v.i.k.k.a
13.02.07, 20:41
Dzis bylam swiadkiem zenujacej sytuacji-w aptece jakies biedne dziewcze, na
oko 17 lat, skladalo zamowienie na test ciazowy. NIe byloby w tym moze nic
dziwnego, gdyby nie fakt, ze to dziecko wykrzyczalo to na cala apteke, jakby
chciala sie czyms pochwalic. Stala w kolejce za mna, szkoda,ze nie
wiedzialam,ze stoi tam taka kretynke, wowczas zadalabym jeszcze 100pytan
odnosnie kremow, ktore kupowalam.