Dodaj do ulubionych

Martwy Św. Marcin

26.03.09, 18:33
Martwy Św. Marcin, martwa 27 Grudnia, martwa Gwarna, martwy Plac
Wolności.
Co się stało z tymi ulicami? Kiedyś było to centrum P-nia, a teraz
pieszych mniej, niż w 20-tysięcznym miasteczku.
Czy są jakieś plany na ich ożywienie?
Wiem, wszystko przeniosło się do Browaru. Mi jednak żal Poznania,
gdzie więcej działo się na ulicy, a nie w jakiejś zamkniętej
ekskluzywnej enklawie.
Św, Marcinie wracaj i Gwarna zacznij być gwarna.

Reasumując moje wrażenia po sentymentalnej podróży do Poznania -
smutne miasto.
Obserwuj wątek
    • vixos Re: Martwy Św. Marcin 26.03.09, 21:42
      To Ty chyba mało jezdzisz po miasteczkach polskich, jesli uwazasz, ze
      Poznan nie jest gwarny.
      • Gość: gro Re: Martwy Św. Marcin IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 23:55
        Centrum Poznania zdechlo i to jest niestety smutny fakt. To wynik
        kretynskich decyzji o budowie ilus tam centrow handlowych w
        poszczegolnych dzielnicach. Niech sie teraz magistrat glowi co
        zrobic by centrum (poza Starym RYnkiem, ktory latem robi za knajpe)
        ozylo! No, ciekaw jestem tych wszystkich pomyslow.
        W kazdym razie nowo otwarta "galeria" Malta pogrzebie zrodmiescie z
        kretesem.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu brak polityki miasta IP: *.icpnet.pl 27.03.09, 12:15
          Jak wielokrotnie podnosił Billert, Kretkowska i inni ludzie z My Poznaniacy (w
          tym Billert komentując ostatnio pomysł deptaku na Wrocławskiej) problemem jest
          brak myślenia o mieście. Czasem pojawiają się cenne inicjatywy (wykorzystanie
          budowy Starego Browaru do rewitalizacji Półwiejskiej, rewitalizacja pl.Wiosny
          Ludów, deptak na Wrocławskiej, koncepcje rewitalizacji Śródki), ale są raczej
          wyjątkiem od reguły.
          Zostawienie wszystkiego wolnemu rynkowi, szczególnie w wersji rozumienia istotny
          roli menedżera przez prezydenta Grobelnego (nie ingerujmy w nic, samo się
          zrobi), kończy się tak jak miasta w USA, czy niektóre duże w Anglii (Leeds,
          Sheffield) - nie ma centrów, są centra handlowe, a w środku miasta slumsy.
          Przeciwieństwem są miasta w Zachodniej Europie i wolę rozwiązania, które ktoś
          nazwie socjalistycznymi, jeśli z Poznania zrobią nam Bolonię, Barcelonę, Wiedeń,
          czy Brukselę.

          Był jeszcze za Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka pomysł wykorzystania miejskich
          pieniędzy i lokali na uruchomienie kwartałów sklepowych na ulicach
          Masztalarskiej, 23 lutego, Noskowskiego, 3 Maja i Marcinkowskiego poprzez
          ewentualną zamianę z właścicielami i mieszkańcami kamienic zajmujących partery
          na tych ulicach na inne lokale miejskie. Obecnie taki ruch też byłby możliwy i
          logiczny jeśli myśli się o uruchomieniu strefy sklepowej w kwartale
          Paderewskiego/pl. Wolności - Ratajczaka = S.Browar - Półwiejska/Wrocławska. Ale
          do tego trzeba decyzji o tramwaju w Ratajczaka, kolejnego wyjęcia samochodów z
          centrum. A na to brakuje woli politycznej, gdyż zarząd jest walnie
          zainteresowany rozwojem przedmieści, a także pozostawieniem trendu do
          przekształcania w ściśle biurowy charakter nieruchomości w I strefie. Ten Zarząd
          Miasta od 11 lat działa na rzecz likwidacji strefy miastotwórczej przez centrum
          miasta, za to zachowaniem dostępu do niej samochodami (inicjatywy stref
          ograniczonego postoju, czy zmniejszania liczb parkingowych to jeszcze ekipa
          Kaczmarka, zaś tramwaj z pl. Wiosny Ludów to Gazeta i radni).
          Na pewno zignorowanie postanowień polityki przestrzennej z końca lat 90-tych i
          dopuszczenie do budowy 2 centrów handlowych nad Maltą (jedno już stanęło, drugie
          stanie na Łacinie), i przy Hetmańskiej spowoduje odpływ zainteresowania centrum.
          Z drugiej strony widać ogromne zainteresowanie mieszkaniem w centrum co pozwala
          mieć nadzieję, na wzrost zainteresowania zakupami w mieście, a nie poza miastem.
          Od wyborów w 2010 zależy, czy będziemy jak Warszawa, czy Budapeszt.
    • Gość: lucy Re: Martwy Św. Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:13
      fredt napisał:

      > Martwy Św. Marcin, martwa 27 Grudnia, martwa Gwarna, martwy Plac
      > Wolności.
      > Co się stało z tymi ulicami? Kiedyś było to centrum P-nia, a teraz
      > pieszych mniej, niż w 20-tysięcznym miasteczku.

      Handel wyniósł się z tych ulic nie tylko przez nowo powstałe centra i galerie handlowe, ale głównie przez wygórowane czynsze (np. 160,- zł za m2 na ul. Ratajczaka) za lokale handlowe, jakich żądają kamiennicznicy na tych ulicach. Oni wolą swoje lokale wynajmować np. bankom, więc handel po prostu powoli wymiera a lokale stoją puste.
      • bassooner Re: Martwy Św. Marcin 27.03.09, 12:29
        27 grudnia to jest ładna ulica, ale św. marcin??? bez jaj - straszące, odrapane
        domy towarowe, a po drugiej stronie obrzydliwe kamienice (z wyjątkami) tam się
        po prostu źle chodzi - musieli by coś zrobić z tymi wszystkimi alfami.
        • Gość: andre Re: Martwy Św. Marcin IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 27.03.09, 15:21
          Alfy mozna by zostawic, tylko trzeba im nadac nowa funkcje i zmodernizowac. Ze
          sw. Marcina trzeba zrobic cos w kasztalcie dlugiego placu (tak jak pl. Waclawa w
          Pradze) z tramwajem i ejdna jezdnia w jedna strone. PO obu stronach szerokie
          chodniki i zielen, woda, miejsce do wypoczynku. To wszystko polaczyc z deptakiem
          na 27 grudnia i bedzie git. Tylko kto podejmie taka decyzje w tym miescie
          opanownaym przez milosnikow wozenia powietrza samochodem.
          • internistka Re: Martwy Św. Marcin 27.03.09, 20:02
            Tam ma być chyba strefa banków. Włodarze zapomnieli jedynie, że ulica jest
            wizytówką miasta, choćby przez to, że leży w centrum i jest kanałem
            komunikacyjnym do innych istotnych punktów Poznania. Dlaczego więc kamienice
            wyglądają jak wyglądają, a pojedyncze obiekty- sklep społem (do wyboru, do
            koloru sic!) i nędzne witryny alfy rodem z lat 80. straszą swą szpetotą. Gdzie
            jest pani Maria Strzałko?
            • Gość: Bormann Re: Martwy Św. Marcin IP: 91.192.250.* 29.03.09, 09:28
              Pani Maria Strzałko oznajmiła ostatnio, że budynek AWF przy ul.
              Królowej Jadwigi jest zabytkiem i nie można w nim zmienić okien....
              Tzn. można, ale mają być identyczne, czyli wielkie, brudzące się od
              ulicy, aluminiowe, przez które ciepło ucieka z budynku... Ech........
              • Gość: Bormann Re: Martwy Św. Marcin IP: 91.192.250.* 29.03.09, 09:29
                Tzn. chyba ta Pani, bo to ona odpowiada za nadzór nad miejskimi
                zabytkami?
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Martwy Św. Marcin IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 13:49
                A nie jest zabytkiem? Kapitalny przykład modernizmu.

                > Tzn. można, ale mają być identyczne, czyli wielkie, brudzące się od
                > ulicy, aluminiowe, przez które ciepło ucieka z budynku... Ech........

                Wielkie okna brudzą się to fakt. Ale współczesne aluminiowe okna nawet o
                ogromnych powierzchniach są bardzo energooszczędne. Mniej niż mniejsze
                powierzchnie, ale na pewno nie są marnotrawcami energii jak niegdyś. Takie się
                teraz montuje w nowoczesnych i luksusowych buynkach mieszkalnych, jak
                Wielkopolanka na Wojskowej, Echo Investment na terenie przejętym od
                Wielkopolanki, Wechta przy Katedrze czy Ronson nad Wartą.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu oby Wasze narzekania IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 13:54
              przełożyły się na głos wyborczy.

              Warto by zapytać My Poznaniacy jaką mają wizję rozwoju centrum. Ale tak w
              konkretach, gdyż założenia znam i lubię. Jakie działania chcieli by podjąć
              wchodząc do Rady Miasta.
    • conena Re: Martwy Św. Marcin 29.03.09, 09:39
      cały Poznań martwieje, powstają kolejne centra handlowe, które niczym wampiry
      energetyczne wysysają z Poznaniaków energię życiową.
      • bassooner Re: Martwy Św. Marcin 29.03.09, 20:46
        chodzenie między regałami musi męczyć, tak samo jak porównywanie cen produktów w
        połączeniu w wszechogarniającym umpa, umpa, które ma nas zmotywować do
        agresywnego kupowania.
    • der-rauber zakazać budowy kolejnych centrów handlowych 30.03.09, 01:13
      Zakazać budowy kolejnych centrów handlowych i rozbudowywać sieć komunikacji miejskiej kosztem ruchu samochodowego.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu a dokąd i którędy jeździliby mieszkańcy PZ? IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 12:23
        • Gość: RAUBER Re: a dokąd i którędy jeździliby mieszkańcy PZ? IP: *.spray.net.pl 30.03.09, 13:41
          do centrum, spędzać czas wśród zabytków, kulktury i korzystać z ulic handlowych gdy te wreszcie faktycznie powstaną
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: a dokąd i którędy jeździliby mieszkańcy PZ? IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 13:52
            Nooo taaak. Tylko w mentalności Grobelnego się to nie mieści :-))) To
            najwyraźniej nie jest człowiek z miasta. Zresztą nie on jeden. Zobacz jak wielu
            ludzi w polskich miastach brudzi sobie buty by ściąć narożnik chodnika i skrócić
            drogę o 1-2 metry. Nie mam na myśli źle zaprojektowanych chodników, gdzie
            tworząc skrót oszczędza się 20-50 metrów. Mam na myśli te drobne skróciki. Dla
            mnie to przejaw wiejskich nawyków, gdzie maksimum optymalności ma prymat nad
            czystością butów.
    • jarka63 Re: Martwy Św. Marcin 30.03.09, 10:09
      Centra handlowe i wysokie czynsze na pewno walnie przyczyniają się
      do pustynnienia miasta,ale nie zapominajmy o exodusie studentów na
      Morasko.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Martwy Św. Marcin IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 12:26
        To jest problem, który miasto samo sobie zafundowało, ale dla charakteru
        handlowego ciągu Gwarna-Św. Marcin-Ratajczak-pl.Wolności nie aż tak znaczący.
        Szansą może być tramwaj w Ratajczaka oraz budenek kupców na al. Marcinkowskiego.
        Ale miasto - tak jak w przypadku Półwiejskiej - musi pomóc, musi rewaloryzować
        ul. Piekary, stworzyć jej przedłużenie do Starego Browaru na zachód od kościółka
        na Długiej, wzdłuż parku.
        • Gość: grob Re: Martwy Św. Marcin IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 30.03.09, 12:52
          Ale miasto nawet nie uchwalilo planow miejscowych dla obszaru calego
          srodmiescia. Dlubie wszystko po kawalku, bez spojnej koncepcji. Przykladem bylo
          chocby kladzenie chodnikow na sw. Marcinie i 27 Grudnia. Skoro ta ostatnia ulica
          ma w przyszlosci byc deptakiem, to trzeba ja zaprojektowac i zrobic w calosci, a
          nie polozyc chodnik (inna sprawa ze krzywo), zeby za kilka lat go
          przerabiac/poszerzac/przeprojektowywac. Centrum zdechlo: wczoraj sznury
          samochodow smrodzily nad Malta (to jezioro juz nigdy nie bedzie tym czym bylo!)
          zeby wjechac do bunkra "galerii" Malta. W tym samym czasie w centrum (w wiosenny
          cieply dzien) nie bylo prawie nikogo. Troche ludzi na Rynku, w SB, a poza tym -
          pustynia.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Martwy Św. Marcin IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 13:38
            Nie twierdzę, że tak nie jest. Podziękujmy Grobelnemu. Zarzuca mu się brak wizji
            rozwoju miasta. I słusznie. Ale niesłusznie zarzuca mu się brak wizji
            organizacji życia w mieście. On ma wizję - mieszka się pod miastem, do miasta
            się wjeżdża. To człowiek z pokolenia tych, dla których sukces oznacza zbudowanie
            domu pod miastem. Mniejsza o to, że najzamożniejsi teraz wracają do miasta,
            kupują apartamenty w Centrum i na Grunwaldzie, a domy weekendowe (rancza) budują
            na pojezierzach, jak Smorawińcy, czy Krukowie na Pojezierzu
            Międzychodzko-Sierakowskim.

            Po prostu Grobelny jak się wyprowadził z Grunwaldu parę lat temu to zmienił
            wizję. Kiedyś uważał, że wyprowadzki pod miasto stanowią dla miasta problem.
            Dokładniej było to w momencie kiedy obejmował władzę. Wtedy rocznie opuszczało
            Poznań 2 tys ludzi. A teraz? Teraz 10-15 tys od najmniej 5 lat.
        • Gość: lucy Re: Martwy Św. Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 08:58
          Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

          > Szansą może być tramwaj w Ratajczaka oraz budenek kupców na al. Marcinkowskiego ...

          Może i tak, tylko, że u zbiegu ulic św. Marcin i al. Marcinkowskiego (w miejscu dawnego pasażu MM) powstanie kolejna galeria handlowa z wielkimi sieciowymi sklepami, (które doskonale sobie radzą z bardzo wysokimi czynszami dyktowanymi w Euro jak i pozostałymi wymogami ekonomicznymi stawianymi przez zarządzających galeriami) a nie budynek kupców, jak mówisz, gdzie szansę zaistnienia i funkcjonowania mieliby faktyczni poznańscy kupcy, którzy nie mają sieci sklepów, tylko jest to mniejszy, tzw. rodzinny biznes.
          • Gość: andre Re: Martwy Św. Marcin IP: *.171.37.10.static.crowley.pl 31.03.09, 13:40
            Policzylem wczoraj ilosc pustych lokali do wynajecia przy sw. Marcinie na
            odcinku od Gwarnej do Piekar, tylko po jednej stronie. Rezultat: SIEDEM! Czynne
            jeszcze sklepy tez nie wygladaja na oblegane. To juz zupelny upadek.
            • Gość: już nie poznaniak Re: Martwy Św. Marcin IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.09, 14:47
              Centrum faktycznie pada. Pada, bo w mieście da się żyć tylko na
              starych, komunistycznych osiedlach - tam są parki, tramwaje,
              infrastruktura.
              Jeśli mam do wyboru mieszkanie w kamienicy w centrum (brudno, zero
              zieleni, hałas, ciągle zamykane kolejne ulice) lub na nowym osiedlu
              (Polanka - ciasno, plastikowo, trudno przejść między samochodami, a
              najbliższe zielone miejsce zabudowuje się biurowcami i galeria
              handlową) albo wyprowadzenie się z miasta (dojazd samochodem zajmuje
              tyle samo czasu co z nowych budynków na Naramowickiej lub mniej),
              gdzie mam 750 metrów własnego ogrodu, pole, las i jezioro, to wg
              mnie wybór jest oczywisty. Do tego dom z ogrodem jest tańszy od
              mieszkania o tej samej powierzchni z widokiem na balkon sąsiada. I
              10 tysięcy poznaniaków rocznie tak właśnie robi.
              A potem, żeby być szybko w domu jedzie autami za miasto - zobaczcie,
              jak rozwijają sie ościenne gminy: Suchy Las, Komorniki, Czerwonak -
              baseny, szkoły, restauracje, a do tego lasy, zieleń. Po co jechać do
              śródmieścia, jeśli ma sie sklepy blisko domu, aquapark, szkółkę
              angielskiego dla dzieci.
              Może gdyby mozna było tramwajem lub pociągiem dojechać szybko do
              miasta (NIE AUTOBUSEM! który stoi w korkach), to wówczas opłacałoby
              sie wpaść do knajpki na Starym Rynku...
              Jak jeszcze wyrzuci się Targi i lotnisko gdzieś daleko, to Poznań po
              prostu zdechnie - będzie żył od 8.00 do 16.00.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka