Dodaj do ulubionych

Poczuć zapach drewnianego kościółka

24.03.08, 19:34
Z czystym sercem polecam. Choć to raczej samochodowa wycieczka. Rowerowa -
chyba tylko dla zapalonych cyklistów.
Obserwuj wątek
    • renepoznan Poczuć zapach drewnianego kościółka 24.03.08, 19:47
      Wierzenica - z dostawioną kaplicą grobową Cieszkowskich (August - wiecie
      przecież o kogo chodzi ;))w stylu zakopiańskim. Warte zobaczenia sa odlane -
      chyba z brązu) drzwi do tej kaplicy z wnętrza kościoła. Drzwi zaprojektowane
      przez Teofila Lenartowicza obrazujące 7 próśb "Ojcze nasz" - Cieszkowskiego

      Rejowiec - moja i nie tylko moja - prawda kolego? :):):) - "parafia".
      Modrzewiowy - jak latem słońce przygrzeje to jeszcze czuć żywicę.Warto może
      wiedzieć, że fundatorem był wnuk Mikołajka Reja - kalwin i pierwotnie był to
      kościół kalwiński. Z naszego punktu widzenia zdrajca - bo poparł Szwedów i do
      końca ich popierał.

      Po zajęciu Wielkopolski przez Prusaków kościół przejęli luteranie.

      Obecnie w kościele jest ołtarz pochodzący z tej romańskiej świątyni z Kruszwicy
      - za Gopłem.

      Przed kościołem kapitalna mała dzwonnica.
      Warto zajrzeć.
      • Gość: mmm Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka IP: *.hist.amu.edu.pl 25.03.08, 09:00
        Zazdroszczę Ci rene, bo gdy bywam w kościele w Rejowcu, to czuję
        środek konserwujący drewno, a nie żywicę. Słowem perełka dla oczu,
        dla nosa niestety nie.
        • Gość: guerra Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 09:04
          Super pomysł.

          W Wierzenicy brałem ślub 2,5 roku temu.

      • kiks4 Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 19:02
        renepoznan napisał:
        > Przed kościołem kapitalna mała dzwonnica.
        ---
        dodam- jak zwykle z niczego, czyli z głowy, że kościół był przebudowany w XIX
        wieku zaś dzwonnica pozostała w niezmienionym kształcie od bodaj 17-tego wieku.
        www.gmina-skoki.pl/index.php?page=139
        No i ciekawostką są zwykle niezauważane przez wchodzących portrety trumienne
        miejscowej szlachty. Portrety są umieszczone na ścianach przedsionka (widocznego
        na zdjęciu) i racji półmroku tam panującego można je przegapić.
        Jednego z naszych kolegów forumowych w trakcie niedzielnej mszy można zauważyć
        na balkonie skąd uważnie lustruje modlące się na dole parafianki ( tylko młodsze
        i tylko urodziwsze :-))
    • l.george.l Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 12:12
      renepoznan napisał:

      > Z czystym sercem polecam. [...]

      Idzie nowe - kościół jako atrakcja turystyczna. Pamiętam kazanie, w którym
      ksiądz wspominając wyjazd do Paryża, ubolewał, że w kościołach widział tylko
      turystów z aparatami, a nikogo modlącego się.
      • dobrusia_to_ja Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 12:22
        To miał pecha. Ja widziałam jednych i drugich. Znacznie gorzej było na
        Hradczanach. Tam rzeczywiście, nawet gdyby ktokolwiek chciał, nie mógłby się
        pomodlić. Teoretycznie nie wolno nawet robić zdjęć.
      • renepoznan Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 16:13
        l.george.l napisał:

        > Idzie nowe - kościół jako atrakcja turystyczna.

        Ależ George. Kościół jako atrakcja turystyczna to już tak z 1700 lat. A wcześniej atrakcjami turystycznymi były świątynie greckie, rzymskie czy egipskie (mówię o naszym kręgu kulturowym). Solidnie się zatem mylisz pisąc, że idzie nowe.
        Co poradzisz, że ateiści nic ciekawego nie zbudowali. O-przepraszam. Zwiedzałem jakiś czas temu Wielka Budowlę Wielkiego Ateisty- Wilczy Szaniec pod Ketrzynem.
        A inni zwiedzali kanał Białomorski - ale to i tak rękami wierzących Wielki Ateista kopał.
        • Gość: Pepe Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka IP: 82.177.11.* 25.03.08, 16:45
          Hitler ateistą ? Ależ skąd. Raczej miał do religii stosunek ściśle
          utylitarny (według sprawdzonych pruskich zorców), vide wzmacniające
          morale żołnierzy napisy na klamrach pasków oraz prowadzona z
          niejakim sukcesem polityka zagraniczna względem Watykanu. Równie
          dobrze mógłbyś pisać, że ateistą byli Napoleon czy np. Juliusz Cezar.

          Pozdro,

          • Gość: W105N4 Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka IP: *.devs.futuro.pl 25.03.08, 17:06
            wg renego na pasach chodzilo o karela gotta:)))
            • Gość: tyr9 w sprawie zapachu do poczucia IP: 89.171.37.* 25.03.08, 17:14

              No kosciol sam w sobie rzeczywiscie zawsze byl atrakcja turystyczna. Szlakiem
              koscielnych zapachow nikt jednak chyba jeszcze nie wedrowal. Szlak turystyczny
              pod haslem "Wąchaj koscioly Wielkopolski" zrobi na pewno furore.
              • Gość: Grenuille Re: Szlakiem kościelnych zapachów IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 19:43
                A co - czujesz pismo (pardon - Pismo!) nosem ? ;)
          • renepoznan Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 17:48
            Gość portalu: Pepe napisał(a):

            > Hitler ateistą ? Ależ skąd.

            Piszesz nową ateistyczna wersję historii? Daj znać gdzie ja opublikujesz.
            Pamiętaj, że Stalin w czasie wojny popów do armii wpuścił a zatem wierzącym i
            praktykującym prawosławnym był.
            :)
        • l.george.l Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 25.03.08, 18:31
          renepoznan napisał:
          [...]
          > Solidnie się zatem mylisz pisąc, że idzie nowe.
          [...]

          Idzie, idzie, bo współczesna sacroturystka pozbawiona jest często kontekstu
          religijnego.
      • v.i.k.k.a Re: Poczuć zapach drewnianego kościółka 26.03.08, 22:43
        ja tez robie zdjecia tam, gdzie nie wolno:)
        robie i bede robic...no i podziele sie z tymi, ktorzy sa grzeczni:D
    • deerzet Klępskiego kościółka nie oddamy w pacht... 26.03.08, 11:38
      Klępskiego kościółka nie oddamy w pacht wielkopolactwu.
      Choćbyście pękli - nie nazwiecie Ziemi Lubuskiej Wielkopolską.
      Jest tam i wątek zbąszyński:
      [...Tłumaczyłem jej, iż pochodzi z rodziny polskiej, jednak wówczas
      Polska była pod zaborem pruskim, stąd urzędowe dane mówią o
      obywatelach Prus, i stąd niemiecka pisownia nazwiska.]
      www.fabrykawiedzy.pl/index.php?nav=2&dbi_rok=2007&dbi_numer=8&dbi_id=92

      A do naszego kościólka w Klępsku - warto!
      sth-stowarzyszenie.za.pl/
      [potem: Galeria/Kościoły - Kościoły Ziemi Sulechowskiej/Klępsk
      (Klemzig)]

      W środku takie malarskie wnętrze, że drugiego takiego nie znajdziesz.
      www.klepsk.prv.pl/galkosciol.html
      www.klepsk.prv.pl/pliki/prezbiterium.jpg
      www.klepsk.prv.pl/pliki/nawa.jpg
      Czyś wierzący czy nie,
      wielkopolak czy normalny
      klępski kościółek
      wita!!

      PS. A drugiego tak chronionego przeciwpożarowo i przeciwwłamaniowo
      ze świecą szukać.
      • Gość: kibic Re: Klępskiego kościółka nie oddamy w pacht... IP: *.poz.zigzag.pl 26.03.08, 12:41
        deerzet napisał:

