mokradlo5 22.07.08, 16:53 W dalszym ciagu ani slowa o ofiarach p.Geremka i pani z ktora jechal.Zupelnie jak w Trybunie Ludu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pedror Re: Auto prof. Geremka było sprawne 22.07.08, 18:08 Bo widzisz, to jest tak: codziennie w Polsce dochodzi, niestety, do wielu wypadków. Gdyby gazety miały opisywać każdego dnia przebieg leczenia i rekonwalescencji wszystkich osób poszkodowanych w wypadkach z, dajmy na to, ostatniego miesiąca, to ważyłyby po kilka kilogramów, a i tak nikt by tego nie czytał. Dlatego redakcje na ogół opisują tylko losy poszkodowanych w wypadku osób publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Auto prof. Geremka było sprawne 22.07.08, 22:35 Widzisz, pleciesz bzdury. Geremek jest osoba publiczna a publike bardzo ciekawi kto to byla ta towarzyszaca "pani". Dlaczego byla ona akurat w samochodzie Geremka? Kazda normalna gazeta,ktorej zalezy na czytelnikach, juz opisywalaby ta "pania" i jej zwiazek z Geremkiem. Nagle jest cisza o tejze "pani" wiec cos tu zapewne pachnie brzydko! Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu [...] 22.07.08, 18:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
e.wal Auto prof. Geremka było sprawne 22.07.08, 23:19 Mam pewien dylemat. Profesor Geremek jest mi bliski jak mało kto, ponieważ zawsze podkreślał, że każdy człowiek musi być równy wobec prawa. Sam tego bardzo przestrzegał. Jak więc rozstrzygnąć problem spowodowania przez Profesora wypadku drogowego. Bo jak dotąd tak to wygląda. Samochód był sprawny, Profesor nie doznał zawału a jednak spowodował wypadek w którym ucierpieli ludzie, są ranni i ucierpiał sprzęt. Ubezpieczyciele jak sępy będą biegać aby znaleźć winnego, z którego konta wypłacić należy ubezpieczenie. Imię Profesora będzie jeszcze nie jeden raz szargane. Prokurator z pewnością umorzy postępowanie wobec śmierci podejrzanego, ale czy o to chodzi? Ubolewam nad tym i bardzo mnie to męczy. Nie potrafię się z tym pogodzić. Tą drogą składam rodzinie Profesora i wszystkim jego bliskim i przyjaciołom serdeczne wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Auto prof. Geremka było sprawne IP: 81.15.171.* 23.07.08, 10:01 Dajcie już spokój z tymi dywagacjami o przyczynach wypadku:( Lepiej spuścić zasłonę miłosierdzia i pamiętać Kim był zmarły, a nie roztrząsać przyczyny wypadku. Powie ktoś, że media o tym mówią bo takie jest tzw. zapotrzebowanie społeczne. Zostawcie te bzdury tabloidom. Tam pewno będzie można zobaczyć zwłoki Profesora po wypadku i jego krew na tapicerce, na to też jest zapotrzebowanie:(To wszystko co sie teraz pisze także w GW to magiel i obrzydliwe podniecanie się kto z kim jechał, a kim byli, a auto było sprawne czy nie, a tamto i sr..mto...:( Pokój jego duszy...AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 007 pokój duszy, ale i prawda o dpowiedzialnosci IP: *.icpnet.pl 23.07.08, 12:45 za spowodowanie wypadku i prawda o losie ludzi, którzy zostali poszkodowani przez sprawcę wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Czy hipoteza mordu politycznego nie wchodzi w grę? 23.07.08, 13:25 Brakuje mi w prasie szerszego omówienia, czym zajmował się Profesor, jakie sprawy pilotował, czy prowadził jakieś negocjacje, które mogłyby - na przykład - ostatecznie zdyskredytować wśród europejskich przywódców - wiecie kogo. Tak sobie tylko spekuluję. Jak wiemy, każdy w tym kraju, kto dobrze zna języki i jest lepiej wykształcony od - wiecie kogo - i nie ma problemów ze słuchawkami jest podejrzany. Sikorski - młody, naiwny - dał się przesłuchać. Prof. Geremek był na orbitach dla - wiecie kogo - zupełnie nieosiągalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free woman Re: Czy hipoteza mordu politycznego nie wchodzi w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 15:13 Cóż, wprawdzie nie jestem zwolenniczką spiskowych teorii, ale takie pytania rzeczywiście się narzucają, zwłaszcza wobec dwóch spraw: pierwsza, to ta, którą poruszyłeś, a druga to beztroskie wilka-pożal- się-boże-rzecznego... Oczywiście, mogło być zupełnie inaczej, Profesor mimo aktywnego trybu życia, miał jednak ponad siedemdziesiątkę na karku oprócz głowy niewątpliwej. Ale tak czy inaczej - trochę za mało jest tu informacji, a jej brak zawsze budzi podobne wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś