Dodaj do ulubionych

Prof. Bronisław Marciniak został rektorem UAM

14.04.08, 16:51
Wielki krok ale krok w tył.
Obserwuj wątek
    • Gość: szczęśliwy Re: Prof. Bronisław Marciniak został rektorem UAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 17:13
      To już koniec kariery Stefana Jurgi. Na reszcie! Przegrał wybory na rektora,
      przestał być ministrem. Bańka pękła. Ale niezrażony pewno będzie starał sie o
      funkcję europosła, senatora czy prezydenta miasta.
      • czarny.true Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilolog? 14.04.08, 17:40
        Proszę zobaczyć kto zadecydował o tym wybitnym "sukcesie" UAM. Wydział oraz
        liczba głosów. To skandal, że wydziały nie mające nic wspólnego z międzynarodową
        nauką zadecydowały o wyborach. 73 głosy wobec 42. Powtarzam, to skandal.

        Wydział Teologiczny 4
        Wydział Studiów Edukacyjnych 4
        Wydział Prawa i Administracji 9
        Wydział Pedagogiczno-Artystyczny 5
        Wydział Neofilologii 14
        Wydział Nauk Społecznych 13
        Wydział Filologii Polskiej i Klasycznej 9
        Wydział Historyczny 11
        Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa 4

        RAZEM 73 głosy.

        Wydział Fizyki 10
        Wydział Matematyki i Informatyki 7
        Wydział Nauk Geograficznych i Geologicznych 9
        Wydział Chemii 7
        Wydział Biologii 9
        RAZEM 42 głosy

        oraz 8 głosów od:
        Biblioteka Wydziału Historycznego, DS. Nieszawska, Dział Administracyjno-
        Gospodarczym, Kwestor UAM, Ośrodek Informatyki, Studium Nauczania Języków
        Obcych, Studium Wychowania Fizycznego i Sportu, Zakład Graficzny

        Pozamiatane.

        Nie dziwcie się teraz historycy, poloniści, psycholodzy i inny wszelakiej maści
        ŚWIATOWI naukowcy gdy zaczną was rozliczać z publikacji, jakości prac
        magisterskich, doktoratów i habilitacji.

        Wy zdecydowaliście. Nauki przyrodnicze, te tradycyjnie na światowym poziomie nie
        miały nic do powiedzenia.
        • mari.na Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 14.04.08, 18:44
          Jestes arogancki. Tak, neofilolog jest szczesliwy: bardzo sie ciesze ze beda
          rozliczac mnie z publikacji. BARDZO SIE CIESZE.
          Bardzo sie ciesze ze w koncu znajda sie pieniadze na remont mojego biura w
          ktorym gniezdzi sie 10 pracownikow naukowych. Owszem i tak publikujemy artykuly
          w MIEDZYNARODOWYCH pismach pracujac w takich warunkach, ale to sie nie godzi gdy
          najwiekszy wydzial traktowany jest przez lata po macoszemu. Morasko juz jest,
          stoi, macie czego wam trzeba. Z calym szacunkiem.

          Ignorantem tez jestes. Moj instytut na wydziale neofilologii jest w czolowce
          uczelnianej pod wzgledem jakosci publikacji po pierwsze, ilosci po drugie.
          Jezykoznawcy wiedza wiecej o matematyce i fizyce niz ci sie wydaje i ta wiedze
          wykorzystuja w swojej pracy. Wiec nie rob takich ostrych podzialow bo tylko
          pokazujesz jak niewiele wiesz o wspolczesnej nauce.
          pozdrawiam i zycze mniej zacieklosci i szybkiego pokonania rozczarowania.
          • Gość: M Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo IP: *.icpnet.pl 14.04.08, 19:15
            Droga Pani Neofilolog!

            Nie wiem czy pracownicy UAM powinni się cieszyć czy martwić z powodu wyboru
            nowego Rektora. Ale mam kilka uwag do Pani wypowiedzi. O jakości pracy naukowej
            nie świadczy to czy została opublikowana w czasopiśmie międzynarodowym czy
            krajowym. Ważniejszy od miejsca wydawania owego czasopisma jest jego poziom
            (jego wskaźnikiem może m.in. być IF), liczba czytelników. A o jakości
            opublikowanych wyników przede wszystkim świadczy liczba cytowań (mam na myśli
            samocytowań).

            Bardzo podoba mi się zdanie "Morasko już jest". Budowa Kampusu nie jest
            zakończona, na budowę i przeprowadzkę czeka Wydział Chemii. Mniejsza o tak
            nieistotny szczegół. Ważniejsze jest to, że projekt Kampusu powstał na początku
            lat 70-tych. Więc owe "już" to jakieś 30 lat z małym okładem :)) Nie wiem ile ma
            Pani lat, ale gwarantuję Pani, że część budynków zajmowanych przez neofilologów
            ma mniej niż 30 lat. Teza o traktowaniu tego wydziału po macoszemu jest
            troszeczkę naciągana.

            Bardzo mnie cieszy, że wie Pani coś na temat matematyki i fizyki. Ale nie wydaje
            mi się żeby wiedza dotycząca rachunku predykatów i zagadnień z dziedziny logiki
            (domyślam się że to są ulubione "działki" lingwistów) to chyba trochę za mało,
            żeby napisać że językoznawcy wiedzą o wiele więcej o wspomnianych naukach, niż
            nam się wydaje. Zdaje się że Einstein zawsze podkreślał swoją zbyt małą wiedzę
            matematyczną... :))
            • mari.na Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 14.04.08, 23:36
              Rowniez mam kilka uwag. Po pierwsze odpowiadalam na arogancka wypowiedz osoby
              przede mna. dlatego podkreslilam miedzynarodowosc naszych publikacji bo do tego
              "pil" przedmowca. Zdaje sobie sprawe z tego jak liczy sie tak zwany "impact"
              artykulow publikowanych. Tez nie mamy sie czego wstydzic mimo ze ciezko jest,
              przyznaje, wprowadzic czasopismo jezykoznawcze np. na tzw liste filadelfijska.

              Bynajmniej nie chodzilo mi tylko o logike itp. ale rowniez o akustyke,
              neurologie, fizjologie, informatyke w calkiem skomplikowanym wymiarze. To tez
              byl bezposredni komentarz do radykalnej opinii poprzednika na temat naszej
              wiedzy przyrodniczej.
              daleko mi od twierdzenia ze znam matemtyke.

              a poza tym mam nadzieje ze Wydzial Chemii co najmniej nie ucierpi pod rzadami
              chemika :)
              pozdrawiam
          • czarny.true Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 14.04.08, 19:20
            Cieszmy się wszyscy. A jeśli jestem rozczarowany to tylko tym, że nic się nie
            zmieni, a uniwerek dalej będzie się staczał, podobnie jak Poznań. A wszystko z
            powodu braku tlenu w pokojach. So long, and thanks for all the fish.
            • Gość: Janek Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo IP: *.echostar.pl 14.04.08, 19:25
              Jestem z geografii i jestem szczęśliwy z takiego wyboru.
              • czarny.true Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 14.04.08, 19:29
                Szczęśliwy Janku.

                A możesz powiedzieć dlaczego jesteś szczęśliwy? To nie konkurs piękności.

                Kto teraz będzie gonił Wrocław?
                • Gość: qff Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 20:50
                  czarny.true napisał:

                  > Szczęśliwy Janku.
                  >
                  > A możesz powiedzieć dlaczego jesteś szczęśliwy? To nie konkurs
                  piękności.
                  >
                  > Kto teraz będzie gonił Wrocław?

                  Po co mamy gonić swój ogon?
                  • czarny.true Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 14.04.08, 22:00
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80354,5115975.html
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5115985.html
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5116783.html
                    Hasło na dzisiaj, jutro i za 20 lat: innowacje. Dokładnie to słowo, słowo, które
                    rektor elekt absurdalnie wręcz zinterpretował (w przeciwieństwie do Prof. Jurgi):

                    "Innowacyjność to hasło odmieniane ostatnio przez wszystkie możliwe przypadki.
                    Wpisane w środowisko uczelniane, bo gdzie jak nie tutaj, powstają nowe idee i
                    poglądy, rozwiązania, nowe metody. Pracownicy uczelni są poniekąd, a
                    przynajmniej powinni być, innowacyjni z natury rzeczy, podobnie środowisko
                    studenckie. Można i trzeba być innowacyjnym nie tylko w samym procesie
                    badawczym, ale tez w pozyskiwaniu i obrocie środkami na badania, w zarządzaniu
                    własnością intelektualną uczelni, w jej działaniach na rzecz gospodarki i
                    społeczeństwa. W obszarze dydaktyki, innowacyjność to nowe pomysły na efektywny
                    i efektowny proces rekrutacji na UAM, nowe technologie nauczania (zarówno w
                    trakcie studiów I, II i III stopnia jak i ustawicznego, w tym na odległość)
                    większe otwarcie programu dydaktycznego na realia gospodarki (staże, praktyki)
                    oraz budowa przedsiębiorczej i innowacyjnej postawy studenta/doktoranta.
                    Innowacyjnie musi być także tworzony i zmieniany profil absolwenta zależnie od
                    zmieniających się wymogów rynku. Treści programowe dotyczące innowacyjności i
                    przedsiębiorczości dostępne dla każdego studenta zainteresowanego tą tematyką to
                    także przejaw innowacyjności. Łatwo wyliczyć usprawnienie pracy naszej
                    administracji i jej organizacji; zaproponować nowe zasady jej zarządzania. To
                    także jest innowacyjność. Innowacyjna uczelnia ciągle reorganizuje proces
                    badawczy i dydaktyczny, zmienia swoje struktury i metody zarządzania nimi.
                    Studenci i Pracownicy tworzą innowacyjne środowisko — innowacyjną uczelnię – czy
                    to jest uczelnia naszych marzeń? Czy potrafimy współtworzyć taką uczelnię nie
                    zapominając o jej historii, tradycji, ceremoniale? Czy jest możliwa inna droga
                    rozwoju dla naszego Uniwersytetu?"

                    A co się dzieje w świecie? Mały przegląd tutaj:
                    www.innovationeurope.org/index.php
                    A gdzie jest Polska w kwestii innowacji? Przypomnę, że innowacyjność to:

                    * Innovation drivers measure the structural conditions required for innovation
                    potential;
                    * Knowledge creation measures the investments in R&D activities;
                    * Innovation & entrepreneurship measures the efforts towards innovation at the
                    firm level;
                    * Applications measures the performance expressed in terms of labour and
                    business activities and their value added in innovative sectors; and
                    * Intellectual property measures the achieved results in terms of successful
                    know-how.

                    europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=MEMO/08/87&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en
                    Co na to UAM?
        • zerber Re: Szczęśliwy? teolog? prawnik? pedagog? neofilo 15.04.08, 00:36
          dla mnie to skandal, że swoje głosy mają Dział Administracyjno-
          Gospodarczy, Kwestor UAM. Te jednostki powinny działać na rzecz uczelni wg
          aktualnych, zmieniających się wymagań, a nie wpływać na jej kształt. Na
          wydziałach eksperymentalnych takie jednostki jak tylko mogą utrudniają i
          opóźniają wszelkie badania, malutka pierdoła potrzebna na jutro jest zamawiana
          przez 3 miesiące, i tak to się kręci... i publikuj tutaj ambitnie... cały świat
          nas wyprzedza mimo naszego dużego potencjału i świetnych pomysłów jesteśmy po
          prostu wolniejsi, a nie słabsi!!! zlikwidować te jednostki to moja recepta na
          sukces!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka