Gość: Żużu
IP: *.crowley.pl
09.11.03, 15:14
Właśnie wróciłam z H&M. No, nie postarali się właściciele. Ja - wielbicielka
ich ciuchów (mimo że made in China - bardzo dobra jakość za przystępną cenę) –
jestem naprawdę niemile zaskoczona. Na wieszakach rzeczy, które mam w szafie
o półtora roku – krótko mówiąc rzucili do nas to, co zostało im z
zeszłorocznych wyprzedaży! Owszem jest kila nowych rzeczy, ale o wiele mniej
niż np. w H&M w Warszawie (o Berlinie już nie wspomnę). Jak tak dalej będę
robić Poznaniaków w jajo to długo nie pociągną. A na zakupy do H&M będzie
trzeba nadal jeździć do Niemiec.