Dodaj do ulubionych

Najazd na poznańskie centra handlowe

04.02.08, 22:34
W sumie żenada. Może zamiast Europejskiej Stolicy Kultury, Poznań powinien
pretendować do Konsumpcyjnej Stolicy Europy - nie mylić z konsumpcją dóbr
kultury:]

h_w
Obserwuj wątek
    • Gość: Mania Poznania Wnioski! Budować linię tramwajową na Ratajaczka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 23:06
      Pamiętam takich głupków co mówili, że jak stanie Stary Browar to
      upadną małe sklepiki na Półwiejskiej - jakoś nie upadły, a
      prosperują coraz lepiej. Pamietam takich głupków co mówili, że Stary
      Browar zabije Kupca Poznańskiego - jakoś nie zabił. Pamiętam takich
      głupków co mowili, ze tramwaj przez Mostową i Dowbora to głupi
      pomysł. Pomyślcie, że jednak warto budować linię tramwajową przez
      ul. Ratajczaka bo przyniesie ona TYLKO korzyści!!!
      • wymiatator1 Re: Wnioski! Budować linię tramwajową na Ratajacz 04.02.08, 23:16
        Dokładnie! Najlepsze miejsce zajął chyba sex shop naprzeciwko wyjścia ze starego
        browaru (na ul. Półwiejską). Nie sposób wyjść tamtędy aby nie zobaczyć cycatej
        panienki na ogromnym plakacie umieszczonym w witrynie :). Chociaż moja
        dziewczyna jakoś tego nie zauważą :P
      • foxof tej mania z Poznania 05.02.08, 08:59
        wyjdz poza Polwiejska to zobaczysz upadek handlu, centrum miasta to nie tylko browar i brudna Polwiejska i jej marne sklepiki
        browar jest molochem ktory niszczy centrum Poznania
        • Gość: gress Re: tej mania z Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 09:10
          jasne, St. Browar niszczy centrum Poznania. Debilizm do kwadratu.
          Lepiej było zostawic te ruiny które straszyły nas całymi latami i
          zarzygant kawał parku, gdzie roiło sie od różnej maści brudasów i
          zuli? No cóż, ale mimo wszystko wole schludny Browar z ciekawą
          architektura niz obsrupane sklepiki w okolicach z cenami jak z
          kosmosu za towar niewiadomego pochodzenia.
          • foxof Re: tej mania z Poznania 05.02.08, 10:22
            > jasne, St. Browar niszczy centrum Poznania. Debilizm do kwadratu.

            tak, uwazam ze niszczy centrum

            > architektura niz obsrupane sklepiki w okolicach z cenami jak z
            > kosmosu za towar niewiadomego pochodzenia.

            czyli przyznajesz ze w okolicach browaru jest syf,
            brudna i zapuszczona polwiejska, dluga, kwiatowa, rybaki, strzalowa itd
            • rennee12 Re: tej mania z Poznania 05.02.08, 19:51
              raczej słaba to prowokacja....
            • Gość: Włodek z Grunwaldu chyba dawno już nie oglądałeś Półwiejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:55
              Nigdy nie była bardziej estetyczna. Browar przesunął handlowe centrum miasta w
              dół od Św. Marcin. Dlatego coraz bardziej skłaniam się do myśli, że na 27
              grudnia przy Teatrze Polski powinien powstać kolejny dom towarowy. Ale dopiero
              po przebudowie/wyburzeniu Centrum Alfa i powstaniu torów w ul. Ratajczaka.
    • Gość: J Najazd na poznańskie centra handlowe IP: 92.4.30.* 05.02.08, 00:25
      To bardzo smutna statystyka....osobiscie nieznosze gigantycznych
      centrow handlowych i zdecydowanie preferuje robienie zakupow na
      miescie. Dlatego duzo wieksza przyjemnosc sprawia mi robienie
      zakupow w Berlinie czy Londynie niz w Poznaniu.
      • Gość: kasia de. Re: Najazd na poznańskie centra handlowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 09:33
        smutna statystyka.. bo jednoczesnie tracimy gutka i kuno "muza", nie
        ma juz "dynamiksa", projekt aquaparku na malcie ciagle na papierze..
        czym tu sie cieszyc? nowym centrum handlowym? wielki smutek.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu bez Browaru i Kupca centrum straszyłoby bardziej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:58
    • mantis77 Poznan drugim Berlinem? 05.02.08, 01:40
      Może wystarczy zrobić dojazdy i wylotówki do miasta i ludzie zaczną
      się zjeżdżać z całej Wielkopolski na zakupy? W końcu z Gniezna,
      Śremu, Kórnika, Obornik, Mosiny itp. nie jest tak daleko. Ja uważam
      to za plus.

      Przecież im więcej sklepów tym więcej pracowników więc miejsc pracy
      i dlatego mamy niskie bezrobocie w Poznaniu. Konkurencja sama wytnie
      nie udolnych. A ja jakoś i tak po małe sprawunki chodzę na osiedle a
      tylko po ciuchy czy większe jadę do centrów handlowych.

      Poza tym to najlepiej dostosowane budynki handlowe dla osób
      niepełnosprawnych i dlatego jestem za. Nie mogę się doczekać Galerii
      pestka mam ją pod nosem i będę miał bliżej niż do plazy (wreszcie
      blisko Saturn ala media markt i Practiker).
      • Gość: rocca Re: Poznan drugim Berlinem? IP: 195.94.212.* 05.02.08, 10:04
        W sumie czemu nie, tyle że za tym rzekomym dobrobytem musi iść kultura i
        rozrywka na odpowiednim poziomie, jak to jest w Browarze na przykład
      • Gość: Czesio Nie ma z czego się cieszyć IP: 217.168.129.* 05.02.08, 10:43
        Nie ma z czego się cieszyć. Centra handlowe są potrzebne. Ale niestety nie
        podnoszą poziomu życia mieszkańców. No chyba że właścicielom butików :)
        I co z tego że jest małe bezrobocie, jak ludzie po studiach sprzedają w sklepach
        za 1,2 tys.
        Gdzie centra naukowe, laboratoria, itd. itp.?
        • wymiatator1 Re: Nie ma z czego się cieszyć 05.02.08, 19:46
          Zapomniałeś dodać, że to ludzie po studiach humanistycznych. Ja kończę polibudę
          i zarabiam znacznie więcej. Jak ktoś jest humanistą to sam jest sobie winien.
      • Gość: nietypowa Re: Poznan drugim Berlinem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 13:13
        Szczerze powiedziawszy, mantis, ja i część moich znajomych jeździmy właśnie na
        zakupy do takich miasteczek, które wymieniłeś. Te same rzeczy mają tam dużo
        taniej, a poza tym nie ma tłoku, hałasu i syfu. No ale zależy co kto lubi :)
        • Gość: Józef Naciągane argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 14:49
          jeśli wybuduje sie więcej sklepów to Poznań przeskoczy Wrocław i Warszawę.
          jeśli. Niedawno był wykaz wielkości zarobków w miastach. Tam Poznań był za
          Warszawą, Wrocławiem, Gdańskiem i Krakowem. Budżet Poznania jest o 700 milionów
          mniejszy od Wrocławia i Krakowa, nie mówiąc o Warszawie. Nie stosujcie
          radzieckiej interpretacji statystyki
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Naciągane naciąganie :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 17:07
            Zarobki Poznania za Krakowem, Wrocławiem, czy 3miastem?! Według sondażu, a nie
            statystyk. Siła nabywcza Poznaniaków zadziwia wszystkie pozapoznańskie firmy,
            które się na rynku lokalnym przyjmą. Przeciętny klient w Poznaniu kupuje
            częściej i za więcej. Część to błąd marketingowców. Poznań rozlicza się według
            siły nabywczej 580 tysięcznego miasta. A Poznań ma 800 tys, gdyż Powiat Ziemski
            dawno już jest Poznaniem i to zamieszkują go doskonale sytuowani ludzie. Stąd
            błąd w niedoszacowanej ilości kupujących. Ale duża siła nabywcza przeciętnego
            klienta jest po prostu faktem. I nie jest to wynik rozrzutności Poznaniaków. Nie
            uchodzimy za rozrzutnych. Natomiast wśród studentów dekadę temu pleniła się
            choroba fatalizmu. I widzę, że to pokolenie poznańskich fatalistów daje upust
            swemu fatalizmowi występując w mediach kreując obraz nisko zarabiającego
            Poznaniaka. Kurcze, jakoś za średnią krajową nie mogę znaleźć nikogo poza
            absolwentami w mojej firmie.
            Mały budżet Poznania? Porównaj budżet Wrocławia + gmin składających się na
            aglomerację, czyli załóżmy z powiatów Wrocławskiego ziemskiego i Trzebnickiego
            z budżetami Poznania i gmin z PZ. To w PZ skoncentrował się rozwój miasta
            Poznania przez ostatnie kilkanaście lat, a nie w mieście. A Wrocław to miasto,
            które w swych granicach ma hektary łąk i przyciąga inwestycje w obrębie miasta.
            Poznań nie ma na to miejsca.
        • kajciech Świetny pomysł dla lumpenproletariatu 05.02.08, 15:06
          Jeździć pociągiem na zakupy do Gniezna lub Obornik.
          Oczywiscie poziom oferty jest tam "uderzający", ale za to cena jakby
          bardziej swojska.
          Tylko dlaczego potem znajomi mówią Ci, że wyglądasz jak wieśniara?
          Chyba dlatego, że trafiłaś na promocyjna wyprzedaż mijającej tam
          mody na "marmurki" lub "piramidki"
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Chcę centrum handlowego w Wysogotowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 17:10
        by wreszcie te tabuny turystów zakupowych przestały rozjeżdżać okolice King Crossa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka