fredt
26.03.09, 18:33
Martwy Św. Marcin, martwa 27 Grudnia, martwa Gwarna, martwy Plac
Wolności.
Co się stało z tymi ulicami? Kiedyś było to centrum P-nia, a teraz
pieszych mniej, niż w 20-tysięcznym miasteczku.
Czy są jakieś plany na ich ożywienie?
Wiem, wszystko przeniosło się do Browaru. Mi jednak żal Poznania,
gdzie więcej działo się na ulicy, a nie w jakiejś zamkniętej
ekskluzywnej enklawie.
Św, Marcinie wracaj i Gwarna zacznij być gwarna.
Reasumując moje wrażenia po sentymentalnej podróży do Poznania -
smutne miasto.