the_dzidka
13.05.08, 22:31
Zaraz, przepraszam.
"Była w 40. tygodniu ciąży i lada chwila spodziewała się porodu.
(...) lekarz stwierdził, że nie wyczuwa tętna płodu i odstąpił od
porodu."
JAK TO ODSTĄPIŁ OD PORODU?! Przecież w takiej sytuacji natychmiast
indukuje się poród lub też robi cesarkę. Na co ten facet czekał - aż
za przeproszeniem płód zgnije i sam wypłynie z pacjentki?!
Jeśli to prawda, to... Ach, nie mogę nawet tego napisać!