wlodekzpoznania
11.11.06, 19:48
Nie potrafię zrozumieć jego zwolenników. Jest to dla mnie człowiek pozbawiony
wizji, myśli przewodniej, zmysłu nadającego kierunek, w którym chce dążyć.
Głosi, że Poznań wciąż jest w czołówce. I ma rację. Ale... Urzędnika należy
rozliczyć z tego co nowego wniesione zostało w życie miasta za jego kadencji,
a nie z ogólnego poziomu rozwoju miasta. A to czyni nieustannie Grobelny.
Rozliczyc trzeba z tego jakie nowe obiekty powstały i ile (porównując do tego
ile w innych porównywalnych miastach, jak Kraków, Wrocław, Łódź, Szczecin,
czy Trójmiasto razem), jacy nowi developerzy weszli do miasta, a nie co
zbudowali działający, jakie nowe presiębiorstwa przyszły do miasta, a nie ile
zainwestowali zasiedziali dzielni i gospodarni Poznaniacy. A Groblny chwali
się tym jak to przedsięiorczy Poznaniacy sobie radzą. Sęk w tym, że on do
tego jak oni sobie radzą się nie przyczynił. Przyczynił się do powstania
kilku centrów handlowych i to w lokalizacjach, które skazują te dzielnice na
korki. I tyle może sobie przypisać. Może to, że Poznań znalazł się w końcu na
liście organizacyjnej Euro, ale to też jeszcze nie przesądzone. Jeśli miałbym
wybór Szczęsny-Kaczmarek/Grobelny nie zawahałbym się chwili.
Podsumowując:
1. apeluję idzcie głosować (ja niestety zostałem tej możliwości pozbawiony,
gdyż z niespodziewanych względów rodzinnych jestem 200 km od Poznania).
2. Pomyślcie, czy aby na Grobelnego. Apeluj - na kogokolwiek innego.
Osobiście zagłosowałbym na Kretkowską (sympatia polityczna i szacunek za
wielką pracowitość dla miasta oraz bezwzględna uczciwość), albo na Pasło-
Wiśniewską (doceniam wielkie kompetencje strategiczne, choć z konserwatywną
PO mi umiarkowanie po drodze). W sumie jeszcze nie zdecydowałem. Pozdrawiam.
obrych wyborów dla NAS wszystkich!