remulak
08.12.08, 19:22
Na cholerę mi taka inspekcja, od której nie mogę się nawet dowiedzieć, kogo
pozwać w przypadku zatrucia.
Tezę, jakoby zjedzenie paszy nafaszerowanej dioksynami w stężeniu stukrotnie
przekraczającej normę uznaję za przejaw dobrego samopoczucia tzw.
specjalistów. Proponuję pójść dalej i normę zwiększyć o 100000%, zlikwidować
albo, powiedzmy, zachęcić producentów do sprzedaży większej ilości (w zamian
za np. niższą cenę). W ten sposób poszerzy się asortyment.