forza_imperial
05.06.03, 18:30
Oby to nie bylo kolejne obiecanki cacanki
www.glos.com/includes/DZISIAJ/47-01-f1.jpg (zdjecie na dzin dzisiejszy
glusu ;)
Zdecydowaną większością głosów radni z komisji: Budżetu i Finansów oraz
Polityki Gospodarczej i Promocji Miasta zaopiniowali pozytywnie projekt
uchwały w sprawie budowy nowego dworca PKS oraz centrum handlowo-usługowego.
To kolejny krok w kierunku zmiany wizerunku jednego z ważniejszych miejsc w
stolicy Wielkopolski.
Po raz kolejny, poznańskim radnym zaprezentowano projekt centrum handlowo-
usługowego oraz nowego dworca autobusowego, który powstać ma w rejonie ulic
Towarowej, Wierzbięcice, Księdza J. Wujka i Przemysłowej. Do inwestycji
przekonywał wczoraj w Urzędzie Miasta między innymi Bartosz Puzdrowski z
firmy ECE Projektmanagement Polska, który zapewniał, że całkowity koszt 120
milionów euro, poniesie inwestor.
Za własne pieniądze ECE przebuduje również i poszerzy ulice: Towarową,
Wierzbięcice i Przemysłową stwierdził B. Puzdrowski. Sfinansujemy także
budowę dwukierunkowej ulicy księdza J. Wujka, zmodernizujemy przejście
podziemne.
O zaletach przedsięwzięcia mówił również Stanisław Sipiński, projektujący
wspólnie z zespołem architektów dworzec oraz centrum. Całość inwestycji
zaplanowano na działce o powierzchni 9825 metrów kwadratowych (obecnie
dworzec znajduje się na działce o powierzchni 7650 metrów kwadratowych).
Liczba peronów zwiększy się z 12 do 30, natomiast liczba miejsc postojowych
dla autobusów z 39 do 58. Sklepy i usługi zajmą powierzchnię 42.000 metrów
kwadratowych. Zaprojektowano także parking na 1050 samochodów. Zatrudnienie w
nowym kompleksie znajdzie 1500 osób.
Czy znani są już potencjalni wykonawcy inwestycji? pytał jeden z radnych.
Za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie, bowiem, nie wiemy jeszcze, czy
miasto zgodzi się na realizację naszego przedsięwzięcia. Skoro jednak
poznańskie firmy budowały galerie w innych miastach Polski, nie wyobrażam
sobie, żeby nie realizowały inwestycji u siebie komentował B. Puzdrowski.
Podczas spotkania zwrócono także uwagę na fakt, że po raz kolejny na
posiedzeniu nie zjawił się przedstawiciel poznańskiego PKS. (widac maja to w
dupie)
Czyżby tak ważna inwestycja nie interesowała najbardziej zainteresowanych?
zastanawiali się radni