Dodaj do ulubionych

Prezes Fundacji Malta broni minaretu

02.07.09, 23:06
eee tam. to teraz jak się komuś "wielka" prowokacyjna sztuka nie podoba, to od
razu jest zaliczony do konserwy albo urzędastwa? bez przesadyzmów. nie musi
być przecież tak, że jest to super projekt i mamy się nim nie zachwycać.

W końcu jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca.
Obserwuj wątek
    • wipp Prezes Fundacji Malta broni minaretu 02.07.09, 23:37
      Szanowny Panie Prezesie mówimy o sztuce, czy prowokacji? Mimo wszystko uważam,
      że o tym drugim. Nie wydaje mi się, że byłaby wielka różnica, gdyby zamiast
      minaretu była mowa o gołej Pani Joannie Rajkowskiej. Zastosowana przez Pana
      obrona byłaby wciąż aktualna.
      Mimo wszystko myślę, że stać Pana na wyższy poziom argumentacji. Dotychczasowe
      dokonania artystki (w szczególności palma) są na poziomie podrzędnego centrum
      handlowego, za którym nikt nie stanie w obronie w przypadku równie pomysłowego
      przedsięwzięcia.
      Pozdrawiam i gratuluję Festiwalu
      • wlodekzpoznania Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu 04.07.09, 11:47
        Być może zarzut o mały dystans do projektu wynikający z aprobaty dla tego
        konkretnego projektu i jest zasadny. Jednak ze strony Merczyńskiego padły
        argumenty za, z Twojej zaś żadne przeciw.
    • piter_wlkp Pan Merczyński w jakiś w dziwny sposób rozumie ... 02.07.09, 23:43
      pozbawienie mieszkańców prawa do oceny projektu. Czy on sobie
      wyobraził że mieszkańcy będą mieć prawo do oceny dopiero po tym jak
      ten minaret powstanie? Przecież te wszystkie dyskusje i głosy
      krytyczne to nic innego jak wyrażanie opinii o tym projekcie ,a jak
      widać Sąd Konkursowy podzielił obawy wyrażane przez krytyków
      minaretu. Nie mam nic przeciwko żeby w tej sprawie odbyło się jakieś
      głosowanie aby mieszkańcy wyrazili swoją wolę ,dlaczego nikt od tego
      nie zaczął przygotowując ten projekt ? Liczyliście na obywatelskie
      mliczenie i bierność ,aby móc "uszczęśliwić" ludzi swoimi
      artystycznymi wizjami ?
      • Gość: Kasia Narcyz Merczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 08:30
        Merczyński wpadł w samouwielbienie.Wyprowadził festiwal Malta znad
        jeziora Malta i oddał znudzonym studentom w akademikach. Teraz
        promuje artystkę która próbuje zaistnieć minaretem, którego
        mieszkańcy Poznania nie chcą, o czym mówią otwarcie.
      • Gość: Witek Re: Pan Merczyński w jakiś w dziwny sposób rozumi IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 15:09
        popieram mojego przedmówcę, już przy innym artykule (bodajże w portalu
        Nasze Miasto) była masa komentarzy mieszkańców i ani jednego
        popierajacego, dlaczego ktoś znów chce nas uszczęśliwiać na siłę i w
        dodatku za pieniądze z naszych podatków
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Piter, przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, a pote IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 11:57
        potem przeczytaj sobie historie oceny Rembrandta przez rajców Amsterdamu. I
        uśmiechnij się luzując. Niech sobie dyskusja będzie, właśnie w dyskusji jest cel
        tej instalacji. A krytyka Merczyńskiego nie odnosi sie do tej płaszczyzny, a
        płaszczyzny urzędowej, próby zamknięcia ust artystce pod płaszczem przepisów i
        wymogów formalnych. Faktem jest, że polskie miasta odróżnia od zachodu brak
        sztuki nowoczesnej w przestrzeni publicznej. W Polsce rozumiemy sztukę po
        chłopsku, zapewne wskutek rozwoju mentalności postkomunistycznej. Na placu
        stanąć może albo uśmiercony bohater albo dzieło nijakie, które wszyscy
        zaakceptują, przysłowiowy jeleń na rykowisku, bo sztuka ma być jak kwiatek,
        dekorować. Całym sercem za "minaretem"!
        • piter_wlkp Wspomniany przez Ciebie Rembrandt chyba ... 04.07.09, 19:58
          przewraca się w grobie na skutek porównywania do sztuki Rajkowskiej.
          Wystarczy wejść na stronkę rajkowska.com i pooglądać trochę. Na mnie
          jej twórczość nie robi wrażenia ,rozumiem że są ludzie kórym się to
          może podobać ,cóż ich prawo. Problemu by nie było gdyby miłośnicy
          talentu pani Rajkowskiej mogli gromadzić jej dzieła w swoich
          prywatnych i również publicznych galeriach ,a następnie podziwiać je
          dniami i nocami ,jednocześnie nie zmuszając do tego innych. Niestety
          tu jest inaczej , każdy czy tego chce czy nie byłby zmuszony oswoić
          się z tym minaretem ,więc próby narzucenia tego projektu bez
          akceptacji mieszkańców są nadużyciem. Zwolennicy minaretu mogą sobie
          ich ustawić nawet kilkanaście na swoich prywatnych terenach za swoje
          prywatne pieniądze ,ale jeśli próbuje się takie coś robić na terenie
          publicznym (i to w miejscu dość newralgicznym) za publiczne
          pieniądze ,to nie można ignorować opini ludzi ,choćby nie wiem jakie
          one były. Spodziewałem się że przeciwnicy projektu dowiedzą się że
          nie znają się na sztuce ,że są nienowocześni ,zacofani itd. Cóż jest
          to równiez element debaty ,który jednak nie zmienia prawa ludzi do
          wyrażania sprzeciwu jeśli czegoś nie akceptują ,a cechą dobrze
          wychowanych urzędników , twórców czy nawet artystów jest nie-
          ignorowanie tych opinii
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Wspomniany przez Ciebie Rembrandt chyba ... IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:14
            piter_wlkp napisał:

            > przewraca się w grobie na skutek porównywania do sztuki Rajkowskiej.

            Tego nie wiem. Nie znałem go, by móc stwierdzić, czy zrozumiał by sztukę
            konceptualną. Ale taka jest dziś sztuka, znacznie większy nacisk kładzie na
            myślenie, niż zdobienie, artyści/twórcy (wolę termin artysta zarezerwować dla
            człowieka, który używa tradycyjnych zdolności dla artystycznego wyrażania się)
            wyzwolili się z presji zleceniodawców.

            > Wystarczy wejść na stronkę rajkowska.com i pooglądać trochę. Na mnie
            > jej twórczość nie robi wrażenia ,rozumiem że są ludzie kórym się to
            > może podobać ,cóż ich prawo.

            Dokładnie. A nawet wcale nie musi się cokolwiek tu podobać. Nawet nie wchodziłem
            na jej stronę.

            > Problemu by nie było gdyby miłośnicy
            > talentu pani Rajkowskiej mogli gromadzić jej dzieła w swoich
            > prywatnych i również publicznych galeriach ,a następnie podziwiać
            > dniami i nocami ,jednocześnie nie zmuszając do tego innych.

            Ale jest to sztuka miejsc publicznych z naciskiem na wywoływanie dyskusji. I co?
            Zamykanie oczu? Idziesz ulicą i widzisz ohydnie pomalowany reklamami tramwaj, na
            którym widać, że plastyk naprawdę spaprał sprawę. Będziesz dzwonił do MOK i
            domagał sie wycofania z użytkowania albo przemalowania?

            Niestety
            > tu jest inaczej , każdy czy tego chce czy nie byłby zmuszony oswoić
            > się z tym minaretem ,więc próby narzucenia tego projektu bez
            > akceptacji mieszkańców są nadużyciem.

            Jestem człowiekiem niewierzącym z rodziny ateistów jeszcze sprzed wojny.
            Doceniam Karola Wojtyłę i szanuję czyjeś wyznanie. Dlatego nie burzą mnie figury
            Chrystusa, od biedy boleję nad pomnikami Wojtyły (szczęście, że już odpoczywa,
            gdyż hańbą było stawianie pomników za życia, ale to na marginesie). Ale myślisz,
            że nie jest to dla mnie problematyczne, że to na mnie nie oddziałuje?

            Zwolennicy minaretu mogą sobie
            > ich ustawić nawet kilkanaście na swoich prywatnych terenach za swoje
            > prywatne pieniądze ,ale jeśli próbuje się takie coś robić na terenie
            > publicznym (i to w miejscu dość newralgicznym) za publiczne

            Nie, nie! A niby dlaczego? Dlaczego miałyby powstawać pomniki zyskujące
            wyłącznie powszechną akceptację? Pomińmy fakt, że takich nie ma. Nie ma
            neutralnych prac. Każdemu coś się podoba, innemu nie.

            > one były. Spodziewałem się że przeciwnicy projektu dowiedzą się że
            > nie znają się na sztuce ,że są nienowocześni ,zacofani itd. Cóż

            Zupełnie nie w tym rzecz. Mam nadzieję, że kilka zdań wcześniej rozwiało te obawy.

            > to równiez element debaty ,który jednak nie zmienia prawa ludzi do
            > wyrażania sprzeciwu jeśli czegoś nie akceptują ,a cechą dobrze
            > wychowanych urzędników , twórców czy nawet artystów jest nie-
            > ignorowanie tych opinii

            Urzędnicy musieli by w każdej sprawie ze wszystkiego się wycofywać. Ludzi
            zadowolonych ze wszystkiego nie ma nigdy, zawsze komuś coś się nie podoba. Taka
            natura życia w społeczeństwie, w społeczności. Dlatego należy - uważam -
            uszanować głos ludzi, którzy uważają, że postawienie takiego minaretu jest
            głosem nawołującym katolików-Polaków-swojaków, ludzi, którzy nie chcą mieć w
            swej przestrzeni elementu obcego, do tego, aby jednak z takim faktem na co dzień
            się godzili.

            Na marginesie - widziałeś ten komin, widziałeś, jak mało jest on widoczny,
            myślałeś jak będzie zabawnie opowiadać znajomym z kraju, czy zagranicy że to nie
            jest prawdziwy minaret a instalacja mająca z nas Poznaniaków wykurzyć te pajęczyny?
            • piter_wlkp Dziękuję Włodku za ... 09.07.09, 22:38
              rzeczowy komentarz. Widzę że szczegółowo rozłożyłeś moją wypowiedź
              na kawałki, więc nie pozostawię Twojego wysiłku bez odpowiedzi ;)

              Używasz Włodku ciekawych argumentów o sztuce konceptualonej i o tym
              że jej najważniejszą rolą nie jest zdobienie i że nie musi się ona
              podobać.W przypadku sztuki zewnętrznej takiej jak architektura
              całkowicie nie mogę się z tym zgodzić .Cenię artystów których dzieła
              zawierają wartościowy przekaz i zmuszają do myślenia ,ale te dzieła
              powinny być również zmysłowo kuszące ,bo inaczej trudno się nimi
              zachwycać. Analogicznie samochód moze zawierać wspaniałe rozwiązania
              techniczne i mieć bogate wyposażenie, ale klienci nie będą go
              kupować jeśli linia nadwozia będzie nieatrakcyjna .Podobnie można
              wiele uprzejmości prawić kobiecie o wspaniałym charakterze ,
              ale nie ma tej iskierki rozpalającej płomień gdy brak jej urody.
              Jeśli idziesz na przedstawienie do teatru lub na seans do kina ,to
              na pewno również oczekujesz że to zobaczysz będzie Ci się
              podobało ,inaczej poczułbyś się zawiedziony ,a ewentualne
              tłumaczenia że reżyser wielkim artystą jest i może mieć widownię
              gdzieś ,byłoby niepoważne.Także powtórzę - jeśli mają to oglądać
              wszyscy ,to musi to wzbudzać akceptację przynajmniej większości ,
              bo wiadomo że wszystkich i tak się nie zadowoli.

              Ten minaret to raczej nie będzie chwilowy happening ,
              pomalowany tramwaj (o którym piszesz) który przejedzie i
              zniknie ,jeśli on powstanie to najprawdopodobniej stanie się trwałym
              elementem tej części miasta, komponującym się z zabudową centrum tak
              jak Arsenał na StarymRynku i inne potworki jakie powstały w ostatnim
              pół-wieczu ,swego czasu uważane za symbol nowoczesności i awangardy,
              a dziś się ich wstydzimy.

              Włodku szczęśliwie żyjemy w kraju ,w którym nie ma obowiązku
              wyznawania jedynie słusznej religii jakakolwiek
              by ona nie była. Wyznawanie religi lub jej niewyznawanie jest
              osobistym wyborem każdego człowieka i niech tak pozostanie.
              Bycie ateistą nie czyni Cię gorszym człowiekiem i nikt nie jest w
              stanie Cię zmusić żebyś lubił Karola Wojtyłę ,jeśli taki jest Twój
              wybór. Ja akurat jestem wierzący ,ale nie odczuwam awersji do
              pomników ateistów jeśli takie spotykam.
              Jako znawca spraw poznańskich nie możesz nie zauważyć że liczne
              kościoły powstawały tu w każdej epoce historycznej (i nadal
              powstają) i świadczą one o religii jaką wyznawali i wyznają ludzie
              tu żyjący i tworzący to miasto. Dotyczy to zarówno świątyń
              katolickich , protestanckich
              jak i żydowskich i prawosławnych. Nie możesz również nie
              zauważyć ,że na przestrzeni wieków nie powstały tu świątynie
              muzułmańskie , z prostego powodu - nie było tu społeczności
              muzułmańskich,które wniosłyby zauważalny wkład w rozwój Poznania .
              Dlatego budowę minaretu w historycznym centrum miasta uważam za
              nieporozumienie ,próbę wszczepienia czegoś co nie łączy się z
              tożsamością Poznania i trochę niebezpieczną zabawę (ale o tym niżej)

              Wiedząc o problemach jakie ma Europa Zachodnia z tamtejszymi
              społecznościami muzułmańskimi uważam ,że lepiej zachować wobec nich
              ostrożny dystans. Zamachowcy którzy wysadzili pociągi w Madrycie i
              metro w Londynie bynajmniej nie byli oddziałem talibów z
              Afganistanu ,to byli miejscowi muzułmanie ,niektórzy nawet tam
              urodzeni. Nie pomyśl że jestem wrogiem muzułmanów ,gdyby istniała tu
              jakaś prężna społeczność muzułmańska ,swoją praca współtworząca
              to miasto ,to trudno byłoby znaleźc argumenty przeciw gdy by
              zachcieli oni wznieść sobie swój minaret.
              Rozsądek nakazuje jednak nie ignorować potencjalnych zagrożeń.

              Jesli deklarujesz się jak człowiek niewierzący ,rozumiem że mogą
              męczyć Cię przejawy religijności okazywane przez innych, być może w
              minarecie postrzegasz szansę na coś w rodzaju intelektualnej
              odwilży ,która pozmienia wiele w mentalności ludzi.
              Ale założenie ,że w otoczeniu świata islamskiego znajdziesz klimat
              intelektualny odpowiedni do prowadzenia swobodnych dyskusji ,może
              być bardzo naiwne - przekonali sie o tym m.i. twórcy karykatur
              Mahometa i pewien znany pisarz do dziś ukrywający się w obawie przed
              utratą życia.Czy spróbujesz sobie wyobrazić jakby to było gdyby pani
              Rajkowska chciała stawiać instalacje artystyczne w postaci krzyży
              np. w Arabii Saudyjskiej ?Sądzę że zostałaby potraktowana mniej
              uprzejmie niż na tym forum.

              Wracając do projektu minaretu ,jeśli wzbudza on tyle kontrowersji i
              miałoby się okazać że znalezienie kompromisu międy jego zwolennikami
              a przeciwnikami , nie jest możliwe ,to powinna zadecydować
              demokratyczna większość ,lepszego wyjścia nie widzę.

              Jeśli nawet nie przekonałem Cię moimi argumentami ,to mam nadzieję
              dałem Ci chociaż trochę do myślenia.
              Dziękuję za przeczytanie tego przydługawego posta
    • Gość: www Panie Merczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 09:06
      pan już ostatnio takie gnioty robi, a Malta sięgnęła totalnego dna, niech pan
      zostanie sobie w tej Warszawce i ją sobie rozpierdziela, Poznań i maltę niech
      pan zostawi w spokoju
      • Gość: Poznaniak Panie Merczyński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 09:31
        Joanna Rajkowska, znana z postawienia sztucznej palmy na rondzie de
        Gaulle’a w Warszawie została zaproszona przez prezydenta Pozania na
        2.miesięczną tak zwaną rezydencję artystyczną. Miała ona zaowocować
        stworzeniem niezwykłej pracy w miejskiej przestrzeni. Rajkowska
        wymyśliła minaret, który ma się stać symbolem różnorodności.
        Przekształcenie komina w minaret (wieżę, z której muezzin wzywa
        muzułmanów na modlitwę) jest obcy poznaniakom. Stworzenie minaretu w
        odległości 500 m od Katedry jest pomysłem nie licującym z tym
        miejscem będącym kolebką państwa Polskiego.
        Projekt, który ma być gotowy na przyszłoroczny Festiwal Teatralny
        Malta, wywołał awanturę. – Pomysł jest absurdalny. To tak, jakby z
        podatków muzułmanów postawić dzwonnicę w Katarze – mówi Zbigniew
        Czerwiński (PiS), wiceprzewodniczący sejmiku wojewódzkiego i
        przewodniczący rady Fundacji św. Benedykta. – Wynika z tego, że
        najlepiej zrobić sobie reklamę, grając na nosie katolikom, i to za
        ich pieniądze.
        Protestują też członkowie Kolegium Sędziów Konkursowych poznańskiego
        oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. W oświadczeniu
        stwierdzili, że projekt jest ,,obcy kulturowo”, a jego
        realizacja ,,może być odebrana jako próba ośmieszenia symbolu
        religijnego”.
        Poznaniacy odrzucają głosy popierające minaret: m.in. dyrektora
        festiwalu Malta Merczyńskiego czy Andrzeja Kurzawskiego, szefa SARP
        w Poznaniu.

        • Gość: abc Re: Panie Merczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 20:02
          Większość uczestników dyskusji ma tak samo rację, jak rządy pewnych
          krajów, nie zezwalające u siebie na budowę m. in. katolickich
          kościołów. Roumiem, że słusznie czynią, w imię obrony kulturowego
          dziedzictwa.
          Oto pomysł na nową patronkę miasta Poznania: św. Inkwizycja. I
          będzie po problemie, i żadni obcy nie będą już nad Wartą bruździć. A
          jak zaczną, zrobimy im nowy Irak, w imię tradycyjnych wartości,
          oczywiście (no, chyba, że z własnej woli trochę ropy odpalą).
          • Gość: AK Re: Panie Merczyński IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 21:07
            No wreszcie jeden normalny głos. Mam już dosyć tej ksenofobii, nacjonalizmu,
            zaściankowości, zapatrzenia w KK. Szczycimy się jako Polacy tolerancją, ale
            tolerancyjni to byliśmy 5 wieków temu. Teraz jesteśmy obrzydliwym zamkniętym
            ksenofobicznym narodem, aż rzygać się chce.
            • Gość: ćźikó Re: Panie Merczyński IP: *.171.205.240.awakom.net 03.07.09, 21:32
              haha,.. to wyjedź. naprawdę uważasz, że tu jest tak strasznie źle? w ilu krajach
              byłeś? jak długo? czy wiesz, co mówią biali Europejczycy (nie Polacy) o Turkach,
              Pakistańczykach w krajach Europy Zachodniej?
              • Gość: Włodek z Grunwaldu ale argumentacja... IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 12:02
                że w Europie pełno ksenofobów, to powód by zamykać oczy na naszych ksenofobów?
                • kylax Ksenofobow? Co to za lewackie brednie? 04.07.09, 14:19
                  Policja szwedzka stracila kontrole nad duza czescia Malmo, oto Twoi ukochani
                  muzulmanie.

                  Normalny czlowiek podciera tylek Koranem.
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu Słyszałeś człowieku o Karolu Wojtyle?Wiesz kto to? IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:16
                    Jeśli tak i jesteś człowiekiem wierzącym, to co napisałeś zap... teraz do
                    kościoła do spowiedzi, gdyż popełniłeś grzech i to ciężki.
              • Gość: abc Re: Panie Merczyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:32
                a co mówili (i niektórzy biali Polacy - nie Europejczycy - nadal
                mowią) o Żydach? co z tego za wniosek??? Ciekawe, co biali
                Amerykanie mówią o Polakach, po raz klejny odmawiając im wiz?
            • kylax Co Ty pieprzysz nazisto? 04.07.09, 14:17
              Rajkowska nienawidzi Izraela, sama to przyznala. Ja nie chce w Polsce meczetow,
              a katolikiem nie jestem, wiec nie pieprz o zapatrzeniu w KK.





              --
              1. A democracy will continue to exist up until the time that voters discover
              that they can vote themselves generous gifts from the public treasury. From that
              moment on, the majority always votes for the candidates who promise the most
              benefits from the public treasury, with the result that every democracy will
              finally collapse due to loose fiscal policy.

              2. A war does not decide who is right, it only decides who is left
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Co Ty pieprzysz nazisto? IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:20
                Na razie widać, że nie znasz pojęć. Polecam w googlu wpisać hasła Wikipedia
                nazizm i poczytać czym się charakteryzował ten prąd myślowy, a także jakie
                podejmował działania. Miłej autorefleksji.
    • Gość: trak Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:52
      Jak bardzo trzeba być od-kulturalnionym, by bronić jakiejś atrapy minaretu,
      stawianej w centrum chrześcijańsko-europejskiego miasta o ponad 1000-letnim
      dorobku kulturalnym i cywilizacyjnym.
      A ma to być wbrew woli mieszkańców tego miasta, za wydarte im pieniądze.
      A ma to służyć niczemu. Już sam ten fakt sprawia, że pomysł idzie pod prąd
      naszej kulturze. Bo w naszej kulturze jest dążenie do dobra człowieka, do
      pożytku publicznego, do porządku i piękna. Działania bezcelowe, nie mające na
      względzie żadnego dobra (a raczej zło, bo chodzi o bezzasadne niszczenie czyjejś
      własności - pieniędzy podatników) - są w naszym rozumieniu anty-kulturalne.

      To jest doprawdy żenujące, że szef instytucji nomen-omen kulturalnej,
      reprezentuje tak niski poziom rozumienia czym jest kultura. Myślę, że z takim
      szefem "Malta" nie ma przyszłości.

      Przypomina mi się casus ostatniej premiery Króla Rogera w Paryżu, gdzie widownia
      oszalała z zachwytów nad muzyką Szymanowskiego i jej wykonaniem przez miejscową
      orkiestrę, a jednocześnie wybuczała polskiego reżysera, który budując
      inscenizację, też miał takie "rewelacyjne" (małomiasteczkowe) pomysły.
      • Gość: AK Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 21:18
        To znaczy, że dialog w chrześcijańskim - pseudoeuropejskim mieście polega na
        dialogu z samym sobą. Coś co inne, obce jest tak niechciane, że lepiej żeby
        wcale go nie było. Dlatego właśnie napisałem o pseudoeuropejskim mieście. Europa
        jest jednak bardziej otwarta. Mam nadzieję, że władze Poznania okażą więcej
        otwartości niż mieszkańcy, którzy się tu wypowiadają (mam nadzieję, że to nie
        jest reprezentatywna grupa.) Z drugiej strony podejście władz do kultury, jet
        tak konserwatywne, że na wiele nie liczę.
        • Gość: ćźikó Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.171.205.240.awakom.net 03.07.09, 21:33
          ale dlaczego mamy prowadzić dialog z muzułmanami (notabene ten minaret to nie
          żadna próba skłonienia do dialogu, tylko zwykłe wkładanie kija w mrowisko przez
          Rajkowską)?

          równie dobrze można postawić pomnik na cześć FARC. tak samo będzie nie pasował i
          będzie nie na miejscu.
          • libl Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu 03.07.09, 23:38
            A dlaczego nie mamy prowadzić tego dialogu? Chociaż projekt Rajkowskiej bardziej prowokuje do dialogu wewnątrz naszego społeczeństwa i z tego punktu widzenia rzeczywiście to kij w mrowisko, ale mrówkami w tym wypadku jesteśmy my - poznaniacy. Albo nawet Polacy. Przyznam szczerze, że wprawiło mnie w osłupienie, jak zdecydowana większość z nas boi się tego projektu, a argument, że to projekt obcy kulturowo, jest, przepraszam wszystkich, kretyński. Ile jest "obcych kulturowo" rzeczy, które nas otaczają, wtapiają się w nas? Nawet już nie patrzymy na to jak na obcość. Już uczciwsze, choć budzące mój ogromny opór, jest stwierdzenie, że nie znosimy islamu. Przerażające. Teraz, kiedy świat jest coraz mniejszy, zamiast otwierać się na Innych, zamykamy się w tysiącletnim kokonie początków państwa. Naprawdę jeden minaret (albo nawet i sto, i meczety na dodatek) potrafi podkopać naszą tożsamość? Gratuluję. Zanim rozpętała się ta burza, a wiedziałem już o projekcie, pomyślałem sobie: świetny pomysł, pozytywny, trochę abstrakcyjny, fajny wizualnie. To może ożywić moje otoczenie. Jednak gdy zacząłem czytać te wszystkie antyislamskie zdania (niektóre wręcz wulgarne - patrz "kylax"), byłem coraz bardziej przerażony. W kilku miejscach na forum (w pewnym momencie, choć na krótko, udało się nawet porozmawiać) pozytywnie wypowiadałem na temat projektu, ale po tym, dokąd ta dyskusja doszła, straciłem ochotę na to, by cokolwiek dopisać. Jednak dziś pomyślałem, że znów się odezwę i zdecydowanie napiszę, jakie jest moje zdanie. Tak - jestem za minaretem w Poznaniu. Zdecydowanie. I mam coraz mniej wątpliwości.
            • kylax Islam to wrog cywilizacji Zachodu. 04.07.09, 14:25
              Kiedys nazizm i komuna, teraz islam. Polska poki co jest prawie wolna od tej
              zarazy, ale przez takie Rajkowskie, ktore nienawidza Izraela i wspieraja
              bandytow z Hamasu, moze sie to zmienic.
        • Gość: MY Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 01:23
          Stary, przestań mantrować tym jakimś dialogiem jak jakim zaklęciem, bo sam nie rozumiesz co to słowo oznacza.
          Zapewne w Warszawie postawiono palmę w celu dialogu z szympansami, he he.

          Jeśli dialog to z kim konkretnie. Chyba jednych mantrujących miernot z innymi niepłodnymi papugami. Czy istnieje jakakolwiek druga strona dialogu ? Z braku laku można lwy z miejskiego zoo wypuścić na ulice i z nimi dialogować. Tylko czy lwy już o tym wiedzą ?

          Jakie są konkretne cele dialogu ? By w Afganistanie nie ucinano Polakom głów ? To jeszcze miałoby jakiś sens - na pewno bojownicy islamscy zupełnie zmienią poglądy i mentalność kiedy się dowiedzą, że w dalekim Poznaniu stary komin przebrano za minaret, a miejscowe miernoty coś tam mantrują.

          Jaki miałby być przebieg i zasady dialogu i jego konsekwencje ? Czy poprawi to coś w życiu mieszkańców Poznania ? Bo tylko taki jest zakres obowiązków władz miasta i nic więcej. Zabieganie o poprawę materialnych elementów życia mieszkańców. Taki mają mandat i niech lepiej nie wykraczają poza swoje kompetencje. Uszczęśliwianie na siłę już było. Zaproszenie tej dziwnej pani z jej jeszcze bardziej dziwnymi pomysłami, bez pytania mieszkańców o zdanie, bez promowania miejscowych środowisk (choćby jakiś konkurs), było przekroczeniem tych kompetencji. Cała ta sprawa dziwnie wygląda. Ciekawe kto tak na prawdę był tego cyrku inicjatorem.

          Poza tym czy jakikolwiek dialog trzeba zaczynać od wygłupu ? Od jątrzenia ? Od skłócenia mieszkańców ? Od prowokowania i drażnienia ?

          Dziękuję szanownie za taki dialog, gdzie strona jakoby występująca z propozycją dialogu (chyba sami nie wiedzą co to oznacza), ma wrogą i nietolerancyjną postawę wobec tych, którzy się nie zgadzają na tę kiczowatą atrapę. A takich jest większość mieszkańców. I oni są suwerenem, a prezydent ich tylko reprezentuje i ma za zadanie im służyć !

          No, ładny mi "djalok" !

          Żałosny pomysł, pusta treść, kicz dialogu... to jak podróż ślepca drogą donikąd...

          Zatem prosimy (na razie, bo mamy prawo żądać) o więcej szacunku dla rzeczywistych gospodarzy tego miasta jakim jest ogół mieszkańców. Ludzi cierpliwych, pracowitych, otwartych i tolerancyjnych.
        • kylax Zapros muzulmanow do siebie. 04.07.09, 14:22
          Zanim zaczniesz namawiac Polakow do wpuszczania muzulmanskich bandytow, sama ich
          zapros do siebie. Nie zapomniej zalozyc burki.

          I nie obrazaj AK, oni nie walczyli o muzulmanska Polske.

          Otwartosc jak najbardziej, ale na kulture zydowska, chinska, buddyjska, czy
          latynoska.

          NIE DLA ISLAMU!
      • Gość: Jana Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 09:08
        Pomysł ma służyć reklamie osoby uważającej się za "artystkę", która swoje
        bałaganiarskie prace chce wcisnąć Poznaniakom za ich własne pieniądze; która na
        siłę z Warszawy chce zrobić Afrykę (przyroda afrykańska chociaż nie produkuje
        terrorystów), a z Poznania krainę Muzułmanów. Po co nam to??? Dlaczego
        pozwalamy, że Warszawianie narzucają Poznaniowi swoje najgorsze pomysły???
      • pyruszka w czasie kryzysu nie wywalajcie forsy na minaret 05.07.09, 01:11
        podobno mamy kryzys, więc po jakiego grzyba za nasze pieniądze Rajkowska będzie
        przerabiać komin na minaret?

        jak by była w Poznaniu społeczność muzułmańska, to rozumiem, że chcieli by
        minaret..ale jak dotąd albo takiej społeczności u nas nie ma, albo nie chce ona
        minaretu...

        artystka poszła na łatwiznę...zresztą u nas jest pewna tendencja do wywalania
        publicznych pieniędzy na podobne bezużyteczne głupoty...

        jestem przeciwna minaretowi..
    • Gość: WuEf Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 19:37
      Cała ta dyskusja ukazuje jak jednowymiarowym i nudnym miastem jest Poznań. Dlaczego nie jesteśmy otwarci na różne inicjatywy? Może lepiej zamiast krytykować rozpiszmy konkurs na pracę artystyczną, która, dla zachowania równowagi, wychwalać będzie katolicką kolebkę naszego kraju. Tak stworzymy dialog, a nie mieszczańską dyktaturę. Mam wrażenie, że Poznaniacy chcą być bardziej "niemieccy" od Niemców. Co ja piszę? - w Berlinie rajcy miejscy zajmują się budową ścieżek rowerowych i nie rozmyślają nad sztuką w przestrzeni miejskiej. (nasi potrafią jeszcze zatwierdzić kolejne n-te centrum handlowe burzące tkankę miejską, 2km od katedry).
      • Gość: Eco-Osholom Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 03:19
        ja juz sie nawet nie dziwie... festung Posen, ktos o tym napisal z
        rok temu dluzszy artykul, wczesniej – "Czy Poznan jest miastem
        otwartym?" Oczywiscie nie jest, jest zabita dechami za pomoca
        10calowych gwozdzi dziura, gdzie nic, co cokolwiek odstaje od
        koltunskiej sredniej nie ma racji bytu.. w podtekscie jets tez
        dyktatura mentalna kosciola... wszytsko co mu sie nie podoba jest
        jako kulturowo obec - do wora...
        • Gość: Janeczka Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 09:23
          Akurat w tych wypowiedziach nie wyczuwam "dyktatury mentalnej kościoła; a
          minaret to nie dialog; dialog jest lepszy gdy jest prowadzony bez tak
          kontrowersyjnych elementów.
      • Gość: trak Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 18:44
        "...w Berlinie rajcy miejscy zajmują się budową ścieżek rowerowych i nie
        rozmyślają nad sztuką w przestrzeni miejskiej..."

        Otóż to, uważam że władze miasta Poznania chyba przekroczyły swoje kompetencje.
        Mieszkańcy, którzy dali im czasowy mandat, zostali brutalnie zaatakowani przez
        nieprzyjazną prowokację, i do tego pod kłamliwym hasłem jakiegoś tam "dialogu".
        Do tego wszystkiego atak-prowokacja odbywa się za ciężko zapracowane pieniądze
        mieszkańców miasta. To już zahacza o prokuratora. Na jakiej podstawie prawnej
        zaproszono wątpliwą "artystkę" ?

        A sam pomysł w sensie idei i w sensie plastyczno-przestrzennym to
        małomiasteczkowy kicz.

        Berlin jest miastem poważnym, europejskim i nie musi urządzać takich
        szopko-prowokacji.
        Jak widać mentalność władz Poznania jest wciąż prowincjonalna, nie dostrzegają
        oni własnych wartości i nie starają się na nich budować. To świadczy o poczuciu
        wtórności i prowincjonalizmu. Zgodnie z tym myśleniem trzeba zrobić coś
        głupiego, jakiś skandal, by inni wielcy europejscy panowie zwrócili na nas na
        kilka sekund swój wzrok. To nie jest prawdziwa Europa.

        Te same władze nie potrafią np. zadbać o bezpieczeństwo dla światowej klasy
        rzeźby "Nierozpoznani" na cytadeli. Niektóre z figur obrazujących tam
        nierozpoznane postaci, mają domalowane męskie genitalia - w ten sposób stały się
        one już rozpoznane. Czy władze miasta oczekują na takie "rozpoznanie"
        pozostałych postaci ?
      • pyruszka Re: Prezes Fundacji Malta broni minaretu 05.07.09, 01:25
        no właśnie, wzorem Berlina, zamiast wywalać tę forsę na minaret zbudujcie nam
        więcej ścieżek rowerowych!

        odnówcie parę kamienic
        zagospodarujcie nabrzeże Warty
        poprawcie infrastrukturę

        a dialog o islamie można prowadzić i bez Rajkowskiej i bez minaretu..

        zresztą, to że w innych państwach Europy mieszka pełno muzułmanów, żydów,
        murzynów, chińczyków itp, to nie znaczy, że tamtejsi rdzenni mieszkańcy są tak
        strasznie tolerancyjni i otwarci na inność...tam po prostu jest takie prawo,
        które zakazuje szykanowania innowierców, i to prawo jest lepiej egzekwowane..
    • Gość: Włodek z Grunwaldu chyba nikt nie ma już wątpliwości IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 11:50
      Tyle, że argument, że nie zachwyca nie jest żadnym argumentem przeciw. Taka rola
      sztuki współcześnie - nie_dekorować, kazać myśleć, czuć. A chyba nikt dziś nie
      ma wątpliwości, że efekt zamierzony został wywołany i Poznaniacy w ogromnej
      większości okazali się krytyczni ale i otwarci. Zaś "zamknięci" pokazali się jak
      na talerzu w swej nieudolnej krytyce "każdym kijem".
    • kylax Precz z islamem i fundacja Malta. 04.07.09, 14:11
      3.bp.blogspot.com/_euK4yjyP4UY/RoJOtnxURSI/AAAAAAAAAF0/S09T1HFHCDE/s400/Dog_Pissing_on_mohammad.jpg
      Pan Prezes nazista, niech sobie wypie... do Pakistanu, a nie popiera ludzi
      mordujacych polskich zolnierzy i mordujacych kobiety i dziewczeta w imie 'honoru'.
      • Gość: zorientowany Re: Precz z islamem i fundacja Malta. IP: 150.254.212.* 08.07.09, 07:01
        Abstrahując od dialogu i walorów artystycznych... czy ktoś wie, że w
        tym miejscu ma mieć siedzibę straż miejska ? Z minaretem nad
        dachem ? Fajnie, co ?
        • bromva Re: Precz z islamem i fundacja Malta. 08.07.09, 09:07
          to tylko tymczasowo. pozniej straz miejska sie wyniesie, i zrobia tam meczet.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu wyniki konkursu SARP IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:23
            poznan.sarp.org.pl/2009/06/19/wyniki-konkursu/
            Jeśli by jeszcze zbudowano tam schodki, to strażnicy mogliby się tam wdrapywać,
            udawać muezinów i mieli by dodatkową radość z pełnionej służby ;-) A nadto
            widzieliby lepiej źle zaparkowane samochody, który teraz przestali już nawet
            dawać ostrzeżenia ;-))) Zdecydowanie wieżyczka im się przyda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka