lucyferciu
27.02.09, 16:05
No to Panowie Doktorzy do dzieła;) Zakładam, że jesteście wzorem dla społeczeństwa i Wasze BMI nic a nic nie przekracza wartości 25 i dlatego wskażecie drogę społeczeństwu jak przeciwdziałać (nie tylko poprzez nie obżeranie się) chorobom, które na co dzień leczycie. Może byście zaryzykowali i swoim przykładem wskazali tę drogę do efektywnej aktywności. Mając kontakt z medykami i służbą zdrowia jako taką to nikt w ich gronie nie jest zainteresowany promowaniem jakichkolwiek działań związanych z tzw. prewencją pierwotną czy też nawet prewencją wtórną, gdyż nie ma nic gorszego jak brak pacjentów i niesprzedane tony lekarstw zdrowemu społeczeństwu;P Natomiast co do parametrów fizjonomicznych;) przedstawicieli świata lekarskiego to średnie BMI oscyluje tam wokół 30, a ostatnią aktywność fizyczną wykazywali na wuefie w podstawówce, bo w liceum byli już zwolnieni z jakiegokolwiek ruszania się, aby się zbytnio nie zmęczyć.
Panie i Panowie Doktorzy. Oczekujemy od Was, jako pierwszych, pozytywnego ruchu kształtującego nowe wzorce w społeczeństwie związane zarówno z odżywianiem się jak i aktywnością fizyczną. Bo jak na razie to wygląda to beznadziejnie. Aby czasami coś udowodnić trzeba czasami od siebie zacząć:)