        > Klępskiego kościółka nie oddamy w pacht wielkopolactwu

        A my wcale nie chcemy tego pruskiego muru.
        Natomiast jeśli odzyskacie swoją historyczną dzielnicę to poprzemy.
        :)
        • Gość: kibic Re: Klępskiego kościółka nie oddamy w pacht... IP: *.poz.zigzag.pl 26.03.08, 12:43
          Gość portalu: kibic napisał(a):
          > Natomiast jeśli odzyskacie swoją historyczną dzielnicę to poprzemy.
          > :)
          Wraz z jej historyczną stolicą - oczywiście.
          • dar61 Lebusgardu... 26.03.08, 13:02
            Lebus-gardu nie ma po co odzyskiwać - granice otwarte od niedawna.
            A i tak podatki płacimy do wspólnej kasy brukselskiej...
            • renepoznan Re: Lebusgardu... 26.03.08, 20:50
              dar61 napisał:

              > Lebus-gardu nie ma po co odzyskiwać
              Co z Was za ziemia lubuska jeśli jesteście bez Lubosza. Przyłączymy Was do
              Wielkopolski. :):) Po co takie niepełne województwo ma istnieć. :):)
              Ale kościołek kapitalny. Macie się czym chwalić. Choć kudy mu do wielkopolskich
              drewnianych kościołów - jak w Wierzenicy czy na grodzie w Gieczu.
              :)
              • dar61 Re: odzyskiwania prymatu 26.03.08, 22:13
                Nie namówią mnie, Lubuszanina, do walki za swą wielkopolskość.
                Nie będziemy dla Was zachodnich kresów strzec.
                Co z Was za wielkopolacy - nazwą swą tylko pasiecie oczęta...

                Poczekamy, kiedy swe najstarsze bożnice POGAŃSKIE odkopieta -
                będziem świętować, oj będziem.
                Na Śródce czy innym Ostrowie poznańskim kopiąc, o byle murku
                krzyczyta: "najstarszy, pierwszy" - od razu PANOSZENIE się czuć...
                Śmiechu kupa.
                Jakieś kompleksy? ;)

                A propos najstarszości - u nas drugi polski, po węgrowieckim,
                najstarszy drewniany kościółek jest w KOSIECZYNIE. [1345]

                A najstarsze bóżnice chrześcijańskie w Polsce - to w wielkomorawskim
                Śląsku były - a nie w wielkopolackim regionie.
                Już w IX wieku...
                Ale je woje rodem z Kujaw spalili...
                • kiks4 Re: odzyskiwania prymatu 28.03.08, 21:08
                  dar61 napisał:

                  > Nie namówią mnie, Lubuszanina, do walki za swą wielkopolskość.
                  ---
                  Przyczółek już mamy- Gorzów jest Wielkopolski, reszta pójdzie jak z płatka :-)). Zielona Góra Wielkopolska - chyba trochę za długa nazwa, zrobimy Zielona Wielkopolska albo Góra Wielkopolska. I tak małymi krokami...
                  • renepoznan Re: odzyskiwania prymatu 28.03.08, 23:02
                    kiks4 napisał:

                    > Przyczółek już mamy- Gorzów jest Wielkopolski, reszta pójdzie jak z płatka :-))

                    Ci Gorzowiacy to pewno chcą zrobić taką secesję od Wielkopolski. Kosowo im sie
                    zamorzyło czy co?
                    Ale my im na to nie pozwolimy.:)
                  • www.nasznocnik.pl Re: Przyczółek już mamy - Gorzów jest Wielkopolski 31.03.08, 00:56
                    Nie łudźcie się; Gorzów rozgrywa Was, Wielkopolan, tylko
                    taktycznie - żeby utrzeć nosa Zielonej Górze, z którą "od zawsze"
                    drze koty.
                    Równie dobrze mogliby sobie dodać do nazwy "Śląski"
                    albo "Mazowiecki" ;-)
                    • renepoznan Re: Przyczółek już mamy - Gorzów jest Wielkopolsk 31.03.08, 22:33
                      www.nasznocnik.pl napisał:

                      > Nie łudźcie się; Gorzów rozgrywa Was, Wielkopolan, tylko
                      > taktycznie

                      Tak mu się zdaje. I tak jest Wielkopolski a Zielona Góra to podobno dolny śląsk.
                      Bez Lubusza są bez szans. :):)
                      • Gość: pyra lubuska Re: I tak jest Wielkopolski IP: *.icpnet.pl 02.04.08, 14:56
                        Hmmm... ;)


                        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,37664,5078744.html
              • grendelek Re: Lebusgardu... 02.04.08, 21:34
                renepoznan napisał:

                > drewnianych kościołów - jak w Wierzenicy czy na grodzie w Gieczu.

