... Dlaczego nie przyjmujecie krytyki, dlaczego nie możecie zrozumieć ze
        cała Polska się z Was śmieje!!!! Dlaczego nie rozumiecie że zycie może mieć
        inny wymiar niż tylko praca, zarabianie pieniędzy i kupowanie nowycy aut.
        Od jakiegoś czasu jestem sama i wiem jedno- nigdy nie wyjdę za
        poznaniaka!!!!!!!!!! NIGDY!!! Nawet zeby mi dawał góry złota i nie wiem jak był
        dobry. Wy poprostu nie macie we krwi połowy ludzkich uczuć. Jesteście jak
        ograniczone maszynki do produkcji pieniędzy. Nie ummiecie się bawić, nie
        umiecie kochać, nie umiecie cieszyć się zyciem.
        Pozdrawiam wszyskich niepoznaniaków:)
        • Gość: Weteran Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 09.03.06, 15:31
          marianna125 napisała:

          > Wiecie co?
          > Czytałam Wasze wypowiedzi i.... mam ochotę niektóre poznanńskie łby mocno
          > pier.... Dlaczego nie przyjmujecie krytyki, dlaczego nie możecie zrozumieć ze
          > cała Polska się z Was śmieje!!!! Dlaczego nie rozumiecie że zycie może mieć
          > inny wymiar niż tylko praca, zarabianie pieniędzy i kupowanie nowycy aut.
          > Od jakiegoś czasu jestem sama i wiem jedno- nigdy nie wyjdę za
          > poznaniaka!!!!!!!!!! NIGDY!!! Nawet zeby mi dawał góry złota i nie wiem jak
          był
          >
          > dobry. Wy poprostu nie macie we krwi połowy ludzkich uczuć. Jesteście jak
          > ograniczone maszynki do produkcji pieniędzy. Nie ummiecie się bawić, nie
          > umiecie kochać, nie umiecie cieszyć się zyciem.
          > Pozdrawiam wszyskich niepoznaniaków:)


          Aleś nam przyłozyła. Całe życie mieszkam w Poznaniu i nigdy nie spotkalem
          takiego groszoroba jakiego ty utozsamiasz z Poznaniem.

          A co do tych gór złota i innego wymiaru zycia. Nie wiem czy wiesz, że pieniadze
          bardzo ulatwiaja ten wymiar życia. Byle by nie pomylic celów życia.

          A co do ciebie - jak myslisz za 15 tys miesiecznie zmienisz poglady???? Czy
          trzeba więcej? Co prawda pewno padnie warunek - wpierw sponsor musi Cię
          obejrzeć i posłuchać.
          Wiem, cyniczny jestem. I co zrobić :):):)
          • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 07:19
            A czy ty za 15 tysiecy miesięcznie dał byś się wsadzić do pierdla?
        • lucyferciu Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 16:05
          marianna125 napisała:

          > Od jakiegoś czasu jestem sama i wiem jedno- nigdy nie wyjdę za
          > poznaniaka!!!!!!!!!! NIGDY!!!

          Ależ skarbie, ja jestem poznaniakiem "z odzysku". Czy to oznacza że i tacy nie
          mają szans? Poza tym, pod każdą szerokością geograficzną pieniądze nigdy nie
          były celem samym w sobie. Co najwyżej środkiem do realizowania innych celów, w
          tym również intelektualnych. Czyżbyś chciała z tego zrezygnować? No, chyba że
          takich celów nie masz:((


          > Nawet zeby mi dawał góry złota i nie wiem jak był dobry.

          Widzisz, w Indiach jest odwrotnie. To panna młoda wnosi posag do małżeństwa. I
          co ty na to?;)


          > Wy poprostu nie macie we krwi połowy ludzkich uczuć.

          Zawsze powtarzałem, że na świecie istot podobnych do ludzi jest wiele, tylko
          człowiek niezbyt często występuje. Ale to jest problem globalny:((


          > Jesteście jak ograniczone maszynki do produkcji pieniędzy.

          Z tą maszynką i do tego jeszcze ograniczoną, to jest przesada.


          > Nie ummiecie się bawić, nie umiecie kochać, nie umiecie cieszyć się zyciem.

          Widzę, że się rozmarzyłaś;)


          > Pozdrawiam wszyskich niepoznaniaków:)

          To ja już sam nie wiem? Czy mnie również?;)
        • energy52 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 16:09
          Wyjdziesz za mnie?
        • r0bur Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 18:15
          Zapewne potencjalnych kandydatów nie brakuje, prawda? Odganiasz ich łapką na muchy?
          Zapewne piękna jesteś i mądra, wszyscy Cię chcą.

          ps. Jestem rodowity z Lubelszczyzny, i mam 25% krwi góralskiej. A w Poznaniu
          mieszkam, po prostu jakoś tak wyszło :) od 23 lat.
        • dobrusia_to_ja Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 19:43
          marianna125 napisała:

          > Wiecie co?
          > Czytałam Wasze wypowiedzi i.... mam ochotę niektóre poznanńskie łby mocno
          > pier.... Dlaczego nie przyjmujecie krytyki, dlaczego nie możecie zrozumieć ze
          > cała Polska się z Was śmieje!!!! Dlaczego nie rozumiecie że zycie może mieć
          > inny wymiar niż tylko praca, zarabianie pieniędzy i kupowanie nowycy aut.

          Chyba pomyliłaś nas z Warszawą. Celowo nie piszę: z Warszawiakami. Mam na myśli
          tylko tych, którzy tam pracują tylko po to, o czym Ty myślisz.

          > Wy poprostu nie macie we krwi połowy ludzkich uczuć. Jesteście jak
          > ograniczone maszynki do produkcji pieniędzy. Nie ummiecie się bawić, nie
          > umiecie kochać, nie umiecie cieszyć się zyciem.

          Nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz i chyba się nie dowiesz. Jedno musisz
          wiedzieć: żałuj dziewczyno, żałuj;)))))))))
        • conkret Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 01:02
          Twój problem to inna broszka, on tkwi w tobie a nie w tej drugiej osobie.
          Odkryj siebie, poznaj dogłębnie, szczerze sama określ swój charakter, swoje
          zalety i wady, a zobaczysz że zycie jest piękne.
          Ale pamietaj problem tkwi w tobie.
          • wiciol Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:44
            To chyba jednak nie dotrze do niej... :(

            pzdr
          • Gość: wiola Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 02:15
            prawda
        • Gość: qaz jezeli jest tu tak źle .... IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 10:20
          to wracaj tam skąd przyjechałaś. Wszyscy (a może tylko garstka...?) co
          przyjeżdzają do Poznania z mniejszych miejscowości zaczynają krytykować to
          miasto bądź jego mieszkańców. Jest to zapewne przjaw małomiasteczkowego
          kompleksu.
          W twoim poscie droga marianno125 jest trochę racji jeżeli chodzi o mentalność,
          ale cóż taki jest po prostu urok tego miejsca i tyle i powinnaś się do tego
          przyzwyczaić i zaakceptować to.

          pozdrawiam
        • Gość: gość Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 19:14
          Dziewczyno Ty chyba nie trafialas na Poznaniakow podczas swoich zabaw ...
      • conkret Masz rację ... 10.03.06, 00:56
        a Projekta zapytam - jak chcesz zarabiac kiedy cały czas siedzisz przy kompie.
        A może zrobisz baj ... klawiaturze i pochodzisz po firmach porozmawiasz z
        ludźmi. Często jest tak że poprzez ślęczenie przy kompie zanika komunikatywność
        i pomimo kilku fakultetów potrafimy jedynie rozmawiać.
        Jakoś tak sie składa że są ludzie którzy znają swoją wartość i niczym są dla
        nich drobne upadki. Potrafia sie podnieść na nowo i rwać wręcz do przodu. Ty
        jedynie smęcisz i narzekasz. Piszesz że ktoś cie przewiózł, mnie tez i co,
        miałem płakać i zgrzytać zebami jak ty. Miałem rodzinę na utrzymaniu nie mogłem
        sobie na to pozwolić aby stękać jak ty. Twoje kwilenie świadczy o
        niedojrzałości, o braku wiary w siebie albo o poziomie "podprzeciętnym" takie
        mi sdię słówko wykluło ale moze i dobrze cie określa. A sam nick "Projekt" (i
        te cyferki) co ma oznaczasz że nie podejmiesz pracy poniżej, czy że na tyle się
        wyceniasz.
        Siedząc przy klawiaturze, nawet jeżeli twoja wartość była min taka teraz szybko
        zbliża się do zera.
        A wracając do twoich utyskiwań na poznaniaków, pamiętaj o jednym, my w
        większości to co chcemy osiągamy cięzką pracą, dla nas to normalka że trzeba
        dobrze pracować.
      • Gość: ixitl Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.ppath.umn.edu 11.03.06, 02:14
        hej - couleur3 - zatrudnij jakiegoe neksjaliste to ci rowiaze problem obslugi
        kompa i maszyny rownoczesnie - moze sterowac maszyna przy pomocy kompa ? -
        zamiast siedzic po 12h i robic na 2 etaty jako maszynista i obsl. kompa - sie
        wez i napisz programiki, lub daj komus zlecenie.

        A cala burza na forum jest do chrzanu - forsy jest malko na rynku, ludzie chca
        zarobic i sie staraja - to i pracodawcy ( firm conajmniej 2-osobowych = 1 szef +
        1 pracownik) scinaj pensje jak moga i potem pisza posty na forlum lub daja
        wyklady na szkolenich - jak sie ekonomicznie wybic na niepodleglosc - a jak
        odsaczyc z ich tez oratorskie ornamenty - wychodzi ze nalezy wykorzystac
        niewolnicza sile robocza.
    • eire81 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 09.03.06, 21:52
      Narzekasz na Poznań? To se jedź do Rzeszowa albo Koszalina, dopiero będziesz
      zdychał!
      • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 07:17
        Widzę że Was bardzo oburzyłam. Ech a ja tak delikatnie starałam się wyrazić co
        czuję:) Gdybym napisała tak dokładnie co myślę o poznańskim sposobie życia to
        niestety zaraz by moją wypowiedź pięknie wykasowano.
        No dobra. Szanuję Wasze przywiązanie do tradycji, rodziny, kościoła. Szanuję
        Waszą pracowitość, przestrzeganie prawa i norm. Tylko.... czy to wszysko wynika
        z dobrego wychowania czy może z Waszego ograniczonego postrzegania życia?
        Czy to że nie wyobrażacie sobie że można zrobić.. no nie wiem, pójść do
        sąsiada tak poprostu na kawę, bo marny dzień i człowiek chciałby z kimś
        pogadać. No dobra dam Wam przykład z mojego życia.
        Kiedy tutaj się przeprowadzaliśmy,podjechaliśmy pod dom busem z panem który nam
        to wszysko przewoził, ja i dwójka moich dzieci. Po pięciu minutach za firanką
        kazdego okna stała jakaś głowa i podziwiała. Stali, podziwiali i nic. Robiła
        się noc a my sami nosilismy kufry paki i skrzynie. Nikt nie wyszedł zeby pomóc,
        nikt nie zapytał czy pomóc. Dopiero jakiś czas temu rozmawiając z Poznaniakami
        dowiedziałam się ze oni sobie nie wyobrażają ze mozna wyjść i pomóc. NO TO
        PRZYJMIJCIE DO WIADOMOŚCI ZE W WIĘKSZOŚCI TEGO KRAJU WSZYSCY ALBO WIĘKSZOŚĆ
        WYSZŁA BY ZEBY POMÓC - SZCZEGOLNIE SAMOTNEJ KOBIECIE Z DWÓJKĄ DZIECI!!!!!!!!!
        Tylko dla Was takie rzeczy są niewyobrażalne. Wy poprostu nie myślicie jak
        większośc ludzi. I tutaj po raz kolejny nasuwa mi się pod palce" maszynka do
        robienia pieniędzy"
        pozdrawiam maszynki i ludzi
        • Gość: alicja Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 62.3.160.* 10.03.06, 07:52
          Ja Ciebie popieram. Pochodzę z Wielkopolski, ze wsi oddalonej od Poznania o 100
          km. W poznaniu zamieszkałam 17 lat temu - zaczęłam studia. W akademiku
          mieszkałam z osobami spoza Poznania. Oczy otorzyły mi się dopiero po skończeniu
          studiów. Poszłam do pracy, zamieszkałam w Poznaniu. Zaczęłam przebywać w
          towarzystwie Poznaniaków i ich poznawać. Oszukiwano mnie i wykorzystywano "na
          każdym kroku". Dziś już wiem czego się spodziewać. Już mnie nic nie zdziwi.
          Praca za 800 zł, darmowe nadgodziny itd. to tutaj standard.
          • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 08:45
            Najgorzej mnie wkurza że poznaniakom nie wypada np. nie pójśc do kościoła, nie
            wypada nosić podartych butów, nie wypada przyznać się że nie mają forsy a
            wypada... zedrzeć z drugiej osoby ostatni grosz, wypada przywalić cenę za coś
            co sprzedają, wykorzystać kogoś zeby zarobić. Ludzie co z Waszą moralnością?
            zamieniła się w złotego cielca?
            • Gość: Weteran Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 09:31
              marianna125 napisała:

              > Najgorzej mnie wkurza że poznaniakom nie wypada np. nie pójśc do kościoła,
              nie
              > wypada nosić podartych butów, nie wypada przyznać się że nie mają forsy a
              > wypada... zedrzeć z drugiej osoby ostatni grosz, wypada przywalić cenę za coś
              > co sprzedają, wykorzystać kogoś zeby zarobić. Ludzie co z Waszą moralnością?
              > zamieniła się w złotego cielca?

              O Boże. Co za frustracja. Musiało Tobie zycie solidnie dokopać. Współczuję.
              Jezeli widzisz wokół siebie tylko groszorobów i naciagaczy to juz nie jest
              spaczony ogląd świata. To kompletne zgorzknienie.
              Współczuję. Nie potrafisz cieszyc sie zyciem ani widzieć jego urody.
              • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 14:50
                Jestem osobą która portafi cieszyć się zyciem. Japa uśmiecha mi się od ucha do
                ucha, nie jestem zgorzkniała, wcale nie cierpię na notoryczny brak kasy. mam
                dobrą pracę, potrafię sama o siebie i moje dzieci zadbać. Jestem lubiana.
                Widzicie bardzo się mylicie. dlaczego uważacie ze skoro mam takie zdanie o
                poznaniakach to muszę być zgorzkniała? Mam takie zdanie bo są właśnie tacy.
                Zamknięci w sobie, zapatrzeni w kasę. Mili owszem ale nic poza tym.
                Mieszkałam w róznych częściach tego kraju, dużo podróżowałam i powiem wam ze
                moje zdanie o Was nie wynika z czystego niezrozumienia a poprostu z chłodnej
                obserwacji. Miałam okazję zyc w róznych regionach tego kraju, potrafię się
                przystosować, mogę pić wódkę z murarzami na budowie i wino z prezesami.
                mam porównanie i to duże i.... gorszych ludzi nie spotkałam nigdzie. No ale...
                kijem rzeki itp.
                pozdrawiam
                I tak tego nie zrozumiecie bo nie macie porównania heheheh
                • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 15:04
                  A ja się pytam po raz kolejny, i nie tylko ja: w jakim towarzystwie się
                  obracasz? Gdzie mieszkasz (bo to też dużo wyjasnia)? I kim jesteś, skoro
                  przyciągasz do siebie wyłącznie prostactwo małego ducha? Koledzy z pracy
                  może? ;)
                • Gość: gość Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 19:19
                  No tak nie mamy porównania bo pewnie nigdy nigdzie nie wyjeżdżamy hihihi co za
                  poczucie humoru u kolezanki Ojej ja pewnie go nie rozumiem bom z Poznania ;)
            • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:36
              Kobieto - w jakim Ty się towarzystwie obracasz?!
              Ja Ci naprawdę głeboko współczuję, że masz widocznie coś takiego w sobie, co
              przyciąga same fiuty...
            • dobrusia_to_ja Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:50
              marianna125 napisała:

              > Czy to że nie wyobrażacie sobie że można zrobić.. no nie wiem, pójść do
              > sąsiada tak poprostu na kawę, bo marny dzień i człowiek chciałby z kimś
              > pogadać.

              Przyznać muszę, że po przeczytaniu Twoich postów jestem zszokowana. W jakim
              środowisku przebywasz??
              Jestem Poznanianką z dziada pradziada, ale również, jak zdecydowana większość
              Polaków, mam domieszkę krwi z różnych stron kraju i nie tylko (ale to tak na
              marginesie). Zawsze, odkąd pamiętam, zarówno w domach moich babć i dziadków, jak
              i moich rodziców, było pełno ludzi. Odwiedzali się po sąsiedzku, spotykali ze
              znajomymi i przyjaciółmi. Pieniądze służyły po to, żeby można było w miarę
              godnie przeżyć, dokształcić się, pójść na kawę, do kina, czy teatru. Sama mam
              identyczne podejście do życia i większość moich znajomych również. Oni nawet nie
              wykorzystują swoich pracowników. Wręcz przeciwnie.
              Zresztą znajomych i przyjaciół mam różnych. Jedni z nich, moi sąsiedzi
              mieszkający dwa domy dalej niż ja, są od nas dużo starsi, ale nikomu z nas to
              nie przeszkadza. Zawsze sobie pomagaliśmy, wymieniamy się ciastem, nawet
              obiadami. Raz ona ugotuje coś smacznego i nas zaprosi, albo usmaży placki dla
              moich dzieci i psa (uwielbia placki ziemniaczane), innym razem ja coś upichcę i
              zanoszę im. To normalne jak i wspólna kawa kilka razy w tygodniu. Wiem, że u
              moich koleżanek mieszkających w blokach jest tak samo, choć nie jest to normą.
              Bloki w jakiś dziwny sposób wyhamowują ludzi przed zawieraniem nowych
              znajomości. Już zupełnie nie mogę sobie wyobrazić, jak można sobie nie pomagać.
              Gdy miejscem w którym mieszkam się rozbudowywało, ludzie dawali wodę tym, którzy
              jej nie mieli, użyczali dostępu do linii energetycznej, pożyczali sprzęt i mimo,
              że czasami były trudności z jego odzyskaniem, to jednak nikt nie robił z tego
              tragedii. Nikt nie brał opłat za zużyty prąd lub wodę.
              Mam jednak złe doświadczenia z ludźmi spoza Poznania. Mój mąż ma firmę. Już nam
              się zdarzało żyć na kredyt nie dlatego, że nie było pracy, ale dlatego, że za
              nią nie płacono. Kiedyś musieliśmy radzić sobie przez pół roku, bo generalny
              wykonawca wziął pieniądze od zleceniodawcy i zlikwidował firmę. Pieniądze
              przelał na inną. Nie pochodził z Poznania. Takich przykładów mogłabym mnożyć z
              całej Polski. Wszędzie można trafić na świnie, jak i na miłych, przyjaznych ludzi.
              Czytając Ciebie można odnieść wrażenie, że żyję na jakiejś poznańskiej wyspie.
              Bardzo Tobie współczuję. Mnie się udało trafić na wspaniałych ludzi również na
              necie. Z nimi też spotykamy się na kawach, o których piszesz. Pewnie, że miałam
              również parę wpadek, ale to jest nie do uniknięcia i, o dziwo, większość z tych
              ludzi nie ma nic wspólnego z Poznaniem.

              > Najgorzej mnie wkurza że poznaniakom nie wypada np. nie pójśc do kościoła, nie
              > wypada nosić podartych butów,

              Nie wszyscy chodzą do kościoła, a w podartych butach raczej trudno się chodzi.
              Ale i na to jest rada. Ostatnio moi rodzice poprosili o pomoc moją ciotkę z
              Niemiec dla pewnego pana, któremu udało się, z pomocą Poznanianki, wyjść z
              alkoholizmu i bezdomności. Tak, tak. Wyciągnęła go dosłownie ze śmietnika.
              Pomogła bezinteresownie człowiekowi, którego niejeden bałby się dotknąć. Ciotka
              oczywiście też pomogła.

              > nie wypada przyznać się że nie mają forsy

              Ja zawsze przyznaję się, jeśli nie mam forsy. W końcu raz się jest na wozie, raz
              pod wozem. Każdemu może się zdarzyć, a Ty chyba przebywasz między samymi
              prostakami, bo tym, bez względu na szerokość geograficzną, najczęściej odbija palma.
              • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 11:10
                Nie wiem skąd Wy bierzecie te przykłady. Ja takich ludzi tutaj nie spotkałam.
                Za to spotkałam ... ech nie chce mi się juz rozmawiać na ten temat. To jak
                rozmowa sytego z głodnym. Nic to nie da. JA NIE SPOTKAŁAM TUTAJ LUDZI KTÓRZY
                POTARAFILI BY BEZINTERESOWNIE ZROBIĆ COKOLWIEK. JAK SPOTKAM TO WAM POWIEM.
                POZDRAWIAM
                • dobrusia_to_ja Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 11:32
                  marianna125 napisała:

                  > Nie wiem skąd Wy bierzecie te przykłady.

                  Już Tobie napisałam - z własnego życia. Możesz nam zdradzić, w jakiej dzielnicy
                  zamieszkałaś?? I, czy mieszkasz w blokach, czy w willi?? Pytam z ciekawości, bo
                  to może wiele wyjaśnić.
                • r0bur Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 11:42
                  Mam dla Ciebię jedną, dobrą radę. Ale jej nie napiszę, bo mnie wykasują.
            • wiciol Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 10:55
              Twoje poglądy żywo przypominają wypowiedzi polityków pewnej partii, która mówi,
              że wszystko co złe to jej oponenci polityczni...
              Nie próbowałaś kiedyś zastanawić się nad sobą. Wnioski mogłyby być ciekawe...

              Kobieta z dwójką dzieci? Hmm, czy to nie zastanawiające, że jesteś sama, że
              może jest coś w Tobie co powoduje, że każdy potencjalny kandydat dość szybko
              ucieka? (tylko nie pisz proszę, że ojciec Twoich dzieci to był łajdak, gdyż i
              tak nie uwierzę, bo Twoja postawa mówi: "wszyscy ludzie są źli")

              pzdr
            • renepoznan Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 13:56
              marianna125 napisała:

              nie wypada przyznać się że nie mają forsy

              Mam wrażenie, że frustracja z powodu nieudanego życia się z Ciebie wylewa. Co
              do tego zacytowanego zarzutu. Kobieto - sam ciagle chodzę bez forsy. Jakoś mnie
              się nie trzyma. Co wpadnie to i wypadnie. Ale czy to oznacza, że mam wszedzie
              chodzić i płakać jaki to ja jestem biedny bo bez pieniedzy? Że nie mam forsy?
              Po co? Co to mi da? Poprawi samopoczucie Tobie i innym frustratom? Sami sobie
              poprawiajcie. To inna mentalność. Ja tam forsy z reguły nie mam a biedny nie
              jestem.
              Mylisz charakterystyczne dla pewnych grup spolecznych ciagłe narzekanie,
              trącające o żebractwo z mówieniem prawdy. Jest różnica pomiedzy mentalnoscia
              mieszczańska a lumpenproletariatu.
          • Gość: Poz Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.ppath.umn.edu 11.03.06, 02:21
            ja tez - praca juz nie w nadgodziny ale w 3 tyg. urlopu - "wzietego" bo trzeba,
            i to nie 1 x a kilka, a w efekcie - zostalem wykolegowany z pracy przez osoby
            spoza Poznania co narzekaja na poznaniakow i ich pazernosc czy chytrosc - na
            dodatek te same ktore wczesniej uczylem co i jak w tej pracy ... a sam jestem z
            Poznania
          • Gość: GOŚĆ Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 19:17
            Dziewcze ale ten standard jest wszedzie czy to Poznan czy stolyca Takie uroki
            zycia a jak nie wierzysz to musisz pojechac i sie przekonac
        • Gość: leda10 to nie zależy od tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 10:37
          czy jestes w Pniu czy w Wwie, a moze w Lublinie. To zależy od ludzi. Pomagalam-3
          lata temu- kuzynce w przeprowadzce do Wwy. I co, myślisz, ze tłum się rzucil do
          noszenia walizek i kartonow :-D?? Biegalyśmy same.
          W Pniu nie raz widziałam lub doświadczyłam uprzejmości innych - czyli ludzie
          umieją "zatrzymać się" w biegu po pieniądze, jak mowisz. Raz wyłozylam się jak
          dluga na chodniku, był lód, nie mogłam wstać :)i dwie osoby rzucily sie na pomoc
          :). Druga sytuacja - kobieta zasłabła i usiadla na schodach-juz ktos przy niej
          byl, pytał jak pomoc.
          Co do zakładania rodzin, a nie myslenia tylko o forsie.. dla mnie samobojstwem
          jest decyzja o dziecku w sytuacji, gdy ja sama nie mam stabilnej sytuacji,lub
          zarabiam mało. A mało zarabia się nie tylko w Pniu - to tak juz na marginesie.
          • Gość: gardze katolikami [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: qaz Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 16:18
          jak nie miał kto Tobie nosić mebli to zanczy, ze źle zorganizowałaś sobie
          przeprowadzkę i tylę. Co do gapiostwa jest wszędzie a najwiecej w małych
          wiochach, więc się nie trzepiaj byle czego. Co do pójscia tak poprostu do
          sąsiada bez zapowiedzi na kawe, to jest oczywiste, że bez wcześniejszego anonsu
          nie jest to mile widziane;)
      • junior.senior Re: Q-RWA co za poje..y kraj 16.03.06, 01:21
        Mieszkam w Rzeszowie 20 lat, jest cudownie. Nie zdycham.
    • Gość: 123m10 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:19
      Nic nie załatwisz w Poznaniu bez znajmości.
      O pracy zapomniej, wszystkie firmy panstwowe i prywatyne obsadzone są
      znajomkami.
      Mam skończone studia wyższe i podyplomowe, zarabiam 1000,-. I co dalej - nie
      mam pomysłu nie potrafię załatwiać spraw po [protekcji. Niestety tak mnie
      wychowano i pewnie tu był bład.
      • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 13:34
        Gdybym miała siedzieć i czekac na protekcję, tez pewnie do dzisiaj zarabialabym
        1000 zł.
        • Gość: 123m10 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 13:40
          A co rodzice byli dobrze sytuowani?????????
          Albo urodziłas się pod szczęśliwą gwiazdą. W nic innego nie wierzę.
          • the_dzidka Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 14:20
            Po prostu szukałam!! W międzyczasie bywało różnie, nawet osiem miesięcy
            bezrobocia się przydarzyło. Do mojej obecnej firmy trafiłam na zastępstwo,
            miało być 10 miesięcy na umowę zlecenie poniżej średniej krajowej, i do
            widzenia. Przez te 10 miesięcy wypruwałam sobie flaki, żeby pokazać, na co mnie
            stać (chociaż oczywiście nie będę ściemniać, że głodowałam i czytałam przy
            świeczce ;), i zostało to docenione do tego stopnia, że specjalnie dla mnie
            stworzono nowy etat. Tyle mojej historii. Nigdy nie jest łatwo ani prosto, ale
            trzeba przynajmniej spróbować się wysilić. Zawsze potem można sobie powiedzieć:
            probowałem. A nie malkontencić i jojczyć, że inni mają lepiej, a dobre rady
            opatrywać etykietką z lekceważeniem. Mr Projekt 2000 byłby znacznie milszy,
            jakby się tak nie kreował na ofiarę.
          • conkret Jestes .. 15.03.06, 10:27
            Jesteś sflustrowany bo zauważyłes, stwierdziłeś, jesteś pewien że nic sobą nie
            reprezentujesz. To przykre, ale można z tego wyjść. Po prostu przestań szukać
            winnych w koło. Pamiętaj to my sami decydujemy o tym jacy jesteśmy. I nie
            zazdrość tym którzy dostali pracę dzięki protekcjom - oni nigdy nie będa sobą,
            oni sa i pozostana nikim, mało tego - oni o tym wiedzą i napewno przykro im z
            tego powodu.
      • Gość: LMB Bzdura IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 15:01
        > Nic nie załatwisz w Poznaniu bez znajmości.
        > O pracy zapomniej, wszystkie firmy panstwowe i prywatyne obsadzone są
        > znajomkami.

        Bzdura. Może sporo, ale nie wszystkie. Znam rzesze ludzi mających dobre prace
        bez znajomości. Znam tylko jednego człowieka, który ewidentnie dostał robotę, bo
        znał prezesa. Sam NIGDY nie zatrudniam ludzi ze znajomości, bo są bardziej
        skorzy do obijania się.
      • Gość: qaz Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 16:23
        Drogi 123m10, kompletna bzdura to co piszesz, zawsze miałem i moim znajomi
        także pracę znalezioną z zo głoszeń w wyborczej. Wierz mi bez kumoterstwa też
        jest to możliwe
      • Gość: gosc Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 19:23
        Nigdzie nic nie zalatwisz bez znajomosci Czy Ty myslisz ze w Warszawie jest
        lepiej ??? Musisz uwierzyc na slowo ze bez znajomosci tez sie musisz nalatac
        tak jak tu !!!!
      • Gość: lukasz Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.is.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:47
        Napiszę coś, bo czytam i czytam i zebrało mi się na pisanie. kolego projek2000
        czy jak ci tam jest, studia dają tylko papier, wyższe wykształcenie jest często
        jednym z warunków, ale w żadnym wypadku jedynym do otrzymania pracy. Rozpoczęcie
        pracy bez doświadczenia bywa trudne, ale nie niemożliwe, a dalej już wszystko
        zalezy od Ciebie. Co trzeba zrobić? WYKAZAĆ się i być NAJLEPSZYM,nie po
        warszawsku, nie po trupach, nie za wszelką cenę. do zarobków, do stanowiska
        trzeba dojść. ktoś nawkładał koledze do głowy, że skoro ma wyższe (historia- pan
        wybaczy, ale co pan z tymi studiami znaczy na rynku pracy? ) to się należy, 2-3
        tys jest ok? czy jeszcze za mało? Kolego szanowny, na pieniądz trzeba
        zapracować. masz pomysł, masz głowę, masz rozum dojdziesz do czegoś, ale może
        nie w miesiąc, nie w dwa. Nikt nie przyjdzie i nie powie, "kolega ma drogie
        mieszkanie, wysokie koszty, dołożę koledze 1000 zł". nie odpowiada miejsce, nie
        odpowiada poznań, proszę się wynieść, jakoś nie będziemy tęsknić. Ja urodziłem
        się w poznaniu, pracuję w poznaniu, zaczynałem od samego dołu w herarchii, pracę
        dostałem z ogłoszenia, to była moja pewnie z setna rozmowa, pracowałem ciężko i
        wspinałem się powoli doceniany przez szefów za zaangażowanie i dbanie o interes
        firmy, w której pracuję do dziś. nie uważałem, że mi się wszystko należy,
        pracowałem tak, żebym sam był z siebie zadowolony i nie żałuję. sam zatrudniam
        ludzi i kolego szanowny sytuację którą opisujesz mam na codzień. szukam ludzi na
        stanowisko to to od czego ludzie zaczynają rozmowę to to za ile!!! a nawet nie
        chcą słyszeć za co. przepraszam, ale dla mnie taki człowiek się nie nadaje do
        pracy, przynajmniej ja go nie widzę u siebie w zespole. kolejna sytuacja,
        przychodzi czasami taki moment, że trzeba zostać dłużej, bo coś jest na wczoraj.
        Co się dzieje? Pan - Pani pakuje torbę i wychodzi punktualnie. Co to dla mnie
        oznacza? wniosek jest prosty. Pewnie teraz spadnie grad opinii teoretyków,
        praktyków, mędrców. ja piszę o tym co widzę, z czym się spotykam codziennie. I
        myślę, że praca się opłaca, a faktycznie jak się komuś nie chce to życzę
        szczęścia w lotto.
        Kolejny wątek. Poznań to piękne miasto z ludzmi, którzy patrzą także na boki a
        nie tylko przed siebie. Potrafią się uśmiechnąć mówiąc rano dzień dobry, spytać
        co słychać i pogadać chociaż o pogodzie. Przystanąć i pomóc, wpuścić na
        skrzyżowaniu, mrugnąć kierunkami w podziękowaniu. To są takie małe sprawy, które
        sprawiają, że tutaj się czuję dobrze. i martwi mnie trochę, że chyba jest tego
        coraz mniej. Pewnie dzięki Tobie projek2000 bo wyładowujesz flustrację i
        niepowodzenia na ulicy.
        Pozdrawiam Poznaniaków, to naprawdę powód do dumy, że jesteśmy z Poznania.
        • Gość: 123m10 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 10:18
          Kim jestes z zawodu?
    • Gość: stachu Maruda IP: *.icpnet.pl 10.03.06, 14:55
      > tu qrwa dzieje ukonczylem studia pare lat ciezko pracowałem i co się okazuje
      > że gdzie bym nie szukał pracy wszyscy proponują 800 przeciez to jes skandal

      Nie napisałeś co studiowałeś - może filozofię? Wtedy Ci się nawet 800 należy. A
      może studiowałeś tak jak to robi 50% Polaków, czyli ściąga na egzaminie, a wpis
      z ćwiczeń wymarudzi? Wybacz, jeśli byłeś dobrym studentem, ale ... co ma taki
      pracodawca myśleć?

      > ludzie jak za takie pieniadze młody człowiek może zaplanowac sobie
      > zycie przeciez to sa kpiny i skandal

      Ja nie mam wyższego (studiuję, mam 32 lata), a mam dużo większe pieniądze. W
      życiu nie dałem w łapę i nie wziąłem. Nie mam też pretensji do świata.

      Jeśli już jesteś w Poznaniu, to zrozum, że tutaj nie wywołasz pudziwu
      marudzeniem, a pracą. Chcesz zaimponować? To weź się do roboty. Za pół roku
      będziesz miał 1200.

      > eeehhhhhhh gdybym miał kałasznikowa

      Wuja mówił, że Wielkopolskę należy wyłączyć z Polski, a jam nie rozumiał...
      Teraz wiem, o co mu chodziło. Pracować jest be, marudzić lepiej. Wiesz gościu,
      co nas łączy? Wspólny język, nic więcej.
    • Gość: frechowny szuszwol Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 87.205.68.* 10.03.06, 17:06
      Moze to, co napisze wzbudzi skrajne emocje, no ale sedno nie zawsze jst mile
      widziane. Co roku w Poznaniu konczy wyzsze uczelnie kilka tysiecy studentów. 75%
      z nich pochodzi z malych miast, miasteczek i wiosek z calego kraju. Sa to ludzie
      o rożnej mentalności, zwyczajach, historii życia. Te 75% procent nie chce wracac
      w soje rodzinne strony, bo nie ma po co - np. nie ma tam pracy, możliwości etc.
      Dominuje myślenie "nie po to sie uczylem, zeby wracac na wies". Niestety ta
      "wies" nadal tkwi w takiej osobie w postaci sposobu myslenia i funkcjonowania.
      Wiekszosc studentek na 4 roku za wszelka cene stara sie "zlapac" gościa z
      "miasta", by osiąsc tutaj na stałe. Absolwenci wbijaja sie w marnego gatunku
      uniformy /zwane przez nich garniturami/, tandetne obuwie i wyruszaja "na miasto"
      szukać dobrze płatnej pracy. Posiadają napisane według szablonu Curriculum
      vitae, wzbogacone nawet o szereg kursów, przysposobień, dyplomów etc. Oczywiście
      jest grupa bardzo dobrze przygotowanych młodych ludzi, wchodzacych z marszu do
      niezłych firm. Pozostali męcza innych swoimi opowieściami o zdziczeniu obyczajów
      w Poznaniu, drożyźnie, szukając winnych własnej nieudolności. Dochodzi też do
      tego niechęć do systematycznej, dokładnej, rzetelnej pracy. Wielu chce miec dużo
      zaraz, natychmiast. A pewnych progów mentalnych i kulturowych niestety sie nie
      przeskoczy, bo będzie ściągać do źródła. Po kilku niemiłych doświadczeniach
      pracuję wyłącznie z Poznaniakami. I sie sprawdza.
      • Gość: mamoń Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.netway.com.pl 10.03.06, 21:00
        Czy to oznacza, że wyżej cenisz penera pijącego wino w obsikanej bramie na
        Rybakach, który jest Poznaniakiem z dziada, niż studenciaka w marnym
        garniturku, który jednak jakieś tam ambicje ma? Nie sądze żeby dla kogoś z
        małego miasteczka gdzieś z Wlkp. mentalność poznańska była jakąś nowością, a
        wręcz przeciwnie. Choć dla ludzi z innych regionów to rzeczywiście może być coś
        obcego, coś co może wzbudzić niechęć. Poza tym chamstwo zdaża sie wszędzie.
        Pozdrawiam.
    • Gość: . Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:02
      A ja cieszyłabym się z jakiejkolwiek pracy... Niestety z Posen nie jestem
      • Gość: NiePoznaniak Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.plusgsm.pl 10.03.06, 21:58
        Z ciekawością przeczytałem większość postów tutaj i musze powiedzieć, że nawet
        ciekawe było to przejście od frustracji projekt2000 spowodowanej brakiem pracy
        do dyskusji o mentalności Poznaniaków.
        Powiem tak -pochodze z małej dziury i od 9 lat (od poczatku studiów) jestem w
        Poznaniu. Nikt od początku mi nie pomagał -musiałem dorabiać żeby się tu
        utrzymać ale dzięki temu już od poczatku studiów pracowałem i zdobywałem
        doświadczenie więc nie miałem "okazji" na wielki szok, który udzielił się
        któremuś z frustrowanych przedmówców związany z głodem na rynku pracy. W tej
        chwili współzarządzam dużą firmą produkcujno-handlową, zarabiam na prawde dobre
        pieniądze z których korzystam ile tylko się da -można więc moi drodzy
        zapieprzać jak Poznaniak i odpoczywać jak człowiek z Landów;-)

        A co do mentalności Poznaniaków i ich dusigroszowskiego podejścia do życia to w
        100% zgadzam się z Marrianną -często przeżywam szok gdy podczas podróży
        służbowej pozostałych dwóch członków Zarządu (ja jestem trzecim) zarabiających
        po kilkanaście tysięcy miesięcznie kłóci się kto stawia kawe na stacji
        benzynowej -jest to na prawde żenujące!!! No ale cóż, polecam nie oceniać
        innych i szukać ludzi którzy odpowiadają Twojemu stylowi życia -również wśród
        Poznaniaków!!!

        Pozdrawiam Poznaniaków i brać z Landów
        Tomek
        • conkret Re: Q-RWA co za poje..y kraj 10.03.06, 23:06
          Czyli potwierdza sie to co zawsze mówię:
          W życiu dostajemy dokładnie tyle ile dajemy.
          a na "szkocki" charakter moich współziomków nie zwracajcie uwagi. Jak wiecie
          żart wyraźnie mówi kim są poznaniacy - to szkoci wydaleni za ...
          Pozdrawiam
    • Gość: J_P Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.ppath.umn.edu 11.03.06, 01:55
      ja mam juz .... lat stazu pracy, doktorat, jezyk ang.,4 staze zagraniczne -
      kazdy to samodzielna realizacja jakiegos projektu mniejszego lub wiekszego - ...
      i 1400 zl / m. Wiec, wyjechalem i pracuje za - tez nieduze pieniadze jak na
      normy USA, ale z opcja wzrostu zarobkow, no i jednak moge i siebie utrzymac i
      rodzine w Pl. Ale , ale ... podatki !!! - musze placic i w USA i w Pl !!! wiec
      mysle ze najlepiej jak sie i rodzina tu przeniesie.

      A kraj - mily tylko ze ludzie zdziczeli podczas PRL-u i nastepnych przemian i
      stad teraz taki cynizm i chamstwo - jak propozycja pracy za place ponizej
      kosztow utrzymania

    • Gość: ezavv Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 212.160.172.* 12.03.06, 11:41
      Witam, Polska to naprawdę dziwny kraj (...) Nasi guru finansowi udowodnili, że
      za marne grosze można preżyć z roziną. martwimy się, że mamy takie wysokie
      bezrobocie - trudno by było niższe, jeżeli praktycznie brak rynku wewnętrznego.
      Większość dochodu wydawawane jest na postawowe dobra, tj. żywność, chemia
      gospodarcza. Niektórzy, mimo biedy nadal kupują papierosy i tytoń. Gdyby część
      społeczeństwa zmądrzała i przestała kupować towary akcyzowe, nie płaciła za
      wygórowane czyncze (główni emeryci), to musiałyby nastąpić zmiany na korzyść -
      obniżka cen, stawek podatku. Stale słychać swoistą nowomowę, że obniżenie
      podatku przyniesie straty, brak natomiast rzetelnych argumentów za lub przeciw.
      Obniżka podatku w rzeczywistości spowoduje spadek jego wolumenu, jednakże vat i
      akcyza przybdą, gdyż uwolnione w ten sposób środki najczęściej zostaną
      skonsumowane. Sam jestem "owocem" motywacji negatywnej" obniżenie poborów o
      wielkość rzędu minimalnej pensji (daje się to odczuć). By pracować na swoim
      potrzeba jasnych, spójnych przepisów - chęci państwa do rowoju własnej
      działalności, ograniczenia "darmozjadów" żyjących z podatków społeczeństwa,
      uruchomienia robót publicznych, zmiany postrzegnia w polityce finansowej, w
      której jak dotycchczas jakiekolwiek głosy krytyczne, przeciwne odbierane i
      przedstawiane są jako atak na "związek". Ludzie, jak mi się wydaje mają dosyć
      rządów pozbawionych jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje. Brak rozliczeń
      za dziką prywatyzację i przestępstwa na górze.
      • Gość: speedy Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 12.03.06, 20:01
        Jak PiS będzie robił tak dalej to nie będziemy już tylko zadupiem Europy, ale i gorzej jak za murzynami - oczywiście nie mam tu na mysli czarnoskórych, nie jestem rasistą. Polska musi stac się przede wszystkim TOLERANCYJNA! Żal mi najbardziej mniejszości seksualnych.
    • Gość: zawiedziony P-niem nie kraj tylko MIASTO IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.03.06, 01:25
      To nie kraj jest p.... tylko to miasto. Studiowałem w Poznaniu, planowałem
      zostać. Wytrzymałem prawie rok z pensją nie najwyższych lotów. W końcu podjąłem
      decyzję o wyjeździe, minęło już trochę czasu, a ja nie żałuję tej decyzji.
      Wracając jednak do stwierdzenia, że miato jest p.... . Będąc w Poznaniu
      poczyniłem pewne obserwacje wśród znajomych. Myślę, że płynące z tych
      obserwacji wnioski można uogólnić. Uważam, że rynek pracy w Poznaniu psują
      studenci. Dzięki nim osoby, które mają rodzinę, dom słyszą, że mogą otrzymać co
      najwyżej 800 zł netto. Student pracuje za półdarmo byle parę groszy dorobić.
      Nigdy nie mogłem zrozumieć kolegów, którzy zarywali zajęcia, bo muszą iść do
      pracy za 3zł / godzinę. Nie żeby mi się wtedy przelewało i spałem na kasie. Ja
      wolałem wyjechać w wakacje na 2-3 miesiące na zachód i zarobić kilka razy tyle
      co znajomi przez cały rok. Szkoda, że większość tak nie myślała i nie myśli,
      być może wtedy nie wyprowadzałbym się z Poznania, a pracodawcom nie
      przechodziłoby przez myśl oferować stawki niższe niż powiedzmy 2000.
    • Gość: Pracownica Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 02:01
      To chyba masz jakies kijowe wyksztalcenie ze za marna kasse chca cie przyjac
      jesli w ogle chca. Ja w zeszlym roku skonczylam polibude, w ramach relaksu trza
      bylo napisac CV i podanie o robote i to wyslac do roznych firm. Od lipca pracuje
      w duzej firmie. Kasa jak na poczatek byla 1900 minus podatki. Po podpisaniu
      umowy na stale + 500 zeta wiec calkiem niezle. Jak widac sa zawody potrzebne i
      mniej potrzebne w danym czasie. Tylko trzeba sie postarac i w siebie inwestowac
      a nie walic jakies dyrdymaly i jak to zle jest. Nie chcialo sie nosic teczki
      teraz trzeba dzwigac woreczki. Jak nie chcecie mieszkac w poznaniu to swiat stoi
      otworem. Bilet lotniczy do Londynu za zeta kupic mozna juz.
      • xenomorphas Re: Q-RWA co za poje..y kraj 13.03.06, 14:08
        dzika rozkosza przeczytalem cala dyskusje o Poznaniu,
        Poznaniakach i exPoznaniakach. Moim skromnym zdaniem za negatywny
        obraz Poznania w duzej mierze odpowiedzialni sa ci przyjezdni,
        ktorzy po ukonczeniu studiow (lub w czasie ich trwania) z milych,
        uczynnych i otwarych niepoznaniakow zamienaja sie w pozbawione
        jakichkolwiek skrupolow 'poznanskie'szczury co tylko o kasie myslec
        potrafia.. i nie sadze ze jest to efekt innej wody w kranie lub
        odmiennego skladu powietrza.. to ludzie, ktorzy wybrali ciezki los
        ekonomiznego emigranta musza byc sqrwielami bo: a)sa sami w obcym
        miejscu b)zyja w podobnie zdeterminowanym srodowisku nowo
        przybylych c) czesto nie maja zadnej drogi powrotu (po co
        Grebocicom spec od bankowosci:) ..
        podczas moich studiow rzeczywiscie wiara z Poznania trzymala sie razem a
        przyjezdna tez razem ale osobno w akademcach..
        wspolni znajomi, miejsca i zwiazane z nimi historie to wszystko
        szybko laczy ludzi z tego samego miasta .. dla mnie studia
        oznaczaly jazde 71 o 4 przystanki dalej niz wczesniej do XII LO,
        ale dla znakomitej wiekrzosci nowoprzybylych to prawie zmiana
        cywilizacyjna dla ktorych adaptacja ma znaczenie
        priorytetowe..niestety nie znajac i nie czujac Poznania, jego
        smutnej i wesolej twarzy, jego miejskich leged, tych wszystkich
        ezoterycznych miejsc (to opowiesc o wszystkich miastach) owa
        adaptacja to plan dlugoterminowy nie dla frustratow i malkontetow.
        Zawsze cieszyl mnie i moich znajomych fakt,ze tyle ludzi wybiera
        Poznan za miejsce do studiowania, bawienia sie i zycia. im wiecej
        koloru tym lepiej. Smuci mnie ze istnieje armia antybochaterow swojego losu co
        trwaja w bolu w Poznaniu. Jestescie wolnymi ludzmi, nie zmuszajcie sie do zycia
        wbrew sobie!! Zycie jest takie migotliwe i niedlugie...

        Poznan dobrym miastem jest i jestem dumny ze sie w nim urodzilem i
        wychowalem.

        ps: sa tez w Poznaniu buraki ale gdzie ich nie ma!!:)
      • Gość: zawiedziony P-niem Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.03.06, 14:36
        Żal mi ciebie, miałem podobną kasę do tej o której piszesz, no a jeżeli to jest
        szczyt twoich możliwości, cóż... Jeśli choć raz w życiu uda ci się dostać
        wypłatę pięciocyfrową, to może wtedy inaczej spojrzysz na świat. PS. Widzę że
        masz niezłe rozeznanie w tanich liniach. Ja wolę wolę trochę drożej, ale lepiej
        i pewniej. Pozdrawiam.
      • Gość: zp Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.03.06, 14:38
        Wyrazy żalu oczywiście pod adresem Pracownicy
        • Gość: Pracownica Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 13.03.06, 16:31
          Ja sie nigdzie nie wybieram, mi tu dobrze, ale moze ty sie wybierzesz
          pieciocyfrowe sumy pieniedzy zarabiac. A na pierwsza robote to taka kassa jest
          git, nie jestem pazerna na kasse i nie musze zarabiac kwoty gdzie istnieje piec
          cyfr no ale widac ze niektorym tylko cyferki w glowie. Po co mi wiecej pieniedzy
          jak spokojnie tyle mi wystarcza, do chwalenia sie ze mam zajebista wyplate i
          jezdze wypasionym mercem czy innym bolidem. Nie potrzeba mi tego i juz a awans
          przyjdzie i tak bo firma jest rozwojowa i inwestuje w swoich pracownikow.
          • Gość: POZNANIAK Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 17:41
            A WALCIE SIĘ!
            WEDŁUG MNIE POWINNIŚMY W POLSCE USTALIĆ REGUŁĘ: KOCHAJ ALBO RZUĆ!!!
    • Gość: MPS Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.icpnet.pl 15.03.06, 05:55
      to jest indywidualna sprawa i miasto kraj czy inna wies nie ma nic wspolnego z twoja sytuacja zawodowa. tylko od ciebie zalezy ile osiagniesz. jak nie ma pracy w wyuczonym zawodzie/specjalizacji w ktorej sie ksztalciles - probuj czegos nowego. ale nie... pewnie lepiej ponarzekac i uciec do londynu. a jedz, kraj sie troche bardziej oczysci. szkoda tylko brytyjczykow.
      ja mieszkam w poznaniu od kilku lat, przenioslem sie by ukonczyc studia i osiasc na stale. po ponad roku poszukiwan i pracowania w kilku roznych miejscach znalazlem wymarzona prace za rewelacyjne pieniadze.
      mniej gadania wiecej zaangazowania.
      • marianna125 Re: Q-RWA co za poje..y kraj 15.03.06, 07:47
        Witajcie znowu:) Ja uparcie powracam do mentalności Poznaniaków. Nie będę snuć
        bezsensowynch dewagacji na temat braku pracy czy płac. Cała Polska boryka sie z
        takimi problemami, w Poznaniu jedynie jest większe prawdopodobieństwo że
        zostanie się wykorzystanym jak szmata:)
        Ale wracajac do sedna. Kilka obserwacji na temat pozanskiej mentalności z życia
        codziennego.
        1. Moi koledzy z pracy, w większości o wiele lepiej zarabiający niż ja, nigdy
        nie maja pieniędzy w portwelach. Idziemy na obiad i ja musze im pozyczać,
        pominę fakt ze potem niestety nikt nie pamięta że trzeba oddać.
        2. W poprzedich pracach, kawę, cukier, ciastka, kupowało sie zbiorowo albo na
        zmianę. Tutaj każdy ma swoje w biurku i.... jak nie masz to pozyczaj od
        wszyskich tak długo az ci powie ktoś nie, dopiero wtedy kup swoją:)
        3. Zanim wyrzucisz na śmietnik coś co jest ci niepotrzebne... spróbuj sprzedać-
        na wszystkim można zarobić:) nawet na znoszonych butach:P
        4. W sklepie jest przecena, promocja-tylko wtedy mozna cokolwiek kupic,
        kupowanie w normalnej cenie jest niedopuszczalne- nawet jak cie na to stac.
        5. Zbudowałeś sobie dom? Fajnie! ale na tym mozna zarobic, nie zbudowałeś go
        przecież po to żeby spokojnie mieszkać do końca zycia ale zeby wynając połowę
        lokatorom:) a jak się da to piwnicę też
        Takich przykładów można by przytaczać wiele:) Poznaniacy( nie tylko ci którzy
        mieszkacie w Poznaniu- jesteście okropni:)
        Pozdrawiam
        • Gość: leda10 no to zmykaj stąd:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 10:24
          a swoją drogą, masz wyjatkowego pecha co do spotykanych przez siebie ludzi. Moze
          przyciągasz samych okropnych? Cos w tym musi być
    • Gość: Wielkopolanin Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: 213.77.39.* 16.03.06, 11:42
      Tylko nie rozumiem, co ma Poznan do wysokości pensji. Jak sobie wyobrażacie, że
      w Poznaniu będą 5 razy wyższe pensje niż w reszcie kraju. Przeciez wtedy zadna
      zachodnia firma nie zalożyłaby tu fabryki. Nauczcie sie ekonomii, a potem
      zabierajcie głos. Nic nie dzieje sie w próżni. To są naczynia połączone.
      LUDZIEEEEEE!!!!!! do nauki.
      • Gość: 123m10 Re: Q-RWA co za poje..y kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:53
        Podaj nazwę uczelni.
    • misiunieczek !!!Chcialem Tobie Goraco Podziekowac!!!! 16.03.06, 12:13
      Witam!

      Jako rodowity Poznaniak chcialem goraco podziekowac za Twoj post. Dzieki niemu
      wiele zrozumialem. Mam srednie wyksztalcenie i zarabiam kilka razy wiecej jak
      Ty. Moje wyksztalcenie nie ma nic wspolnego z aktualnie wykonywana praca,
      wszystkiego nauczylem sie sam! Nie prowadze wlasnej dzialalnosci pracuje "u
      prywaciarza". Wydawalo mi sie ze nie zarabiam duzo, a teraz wiem ze naprawde
      nie jest zle. Ciesze sie, bo znow odkrylem zapal do pracy i ciesze sie ze
      zrezygnowalem ze studiow, bo wtedy bym nie pracowal albo pracowal za marne
      pieniadze (jak Ty i kilku na tym forum).
      Pozdrawiam, i zycze dobrego narzekania. Mi osobiscie pomoglo.
      Ech mam dobra prace, la la la la la bede sobie teraz nucic...

      PS Zamiast sie nudzic, wez chlopie zajmij sie czyms co sie interesuje. Poczytaj,
      doszkol sie, naucz i..... dalej powinienes wiedziec co robic.
      • Gość: 123m10 Re: !!!Chcialem Tobie Goraco Podziekowac!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:30
        Fajnie, że nie studiowałes i nie straciłes paru lat z życia.
        Mogłes tym czasie zarabiać pieniądze i planować przyszłość.
        Proponuję zlikwidować wyższe uczelnie w tym kraju. Pa
    • Gość: Podolany co za frustrat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:30
      Powinieneś winic tylko siebie, a nie nas Poznaniaków. Zanim tu sie
      przeprowadziłeś, trzeba było się rozejrzeć za pracą, a nie na odwrót. Poza tym
      poznań jest pewnie jednym z niewielu miast w Polsce, w którym nie widac tak
      biedy. Nawet ci zarabiający mniejsze pieniądze żyją w miarę godnie. Poza tym
      nie zgadzam się z twoją prezentacją struktury polskiego społeczeństwa:
      oligarchowie, nauczyciele itd. popatrz sobie na samochody, które się poruszają
      po tym mieście. Sam mam mały i tani samochód - seicento, ale nikomu nie
      zazdroszczę drogiego samochodu - skoro mają to na nie zapracowali. a że jest
      drogo... no cóż - jest to miasto bardzo atrakcyjne pod wieloma względami a za
      to trzeba płacić. Nie martw sie - - bierze sie do roboty a twoje dzieci będą
      miały lepiej. A tak, by the way, z jakiej części kraju pochodzisz? Podaj, mam
      nadzieję, że sie nie wstydzisz korzeni.
    • fredrus Re: Q-RWA co za poje..y kraj 16.03.06, 21:17
      > Witam jestem nowym mieszkańcem tego pieknego miasta jakim jest Poznań.
      > Poztanowiłem się tu osiedlić licząc na to że życie bedzie tu łatwiejsze,
      > szerszy rynek pracy etc. Kupiem tu mieszkanko ale jestem zszokowany co się
      > tu qrwa dzieje ukonczylem studia pare lat ciezko pracowałem i co się okazuje
      > że gdzie bym nie szukał pracy wszyscy proponują 800 przeciez to jes skandal i
      > smiech za takie pieniadze nie mozna utrzymac rodziny, za małzeby żyć a za
      > dużo żeby zdechnać, najlepiej zostac kawalerem do 60 jest wtedy szansa na
      > przeżycie, ludzie jak za takie pieniadze młody człowiek może zaplanowac sobie
      > zycie przeciez to sa kpiny i skandal , tak jednak to prawda co mowia ze za
      > odra zaczyna sie azja wszystkim ktorzy maja szanse yjechac z teg kraju
      > serdecznie polecam i zachecam do podjecia tego kroku, a podobno niewolnictwo
      > zniesli w 19 wieku ale nie w Poznaniu ani w Polce eeehhhhhhh gdybym miał
      > kałasznikowa

      Nie poddawaj sie, pochodz, poszukaj, mysle, ze za 800 zl uda ci sie w koncu
      kupic kalasznikowa
    • Gość: Dominik Re: Q-RWA co za poje..y kraj---PRACA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 08:17
      stary, szukamy pracowników (technologów obróbki blach stalowych oraz
      informatyków) jeżeli masz wykształcenie w tym fachu wyślij info na
      jerrycans@wp.pl. Nie płacimy kokosów ale też nie dajemy stawek głodowych.Pozdr.
      • Gość: marco Re: Q-RWA co za poje..y kraj---PRACA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 09:43
        podam inny przyklad - placimy 2000 w okresie probnym, pozniej ok 800 zl wiecej,
        zatrudniamy ludzi mlodych, po studiach, z reguly nierodowitych poznaniakow i oni
        czesto rezygnuja, poniewaz z reguly trzeba zostawac po godzinach (0,5h-1h
        dluzej), a woleliby pracowac 8 godzin i rzeczywiscie znajduja sobie inna prace
        (wtedy sie zwalniaja narzekajac ze za duzo trzeba u nas pracowac) - wiec chyba
        nie jest najgorzej z tym rynkiem pracy w poznaniu.
        A tak w ogole - jestem rodowitym poznaniakiem, dostalem prace zaraz po studiach
        dzieki ogloszeniu w GW, zarabiam tyle, ze po kilku latach pracy zaczynam budowe
        domu, rzadko chodze do kosciola, czesto wyjezdzam np w gory i nie oszczedzam
        specjalnie:), takze stereotypy o ktorych slysze sa dla mnie zenujace.
        Tak w ogole, nie znam chyba zadnego poznaniaka, odpowiadajacego opisowi
        p.Marianny, ktorej autentycznie mi zal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka