Gość: Starszy człowiek
IP: *.tele2.pl
29.10.03, 17:25
Byłem pracownikiem PFŁT. Kilkadziesiąt lat chodziłem do pracy na
Nieszawskiej piechotą. Nikt nawet nie pomyślał o autobusie.
W "Łożyskach" pracowały kobiety często w ciąży. Osiem godzin
pracy i piechotą do domu. Dzisiaj tym gówniarzom autobusu się
zachciewa. Większego lenistwa jeszcze nie widziałem.