Dodaj do ulubionych

Tragedia na autostradzie A2

15.06.06, 20:05
Znałem go, miał na imię Dawid. Sprostować należy, że jechał pasatem i mieszka w Chrzanowie w woj. małopolskim. Niecałe 4 miesiące temu wziął ślub... trzy tygodnie temu ze swą zoną wprowadzili się do swgo świeżo odremontowanego mieszkania... a dziś muszę się szykować do jego pogrzebu..
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawy... jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.server.ntli.net 15.06.06, 20:33
      Slub, wyremontowane mieszkanko a tutaj ginie za 10 PLN oplaty?
      • Gość: m Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.crowley.pl 15.06.06, 21:40
        dla formalnosci - 11 zeta
        • Gość: SvenM o to jeszcze nie podnieśli do 13 a to nowość :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:53
          o to jeszcze nie podnieśli do 13 a to nowość :P Zastanawiam sie tylko czy mi go
          szkoda czy nie. W koncu człowiek ale skoro jedzie z taką prędkoscią to idiota
          który mogł zabic nie tylko siebie wiec moze dobrze ze zrobił to na uatostradzie
          a nie walnął w zatloczony przystanek.....
      • Gość: staż miedzynarodow Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:10
        Odbiła brak wyobrazni i idotyzm szkolenia przedtem na prawo jazdy kadydat musiał przejechać 80-100godzin kto ustalił takie warunki URZEDNICY i POSŁOWE ich 100% wina. fatalne wrecz najgorsze drogi całej uni.
        • Gość: mia Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.icpnet.pl 16.06.06, 11:46
          kiedy przedtem? jakie 80 - 100 godzin? robiłam prawko 15 lat temu i wtedy było
          18 godzin - mniej niż teraz.
          • Gość: kierowca. Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:50
            jedziły jak niewadomo kto przejechałem 3.5 milona kilometrów ,ale najgorzej jedzą polacy fura i brawóra Uni zaden kierowca nieprzekroczy dozwolonej szybkości czy nieprzepusci pieszego kary sa straszne nawet 1000€ lub utrata prawo jazdy nastałe.
            • Gość: kucier Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.06, 20:31
              Miałem "kresza" w 91 r. Byłem tak samo młody jak Dawid. Ledwo z życiem uszedłem
              (składali mnie w szpitalu Raszei w Poznaniu pod okiem ord. Fibaka). Córka też
              uszła z życiem - skończyło się małą blizną. 7 miechów rehabilitacji , 2
              miesiące patrzenia na wyremontowany samochód przed oknem i strach. ale później
              przełom i odważyłem się znowu pojechać samochodem. wyciągnąłem wnioski z tej
              mojej brawurowej jazdy, Jeżdżę do dziś bez wypadku bo prowadzę pojazd z
              wyobraźnią i z przekonaniem , że zawsze muszę cało dojechać do celu bez względu
              na czas. Przerażają mnie takie sytuacje na drogach jak pędzące na oślep
              samochody kierowane w 99% przez młodych ludzi , zajeżdżających drogę innym
              pojazdom , z wyciem silnika i wyciem megadecybeli z głośników - Kamikadze!
              Kamikadze to jazda ku śmierci , to samobójcy. Niektórzy mówią , że każdy
              kierowca powinien doświadczyć wypadku i przeżyć go na własnej skórze. Ja
              mówię , po co? Przecież to poker. Współczuję Agnieszce bo za młoda na wdowi
              stan. Memento Mori. Młodzi i tak mają gdzies takie gadanie , ale jeżeli choć
              jeden się zastanowi i zacznie myślec podczas jazdy to będzie mój sukces i jego
              też.
      • skoldys Re: jestem co takiemu gosciu odbilo? 20.06.06, 21:33
        Napisałem to, żeby wskazać, że życie jest kruche - nawet młode i rokujące duże
        nadzieje. "Człowiek obmyśla swą drogę ale dzieje się wola Pana..". To uczy
        POKORY i WDZIĘCZNOŚCI Bogu za każdy dzień życia, a nie osądzania tych co
        odeszli.
    • Gość: RAUBER i dobrze jednego debila mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:30
      i dobrze jednego debila mniej, jakby jechał jak normalny człowiek czyli zgodnie
      z przepisami to nic by się nie stało
      • Gość: LC Re: i dobrze jednego debila mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:34
        Z artykułu wynika, że było to samobójstwo.
        W kwestii prędkości zobacz jak się po Bawarii jeździ.
        • dobrusia_to_ja Re: i dobrze jednego debila mniej 16.06.06, 00:14
          Tylko, że nasze "autostrady", czy może lepiej - drogi szybkiego ruchu, nie są
          przystosowane do takich prędkości.
          • Gość: Piccolo_Jr Re: i dobrze jednego debila mniej IP: *.icpnet.pl 16.06.06, 10:14
            Muszę niestety stwierdzić dobrusia że trochę się mylisz. Wbrew pozorom da się na naszej pseudoautostradzie tudzież drodze szybkiego ruchu (zależnie jak kto woli to nazwać) ze spokojem osiągać prędkości rzędu 180-220 km/h Wystarczy tylko odrobina rozsądku i zachowanie ostrożnoiśći. Ja osobiście jeździłem już po niej 186 km/h, ojciec smigał 220 km/h no tyle że to drugie to już poza Poznaniem było9 i droga była pustawa. Ale da się i wcale niebezpieczne to nie jest. No a co do tego gościa to raczej coś z nim nie tak było...
            • dobrusia_to_ja Re: i dobrze jednego debila mniej 16.06.06, 10:55
              Nie twierdzę, że się nie da. Sama dość nierozsądnie jechałam tą drogą za szybko.
              Wtedy było pustawo. Ale rozwijanie dużych szybkości na dwupasmówce jest bardzo
              niebezpieczne. Prawdziwa autostrada powinna mieć trzy pasma. Właśnie po to, aby
              było wydzielone miejsce dla jadących z dużymi prędkościami, z zakazem wjazdu dla
              tirów i "maruderów".
              To oczywiste, że z tym chłpakiem było coś nie tak.
          • Gość: my [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: a zgadnij [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Bako Re: i dobrze jednego debila mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:31
          tys jest debil nawet go nie znales ja bys go znal to bys inaczej mowil wiesniaku
      • Gość: abs Re: i dobrze jednego debila mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 21:08
        nie sądzę byś miał prawo w taki sposób pisać o człowieku który zginął a którego
        nie znałeś. Przekonaj mnie że sam jeżdzisz TYLKO z dozwoloną prędkością!!
        • Gość: RAUBER Re: i dobrze jednego debila mniej IP: *.chello.pl 24.06.06, 12:33
          jak zobaczysz sznur pojazdów wlekący sie za srebrną Toyotą jadącą przepisowo to
          będziesz wiedział że to przeze mnie
      • skoldys Re: i dobrze jednego debila mniej 20.06.06, 21:47
        No właśnie! Pomyśl sobie, że jeżeli kiedykolwiek przekroczysz (przekroczyłeś?)
        prędkość (albo inne przepisy) to według własnego osądu będziesz
        (jesteś?) "debilem". Należy nie mieć belki w swoim oku by szukać drzazg u
        innych.
    • sk8isgr8 Re: Tragedia na autostradzie A2 15.06.06, 22:32
      Szkoda Passata dla wariata!
      • Gość: mmi Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.06, 23:39
        nie sadze aby chodzilo tu o pieniadze
        predkosc duza ale na autostradzie wykonalna
        powod musial byc inny
        smutna historia
        • Gość: krzych jak obliczono prędkość? IP: *.centertel.pl 16.06.06, 09:47
          z tą prędkością ktoś chyba się pomylił
          jadąc 160 kmh pokonuję odcinek między opisywanymi bramkami w 22-23 minuty.
          to jest dystans ok. 70 km.
          w 10 minut nie da się, chyba że prędkość podwoimy.
          autor niech na przyszłość weryfikuje to co opisuje, bo inaczej wychodzą
          banialuki
          a na marginesie - 200 kmh to na autostradzie nie jest aż taka kosmiczna
          prędkość, pod warunkiem jednak sprzyjających warunków i braku gamoni,
          wyprzedzających z prędkością 100-120 kmh lub też tirów, uprawiających "wyścigi
          słoni"
    • v.i.k.k.a zginął na wlasne zyczenie 15.06.06, 23:53
      Oby jak najmniej takich kretynów na drogach!!
      • doomsday Re: zginął na wlasne zyczenie 16.06.06, 01:09
        Policja powinna sprawdzic jego dane w lekarskich papierach u lekarza rodzinnego
        i psychiatry , jazeli takiego mial . Mozna podejzewac gleboka kliniczna
        depresje , ewentualnie schizofrenie , lub polaczenie tych chorob .
        W hameryce takich przypadkow troche jest , czesto gina przypadkowi ludzie
        niestety .Moze ta religijnosc uratowala inne osoby i chlopak unikal zderzenia z
        innym pojazdem .
        Jezeli byla choroba rejestrowana , to trzeba zadac pytanie(policja z
        prokuratorem to robia) , dlaczego lekarz nie wystapil o odebranie prawa jazdy ?
        Szkoda chlopaka , szkoda ,ze zona nic nie zauwazyla . W takich chorobowych
        stanach wystarcza niekiedy kilka tabletek i tydzien zwolnienia ,by wrocic
        prawie do zdrowia , a na pewno do pracy i normalnych obowiazkow .
        Wspolczesna medycyna , w szczegolnosci psychiatria , jest tak zaawansowana w
        srodkach leczenia , ze zwykli laicy nie maja o tym zielonego pojecia .
        Wariatow leczy sie dzisiaj czesto o wiele latwiej ,niz osoby np. z przewleklym
        katarem , urazem kolana , itp.
        • Gość: g Re: zginął na wlasne zyczenie IP: *.aster.pl 16.06.06, 09:50
          Czy zdajesz sobie sprawę jak się patrzy w naszym kołtuńskim jeszcze
          społeczeństwie na ludzi, którzy przynoszą zwolnienie lekarskie od psychiatry?
          Może on do takich się zaliczał i mając jakieś problemy nie chciał pójść do
          takiego lekarza, bo co by ludzie powiedzieli. A może nie zdawał sobie sprawy?
          Ale dla mnie to wygląda na samobójstwo w afekcie.
          • Gość: Siostra Nie sadzie,,,, IP: *.ppp.onetel.net.uk 17.06.06, 18:02
            Pisze to do wszystkich ktorzy wypisuja tutaj niewiarygodne spekulacje o
            wybieraniu smierci,samobojstwie, psychiatrze,uciekaniu bo nie zaplacil 10pln za
            bramke na aurostradzie,spekulacji na temat ksiazek ktore zostaly
            znalezione,,,,to wszystko sa tylko wasze zlosliwe uwagi,domysly i osadzanie
            Dawida i jego czynu.Choc nie wiem co sie stalo tego dnia,nie wiem jakie
            problemy mial,ale wiem ze wszystko co mozemy teraz zrobic to modlic sie o niego
            i jego rodzine, a szczegolnie Agnieszke, jego zone w tym trudnym czasie!!Oni
            teraz nie porzebuja ludzkiej zlosliwosci,spakulacji i napietnowania,,,oni teraz
            potrzebuja milosci!!
            • Gość: Pablobalin Re: Nie sadzie,,,, IP: 195.136.179.* 17.06.06, 19:36
              Najszczersze kondolencje... niech Was Bóg wspiera...
              • Gość: walner Re: Nie sadzie,,,, IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.06, 23:29
                żeby tak walić na smierć , bo jej sie spodziewał, to rzeczywiście musiał mieć
                powód. Jaki ? Ano może mafia obciążyła jego biznez , z\albo miał coś do ukrycia
                przed żoną a ktoś o tynm wiedział i zdał szantaż , albo Dawid coś soie
                dowiedział o żonie , albo , albo ,albo!!!!!!!! Ku.. , zakończcie tę
                krytyńska dyskusję !!!!!!!!! A boga zostawcie tam gdzie jest
                hipokryci !!!!!!!!!!!!!
            • Gość: LUKE z JAWORZNA=(( Re: Nie sadzie,,,, IP: *.artvox.pl 18.06.06, 13:00
              ZGADZAM SIĘ Z siostrą ANETĄ ...=(( ludzie co wiecie jaka była przyczyna tego wypadku CHORE SPOŁECZEŃSTWO OSĄDZAJĄCE KAŻDEGO GDZIE TO MOŻLIWE... OCENIANIE PO OSTATECZNYM FINAŁOWYM EFEKCIE LUB ZAKOŃCZENIU TRAGEDIĄ=((( osądzić łatwo gdy się nie znajduje w takiej sytuacji SZYMBORKSA NAPISAŁA KIEDYŚ TAKI WIERSZ "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej"

              "Tyle wiemy o sobie
              Ile nas sprawdzono
              Mówię to wam Ze swego nieznanego serca"

              NIGDY NIE WIEMY JAK SIĘ NASZE LOSY POTOCZĄ... jak się życie dalej będzie gnało... lepiej z PISANIEM OSĄDÓW i WYNIOSŁYCH WYPOWIEDZI na temat DAWIDA i tragedi jaka spotkała Jego rodzine zostawić dla siebie bo nie wiemy czy my się w takiej sytuacji kiedyś nie znajdziemy i będziemy mówić inaczej... współczujący łukasz...=((( "Bo On rani, lecz opatruje, uderza, lecz jego ręce leczą" ks. Job 5,18...
        • Gość: Ewa Re: zginął na wlasne zyczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:02
          Znałam go, to był spokojny, zrównoważony człowiek - NIE wariat. Tym bardziej
          trudno mi pojąć co się stało... i dlaczego. To mi do niego zupełnie nie pasuje.
          Współczuję jego najbliższym....
    • Gość: Kierowca Re: Protest przeciw opłatom na autostradzie A-2 IP: *.crowley.pl 16.06.06, 07:07
      Gdyby nie było bramek poboru opłat na autostradzie nie byłoby tej i porzedniej
      tragedii, gdy TIR staranował przy bramce Peugota i 4 osoby zgninęły. Płacić
      trzeba co kilkadziesiąt kilometrów i dlatego to ludzi wkurza.
      • the_dzidka Re: Protest przeciw opłatom na autostradzie A-2 16.06.06, 09:37

        > Gdyby nie było bramek poboru opłat na autostradzie nie byłoby tej i porzedniej
        > tragedii, gdy TIR staranował przy bramce Peugota i 4 osoby zgninęły. Płacić
        > trzeba co kilkadziesiąt kilometrów i dlatego to ludzi wkurza.

        Ty rozumiesz, co czytasz?
        • robnick Re: Protest przeciw opłatom na autostradzie A-2 16.06.06, 10:48
          Żeby on, biedak, nie rozumiał tylko tego, co czyta. On nie rozumie również tego,
          co pisze!!!
      • Gość: AK Re: Protest przeciw opłatom na autostradzie A-2 IP: *.ppp.onetel.net.uk 17.06.06, 18:07
        On nie jechal z taka predkoscia bo sie wkurzyl na oplaty drogowe!!!!!!!!!!!!!
        moze jesli spojrzysz na to glebiej to zdasz sobie sprawe ze w jego zyciu
        musialo wydarzyc sie cos,czego nie mogl zrozumiec, kontrolowac i pojac.i wierz
        mi nie byl to obowiazek oplaty drogowej, bo znalam Dawida i wiem ze nie byl
        osoba malostkowa!!!
    • Gość: cf Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:28
      Po pierwsze: żadną wersją bory nieda sie przejechać odcinka między I i II
      bramkami w dziesięć minut.
      Po drugie: niezapłacił w lądku więc policja mogła go zgarnąć w nagradowicach,
      na trzech zjazdach z poznania więc niech nie pieprzą że niebyło jak.
      Po trzecie: jakim cudem policjant widział że ślady przyspieszanie na
      poboczu ??? Bo że śladów hamowania nie było to może oznaczać że kierowca miał
      pojęcie o jeździe i wiedział że z poślizgu wychodzi się gazem a nie hamulcem.
      Po czwarte: widziałem akcję i auto faktycznie było zmasakrowane
      • sk8isgr8 Re: Tragedia na autostradzie A2 16.06.06, 17:36
        No jak to skąd policja wiedziala ze przyspieszal? Mial, powiedzmy 180 na liczniku, dodal gazu i spalil gume :))
    • Gość: joanka Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:45
      Ja wciaz nie moge sie z tym pogodzic.To jest dla mnie niezrozumiale.
      Dawid dlaczego?miales wszystko...co teraz bedzie z Agnieszka?ile lez i smutku,bolu
      zalu zostanie?
      niedawno bawilismy sie na weselu a teraz bedziemy plakac na pogrzebie...nie tak
      to wszystko mialo byc.
      Po prostu brak mi slów.Nie potrafie tego pojac,to mnie przerasta.
      Agnieszko jestemy z Toba!!!!
      • Gość: Paweł Siewniak Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: 195.136.179.* 16.06.06, 21:51
        Dlaczego...on...jeszcze miesiąc temu w Żywcu gadaliśmy... śmieliśmy..cieszył się
        życiem...
    • Gość: czuczu Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:27
      samobójstwo to nie było bo był chrzescijaninem. to wiem napewno. i stad te
      ksiazki o "tematyce religijnej". to nie był psychol.
      • Gość: gg;3117138 Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: 195.136.179.* 16.06.06, 21:49
        Ja do doskonale znałem... nie wiem czemu to zrobił... ale na nic innego to nie
        wygląda... nikt nie jedzie 100km rozwalając bramki... i nie zjedżcza
        przyspieszając... ale nie wierze żeby to było samobujstwo... miał żone...
        rodzine firme...
      • dobrusia_to_ja Re: Tragedia na autostradzie A2 16.06.06, 21:49
        Gość portalu: czuczu napisał(a):

        > samobójstwo to nie było bo był chrzescijaninem.

        To, że był, o niczym nie świadczy.
    • balbina.ponczocha Re: Tragedia na autostradzie A2 16.06.06, 21:39
      jednak cos musiało pójsc nie po jego myśli skoro zrobił jak zrobił i skonczyło
      sie jak sie skonczyło,chyba że to ja jestem nie na czasie i nie wiem o jakichs
      nowych trendach typu pędzic ile wlezie bez zatrzymywanie i robic przy tym
      rozpierduche
    • Gość: ja;( Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 12:14
      byl spokojnym czlowiekiem kto go nie znal lepiej niech nie pisze glupot
      • Gość: bumpkin Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:11
        Hmm... Na początku najszczersze wyrazy współczucia dla rodzinki...

        Jak tak czytam te komentarze to żal mi was ludzie - te hasla o oplatach,
        predkosci, stanie dróg - gdzie wy czuby macie głowe a co dopiero serce - ale
        Polacy potrafią o pierdołach gadać w takich sytuacjach - gdybanie i tyle -
        Chyba nikt sie nigdy nie dowie co sie stalo ale i po co wam to wiedziec -
        ciekawość... A jakbyście się dowiedzieli co się naprawdę stało to by wam bylo
        tak głupio że już byście nic nigdy nie napisali.

        A może Bóg chce dać nam wszystkim lekcje i to nie tylko jazdy ale i ematii i
        zrozumienia... Wy co znacie żonę wspierajcie ją. A wy którzy nie znacie to
        módlcie się o nią i jej rodzinę. Wasze bezsensowne gadanie nikomu nie pomoże !!!

        " PÓJDŹCIE DO MNIE WY, KTÓRZY JESTEŚCIE OBCIĄŻENI A JA WAM DAM UKOJENIE "

        bumpkin
    • Gość: wi.toldo Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:51
      juz sie nie macie ludzie nad kim pastwic...obyscie tylko nigdy nie znalezli sie
      na jego miejscu
      • Gość: ona Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.6.14.vie.surfer.at 18.06.06, 19:34
        a moze poprostu Bog chcial go u siebie? i na nic te racjonalne domysly...
        • Gość: kasia Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 20:23
          może go znałam z jakiejś konfy może nie ale jedno wiem jest moim bratem w
          Jezusie Chrystusie i wiem gdzie teraz jest!! ale wy którzy pisma nie znacie nie
          pojmiecie tego i nic nie wiecie o śmierci i życiu wiecznym!!! żyjecie na
          świecie na świat patrzycie!! ale kiedyś zginiecie wszyscy!!!!!!!! a Bóg wezmie
          tylko wybranych!! i nikt nie bedzie tu pisał o tym co myślicie na ten temat!!
          kto ma uszy ku słuchaniu niechajsłucha bo nie ważne jak sie umiera ale co
          potem?? Dawidowi Bóg przygotował miejsce a WAM....?? nigdy nie wiadomo kiedy
          przyjdzie śmierć!!! wspieram was modlitwą!!
    • Gość: Magda Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 15:45
      Zaskocze napewno wszystkich niedoinformowanych,a tylko takich tu widze.Na
      pytanie co tak naprawde sie stalo ze doszlo do tej tragedi moze nam
      odpowiedziec tylko Agnieszka,zona Dawida. Byli oni nad morzem i tam doszlo
      miedzy nimi do klotni ktora byla powodem tego ze po 2 dniach wracali z
      urlopu.Dawid w drodze powrotnej wysadzil zone z samochodu.Ona wrocila do domu
      pociagiem,on niestety do domu juz z tej podrozy niewrocil... Czy to bylo
      samobojstwo? pare minut przed wypadkiem zadzwonil do babci,rozmawiali do
      momentu az babcia uslyszala w sluchawce potworny huk i wszystko sie urwalo...
      Co tak naprawde sie stalo?a w koncu kto albo co doprowadzilo go do tej tragedi?
      ja nikogo tu nie osadzam,bo ja pytania na te odpowiedzi nieznam. Ale istnieje
      osoba ktora cala prawde zna...
      • Gość: Aga Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:12
        Jeśli masz taką pewność to proszę przedstaw się i pogadajmy na ten temat.(żona)
        • Gość: Magda Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 20:19
          Jesli faktycznie jestes tym kim piszesz to przedewszystkim wyrazy wielkiego
          wspolczucia!to musi byc dla Ciebie wielki dramat.Niewyobrazam sobie nawet co
          musisz teraz czuc i jak musi Ci byc ciezko.Napisalas "pogadajmy na ten temat"
          czy masz ochote napisac co sie tak naprawde wydazylo?
    • Gość: Magda Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 19:59
      Witam zone! Ja jestem Magda i jestem zona jednego z kierowcow.
      • Gość: Aga Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:52
        Kto Ci powiedział o tym?
      • Gość: ? Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 02:26
        Droga Magdo, nie masz informacji z pierwszej ręki, przesadziłaś i to grubo,
        powinnaś się zastanowić czy pisać takie rzeczy.
    • Gość: anet Re: Kochamy Cię Dawidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 01:27
      BYŁ WYJĄTKOWY, DOBRY, CZUŁY I MĄDRY, ZAWSZE BĘDZIE ŻYŁ W NASZYCH SERCACH.
      Dziękuję Wam - kochani za słowa wsparcia.
      • Gość: Paweł Siewniak Re: Kochamy Cię Dawidzie IP: 195.136.179.* 20.06.06, 11:36
        Jeśli chcecie ja i moje skrzypce... zawsze są dla Was otwarte...
        • Gość: ar Re: Kochamy Cię Dawidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:00
          Wszystkim, którzy znali Dawida...
          Łączę się z Wami w smutku, modlitwie za Rodziną i nadziei bliskiego
          zmartwychwstania.
          Ku pokrzepieniu Waszych serc, dedykuję Wam poniższe słowa:
          "I będzie mieszkał z nimi, a oni będą Jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi. I
          otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie..." Obj. 21, 3-4.
    • Gość: Adi Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 14:15
      Był niedawno taki wypadek w Anglii, że facetowi zablokował się gaz w aucie i
      popylał tak kilkadziesiąt kilometrów i za cholerę nie mógł zwolnić. Skończyło
      się kraksą ale kierowca przeżył bo poinformował policję i dali mu eskortę i
      wyczyścili drogę. Może to była awaria samochodu, mało prawdopodobne ale...
    • Gość: trocha Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
      4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
      czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
      domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
      uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
      niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
      nie zapomne!!!
    • Gość: trocha Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
      4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
      czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
      domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
      uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
      niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
      nie zapomne!!!
    • Gość: trocha Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
      4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
      czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
      domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
      uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
      niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
      nie zapomne!!!
    • Gość: Magda P Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:01
      Agnieszko jestesmy z Toba i rodzina Dawida niech was Bog ma w opiece
    • Gość: Magda P Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:07
      czytajac niektore opinie niechce sie wierzyc ze wypisujecie takie straszne
      glupoty zastanowcie sie a pozniej piszczie albo i nie bo nie nalezy to do
      przyjemnosci czytajac o bliskiej osobie takie straszne rzeczy
    • Gość: ar Żyjcie teraz nadzieją! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:52
      Nadeszła chwila ostatniego pożegnania z Dawidem. W tych trudnych i dla mnie
      chwilach, przychodzi mi z pocieszeniem Słowo Boże. Dawid zapadł w nieświadomy
      sen, który będzie trwał, aż do dnia zmartwychwstania, przy powtórnym przyjściu
      Pana.
      W 1 Tes. 4, 13. 16 przeczytacie: "A nie chcemy, bracia, abyście byli w
      niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy,
      którzy nie mają nadziei.(...)Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i
      trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w
      Chrystusie". To jest błogosławiona nadzieja chrześcijan. Możemy być pewni, że
      Dawid teraz śpi. Jego dech życia wrócił do Boga, a ciało wróci do ziemi. Dawid
      odpoczywa po trudach jakie dźwigał w swym krótkim życiu...Nic nie wie, nic nie
      odczuwa, po prostu śpi.
      Bądźmy przygotowani na przyjście Jezusa! Wierzę, że wtedy spotkamy Dawida
      znowu. Póki co, zachowujmy w pamięci szczęśliwy czas, jaki razem z nim
      spędzaliśmy i czekajmy cierpliwie na zmartwychwstanie....
      • Gość: aga Re: Żyjcie teraz nadzieją! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 11:46
        szukam osób,które były swiadkami wypadku Dawida na a2 15.06.2006.Może wiecie
        jak dotrzec do tych osób,ja nie mam zielonego pojecia,gdzie i jak ich
        znalezc.Mój numer tel.602 710 318
        • Gość: A Re: Żyjcie teraz nadzieją! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.06.06, 18:35
          Aga, gdybym tylko mogła Ci jakos pomóc... choć to raczej niemożliwe!!! Nie wiem
          czy kiedykolwiek uda Ci się znaleźć jakiegoś świadka tego zdarzenia, ale jeśli
          tylko Ci to pomoże to życzę Ci tego z całego serca - powodzenia !!!
    • Gość: anet Re: Świadek wypadku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:44
      Szukamy świadków tego wypadku, może ktoś mógłby coś więcej o tymm zdarzeniu
      opowiedzieć, proszę o kontakt(anette@tlen.pl)
    • Gość: xyz Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 14:34
      Slyszalem ze jest w internecie udostepniony film z poscigu za tym samochodem. Ma
      ktoś moze link?
    • Gość: Bako Re: Tragedia na autostradzie A2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:27
      tez go znałem to byl brat mojego najlepszego kolegi znalem go mega dlugo szkoda ze go juz nie ma z nami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka