Dodaj do ulubionych

Ryszard Grobelny 1963 - 2009

08.07.09, 08:02
Pomyślcie tylko ile już czasu możemy cieszyć się naszym wspaniałym prezydentem! Niemniej jednak nikt nie jest wieczny i nasz drogi Ryszard przestanie kiedyś funkcję prezydenta, być może zresztą razem z wszystkimi innymi funkcjami (że się tak wyrażę - życiowymi).

Aby uniknąć tak niemiłej sytuacji jak w przypadku wiceprezydenta Frankiewicza (tłumy poznaniaków zadających sobie nawzajem pytania "jak go uczcimy, jak go godnie uczcimy jak już nas osierocił?!) proponuję podnieść dwie kwestie:
1. jakimi szlachetnymi przymiotami możemy określić naszego drogiego prezydenta? Co przychodzi Wam na myśl? Przyznam, że byłem dosyć zaskoczony jak w nekrologach ś.p. wiceprezydenta Frankiewicza wyczytałem "żarliwy patriota" i "hojny mecenas". Może więc i prezydent Grobelny nie jest też nam tak znany jakby to się zdawało, podobnie do patrioty i mecenasa Frankiewicza.
2. co nazwiemy imieniem naszego prezydenta jak już go zabraknie?
Obserwuj wątek
    • bromva Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 08.07.09, 09:12
      co bym nie powiedzial, naraza mnie na wizyte w prokuraturze...
    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 09:41
      Doceniam Twój sarkazm w odniesieniu do obecnego prezydenta, jak i w odniesieniu
      do akcji medialnej po pogrzebie prezydenta Frankiewicza (widać wyraźnie, że
      Gazeta jest pęknięta na miłośników obecnej ekipy i przeciwników, niestety
      przedwyborcze oceny zawsze przypadają frakcji zwolenników ;-) ), która
      przyćmiona została dopiero podobną po śmierci Michaela Jacksona, jednak mimo
      wszystko temat na tym etapie dla zachowania dobrego smaku powinien się zatrzymać
      :-) Pozdrawiam i zarażaj swymi myślami innych wyborców! Wybory już za rok! A to
      wcale nie tak dużo czasu. Nie dajmy się tak wymanewrować lokalnej PO jak podczas
      ostatnich wyborów.
      • vipunia Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 08.07.09, 10:17
        jak dla mnie post do usunięcia, naprawdę niesmaczne i niepokojące...
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 IP: *.icpnet.pl 08.07.09, 10:26
          Nie zgodzę się. Frustracja buzuje i niedługo wykipi. Albo miasto wyleje z siebie
          tych sfrustrowanych bylejakością życia tu mieszkańców, albo to mieszkańcy jednak
          zbiorą swą świadomość do dokonania niezbędnych zmian w logice wybierania swych
          reprezentantów. Wierząc w demokrację muszę oczekiwać i sprzyjać drugiemu
          scenariuszowi, dlatego nie zgadzam się, że wątek jest do usunięcia. Co najwyżej
          nie do rozwijania albo do rozwijania jako wątek o granicach dyskusji. Ale to IMO.
          • vipunia Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 08.07.09, 10:31
            Wiesz - argument przyjmuję i byłoby OK, gdyby w grę wchodziły daty kadencji.
            Jednak mówienie tego w kontekście śmierci osoby żyjącej napawa mnie niepokojem i
            niesmakiem. W każdym razie w sytuacji, gdyby coś nieoczekiwanego stało się
            obecnie Prezydentowi - macie konkretny problem w prokuraturze, a konkretnie
            autor pierwszego posta.
            • Gość: pacynka Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 IP: *.192.109.111.psi.de 08.07.09, 14:41
              autor posta po prostu wie, ze Grobelny bedzie preziowal dozywotnio.
    • Gość: Gall Anonim fryzjer dekady ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 12:17
      ad 1. budowniczy blaszanych centrów handlowych
      ad 2. myślę, że konkurs fryzjerski w Arenie byłby dobry :-)

      PS Mnie też zdziwiła hipokryzja w nekrologach i wspominkach po śp. Frankiewiczu. "Nie bał się podejmować kontrowersyjnych decyzji" w kontekście pokotu przedszkoli to chyba eufemizm roku. Rozumiem, że miał jakieś przymioty które kwalifikowały go sprawowania funkcji wiceprezydenta, ale akurat nie o te chodziło. Poza tym zgodzę się w pełni z Włodkiem z Grunwaldu, po prostu marazm i senność poznańska jest wszechogarniająca. Miałem ostatnio możliwość gościć znajomych z
      Węgier, którzy mniej więcej 10 latach odwiedzili Poznań (i Kórnik - poza tym pojeździliśmy po kraju). Przykro mi napisać, ale nasze miasto sprawiło na nich - w przeciwieństwie do Poznania AD 1998 - bardzo negatywne wrażenie. I niestety obecna ekipa ponosi gros przewinień, bo nie mieszkańcy ustalają plany komunikacyjne, lokalizacje, etc. Niestety nie mieszkańcy - bo nawet czytając to forum widzę sporo fajnych pomysłów. Ile zostało z nich zrealizowanych? Żaden.
    • kajciech Re: Ryszard Grobelny 1963 - 2009 08.07.09, 14:33
      Na pierwszy rzut oka niesmaczne skojarzenie, by żyjącemu człowiekowi
      przepowiadać koniec, ale jak sięzastanowić to tylko prowokacją można
      posługiwać się chcąc dobudzic zaspanych poznaniaków, których obecnie
      na miernie panujacy ani ziębi ani parzy.
      Przeciętność, dostateczność, nijakosć... oto 3 wyrażenia na 3
      kadencje Grobelnego.
      Całości żalu wobec braku odważnej wizji i równie odważnego
      prezydenta na przyszłe czasy dla naszego miasta nie sposób wyrazić w
      jednym poście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka