badanie_konsumenckie
05.03.06, 21:40
"wlasnie /wystarczy tylko pomyslec jesli pani ankieterka bedzie kogos szukac
na
badanie rynku to zamiesci ogloszenie z wymaganymi predyspozycjami danych osob
a nie pisze zeby ludzie podawali dane /taka osoba moim zdaniem nie pisze
uczciwie albo sobie nie potrzebana robote"
odp.
1."zamieści ogłoszenie z wymaganymi predyspozycjami..."hahahahahah dawno się
tak nie uśmiałam- musiałaby być niespełna rozumu...(dla tych, którzy nie
wpadną sami dlaczego:wtedy większość "dopasowałaby się " do wymagań,
oczywiście w miarę możliwości bo np. z faceta trudno zrobić kobietę ;))}
2."nie-potrzebną robote.."- moi drodzy jeśli ankieter nie idzie na łatwiznę i
podchodzi do swojej pracy w miarę rzetelnie to niestety ale mozolnie wykonuje
tą według was "niepotrzebną robotę" i próbuje z tych waszych zgłoszeń
(skromnych często w te podstawowe dane) znaleźć osobę, którą będzie mógł
zaprosić na spotkanie..
OSTATNIE
mam do Was gorącą prośbę: badania rynku są na swój sposób "fajne", zwłaszcza
dla osób otwartych i kreatywnych, Wasza opinia ma wpływ na decyzje z obszaru
szerokorozumianego "życia konsumenckiego", spotkania odbywają się w miłej
atmosferze, a poświęcony przez Was czas jest wynagradzany- jeśli ktoś ma
ochotę wziąć w tym udział- zapraszam ;) A osoby, które wypowiadają się dość
negatywnie, które niesłusznie atakują osoby poszukujące tzw. respondentów i
wydają w moim odczuciu b. niesprawiedliwy sąd -uprzejmie proszę o zaniechania
tego...przechodziłam nad tym "milcząco" gdy pisaliście takie oskarżenia w
stosunku do innych osób umawiających ale gdy to dotknęło mojej osoby, trochę
zabolało, tym bardziej, że to nijak się ma do rzeczywistości...