                Jesli chodzi o Giecz to zdecydowanie ciekawszy jest murowany we wsi (ongis wsi
                sluzebnej wzgledem grodziska). Sw. Mikolaja (OIDP). Jeden z najstarszych
                kosciolow murowanych na ziemiach polskich...
                • renepoznan Re: Lebusgardu... 03.04.08, 15:32
                  grendelek napisał:

                  > Jesli chodzi o Giecz to zdecydowanie ciekawszy jest murowany we wsi (ongis wsi
                  > sluzebnej wzgledem grodziska). Sw. Mikolaja (OIDP). Jeden z najstarszych
                  > kosciolow murowanych na ziemiach polskich..

                  Pisaliśmy to o drewnianych kościołach więc siłą rzeczy w pierwszej kolejności wspomniano o kościele w Grodziszczku. Jest on na miejscu pierwotnego kościoła z którego przetrwały jedynie fundamenty, części dolne murów i krypta korytarzowa - badania archeologiczne sprzed kilku lat - sensacyjne.
                  Ale ten we wsi jest znacznie starszy od drewnianego - choć nie od grodowego zachowanego w ziemi.
                  O tyle,że mocno przebudowany - groziła katastrofa budowlana w związku z odspojeniem części murów i trzeba było go solidnie przemurować. I w zasadzie niewiele wyposażenia przetrwało.
                  Giecz zresztą jest chyba wielkim zapomnianym polskiej historii - zresztą jak i jego badacz Bogdan Kostrzewski - syn Józefa Kostrzewskiego - o którym (o ojcu)powinni wszyscy słyszeć. A jak nie słyszeli to niech lepiej się do tego nie przyznają - to dyskwalifikuje. :)
                  • grendelek Re: Lebusgardu... 03.04.08, 16:05
                    renepoznan napisał:
                    > Pisaliśmy to o drewnianych kościołach więc siłą rzeczy w pierwszej kolejności w
                    > spomniano o kościele w Grodziszczku. Jest on na miejscu pierwotnego kościoła z
                    > którego przetrwały jedynie fundamenty, części dolne murów i krypta korytarzowa
                    > - badania archeologiczne sprzed kilku lat - sensacyjne.

                    Aczkolwiek odnioslem wrazenie, ze "obecny" stoi nieco z boku "dawnego".

                    A co do materiałów konstrukcyjnych to masz 100% racji, nie wstrzelilem sie w
                    temat! ;-)

                    > Giecz zresztą jest chyba wielkim zapomnianym polskiej historii - zresztą jak i
                    > jego badacz Bogdan Kostrzewski - syn Józefa Kostrzewskiego - o którym (o ojcu)p
                    > owinni wszyscy słyszeć. A jak nie słyszeli to niech lepiej się do tego nie przy
                    > znają - to dyskwalifikuje. :)

                    Tak, peregrynujac "wte i wewte" do Giecza i chadzajac po grodzisku i jego
                    okolicach nie moglem wyjsc z podziwy jak duze (jak na owczesne czasy) bylo to
                    zalozenie.

                    Co ciekawe historia kolem sie toczy... Giecz upadl ze wzgledu na zmiany
                    przebiegu szlakow handlowych - odsunely sie od tej miejscowosci, a teraz z
                    grodziska widac autostrade wschod - zachod. Ot... kilka wiekow za pozno...
                    • renepoznan Re: Lebusgardu... 03.04.08, 16:51
                      grendelek napisał:

                      > Aczkolwiek odnioslem wrazenie, ze "obecny" stoi nieco z boku "dawnego".

                      fakt. Znaczna jego częśc jest pomiędzy obecnym kościołem, plebania i wałami. Był
                      znacznie większy niz obecny kościółek. Jak ktoś nie wie to mur kamienny
                      wystający z ziemi to fragment odkopanej ściany (znaczna rekonstrukcja - po wierzchu)
                      >
                      >
                      > Tak, peregrynujac "wte i wewte" do Giecza i chadzajac po grodzisku i jego
                      > okolicach nie moglem wyjsc z podziwy jak duze (jak na owczesne czasy) bylo to
                      > zalozenie.
                      A pamiętać nalezy, że pomiędzy wsią a grodziskiem rozciągała się odnoga nie
                      istniejącego juz jeziora (gród był na półwyspie) i łączyła te dwa założenia
                      groble - pewno z mostkiem. Wczesna wiosną połączenie nadaj bywa zalane. W
                      tegoroczneswieta Wielkiejnocy jak tam byłem to przejcia nie było. Wsazystko zalane.
                      >
                      > Co ciekawe historia kolem sie toczy... Giecz upadl ze wzgledu na zmiany
                      > przebiegu szlakow handlowych - odsunely sie od tej miejscowosci, a teraz z
                      > grodziska widac autostrade wschod - zachod. Ot... kilka wiekow za pozno...

                      Nie jedyne miejsce gdzie wracamy do starych szlaków.
                      :)
                      • grendelek Re: Lebusgardu... 03.04.08, 17:14
                        renepoznan napisał:


                        > > Tak, peregrynujac "wte i wewte" do Giecza i chadzajac po grodzisku i jego
                        > > okolicach nie moglem wyjsc z podziwy jak duze (jak na owczesne czasy) byl
                        > o to
                        > > zalozenie.
                        > A pamiętać nalezy, że pomiędzy wsią a grodziskiem rozciągała się odnoga nie
                        > istniejącego juz jeziora (gród był na półwyspie) i łączyła te dwa założenia
                        > groble - pewno z mostkiem. Wczesna wiosną połączenie nadaj bywa zalane. W
                        > tegoroczneswieta Wielkiejnocy jak tam byłem to przejcia nie było. Wsazystko zal
                        > ane.

                        Przygladajac sie lokalizacji zastanawialismy sie z ma malzowinka nad tym
                        zagadnieniem historyczno - geograficznym. Oczywiscie bylismy pelni podziwu nad
                        wykorzystaniem warunkow obronnych i tez zastanawialismy sie, gdzie nadsypano
                        ziemii na terenie jeziora. Ja obstawialem raczej kierunek obecnego wjazdu na
                        Grodziszczko, ale chyba masz racje wskazujac na kierunek wsi.

                        Swoja szosa bylem tam znacznie wczesniej - w dniu tragicznego wypadku - Punto z
                        trzema trupami w tym dwiema ofiarami morderstwa.

                        > > Co ciekawe historia kolem sie toczy... Giecz upadl ze wzgledu na zmiany
                        > > przebiegu szlakow handlowych - odsunely sie od tej miejscowosci, a teraz
                        > z
                        > > grodziska widac autostrade wschod - zachod. Ot... kilka wiekow za pozno..
                        > .
                        >
                        > Nie jedyne miejsce gdzie wracamy do starych szlaków.
                        > :)

                        Odnosze wrazeie, ze szlaki handlowe na tym obszarze biegly wowczas raczej w
                        linii polnoc-poludnie niz wschod-zachod jak obecnie. A zatem Twoje twierdzenie
                        nie jest falszywe! ;-)
                        • renepoznan Re: Lebusgardu... 03.04.08, 19:42
                          grendelek napisał:

                          > Przygladajac sie lokalizacji zastanawialismy sie z ma malzowinka nad tym
                          > zagadnieniem historyczno - geograficznym. Oczywiscie bylismy pelni podziwu nad
                          > wykorzystaniem warunkow obronnych i tez zastanawialismy sie, gdzie nadsypano
                          > ziemii na terenie jeziora. Ja obstawialem raczej kierunek obecnego wjazdu na
                          > Grodziszczko, ale chyba masz racje wskazujac na kierunek wsi.

                          To był półwysep wchodzący w jezioro i wzdłuż tego półwyspu biegnie obecna droga
                          - kolo cmentarza. Natomiast od grodu do wsi biegła sztuczna grobla. Koło niej
                          znaleziono ten kapitalny miecz z srebrną ornamentyką - do dziś chyba nie wiadomo
                          czy to napis czy co.
                          >
                          > Swoja szosa bylem tam znacznie wczesniej - w dniu tragicznego wypadku - Punto z
                          > trzema trupami w tym dwiema ofiarami morderstwa.

                          Ja w Gieczu jestem dość często. Niedaleko Poznania i kapitalny wypad. Można
                          pojechać trasa warszawską a wrócić przez środę i jeszcze pare innych
                          miejscowosci zaliczyć

                          > Odnosze wrazeie, ze szlaki handlowe na tym obszarze biegly wowczas raczej w
                          > linii polnoc-poludnie niz wschod-zachod jak obecnie. A zatem Twoje twierdzenie
                          > nie jest falszywe! ;-)

                          A ja nie byłbym pewien czy masz rację. Nie przenosisz w czasie stosunków
                          handlowych z okresu rzymskiego? Chyba to nieuprawnione.
                          Ale to specjaliści by pewno rozstrzygnęli.
                          • grendelek Re: Lebusgardu... 03.04.08, 20:18
                            renepoznan napisał:

                            > To był półwysep wchodzący w jezioro i wzdłuż tego półwyspu biegnie obecna droga
                            > - kolo cmentarza. Natomiast od grodu do wsi biegła sztuczna grobla. Koło niej
                            > znaleziono ten kapitalny miecz z srebrną ornamentyką - do dziś chyba nie wiadom
                            > o
                            > czy to napis czy co.

                            OK. Cos więcej na temat tego miecza mozesz chlapnac? To byla dopiero [ierwsza
                            wizyta w Gieczu, wiec mam bardzo ograniczona wiedze.

                            > Ja w Gieczu jestem dość często. Niedaleko Poznania i kapitalny wypad. Można
                            > pojechać trasa warszawską a wrócić przez środę i jeszcze pare innych
                            > miejscowosci zaliczyć

                            Nasza trasa byl Szlak Owinska - Giecz - Czerniejewo - Gniezno.

                            > A ja nie byłbym pewien czy masz rację. Nie przenosisz w czasie stosunków
                            > handlowych z okresu rzymskiego? Chyba to nieuprawnione.

                            Niewykluczone, ze masz racje... musze sie podciagnac ze sredniowiecza...
                            • renepoznan Re: Lebusgardu... 04.04.08, 16:01
                              grendelek napisał:

                              >
                              > OK. Cos więcej na temat tego miecza mozesz chlapnac?

                              Lenistwo piątkowe mnie ogarnęło więc tylko linka podrzucam


                              www.giecz.pl/index.php?go=kubiak_1991b
                              Natomiast wyczytałem gdzieś indziej, że niewykluczone, że takie ornamenty to było małpowanie napisów na mieczach - w wykonaniu niepiśmiennych płatnerzy. Oni pisać nie umieli i dawali bezsensowne inkrustacje by udawały napis. Nie wiem czy to prawda ale zabawnie brzmi i znając odwieczny snobizm ludzki - dość prawdopodobne.
                              :)
                              • renepoznan Re: Lebusgardu... 04.04.08, 16:05
                                Acha. Lepszy rysunek tego miecza i opis masz też w którymś tomie Studiów
                                lednickich - zmusiłem się by podnieść się z fotela - w drugim tomie.
                                Ale w zasadzie to możesz sobie powiększyć ten co jest na stronie internetowej.

                                Gdzieś jeszcze szerzej go opisano ale musiałbym poszukać.
                                • renepoznan Giecz a Poznań 05.04.08, 10:46
                                  Warto może zwrócić uwagę na to, że w 1253r w Gieczu było spotkanie książąt
                                  Wielkopolskich gdzie dwaj bracia dość zgodnie podzielili pomiędzy siebie swe
                                  dziedzictwo. A w tymże 1253r obaj bracia lokowali lewobrzeżny Poznań. Zatem nasz
                                  (Poznania) związek z Gieczem jest większy niżbyśmy przypuszczali.
    • v.i.k.k.a moj typ to wang:) 26.03.08, 22:44
      tam bedzie slub:))
      • Gość: zazdrosnik Re: moj typ to wang:) IP: *.eastwest.com.pl 28.03.08, 17:41
        v.i.k.k.a napisała:

        > tam bedzie slub:))

        Z kim do diabła?
        Bez naszego pozwolenia? Na co sobie pozwalasz?
      • Gość: KeitelDoesn'tHurt Re: moj typ to wang :) IP: *.tdi.tktelekom.pl 05.05.08, 00:40
        Mój też; a konkretnie - Wayne :-)
    • Gość: visitor Poczuć zapach drewnianego kościółka IP: 217.168.133.* 28.03.08, 20:16
      Super pomysł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka