Dodaj do ulubionych

Kto z was chował się na podwórku?

08.11.07, 23:30
Nie wyobrażam sobie, by jakikolwiek dzieciak wyrósł na normalnego człowieka
bez kontaktów z rówieśnikami- na podwórku właśnie. Tam uczy sie właściwych
relacji interpersonalnych- choć zapewne w tym momencie o tym nie wie. Chowany
pod kloszem, pod spódnica mamy młody człowiek musi wyrosnąć na dziwaka.
Czy zgadzacie się ze mną???
Obserwuj wątek
    • lucyferciu Re: Kto z was chował się na podwórku? 08.11.07, 23:39
      1. Na podwórku,
      2. Z kluczem do chaty na szyi,
      3. Jak się zgłodniało to jadło się chleb posypywany cukrem. Do
      dzisiaj pamiętam smak.
      • lili_marleen Re: Kto z was chował się na podwórku? 08.11.07, 23:49
        Ano - klucz na szyji i nieutulony głód, póki starzy nie przyszli z
        roboty. Kiedyś klucze wieszało się na tasiemce lub lepiej na
        sznurowadle - teraz są smycze
    • lili_marleen Re: Kto z was chował się na podwórku? 08.11.07, 23:46
      Wpisuję się na listę podwórkowców. A było to podwórko nie byle
      jakie, bo łazarskie, z klasycznym sztendrem koło kibli, który służył
      jako pierwszy przyrząd gimnastyczny. Kiedy szczuny grały w kapsle
      albo w haje to myśmy miały skakankę lub gumę. Całą naszą ekę łączyła
      natomiast pasja do gry w pajaca, szukano albo gonito.
      A co do dziwaka - pełna zgoda.
      • Gość: marek.es Re: Kto z was chował się na podwórku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:43
        A u mnie na podwórku były dwa sztendry! Zimą dozorca przez noc
        wylewał wodę i mieliśmy lodowisko.To Kasprzaka 1-7.
    • dobrusia_to_ja Ja:)) Mimo, że nie byłam dzieckiem z kluczem 09.11.07, 00:02
      powieszonym na szyi:)) W domu zawsze byli dziadkowie.
      Podwórko miałam świetne: podwójny trzepak koło pojemników na śmieci, stara
      altanka zamieniona na magazyn wszystkiego, w której wybijało się maleńkie szybki
      podczas ataku "Niemców" (dziadkowie wybaczyli;)), stare blachy służące za
      kryjówkę itd. Przez dziurę w płocie zwiewałam na "huśtawki" na Zatorze,
      ewentualnie Dzierżyńskiego (rodzice zakazywali, ale przymykali oko). Gdy byłam
      bardzo mała, zawsze wracałam do domu umorusana glajdą. Fajnie było:)) Echhhhh...
    • l.george.l Tzw. premier tzw. IV RP nawet nie wie co stracił 09.11.07, 00:24
      Obok podwórka szczególnymi miejscemi były jeszcze klatki schodowe i
      piwnice. Pierwszy pocałunek odbyłem właśnie na klatce schodowej, a
      pierwszą cipkę zobaczyłem w blokowej piwnicy.
      • Gość: Jerry Re: W polaja to była gra , i były kampy na podwórz IP: *.izacom.pl 09.11.07, 00:49
        u , a jak padało to grało się w bramie kapslami po piwie w kolarzy.
      • lili_marleen Re: Tzw. premier tzw. IV RP nawet nie wie co stra 09.11.07, 01:03
        l.george.l napisał:

        "...pierwszą cipkę zobaczyłem w blokowej piwnicy..."

        he, he - a u nas w piaskownicy chłopaki rozebrali do naga jednego
        szczonka za donoszenie stróżce . Expremier ma szczęście - z jego
        charakterem pewnie też nie uniknąłby takich doświadczeń.
        • kiks4 Re: Tzw. premier tzw. IV RP nawet nie wie co stra 09.11.07, 09:26
          > l.george.l napisał:
          >
          > "...pierwszą cipkę zobaczyłem w blokowej piwnicy..."
          ---
          No a ktoś chowany pod kloszem nie miał szans na zdobycie doświadczeń, jakie
          przypadły georgowi. Pewnie do dzis.
          • kiks4 wspomnienia, wspomnienia.... 09.11.07, 09:30
            Kilka lat mojego dzieciństwa spędziłem w Krynicy Gorskiej, gdzie znaleźli pracę
            moi rodzice. Teraz sie tego wstydzę, bo tam narodził sie i wyrósł Ziobro- ale to
            wiele lat później.
            Rodzice prowadzili dwa duże domy wczasowe i zupełnie nie mieli czasu na
            dopilnowanie nas. To były czasy!!! Cała Krynica i okoliczne górki były nasze.
    • Gość: W105N4 Ja tez:) IP: *.devs.futuro.pl 09.11.07, 10:09
      Najpierw Wyspianskiego/Chelmonskiego:) + Miniaturka i Godzilla +
      nrdowski Winnetou, a potem Rataje:) -> ogromna ilosc wiary

      pozdrawiam z lezka w oku wszystkich podworkowiczow
      -----------------
      Śmiertelni nieśmiertelni - Ken Wilber
      (Jacek Santorski & CO - nowe wydanie - 2007)
    • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 10:10
      Podwórko to jedna rzecz. Ale oprócz tego klasyk pisał:
      (z pamięci cytuję):
      "Z mężczyzną, który unika wina, towarzystwa pięknych kobiet, zabawy i ucztowania
      musi być coś nie w porządku. Taki człowiek albo jest chory, albo w istocie
      nienawidzi otoczenia."

      pasuje jak ulał, nieprawdaż? Warto czytać klasyków.

      a najbardziej mnie przeraża to, że w Polsce generalnie grupą trzymająca władzę
      jest organizacja, w której dominują mężczyźni "unikający towarzystwa pięknych
      kobiet".
      • l.george.l Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 11:29
        kazek100 napisał:

        [...]
        > a najbardziej mnie przeraża to, że w Polsce generalnie grupą trzymająca władzę
        > jest organizacja, w której dominują mężczyźni "unikający towarzystwa pięknych
        > kobiet".
        [...]

        Jak się wina nie pija to i pięknych kobiet się nie dostrzega.
        • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 12:01
          przesadzasz. ja tam widzę piękne kobiety zawsze. czy jest wino, czy go nie ma.

          A poza tym księża to akurat od wina nie stronią. A od kobiet tak. Chyba, że nie
          mówią prawdy.
          • krystian10 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 12:16
            Raczej nie mówią prawdy :))) No jeszcze są tacy co wolą chłopców, ale to inna
            historia :)))
            • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 12:18
              ja tez tak myślę, ale nie chciałem urazić delikatnych uczuć niektórych
              forumowiczów.
              • krystian10 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 12:34
                Przecież "prawda nas wyzwoli" :)))
    • lucyfercia Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 10:57
      Też się wpisuję na listę podwórkowiczów. Był trzepak, zabawy w
      gonito, szukano, dwa ognie, indian, kolanko, badminton, gry w
      pajaca, z piłką, podchody, skakanie na gumie i wiele, wiele innych.
      Dużo czasu spędzało się na dworze, praktycznie aż do samego
      wieczora. Nie to co dzisiaj, kiedy dzieciaki większość swojego
      tzw. "wolnego" czasu spędzają na zajęciach pozalekcyjnych, lub przed
      TV czy komputerem. Oj, stare dzieje...
      Widocznie bracia K. nie mogli spędzać swojego wolnego czasu na
      podwórku, bo na pewno się na wszystkich wkoło poobrażali, nikt się z
      nimi nie chciał bawić i zostało im już tylko siedzenie w chacie.
      • kiks4 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 11:25
        A kto grał w noże? Bo nie widzę w żadnym poście wzmianki na ten temat. O ile
        pamiętam to było kilka rodzajów tej zabawy- nazw nie pamiętam. Jedna polegała na
        narysowaniu koła na ziemi i rzucaniu nożem tak, aby sie wbił ostrzem w ziemię.
        Następnie przedłużało sie linię wyznaczona przez ostrze wbitego noża dzieląc
        koło na dwie części. Jedną zabierał rzucający a kolejni gracze rzucali nożem w
        pozostałą część powtarzając dzielenie koła. Ale kiedy gra się kończyła- nie pamiętam
        Druga zabawa polegała na rzucaniu noża, którego ostrze opierało się na kolejnych
        częściach ciała, np. czole, nosie, brodzie. łokciu kolanie itp. Nóż po wykonaniu
        półobrotu musiał się wbić w ziemie.
        Mnie udało sie kiedyś wbić zgrabnie nóż we własne kolano- i nawet trzymał się
        prosto, nie przechylając. Ślad mam do dziś.
        • krystian10 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 11:37
          Jasne, że w noża grałem, w palanta w piłkę nożną, a zimą wylewaliśmy lodowisko,
          to były czasy :)
          • kiks4 Nerwy puściły 09.11.07, 11:57
            Swoja pogardliwą wypowiedzią o chowaniu się na podwórku Pan Premier strzelił
            sobie samobója. Przez ostatnie lata wytrwale budował swój wizerunek człowieka
            stojącego po stronie ludzi biednych, przegranych, niewykształconych i zbijał na
            tym swój kapitał polityczny. Jednak w gruncie rzeczy Bracia brzydzą sie tymi
            ludźmi, od czasu do czasu wyrywało się: spieprzaj dziadu czy polecenie ściganie
            Huberta H.
            No a teraz jawnym tekstem przyznał- że uważa nas wszystkich za śmieci- bo każdy
            z nas- niezależnie od statusu społecznego rodziców- chował się w gronie
            rówieśników na podwórkach, placach, piwnicach.
            No cóż- nerwy puściły i powiedział co myśli naprawdę...
        • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 12:00
          Ta pierwsza opisywana gra kończyła się, jak już drugi nie miał na czym stanąć.
          Przynajmniej u nas tak było.

          wiecie co, zaczynam trochę współczuć, a trochę rozumieć Kaczyńskich. Pierwszy
          raz! Faktycznie, być pozbawionym takich pięknych wspomnień z dzieciństwa, to się
          musi odbić na psychice. Oni pewnie też w młodości na żadnym koncercie rockowym
          nie byli etc etc.
          • kiks4 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 13:02
            kazek100 napisał:
            to się musi odbić na psychice. Oni pewnie też w młodości na żadnym koncercie
            rockowym nie byli etc etc.
            ---
            Oczywiście że nie byli ale to akurat nie ich wina- w tych latach nie było takich
            koncertów. Ale za to otrzymywali od rodziców książeczki z dziełami Lenina- o
            czym z rozmarzeniem wspominał niedawno Pan Premier.
            No i brak kontaktu z muzyką rzucił się na uszy- co wszyscy słyszeliśmy. A
            lektura Lenina- na duszę
            • Gość: Gęba Re: Kto z was chował się na podwórku? IP: *.sky24.pl 09.11.07, 13:50
              kiks4 napisał:

              "...w tych latach nie było takich
              > koncertów..."

              Koncertów nie było ale był "Luxemburg, chata, szkło..." wystarczyło
              tylko poszukać na skali radia. Nieźle do tych celów nadawały się
              radia sowieckie - miały szeroki zakres odbioru fal krótkich. Oprócz
              Luxemburga była oczywiście Wolna Europa, zapewne też obca, a być
              może i wroga dla młodych Kaczyńskich
              • kiks4 Re: Kto z was chował się na podwórku? 12.11.07, 16:07
                Gość portalu: Gęba napisał(a):
                Oprócz Luxemburga była oczywiście Wolna Europa, zapewne też obca, a być może i
                wroga dla młodych Kaczyńskich
                ---
                Mama nie powalała słuchać, żeby Taty nie wywalili z roboty. Był przecież
                wykładowca marksizmu- lininizmu
            • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 13:53
              Jak nie było?
              Jarosław Kaczyński, urodzony w sierpniu 1949, spokojnie mógł się załapać na erę
              big beatu. Sądzę jednak, że on nigdy nie słyszał Rolling Stones.
              • krystian10 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 14:04
                A jak słyszał to zatykał uszy bo to była zła muzyka :)
                • kazek100 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 14:46
                  Cóż, zawsze uważałem za największe nieszczęście naszego kraju, że na początku
                  transformacji nie mieliśmy u siebie takiego prezydenta Havla...
        • Gość: W105N4 Gra w noże IP: *.devs.futuro.pl 09.11.07, 14:40
          wykreślało się dosyć duże pole i dzieliło na tyle częsci ilu
          uczestników. Każdy stawał na swojej ziemi. Losowało się kolejność i
          pierwszy wbijał nóż w teren przeciwnika i z tego miejsca odcinał to
          co zabierał (starą linię zamazywał nogą). Przegrywał ten, który nie
          mógł stanąć na jednej nodze na swojej ziemi.

          pozdrawiam:)
          -----------------
          Śmiertelni nieśmiertelni - Ken Wilber
          (Jacek Santorski & CO - nowe wydanie - 2007)
    • krystian10 Re: Kto z was chował się na podwórku? 09.11.07, 11:32
      No i właśnie wyrosły dwa dziwolągi, które obrażają większość społeczeństwa samą
      obecnością w polityce.
    • mankut400 Re: Kto z was chował się na podwórku? 12.11.07, 10:30
      Chowałem się (nawet dosłownie ;)

      było to wielkie podwórko dla trzech narożnikowych kamienic,
      poprzedzielane stosownym murem. Tam uczyliśmy się wielkiej
      polityki ;)
      Zawierania międzypodwórkowych koalicji, wzajemnej lojalności, ale i
      wybaczania :)
      A jakie niesamowite możliwości stwarzały podwórka "przejściowe" :)
      (i to nie tylko "zwykłe" przejścia, ale jakaś kupka cegieł przy
      garażu pozwalająca przeniknąć w zupełnie odrębny świat - Narnia się
      chowa ;)
      • kiks4 Re: Kto z was chował się na podwórku? 12.11.07, 16:14
        mankut400 napisał:
        Tam uczyliśmy się wielkiej polityki ;)
        > Zawierania międzypodwórkowych koalicji, wzajemnej lojalności, ale i
        > wybaczania :) A jakie niesamowite możliwości stwarzały podwórka "przejściowe"
        :) (i to nie tylko "zwykłe" przejścia, ale jakaś kupka cegieł przy garażu
        pozwalająca przeniknąć w zupełnie odrębny świat - Narnia się chowa ;)
        -
    • Gość: vista Re: Kto z was chował się na podwórku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 17:02
      ja sie wychowywalem ty sie chowales;). przed czym przed CBA? aaaa to
      juz jasne skad ta fobia Twojego rudego guru;) hahahaha
      • m-dyskretna Re: Kto z was chował się na podwórku? 12.11.07, 18:43
        > ja sie wychowywalem ty sie chowales;). przed czym przed CBA? aaaa to
        > juz jasne skad ta fobia Twojego rudego guru;) hahahaha

        Kiks jest duzym chlopcem, swoj rozum ma i guru (nawet rude) nie jest mu
        potrzebne. A "chowac sie" jest tak samo swojskie jak np. inne piekne poznanskie
        wyrazenie "korboli z toba nie kulalem" :))
        • kiks4 Re: Kto z was chował się na podwórku? 12.11.07, 19:34
          m-dyskretna napisała:
          A "chowac sie" jest tak samo swojskie jak np.inne piekne poznanskie
          > wyrazenie "korboli z toba nie kulalem" :))
          ---
          moja sąsiadka jest osobą wykształconą i nie mówi: korbol tylko wytwornie:
          korbal. Także wyrażenie: szuszwol jest mało eleganckie, dużo lepiej jest mówić:
          szuszwal :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka