lucyferciu
12.09.06, 21:06
To jest teren położony na terasie zalewowej doliny Warty i powinien być wolny
od zagospodarowania obiektami kubaturowymi. A w planie powinno wyznaczyć się
zasięg 1 %-owej wody, czyli takiej, która pojawia się raz na sto lat. Uniknie
się dzięki temu takich "niespodzianek" jak w lipcu 1997, której doznali
mieszkańcy doliny Odry. No, ale znając mentalność właścicieli to będą
walczyli do upadłego, aż któregoś dnia ich zaleje i okaże się, że
są "zdziwieni";)
--
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
M.K.