Gość: Włodek z Grunwaldu :-) Ale poważnie - pierwszy raz zgadzam się z Grob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:22 prezydentem Grobelnym. Poznań jest gorącym miastem i ten temperament ludzie z zewnątrz czują. Tylko dlaczego promujemy solidność, a nie życiowy luz, którego natura poskąpiła innym miastom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek.es Re: :-) Ale poważnie - pierwszy raz zgadzam się z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 21:29 Gdyby namówić (czyli zapłacić) Rolling Stones na reklamę! Dają się skusić-vide she's like a rainbow dla producenta telewizorów.Warto wydać aby potem z tego korzystać.O nadgryzionym pączku zapomnimy, pod warunkiem że poznamy autora :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Gorący Poznań - to jest hasło! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 11:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furby Some like it hot :-) IP: *.icpnet.pl 28.11.07, 21:14 A "dziewczyny są...oho...oho..." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Viwat P. Redaktor. IP: *.poz.zigzag.pl 28.11.07, 12:27 Napisała dziennikarka: "W Oslo wjazd do centrum jest płatny, dzięki czemu kierowcy robią to chętniej." Nie wiem czy u nas płatny wjazd spowoduje zwiekszoną cheć wjazdu do centrum. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7 Na jakiej ulicy mieszka Grobelny ?!?! ktos wie? IP: 62.21.96.* 28.11.07, 13:56 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Na jakiej ulicy mieszka Grobelny ?!?! ktos wi IP: *.poczta.poznan.pl 29.11.07, 09:11 Pan Przeydent zamieszkuje na osiedlu willowym w Morasku wybudowanym w latach 1992 -19997 przez TRUST (kwartał domków między ul. Jaśkowiaka a ul. Radojewo. Pan wiceprerzydent Frankiewicz nieopodal, zdaje się przy ul. Miętowej (Umultowo). Ogólnie panuje tam cisz spokój. Psy nie srają po chodnikach. Nikt nikomu nieodpala samochodu, bez tłumika pod nosem o 6 rano. Sielanka. Sprawy poruszane w artykule nie dotyczą osobiście p. prezydenta i wice dlatego nierozumie on tych uciążliwości z jakimi borykaja się mieszkancy śródmiescia. A szczytem głupoty jest mówienie, że na starym rynku i okolicach musi być całą noc gwar i gorąca atmosfera. Pan prezydent może zabawić się na rynku ale zmęczony pląsami służbowym samochodem lub taksowką (?) odjedzie w siną dal w pachnące kwiatami powietrze spokojne sielskie pielesze. Tymczasem zwykły mieszkaniec śródmieścia musi iść spać w permanentnym hałasie i przy uchylonych oknach z dolatującym odorem zaszczanych bram i zaułków. I dlatego pan prezydent i jego wice chcą "zrównoważonego" rozwoju komunikacji w mieście bez preferencji dla komunikacji masowej (patrz plan przestrzenny Poznania) bo ich tyłki musi wozić auto służbowe, a 67 i 88 by ich paliło gdyby postali w permanentnych korkach w Naramowicach. A tak myk na Sobieskiego i są już w pracy. wozi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Zgadzam sie IP: *.system-sat.pl 28.11.07, 14:09 "Nie przenośmy skandynawskich rozwiązań do gorącego Poznania." Zgadzam sie z tym! Jeśli komuś przeszkadza szum z Rynku, chętnie zamienię moje ciche i bez życia osiedla na kamienice na Starym Rynku. Z Hiszpanami dogadamy się prędzej niż z Norwegami. Wiem to z doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
woytolo Prezydent Poznania wybrałby Walencję 28.11.07, 16:47 Niech jedzie tam na stałe... Odpowiedz Link Zgłoś