Dodaj do ulubionych

MINEŁO 60 LAT ...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.04, 22:35
"...Dziś Polska jest znów wolna, jest członkiem NATO i Unii Europejskiej, zaś
Warszawa rozkwita jako jej stolica" - czytamy w oświadczeniu, udostępnionym
na stronie internetowej Johna Kerry'ego."

Niech te słowa pokrzepią nasze Polskie serca

Oddajmy Hołd Powstańcom Warszawskiem

trochę informacji na temat Powstania na www.wroclaw.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: 213.199.196.* 30.07.04, 23:21
      Bardzo mnie to pokrzepiło :) Znowu wszystkie warszawskie telewizje poswięcaja
      tydzien na rozpamietywanie kolejnego przegranego powstania.Ten naród jednak
      kocha przegranych i czci generałów którzy nie wygrali ani jednej bitwy. Smutne.
      Jak była rocznica wygranego powstania wielkopolskiego to puszczono kilka filmów
      na tvp 3 i tyle. Wiadomo co stolyca to stolyca cały naród buduje, cały naród
      swietuje.
      Hołd powstancom oddaje ale nie widze sensu aby sie tym dłużej zajmowac. Koniec.
      • Gość: y&roll Chwała bohaterom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.04, 23:55
        Twój wpis potwierdza jedynie to, że jesteś po prostu płytkim, jednowymiarowym
        bufonem. A Twoja niechęć czy wręcz nienawiść do Warszawy i warszawiaków jest
        wręcz żenująca i kompromitująca. Na szczęscie tylko Ciebie a nie piękne i
        otwarte miasto, w którym mieszkasz. Niewątpliwie znana postać z przeszłości
        mogłaby być z Ciebie dumna- na pewno należysz do grona osób, którym zniszczono
        pamięć i odebrano historię ...
        Ci generałowie, oficerowie i żołnierze podjęli walkę wręcz beznadziejną ale tą
        bitwę ostatecznie wygrali! Bitwę najważniejszą: o honor narodu. Pewnie Cię to
        zdziwi ale dla tysięcy Polaków pamięć heroicznej walki pozwoliła przetrwać
        ciężkie chwile Polski stalinowskiej. Dla wielu innych to jest ten element
        wspólnej pamięci, który uzasadnia dumę z bycia Polakiem. Cześć i chwała
        bohaterom Powstania Warszawskiego. Polegli niech spoczywają w pokoju. RIP
        • Gość: Rafis Re: Chwała bohaterom IP: 213.199.196.* 31.07.04, 00:27
          Pisząc ten tekst chyba wzorowałes sie co do stylu na komunistycznej
          propagandzie, która też szukała karłów reakcji a każdego kto ma inne zdanie
          trzeba zniszczyc.
          Tobie radze więcej pokory bo ta warszawska buta staje sie już smieszna.Jesli
          jestes dumny z bycia Polakiem tylko dlatego, że odbyło sie przegrane powstanie
          warszawskie to gratuluje i podziwiam.Za Polaków radze sie nie wypowiadac bo
          jeszcze bys sie zdziwił jakie jest ich zdanie na temat powstania i Warszawy
          ogólnie.
          Mam tylko nadzieje, że jak jutro otworze lodówke to nie zobacze tam kolejnej
          relacji z obchodów, przemówien, reportaży itp.
          aha i nie napinajs ie tak bo Ci żyłka peknie...
          • Gość: john Re: Chwała bohaterom IP: 195.116.199.* 31.07.04, 00:54
            puknij sie w leb!!!! naprawde nie widzisz donioslosci tego wydarzenia??? nie
            czujesz sie zwiazany z wlasna stolica?? a co, moze w BRESLAU powinno dojsc do
            powstania?? wtedy jeszcze nie bylo WROCLAWIA wtedy jednym miejscem oporu
            byla warszawa!! i przestan gadac ten bullshit o "stolycy" przysluchaj sie
            temu co mowia powstancy(albo w jaki sposob mowia..) to byla elita, mlodzi,
            wyksztalceni ludzie z dobrych domow ktorzy nie bali sie walczyc na smierc i
            zycie!! to dlatego(ze to inteligencja) tak ich tepiono w komunie... vide: emil
            fieldorf ale tez wszyscy inni.. to byli ludzie, ktorzy kochali swoj kraj,
            prawdziwi patrioci.. placze gdy ogladam relacje z tych obchodow!!! to sa dla
            mnie wzory do nasladowania!!!!! ps a co do budowania stolycy to chyba mialo
            to miejsce juz po wojnie i chyba zryw powstanczy nie ma z tym nic wspolnego..
            wrecz przeciwnie, ludzie ktorzy ogolacali wroclaw, nalezeli do tej samej ekipy
            ktora mordowala, wiezila, wyrzucala z Polski powstancow... raz jescze
            przemysl co wypisujesz...
            • Gość: ds Re: Chwała bohaterom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 07:52
              pierdolisz john. ja np. czuje sie zwiazany tylko z Dolnym Śląskiem i gowno mnie
              obchodzi jakas warszawka i jej powstanie.
              • Gość: wroclawianin Re: Chwała bohaterom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 09:43
                Gość portalu: ds napisał(a):

                > pierdolisz john. ja np. czuje sie zwiazany tylko z Dolnym Śląskiem i gowno
                mnie
                >
                > obchodzi jakas warszawka i jej powstanie.


                Kolejny kretyn się odezwał to jest już Was dwóch :)Rafis i ds :)
                • Gość: vratislavius Re: To dolicz także mnie! IP: *.core.lanet.net.pl 31.07.04, 14:36
                  A więc jest nas trzech. Mnie także grzeje powstanie w stolicy, z góry skazane
                  na klęskę. Żal tylko, że za głupotę przywódców zapłacił życiem kwiat
                  warszawskiej młodzieży... No i ta schizofrenia dowództwa. Tak wtedy, jak i dziś
                  otwarcie mówiło się, że powstanie jest skierowane
                  przeciw "sowietom", "bolszewii" i ogólnie biorąc "tym ze wschodu". Tak wtedy
                  jak i teraz oficjalne czynniki wyrażają oburzenie, że Stalin nie pomógł Polakom
                  przeciw sobie samemu... Nie pomogli zresztą także wypróbowani przyjaciele z
                  zachodu, gdyz w sytuacji istnienia PKWN i uznania go przez mocarstwa,
                  inicjatywa rządu londyńskiego wyglądała na polityczną awanturę.
                  Kiedyś widziałem taką nalepkę na samochodzie: "Obywatelu pomóż policji -
                  wypałuj sie sam!"
                  Wiem, że "patrioci" i tak mnie obsobaczą, bez względu na pobudki, którymi
                  kierowłem się pisząc tego posta. Mimo to podkreślę, że uznaję heroizm młodych
                  warszawiaków, którzy pragnęli walczyć z okupantem. Zawiodła garstka
                  schizofrenicznych politykierów, którzy nie rzucili ich życia niczym kamienie na
                  szaniec, lecz zwyczajnie zmarnowali...
          • Gość: wrocławianin Re: Chwała bohaterom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 09:41
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Pisząc ten tekst chyba wzorowałes sie co do stylu na komunistycznej
            > propagandzie, która też szukała karłów reakcji a każdego kto ma inne zdanie
            > trzeba zniszczyc.
            > Tobie radze więcej pokory bo ta warszawska buta staje sie już smieszna.Jesli
            > jestes dumny z bycia Polakiem tylko dlatego, że odbyło sie przegrane
            powstanie
            > warszawskie to gratuluje i podziwiam.Za Polaków radze sie nie wypowiadac bo
            > jeszcze bys sie zdziwił jakie jest ich zdanie na temat powstania i Warszawy
            > ogólnie.
            > Mam tylko nadzieje, że jak jutro otworze lodówke to nie zobacze tam kolejnej
            > relacji z obchodów, przemówien, reportaży itp.
            > aha i nie napinajs ie tak bo Ci żyłka peknie...

            Ty obłudny frajerku, interesujący się tylko inwestycjami i tramwajami we
            Wrocławiu. To co mówisz potwierdza opinię wielu forumowiczów na twój temat, nie
            jest ona pochlebna ani na forym gw ani innnych. Twoja nienawiść do Polski i jej
            stolicy jest rażąca i dająca wiele do myślenia. Potem mamy takich idiotów
            którzy rozklejają antypolskie plakaty na zachodnich krańcach polski.
            Współczuję Ci Rafis.
            • Gość: Rafis Re: Chwała bohaterom IP: 213.199.196.* 31.07.04, 10:06
              pierdu pierdu wrocławianin. Rozumiem ze jestes połwarszawiakiem ale naprawde
              inni juz nie koniecznie chca oglądac 7 dni w tygodniu 24 h na dobe relacji z
              róznych uroczystosci związanych z kolejnym przegranym powstaniem.
              Czesc powstancom nalezy oddac ale to co sie dzieje to juz przesada.Pytam po raz
              kolejny dlaczego wygranemu powstaniu wielkopolskiemuu nie poswieca sie nawet
              1/10 czasu które zajmuje powstanie warszawskie?
              Na wojnie zgineło kilka mln Polaków a tu sie okazuje, że zginęli tylko
              Warszawiacy i tylko oni walczyli o wolnosc Polski.
            • Gość: Rafis jeszcze jedno IP: 213.199.196.* 31.07.04, 10:15
              "Ty obłudny frajerku, interesujący się tylko inwestycjami i tramwajami we
              Wrocławiu. To co mówisz potwierdza opinię wielu forumowiczów na twój temat, nie
              jest ona pochlebna ani na forym gw ani innnych. Twoja nienawiść do Polski i jej
              stolicy jest rażąca i dająca wiele do myślenia. Potem mamy takich idiotów
              którzy rozklejają antypolskie plakaty na zachodnich krańcach polski.
              Współczuję Ci Rafis."

              Ten styl "dyskusji" zostaw w Warszawce. Tu jest Wrocław czyli kultura :) Wiec
              skoro juz sie podpisujesz "wrocławianin"(ciekawe dlaczego? :)) to musisz
              zachowac pewien poziom, nawet na necie.
          • Gość: y&roll Re: Chwała bohaterom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 10:23
            1) taka mała dedykacja dla Ciebie:
            si parva licet componere magnis- gallus in suo sterquilinio plurimum potest -
            jeśli się godzi porównywać rzeczy małe z wielkimi- kogut tylko na własnym
            gnojowisku dużo może (Seneka)

            2) i odpowiedź na nurtujące Cię pytanie, dlaczego mniej sie mówi w tej chwili o
            Powstaniu Wielkopolskim niż o Powstaniu Warszawskim:
            - bo o tym pierwszym Powstaniu mówiło się zawsze, zaś o Powstaniu Warszawskim
            albo zapominano bądź deprecjnowano albo mylono z Powstaniem w Gettcie
            Warszawskim,
            - bo jest to pewnie ostatnia okazja (przy okazji pełnych rocznic) by oddać
            cześć żyjącym bohaterom,
            - bo Polacy (szczególnie w okresie realtywizowania historii, tworzenia centrum
            wypędzonych, rozklejania antypolskich plakatów, zgłaszania roszczeń
            majątkowych przez Niemców) takiej manifestacji polskości potrzebują,
            - bo 1 sierpnia upływa rocznica Powstania Warszawskiego a nie
            Wielkopolskiego ...

            3) jeżeli zaś nużą Cię relacje telewizyjne to wyłącz po prostu telewizor i
            wyjedź z miasta, pogoda temu sprzyja. weź sobie coś to czytania; może "Kamienie
            na szaniec" na początek. udanego weekendu życzę.
            • pluto10 Re: Chwała bohaterom 31.07.04, 10:42
              Rafis ty,ty widział byś tylko Wrocław i swoje inwestycje nic tylko nowinki o
              nowym bloku ze szkła.Pomyśl o historii swojej ojczyzny,swojego kraju,swojej
              ziemi.Chyba 1 tydzień na 60 lat mogą poświęcić na Powstanie Warszawskie nie?
              ------------------------------
              pluto10
              • Gość: Rafis Re: Chwała bohaterom IP: 213.199.196.* 31.07.04, 11:00
                pluto10 napisał:

                > Rafis ty,ty widział byś tylko Wrocław i swoje inwestycje nic tylko nowinki o
                > nowym bloku ze szkła.Pomyśl o historii swojej ojczyzny,swojego kraju,swojej
                > ziemi.Chyba 1 tydzień na 60 lat mogą poświęcić na Powstanie Warszawskie nie?
                > ------------------------------
                > pluto10


                Bo ja pluto w przeciwienstwie do Ciebie nie jestem miłosnikiem LPR-u i tego
                sposobu prowadzenia polityki opartej na rozpamietywaniu. Trzeba wreszcie wziąśc
                sie w garsc i zaczac pracowac na przyszłośc.Nie mam nic przeciwko uczczeniu
                pamięci powstanców ale bez przesady.
              • Gość: Rafis pytanie do pluta IP: 213.199.196.* 31.07.04, 11:32
                Mam jeszcze do Ciebie pytanie. Mianowicie czym dla Ciebie jest patriotyzm? Na
                czym on polega. Tylko prosze nie pisz ze walczyłbys na wojnie czy cos w tym
                stylu. Ja pytam o dzien dzisiejszy. Kto to jest patriota dzisiaj. Czym sie
                charakteryzuje? Jestem ciekaw odpowiedzi.

                pzdr.
                • pluto10 Już Ci odpowiadam mój ty patrioto! 31.07.04, 14:03
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > Mam jeszcze do Ciebie pytanie. Mianowicie czym dla Ciebie jest patriotyzm? Na
                  > czym on polega. Tylko prosze nie pisz ze walczyłbys na wojnie czy cos w tym
                  > stylu. Ja pytam o dzien dzisiejszy. Kto to jest patriota dzisiaj. Czym sie
                  > charakteryzuje? Jestem ciekaw odpowiedzi.
                  >
                  > pzdr.


                  Już odpowiadam.
                  Patriotą według mnie jest osoba która:
                  -dba o interesy państwa tj.jak ma do wyboru cukier niemiecki i polski wybiera
                  polski,żeby ta cukrownia co go wyprodukowała nie upadła,a żeby się rozwijała i
                  zatrudniała coraz więcej osób
                  -musi słuchać nauk Radia Maryja i o czcigodnego ojca dyrektora
                  -musi dbać o religię kraju (tj.katolicką) i ją poszerzać,bo inaczej Polska
                  zginie
                  No i to tak ogólnie,jeżeli chcesz to ci napiszę referat na x stron o MOIM
                  patrzeniu na patriotyzm.
                  ------------------------------
                  pluto10
                  • Gość: Rafis Re: Już Ci odpowiadam mój ty patrioto! IP: 213.199.196.* 31.07.04, 14:46
                    > Już odpowiadam.
                    > Patriotą według mnie jest osoba która:
                    > -dba o interesy państwa tj.jak ma do wyboru cukier niemiecki i polski wybiera
                    > polski,żeby ta cukrownia co go wyprodukowała nie upadła,a żeby się rozwijała
                    i
                    > zatrudniała coraz więcej osób
                    > -musi słuchać nauk Radia Maryja i o czcigodnego ojca dyrektora
                    > -musi dbać o religię kraju (tj.katolicką) i ją poszerzać,bo inaczej Polska
                    > zginie
                    > No i to tak ogólnie,jeżeli chcesz to ci napiszę referat na x stron o MOIM
                    > patrzeniu na patriotyzm.
                    > ------------------------------
                    > pluto10


                    Ale ja pytałem na serio a Ty sobie żarty robisz.
            • Gość: Cywil Re: Chwała bohaterom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 10:50
              Czasami rece opadaja, ze ktos musi obwiescic publicznie ze jest bezmyslny i
              niewiele z historii swojego wlasnego narodu rozumie.
              Te obchody naleza sie w równej mierze tym 200 tys., ktorzy zgineli, jak i tym
              kilku setkom, ktore jeszcze zyja. Ale przede wszystkim sa potrzebne dzisiejszym
              pokoleniom juz chocby jako moment refleksji, ze w historii nic nie jest dane
              raz na zawsze, ze czasami mozna wzniesc sie na wyzyny heroizmu.
              A jezeli to komus przeszkadza to niech sobie wlaczy jeden z 40 kanałów
              telewizyjnych i oglada co mu sie podoba.
              • Gość: Rafis Re: Chwała bohaterom IP: 213.199.196.* 31.07.04, 11:02
                Gość portalu: Cywil napisał(a):

                > Czasami rece opadaja, ze ktos musi obwiescic publicznie ze jest bezmyslny i
                > niewiele z historii swojego wlasnego narodu rozumie.
                > Te obchody naleza sie w równej mierze tym 200 tys., ktorzy zgineli, jak i tym
                > kilku setkom, ktore jeszcze zyja. Ale przede wszystkim sa potrzebne
                dzisiejszym
                >
                > pokoleniom juz chocby jako moment refleksji, ze w historii nic nie jest dane
                > raz na zawsze, ze czasami mozna wzniesc sie na wyzyny heroizmu.
                > A jezeli to komus przeszkadza to niech sobie wlaczy jeden z 40 kanałów
                > telewizyjnych i oglada co mu sie podoba.


                Powstancom wielkopolskim juz sie to nie nalezy? Smutne.
            • Gość: Rafis Re: Chwała bohaterom IP: 213.199.196.* 31.07.04, 10:54
              Polacy potrzebuja sukcesów w dziedzinie gospodarki, nauki, kultury, sportu itp
              a nie obchodów kolejnego porzegranego powstania i nie mówie tu tylko o
              warszawskim. Dlaczego ten kraj ceni tylko przegranych a o wygranych sie nie
              mówi?
              Kiedy ten naród zajmie sie przyszłością zamiast ciagłegorozpamiętywania
              historii?
              • Gość: Cywil A co ma piernik do wiatraka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 11:05
                To jakies poplatanie z pomieszaniem, ze jakoby poszanowanie historii wlasnego
                narodu przeszkadzała w rozwoju gospodarczym etc. Jest dokładnie odwrotnie
                tylko "ludy z historia" osiagnely sukces cywilizacyjny. Te wszystkie bzdury, nb
                przeniesione z kampani wyborczych, typu "wybierzmy przyszlosc" ma swoje skutki
                pozniej w masowym glosowaniu na SLD, ktore obiecywalo gruszki na wierzbie,a
                teraz w popularnosci Leppera.
                Problem polega na tym, ze nie rozumiesz iz w istocie te wszystkie przegrane
                Powstania (od kosciuszkowskiego poczynajac) oznaczaja, ze dzis w ogole narod
                polski jeszcze istnieje.
                • Gość: Rafis Re: A co ma piernik do wiatraka IP: 213.199.196.* 31.07.04, 11:12
                  Gość portalu: Cywil napisał(a):

                  > To jakies poplatanie z pomieszaniem, ze jakoby poszanowanie historii wlasnego
                  > narodu przeszkadzała w rozwoju gospodarczym etc. Jest dokładnie odwrotnie
                  > tylko "ludy z historia" osiagnely sukces cywilizacyjny. Te wszystkie bzdury,
                  nb
                  >
                  > przeniesione z kampani wyborczych, typu "wybierzmy przyszlosc" ma swoje
                  skutki
                  > pozniej w masowym glosowaniu na SLD, ktore obiecywalo gruszki na wierzbie,a
                  > teraz w popularnosci Leppera.
                  > Problem polega na tym, ze nie rozumiesz iz w istocie te wszystkie przegrane
                  > Powstania (od kosciuszkowskiego poczynajac) oznaczaja, ze dzis w ogole narod
                  > polski jeszcze istnieje.

                  Cywil na jakiej podstawie twierdzisz ze te przegrane powstania sa przyczyną
                  istnienia narodu. Czesi walczyli o wiele mniej i jak widzisz jako naród maja
                  sie znakomicie.
                  Poza tym odpowiedz mi dlaczego powstanie wielkopolskie(wygrane) jest podczas
                  swoich rocznic własciwie pomijane w tv a teraz robis ie wrecz narodowe swięto?
                  Czy powstancy wielkopolscy nie byli bohaterami, nie walczyli o Polske?
                  Czytaj tez uwaznie co piszę. Nie jestem przeciwnikiem ani obchodów powstania
                  ani tego z esie odbyło(choc jest takich wielu).
                  To prawda z enaród oparty jest na historii tylko dlaczego bohaterami Polski sa
                  zawsze przegrani?
                  • Gość: Cywil Re: A co ma piernik do wiatraka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 12:13
                    Po pierwsze Czesi "mniej" walczyli bo i ich zaborca był inny. Choć w
                    świadomości każdego Czecha bitwa pod Białą Górą (też przegrana) jest niezwykle
                    ważna. Nb Czesi też mieli swoje Powstanie w Pradze.
                    Teza o pomijanie Powstania Wielkopolskiego ni jak się ma do rzeczywistości. Co
                    roku sa obchody. Poza wszystkim trzeba także pamiętać o skali wydarzeń.
                    Powstanie Wielkopolskie w cieniu "Oberostu" zakończyło się sukcesem dzięki
                    państwom entanty (troche przypomina Powstanie w Pradze).
                    Teza, ze bohaterami Polaków sa tylko przegrani jest dziwaczna a Jagiełło,
                    Chrobry, Jan III itd. Problem polega na tym, że przez ostatnie 200 lat Polski
                    jako niepodleglego państwa prawie nie było - i gdyby nie Powstania (coz że
                    przegrane ale przypominajace jednak Europie o polskim problemie i bedace
                    punktem odniesienia dla kolejnych pokolen), wcale nie wykluczone, że i nas w
                    NATO, UE dziś by nie bylo itd.
                    Poza wszystkim czy czasami nie jest lepiej juz chocby przez szacunek dla tych
                    kilkuset starych ludzi, którym te uroczystości się należa nie pisać, ze czegos
                    jest za duzo, czy ze nie zasluzyli. Zawsze musi sie znaleźć jakiś "troskliwy",
                    ktory bedzie "ubolewal" ile to kosztuje wizyta Papieza w Polsce, komu bedzie
                    przeszkadzał jakiś pomnik itd. Czasmi warto powiedzieć dwa zdania za malo niz
                    jedno za duzo.
                    • Gość: Rafis Re: A co ma piernik do wiatraka IP: 213.199.196.* 31.07.04, 12:24
                      Gość portalu: Cywil napisał(a):
                      Czasmi warto powiedzieć dwa zdania za malo niz
                      > jedno za duzo.


                      Nie zamierzam siedziec cicho tylko dlatego, że moja opinia jest niezgodna z
                      polska martyrologia narodową.Nigdzie tez nie napisałem, ze sie nie
                      nalezy.Jednak do tego aby naród funkcjonował potrzebne jest cos więcej niż
                      ciagłe wspominanie historii.Dzis tez tworzy sie historia.Dzięki jednak ze jako
                      jedyny pokusiłes sie o próbe dyskusji.Niestety po raz kolejny ten wątek stał
                      sie dla wielu osób okazją to przywalenia Rafisowi. Co mnie nie dziwi zwazywszy
                      ze pare osób tylko tak potrafi pokazywac swoja "wyzszosc" na tym forum. poza
                      tym zero argumentów.Jesli dalej będa dominowac takie pyskówki to nie zamierzam
                      brac dalszego udziału w tym watku :)
                • es_wu Re: A co ma piernik do wiatraka 31.07.04, 14:28
                  Gość portalu: Cywil napisał(a):

                  > To jakies poplatanie z pomieszaniem, ze jakoby poszanowanie historii wlasnego
                  > narodu przeszkadzała w rozwoju gospodarczym etc.
                  >

                  Nie zrozumieałeś Rafisa. Rafis zadał bardzo ważne pytanie: "Dlaczego ten kraj
                  ceni tylko przegranych a o wygranych sie nie mówi?". To jest faktycznie polska,
                  bardzo groźna przypadłość. Zauważ, że w Polsce na pytanie jak leci każdy
                  odpowiada, że źle i fatalnie. Mamy taki kraj, że u nas strach się przyznać do
                  bogactwa, bo zaraz sąsiad doniesie. Jest tak, że jak tylko firma zacznie osiągać
                  dochody to natychmiast nasyła się na nią US, żeby trochę jej zabrał, co kończy
                  się tak jak sprawy JTT i Optimusa.

                  Niestety jest to przykre, ale Rafis ma racje. Nasz naród wielbi przegranych i z
                  radością nurza się w martylologii a zupełnie pomija faktem rzeczy, które się
                  udały i wstydzi się przyznać do sukcesów. Co pośrednio prowadzi do spadku naszej
                  własnej wartości i winienia za wszystko "innych". Tak niestety jest. I nie ma to
                  nic wspólnego z obchodami rocznicy Powstania tego czy innego. Choć jestem
                  ciekawy czy w przyszłym oku 60cio lecie wygranej nad Niemcami będzie tak hucznie
                  obchodzone jak dzisiaj Powstanie. Sądzę, że nie. I będzie to ostateczny dowód,
                  że Rafis ma rację :-(

                  Pozdrawiam,
                  SW

                  • Gość: Cywil Re: A co ma piernik do wiatraka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 15:50
                    Piszesz jakies infantylizmy o wielbieniu tylko przegranych, "nurzaniu sie w
                    martyrologii" itd. W istocie jest dokładnie odwrotnie mamy tendencje do
                    nieslusznego wypinania piersi po ordery, wyolbrzymianiu nieistniejacych
                    sukcesow, przecenianiu rzeczywistych itd. Mieszasz poza tym materie spraw - co
                    ma bowiem do rzeczy Optimus czy JTT z postawami Polakow.
                    Jezeli juz trzeba wszystko trywializowac to jedno jest pewne placa solidnie
                    podatki, anagazuja sie w sprawy publiczne, na sercu lezy dobro kraju, ludziom
                    takim jacy walczyli w Powstaniu, a nie tym, ktorzy ciagle powtarzaja, ze nalezy
                    patrzyc w przyszlosc (nb 80% Polakow juz pewnie spelnia ten postulat bo nawet
                    nie wie kiedy bylo Powstanie). Co tak na prawde kompletnie nic nie znaczy - bo
                    niby w jaki sposob wiedza o swojej przeszlosci, czesc oddana ludziom, ktorzy
                    oddali zycie za swoj kraj moze przeszkadzac w rozwoju gospodarczym.
      • gazeciorek Re: MINEŁO 60 LAT ... 31.07.04, 11:43
        Rafis !
        Żenujący jest poziom twojego wpisu.
        Straciłeś u mnie trzy punkty. Wszystkie trzy i teraz znaczy to, że
        jesteś...Ziobrem
        • Gość: wszechpolak Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 11:49
          Dlatego przyszłość należy do LPR. To jedyne ugrupowanie, które łączy historię z
          przyszłościa.
          • Gość: warszawiak WSZAPOLAKU ODP... SIE OD POWSTANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 12:59
            Ci ludzie którzy tam walczyli byli patriotami a nie wszapolakami. Spadaj
            naziolu tam gdzie twoje miejsce czyli na smietnik historii.
            • Gość: wszechpolak Re: Uzasadnij dlaczego LPR nie moze odwoływać się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 14:59
              do najlepszej historii naszego narodu? Czy znowu ktoś ma do tego wyjątkowe
              prawa? I bez wulgaryzmów proszę bo ten wątek do tego nie służy. Pozdrawiam.
              • wielki_czarownik Bo 01.08.04, 22:30
                Bo są takie "świętości" do których nie wolno mieszać polityki. Bo polityka to kupa gówna a Powstanie Warszawskie to coś co powinno pozostać czyste.
                • Gość: wszechpolak Re: Z jednym się zgadzam, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 23:42
                  że polityka to wielkie gówno ale z gównianych wzorców czerpie. O szmalc chodzi
                  więc jest tak jak starożytni pisali "pecunia non olet".
        • Gość: Rafis Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: 213.199.196.* 31.07.04, 11:53
          gazeciorek napisał:

          > Rafis !
          > Żenujący jest poziom twojego wpisu.
          > Straciłeś u mnie trzy punkty. Wszystkie trzy i teraz znaczy to, że
          > jesteś...Ziobrem


          a na temat cos napiszesz? bo zauważyłem, że zawsze zajmujesz sie tylko mną na
          tym forum. Moze by tak cos od siebie? Wgłębic sie w temat. Mnie naprawde nie
          interesuje ile punktów miałem u Ciebie i ile straciłem :)
          • Gość: wrocławianin Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 13:34
            Zadałeś pytanie na temat partyjotyzmu. Ciekaw jestem Twojej opini na ten temat.
            Patryjotyzm to nie tylko (w twoim przypadku) Wrocław i Dolny Śląsk, ale cała
            Polska z naszą stolicą, Krakowem, Rzeszowem, Suwałkami i Gdańskiem. A zdaje
            się, że ty właśnie tak postrzegasz patriotyzm narodowy ograniczając się do
            wąskiego podwórka nie koniecznie swojego. Po drugie patryjotyzm to nie
            inwestycje, miejsca pracy, nowe tramwaje i pierzejowa zabudowa, ale Historia,
            wiara i praca na rzecz swojego miasta, regionu i kraju w ogólności.
            • Gość: Rafis Re: Do Rafisa IP: 213.199.196.* 31.07.04, 15:08
              Gość portalu: wrocławianin napisał(a):

              > Zadałeś pytanie na temat partyjotyzmu. Ciekaw jestem Twojej opini na ten
              temat.
              >
              > Patryjotyzm to nie tylko (w twoim przypadku) Wrocław i Dolny Śląsk, ale cała
              > Polska z naszą stolicą, Krakowem, Rzeszowem, Suwałkami i Gdańskiem. A zdaje
              > się, że ty właśnie tak postrzegasz patriotyzm narodowy ograniczając się do
              > wąskiego podwórka nie koniecznie swojego. Po drugie patryjotyzm to nie
              > inwestycje, miejsca pracy, nowe tramwaje i pierzejowa zabudowa, ale Historia,
              > wiara i praca na rzecz swojego miasta, regionu i kraju w ogólności.

              Dzis dobrze pojęty patriotyzm to płacenie podatków, uczciwosc wobec
              panstwa,szanowanie mienia publicznego, dbanie o dobre imie kraju i regionu-to
              tak ogólnie. Jednak róznimy sie znacznie w wizji panstwa polskiego.
              Dla mnie panstwo to zbiór regionów a więc patriotyzm regionalny jest na
              pierwszym miejscu. To regiony lepiej potrafia wydawac zarobione pieniądze i
              dbac o swój interes niz jakis urzędnik z Warszawy.Patriotyzm lokalny nie tylko
              nie wyklucza patriotyzmu panstwowego ale go znacznie wspiera.Wzorem dla mnie sa
              Niemcy gdzie każdy region ma pewna swobode ale i tak wszyscy sa Niemcami :)
              W Polsce dominuje ciagle mit panstwa jednonarodowego sterowanego z Warszawy,
              która jest centrum wszystkiego.
              Jestem za silnym Dolnym Sląskiem i Wrocławiem podobnie jak mieszkancy innych
              regionów sa za rozwojem swoich.Jesli regiony będa silne to będzie silny cały
              kraj. Natomiast jesli silne będzie jedno miasto Warszawa to niestety będzie
              rodzić coraz wiecej problemów i dysproporcji.
              Historie trzeba znac i wyciągac z niej wnioski ale nie można zapominac ze
              historia tworzy sie dzis i my mamy na nia wpływ.Polacy musza sie skupic na tym
              jak dogonic zachód w rozwoju gospodarczym a nie na rozpamiętywaniu swojej
              historii.Po pierwsze gospodarka!Nowe zakłady pracy, nowe ulice, tramwaje,
              remonty to krok naprzód dla każdego miasta, regionu a wiec i całego
              kraju.Ulepszanie swojego otoczenia to jest własnie patriotyzm.
              U nas kazdy kto sie dorobił kasy jest "złodziejem".Dlaczego nikt nie rozumie,
              że jak mój sąsiad będzie bogaty to i Ty na tym skorzyustasz posrednio?Bogactwo
              narodów rodzi sie z bogactwa jednostek go tworzacych.Tak więc najwiekszym
              patriota jest zwykły mały przedsiebiorca harujacy kilkanascie godzin na dobe
              aby zapłacic potem te wszystkie podatki na reszte narodu wybranego.
              • Gość: wrocławianin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 15:44
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Gość portalu: wrocławianin napisał(a):
                >
                > > Zadałeś pytanie na temat partyjotyzmu. Ciekaw jestem Twojej opini na ten
                > temat.
                > >
                > > Patryjotyzm to nie tylko (w twoim przypadku) Wrocław i Dolny Śląsk, ale c
                > ała
                > > Polska z naszą stolicą, Krakowem, Rzeszowem, Suwałkami i Gdańskiem. A zda
                > je
                > > się, że ty właśnie tak postrzegasz patriotyzm narodowy ograniczając się d
                > o
                > > wąskiego podwórka nie koniecznie swojego. Po drugie patryjotyzm to nie
                > > inwestycje, miejsca pracy, nowe tramwaje i pierzejowa zabudowa, ale Histo
                > ria,
                > > wiara i praca na rzecz swojego miasta, regionu i kraju w ogólności.
                >
                > Dzis dobrze pojęty patriotyzm to płacenie podatków, uczciwosc wobec
                > panstwa,szanowanie mienia publicznego, dbanie o dobre imie kraju i regionu-to
                > tak ogólnie. Jednak róznimy sie znacznie w wizji panstwa polskiego.
                > Dla mnie panstwo to zbiór regionów a więc patriotyzm regionalny jest na
                > pierwszym miejscu. To regiony lepiej potrafia wydawac zarobione pieniądze i
                > dbac o swój interes niz jakis urzędnik z Warszawy.Patriotyzm lokalny nie
                tylko
                > nie wyklucza patriotyzmu panstwowego ale go znacznie wspiera.Wzorem dla mnie
                sa
                >
                > Niemcy gdzie każdy region ma pewna swobode ale i tak wszyscy sa Niemcami :)
                > W Polsce dominuje ciagle mit panstwa jednonarodowego sterowanego z Warszawy,
                > która jest centrum wszystkiego.
                > Jestem za silnym Dolnym Sląskiem i Wrocławiem podobnie jak mieszkancy innych
                > regionów sa za rozwojem swoich.Jesli regiony będa silne to będzie silny cały
                > kraj. Natomiast jesli silne będzie jedno miasto Warszawa to niestety będzie
                > rodzić coraz wiecej problemów i dysproporcji.
                > Historie trzeba znac i wyciągac z niej wnioski ale nie można zapominac ze
                > historia tworzy sie dzis i my mamy na nia wpływ.Polacy musza sie skupic na
                tym
                > jak dogonic zachód w rozwoju gospodarczym a nie na rozpamiętywaniu swojej
                > historii.Po pierwsze gospodarka!Nowe zakłady pracy, nowe ulice, tramwaje,
                > remonty to krok naprzód dla każdego miasta, regionu a wiec i całego
                > kraju.Ulepszanie swojego otoczenia to jest własnie patriotyzm.
                > U nas kazdy kto sie dorobił kasy jest "złodziejem".Dlaczego nikt nie rozumie,
                > że jak mój sąsiad będzie bogaty to i Ty na tym skorzyustasz posrednio?
                Bogactwo
                > narodów rodzi sie z bogactwa jednostek go tworzacych.Tak więc najwiekszym
                > patriota jest zwykły mały przedsiebiorca harujacy kilkanascie godzin na dobe
                > aby zapłacic potem te wszystkie podatki na reszte narodu wybranego.

                Po pierwsze chciałbym się dowiedzieć czy ty nie jesteś aby zabardzo uczulony na
                Warszawę??? Trochę to dziwne myśle, że sam to przyznasz, że za wszystkie
                niepowodznia w Polsce obwiniasz Warszawę, rozumiem że pod pojęciem Warszawa
                masz na myśli rząd. A jeśli chodzi o rząd to właśnie Wrocław czyli My nie
                potrafimy stworzyć silnego lobby, które by budowało nam obwodnicę i inne
                rzeczy, które funduje sobie Poznań naprzykład. Czy poznaniaków też będziesz
                obwiniał za niepowodzenia Wrocławia????

                Co do patriotyzmu to uważam, że na pierwszym miejscu jest patriotyzm narodowy a
                potem regionalny. A to co według Ciebie jest patriotyzmem (podatki, uczciwośc,
                sznowanie mienia publicznego) to są to obowiązki, które musi spełniać każdy
                obywatel w każdym kraju, nie tylko polak, ale francuz, anglik czy włoch.
                Zresztą patriotyzm jest rzeczą subiektywną i każdy jest patriotą w inny sposób.
                Jednak każdy powinien szanować i pamiętać o historii swojego Narodu, nawet jak
                ta historia działa się w Warszawie - naszej stolicy.
                • Gość: Rafis Re: Do Rafisa IP: 213.199.196.* 31.07.04, 16:44
                  Mówiąc, ze podatki dzielona są w Warszawie wiem doskonale ż eurzednikami sa
                  czestokroc poznaniacy, lodzianie czy gdanszczanie którzy czestokroc bardziej
                  dbaja o dobro swego rodzimego miasta.Trudno miec lobby w Warszawie skoro
                  wrocławianie masowo tam nie wyjezdzaja w porównaniu z innymi miastami np. Kwach
                  jest z Gdanska, kaczor jest z Gdanska, połowa ministrów w kazdym rzadzie jest z
                  Poznania, wszyscy ministrowie finansów sa z Łodzi.To jest niekorzystne ze
                  względu na podział kasy wiec lepiej zeby była ona dzielona na dole, w regionach.
                  To ze wrocławianie tak czesto nie wyjezdzaja do Wawy ma tez swoje plusy-
                  dorobilismy sie w miescie sporej grupy zdolnych biznesmenów którzy dorobili sie
                  własna praca a nie "prywatyzacją" panstwowego mienia.
                  Na Warszawe jako miasto jade tylko wtedy kiedy jakis Warszawiak zapomina ze
                  wokół sa inne miasta, które wcale nie sa gorsze.Normalnie do Warszawy i
                  warszawiaków nic nie mam tak samo jak do Poznania.Czasem tylko ajkies
                  przyjacielskie wojny :)
                  • Gość: wrocławianin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 17:57
                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                    > Mówiąc, ze podatki dzielona są w Warszawie wiem doskonale ż eurzednikami sa
                    > czestokroc poznaniacy, lodzianie czy gdanszczanie którzy czestokroc bardziej
                    > dbaja o dobro swego rodzimego miasta.Trudno miec lobby w Warszawie skoro
                    > wrocławianie masowo tam nie wyjezdzaja w porównaniu z innymi miastami np.
                    Kwach
                    >
                    > jest z Gdanska, kaczor jest z Gdanska, połowa ministrów w kazdym rzadzie jest
                    z
                    >
                    > Poznania, wszyscy ministrowie finansów sa z Łodzi.To jest niekorzystne ze
                    > względu na podział kasy wiec lepiej zeby była ona dzielona na dole, w
                    regionach
                    > .
                    > To ze wrocławianie tak czesto nie wyjezdzaja do Wawy ma tez swoje plusy-
                    > dorobilismy sie w miescie sporej grupy zdolnych biznesmenów którzy dorobili
                    sie
                    >
                    > własna praca a nie "prywatyzacją" panstwowego mienia.
                    > Na Warszawe jako miasto jade tylko wtedy kiedy jakis Warszawiak zapomina ze
                    > wokół sa inne miasta, które wcale nie sa gorsze.Normalnie do Warszawy i
                    > warszawiaków nic nie mam tak samo jak do Poznania.Czasem tylko ajkies
                    > przyjacielskie wojny :)


                    Naprawdę sądzisz, że ilośc ministrów pochodzenia "prowincjalnego" ma cokolwiek
                    wspólnego z tym, że z danego miasta duzo ludzi przyjechało za pracą do
                    stolicy?? Jakiś żart chyba. A może dlatego poznanaicy opanowali teki
                    ministerialne bo w Poznaniu szkolnictwo wyższe jest na bardzo dobrym poziomie???
                    Nie popatrzyłeś w ten sposób??? Zresztą podobno Zdrojewski ma być ministrem
                    infrastruktury jak PO przejmie władzę, wtedy będziemy mieli TAK:)
                    Pozatym nie ma być to o tym, że Warszawa jest lepsza od Wrocławia, tylko mowa
                    była o historii Polski.

                    Uwierz, że dużo Warszawiaków ma korzenie wrocławskie.
                    • Gość: Rafis Re: Do Rafisa IP: 213.199.196.* 31.07.04, 22:48
                      Duzo wrocławian ma korzenie warszawskie raczej co ma związek z powstaniem
                      własnie :)
                      Co do ministrów to ma na to wpływ kierunek migracji mieszkanców danego regionu.
                      Migracja z Gdanska jest ogromna i połowa znanych polityków jest z tamtego
                      regionu. Z Wrocławia wyjeżdza sie do Berlina a nie do Warszawy.Co do
                      szkolnictwa to co ma wspólnego wykształcenie z byciem ministrem? :)
                      Zdrojewski ma szans ebyc ministrem kultury a nie infrastruktury.
                      • Gość: wroclawianin Re: Do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 14:14
                        Gość portalu: Rafis napisał(a):

                        > Duzo wrocławian ma korzenie warszawskie raczej co ma związek z powstaniem
                        > własnie :)
                        > Co do ministrów to ma na to wpływ kierunek migracji mieszkanców danego
                        regionu.
                        > Migracja z Gdanska jest ogromna i połowa znanych polityków jest z tamtego
                        > regionu. Z Wrocławia wyjeżdza sie do Berlina a nie do Warszawy.Co do
                        > szkolnictwa to co ma wspólnego wykształcenie z byciem ministrem? :)
                        > Zdrojewski ma szans ebyc ministrem kultury a nie infrastruktury.

                        Teraz to żeś dojeb...ał z tym Berlinem :)
                        Kiedyś była taka piosenka Zigaretten nach Berlin, chyba o takie wyjazdy Ci
                        chodzi:)
        • Gość: ds Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 15:34
          > Rafis !
          > Żenujący jest poziom twojego wpisu.
          > Straciłeś u mnie trzy punkty. Wszystkie trzy i teraz znaczy to, że
          > jesteś...Ziobrem

          a u mnie zyskałeś 7 pkt.

          wroclawiamin - o 16:10 masz pociag do warsiawki

          pzdr.
          • Gość: wroclawianin Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.04, 15:45
            Gość portalu: ds napisał(a):

            > > Rafis !
            > > Żenujący jest poziom twojego wpisu.
            > > Straciłeś u mnie trzy punkty. Wszystkie trzy i teraz znaczy to, że
            > > jesteś...Ziobrem
            >
            > a u mnie zyskałeś 7 pkt.
            >
            > wroclawiamin - o 16:10 masz pociag do warsiawki
            >
            > pzdr.

            Dzięki za info
            • Gość: Pyot Re: MINEŁO 60 LAT ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 19:32
              Jak zwykle w takich sporach prawda leży pośrodku,na ten temat zużyt wiele
              atramentu,papieru,potu i pięści(?).I oczywiście wszystko zależne jest od
              indywidualnej interpretacji,niemniej histori w żadnym przypadku bagatelizować
              nie powinniśmy,podchozdę z wielką estymą i szacunkoiem do tych luzdi,co w imię
              przecież słusznej sprawy oddawali to,co najcenniejsze...,a że większośc naszych
              zrywów narodowych okazały się klapą to,no cóż,pora sie w końcu z tym pogozdić.
              I nie można wytykać że chołubimy przegranych,po prostu innych
              czyt.,zwycięskich "batalii"nie posiadamy w zanadżu.Wyzwoleńczych.
              Z drugiej strony mierzi mnie Z B Y T nachalny,agitacyjny styl prowazdenia
              kampani co poniektórych instytucji,mediów,bązd zagubionych w swej inności
              indywidiów w stylu-pzreproście nas bo kiedyś wasi bili naszych,wyganiali
              naszych pzrodków z ich piaskownic,etc.Z całym szacunkiem,ale po wielokroć
              powtazrane tego typu roszczenia z tej bązd tamtej strony, buzdą w końcu niechęć
              w pierwszej fazie,pózniej zapewne irytację,złośc,wreszcie nienawiśc i to
              niestety u młodszych.W ten oto sposób zamiast oczekiwanych kajań rozdi się
              zazrewie ponownej nienawiści i chęci zemsty.
              Reasumując;zpomnijmy-pamiętaąc.
              Sporom Waszym udowadniaćie,niestety,rozbieżnośc postzregania...
              Ale pozdrawiam,wakacje,słońce,zdiewczyny...
      • gazeciorek Re: MINEŁO 60 LAT ... / D O R A F I S A / 01.08.04, 17:30
        Nie uwziąłęm się na Ciebie lecz na Twoje poglądy.
        Przeanalizujmy zatem (spełniam Twoją prośbę i dodaję "coś" od siebie):

        >Bardzo mnie to pokrzepiło :) Znowu wszystkie warszawskie telewizje poswięcaja
        > tydzien na rozpamietywanie kolejnego przegranego powstania.Ten naród jednak
        > kocha przegranych i czci generałów którzy nie wygrali ani jednej bitwy.
        Smutne.

        To nie jest rozpamiętywanie tylko pamięć, szacunek i cześć dla tych, którzy
        ginęli za to, byś mógł dziś spokojnie wypisywać m.in. bzdury na forum GW.
        Czy nie wygrali ani jednej bitwy ?
        Obrażasz wielu polskich dzielnych żołnierzy i patriotów, którzy doszli do
        Twojego ukochanego Berlina. O innych wygranych bitwach nie będę się rozpisywał,
        bo uczyli o nich w Szkole Podstawowej. Podam Ci tylko hasła: Monte Cassino,
        Dywizjon 303, Enigma, Bitwa w 1920. Wrzuć te hasła na www.google.pl i poczytaj
        trochę. Nie wiem, co ty robiłeś na historii ??
        ...A robotnicy 1970, 1976, 1980-81: oni nie wygrali swej "Bitwy" ?
        To na Ich "garbach" twoi koledzy wjechali na Urzędy.

        > Jak była rocznica wygranego powstania wielkopolskiego to puszczono kilka
        filmów
        >
        > na tvp 3 i tyle. Wiadomo co stolyca to stolyca cały naród buduje, cały naród
        > swietuje.
        > Hołd powstancom oddaje ale nie widze sensu aby sie tym dłużej zajmowac. Koniec

        A ja taki sens widzę. Podtrzymywać pamięć o Powstańcach należy choćby dlatego,
        by Twoi przyjaciele Niemcy nie wmówili naszym wnukom, że to Polcay rozpętali II
        Wojnę Światową i wszystkie zniszczenia, obozy koncentracyjne, to wina Polaków.

        I teraz uwaga, która Cię zaskoczy: nie lubię Warszawy. Kocham za to Wrocław.
        Jednak pamięć o męczęństwie moich rodaków, bez względu na to, skąd pochodzą,
        będę podtrzymywał i przekazywał dzieciom i może wnukom, jeśli do tego czasu
        dożyję.
    • Gość: corgan a czy Japonczycy moga swietowac Hiroszimę? IP: *.chello.pl 01.08.04, 14:13
      przecież to też ewidentny przykład ich klęski militarnej. A czy Amerykanie mogą
      obchodzić rocznicę najazdu Japonczyków na Perl Harbour albo klęskę w Wietnamie
      albo zamachy na WTT z 11.09.2001? Tym bardziej ze te ostatnie jak sie okazuje -
      są ewidentnym przykładem ich kleski wywiadowczej i organizacyjnej, bo o
      zagrozeniu CIA wiedzialo a nic nie zrobilo.

      Mam pytanie - czy ludzie w Warszawie moga czy nie moga swietowac rocznicy
      Powstania? bo zdaje sie, ze sa z tym problemy...

      Powstania Warszawskiego nie mozna definiowac jednoznacznie w charakterze
      zwyciestwa lub kleski. A moze gdyby nie było Powstania mielibysmy powtórkę
      z '53 roku z Budapesztu, z '68 z Praskiej Wiosny itp. ze tak naprawde nigdy
      albo prawie nigdy przez 40 lat komuny w Polsce nie doszlo do rozlewy krwi? Ze
      Solidarnosc '80 i nawet wprowadzenie stanu wojennego sa bezposrednimi
      spadkobiercami Powstania Warszawskiego jako pewnego rodzaju strach przed
      daremnym rozlewem krwi, chęcia porozumienia, niewywoływania bratobójczych walk?
      Przeciez ten sam cel przyświecał Jaruzelskiemu wprowadzeniu stano wojennego. No
      i na koniec Okrągły Stół tez mozna uznac jako spadek Powstania.

      Druga sprawa - czy nie swietujemy zwyciestwa 15 sierpnia 1920, 8 maja 1945 albo
      11 listopada 1918? abstrachujac od pozniejszych skutków - to chyba nie sa
      rocznice porazek czy klesk, prawda? A dlaczego nie mamy pamietac rocznic klesk
      ktore byly i ktorych bylo wiecej niz porazek? Mamy zapomniec o Powstaniu, o 1
      wrzesnia 1939 albo o Powstaniu Styczniowym? a to niby dlaczego?

      A jesli nie Powstanie to co mamy obchodzic? jakie wartosci ktos moze
      zaproponowac nam w zamian?
    • Gość: corgan Heinrich Himmler o Powstaniu IP: *.chello.pl 01.08.04, 17:52
      "Gdy usłyszałem o powstaniu w Warszawie - relacjonował 21 września 1944 r. w
      przemówieniu do dowódców okręgów wojskowych i komendantów szkół Reichsführer SS
      i dowódca Armii Rezerwowej Heinrich Himmler - poszedłem natychmiast do Führera.
      Mogę to wam przytoczyć jako przykład, jak należy taką wiadomość z całym
      spokojem przedstawić. Powiedziałem: mein Führer, moment jest niesympatyczny. Z
      punktu widzenia historycznego jest [jednak] błogosławieństwem, że ci Polacy to
      robią. W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa -
      stolica, głowa, inteligencja tego niegdyś szesnasto-, siedemnastomilionowego
      narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód
      i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski
      problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już
      dla nas - nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym. Ponadto
      wydałem jednocześnie rozkaz, żeby Warszawa została doszczętnie zniszczona".
      Rozkaz ten brzmiał (według zeznań gen. Ericha von dem Bacha z 1946
      r.): "Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa
      ma być zrównana z ziemią (Warschau wird glattrasiert) i w ten sposób ma być
      stworzony zastraszający przykład dla całej Europy".

      ----------------------------------------------------------
      Ale jakby co to wszystkiemu winni sa Polacy, no nie?
      • Gość: y&roll post scriptum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 21:31
        Jedno wydaje sie jednak oczywiste- po urzędniku Rafisie i jemu podobnych,
        których zainteresowania (a wnosząc po ilości wpisów również znaczna część
        życiowej aktywności) oscylują wyłącznie wokół tego forum i nie wychodzą poza
        sympatyczne (ale raczej nie dzięki im) wrocławskie podwórko po 60 latach nie
        zostanie nic. W szczególności zaś zapewne papież nie wspomni ich w homilii,
        potomek Normana Daviesa nie napisze o nich książki, nikt nie postawi im
        pomnika, Prezydent Polski i kanclerz Niemiec nie pochyli zaś przed nim czoła.
        Bo takich lokalnych populistów, zadufanych, krótkowzrocznych i aroganckich jest
        wielu. Na pewno zbyt wielu!
        Tymczasem opierając się na przedstawionych przez nich na Forum deklaracjach
        liczę, że w najbliższym czasie dzięki ich ciężkiej i efektywnej pracy (jakże
        innej od "bezsensownego" zrywu Powstańców) na początek znacznie poprawi sie
        obsługa klientów w Urzędzie Miejskim Wrocławia zaś tegoroczne obchody rocznicy
        wybuchu Powstania Wielkopolskiego we Wrocławiu przyćmią wszystko co do tej pory
        widziała stolica Dolnego Śląska ...
        • Gość: corgan w Poznaniu w 39-45 nie było partyzantki bo Niemcy IP: *.chello.pl 01.08.04, 21:52
          zakazali hehe, stad wczesniej to Powstanie Wlkp. było dlatego, że Niemcy
          chcieli spylać do domów i pozwolili się rozbrajać. To tak jak Niemcy na froncie
          zachodnim poddawali sie masowo amerykancom, byleby tylko nie wpasc w ręce
          ruskich. A ze poddawali sie pierwszemu lepszemu żołnierzowi - były przypadki ze
          kilkaset żołnierzy prowadził do obozu jeden żołnierz US ;)
        • Gość: wrocławianin Re: post scriptum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 21:58
          Gość portalu: y&roll napisał(a):

          > Jedno wydaje sie jednak oczywiste- po urzędniku Rafisie i jemu podobnych,
          > których zainteresowania (a wnosząc po ilości wpisów również znaczna część
          > życiowej aktywności) oscylują wyłącznie wokół tego forum i nie wychodzą poza
          > sympatyczne (ale raczej nie dzięki im) wrocławskie podwórko po 60 latach nie
          > zostanie nic. W szczególności zaś zapewne papież nie wspomni ich w homilii,
          > potomek Normana Daviesa nie napisze o nich książki, nikt nie postawi im
          > pomnika, Prezydent Polski i kanclerz Niemiec nie pochyli zaś przed nim czoła.
          > Bo takich lokalnych populistów, zadufanych, krótkowzrocznych i aroganckich
          jest
          >
          > wielu. Na pewno zbyt wielu!
          > Tymczasem opierając się na przedstawionych przez nich na Forum deklaracjach
          > liczę, że w najbliższym czasie dzięki ich ciężkiej i efektywnej pracy (jakże
          > innej od "bezsensownego" zrywu Powstańców) na początek znacznie poprawi sie
          > obsługa klientów w Urzędzie Miejskim Wrocławia zaś tegoroczne obchody rocznicy
          >
          > wybuchu Powstania Wielkopolskiego we Wrocławiu przyćmią wszystko co do tej
          pory
          >
          > widziała stolica Dolnego Śląska ...


          Chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że nijaki Rafis (syfilis) z forum GW jest
          prezydentem, ten osioł zapewne nawet tam nie sprząta. Poza tym zgadzam się w
          całej rozściągłości.
          Obawiam się że stolica Dolnego Sląska widziała już wszystko:)
        • es_wu Re: post scriptum 01.08.04, 22:27
          Gość portalu: y&roll napisał(a):

          > Jedno wydaje sie jednak oczywiste- po urzędniku Rafisie i jemu podobnych,
          > których zainteresowania (a wnosząc po ilości wpisów również znaczna część
          > życiowej aktywności) oscylują wyłącznie wokół tego forum i nie wychodzą poza
          > sympatyczne (ale raczej nie dzięki im) wrocławskie podwórko po 60 latach nie
          > zostanie nic.
          >

          Taaa, pomijając fakt że Rafis nie jest urzędnikiem i się z nim bardzo fajnie
          rozmawia na WIELE tematów (czyli Twoje oczywiste KŁAMSTWA) to:
          u nas w kraju nie stawia się pomników osobom, które coś stworzyły, chyba że są
          to artyści. Pokaż mi w Polsce jeden pomnik postawiony np. ludziom którzy
          odbudowali polskie państwo w okresie międzywojennym. Na przykład takiemu
          Grabskiemu. Facet było nie było stworzył naszą polską walutę. No i porównaj
          sobie hołd jemu składany z hołdem składanym tym lub innym przegranym w tej czy
          innej wojnie/powstawniu. Uczymy nasze dzieci, że jak coś zrobisz pożytecznego to
          o Tobie zapomną a jak się będziesz obijał ale oddasz życie w słusznej sprawie to
          jesteś bohater. Czy naprawdę tak jest? Ja się skłaniam ku opini Rafisa, że nie.

          Z tym, że jeszcze raz ja nie jestem przeciw obchodom postania. Ja tylko mówię,
          że u nas w kraju tych co przegrali się chołubi, tych co wygrali lub coś
          stworzyli się pomija milczeniem.

          Pozdrawiam,
          SW

          • gazeciorek Re: post scriptum 01.08.04, 22:40
            es_wu napisał:
            > Ja tylko mówię,że u nas w kraju tych co przegrali się chołubi, tych co
            > wygrali lub coś stworzyli się pomija milczeniem.

            coś nie tak:
            Rafis bije przecież pokłony tym co wygrali i obsadzili stołki w UM.
            A bije pokłony bez względu na to, czy władza ma rację, czy nie.
            Może postawmy Rafisowi pomnik obok fontanny w Rynku ?
            Projekt pomnika: biurko z komputerem a przy nim zapracowany forumowicz GW -
            Rafis.
          • Gość: y&roll Re: post scriptum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 23:28
            1) Jeżeli nie jest urzędnikiem, a oparłem się tutaj na jakiejś dawnej
            wypowiedzi z forum, to trudno. Istoty mojej wypowiedzi to nie zmienia
            szczególnie w kontekście pamiętnej obrony zasad organizacji pracy Wydziału
            rejestracji pojazdów UM we Wrocławiu
            2) Jeden pomnik Władysława Grabskiego właśnie odsłonięto, szczegóły
            www.nowlow.pl/default.php?id=czytaj&tekst=7046. Jeżeli brakuje Ci
            takiego pomnika we Wrocławiu, chętnie dorzucę parę złotych gdy utworzysz
            społeczny komitet budowy takowego.
            3) Z innych pomników osób, które "coś stworzyły (a nie są to artyści)" w samym
            Wrocławiu polecam chociażby pomnik Mikołaja Kopernika, Jana Pawła II, Oskara
            Langego, Solidarności czy pomordowanych profesorów lwowskich, domyślam się, że
            oczekiwania Twoje powinien spełniać również pomnik Krasnoludka czy Powodzianki
            a także tablice "ku czci działań prostych" Na jatkach czy "zrób to sam" na
            Jasiu (lub Małgosi). Obecnie zaś trwa zbiórka na budowę pomnika prof. Weigla.
            Wszelkie dane na stronie www.lwow.com.pl/Weigl/pomnik.html.
            • Gość: ziutek Przebieg Powstania jest falszowany IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.08.04, 00:17
              przez kolejne ekipy rządzące i wykorzystywany do celów politycznych. Pewne jest
              natomiast kilka spraw.
              1. Rozkaz rozpoczęcia powstania wydało dowodztwo AK
              2. Powstancy byli nieprzygotowani sprzętowo do takiej akcji (moze liczyli jak
              zwykle na pomoc "zachodu")
              3. Armia czerwona stała na Pradze
              4. Zginelo prawie 200 tysięcy mieszkancow Warszawy
              5. Zginelo kilkadziesiat tysiecy zolnierzy i powstancow
              6. Wypedzono Warszawian z miasta
              7. Warszawa została zrównana z ziemią .

              Reszte niech każdy sobie dośpiewa czy to było dobre czy zle bez ogladania sie
              na propagande.

              I jeszcze:
              Powstanie nie przesądziło o losie wojny ani losie Polski. Wszystko bylo juz
              ustalone pomiedzy Stalinem USA Anglia i Francja (tego, ze Francja, ktora
              praktycznie kolaborowala z Hitlerem i poddala sie prawie bez wystrzalu nigdy
              nie zrozumie - co za mocarstwo?).

              Uważam, że rozkaż rozpoczęcia powstania był największym błędem dowództwa AK,
              wręcz zbrodnią. Ci ludzie wspóldziałając z rządem w Londynie zatracili
              całkowicie poczucie realizmu. To ci sami co uciekali z Polski aż się kurzyło po
              napaści Niemiec i ZSRR w 1939 r. Podobnie jak Rafis nie cieszę się z
              przegranego powstania. Powstania, które nikomu do niczego niebyło potrzebne.
              Ale cześć powstańcom oddaje. Szkoda, że dali się wpuścić w maliny i uwierzyli
              pseudodowódcom.
              • Gość: xbab Re: Przebieg Powstania jest falszowany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.04, 19:55
                Gdyby powstanie nie wybuchlo, to Armia Czerwona doszla by do Berlina pol roku
                wczesniej i pewnie nie zatrzymalaby sie na Labie tylko na Renie. Majac w garsci
                prawie cale Niemcy, Stalin nie bylby sklonny oddac Polsce ziem zachodnich. To
                ustalono dopiero w Poczdamie. Moglby tez wtedy wlaczyc Polske do ZSRR jako
                jedna z republik, bo przeciez Polacy nie zrobili nic zeby sie wyzwolic.
                Powstanie nieco pokrzyzowalo mu te plany. Ale to oczywiscie tylko gdybanie..
                • Gość: Poznaniak Żenujący wątek IP: *.gazeta / *.edica.pl 03.08.04, 08:50
                  Jako Poznaniak a także Polak nie mogę przemilczeć pewnych kwestii poruszonych w
                  tym wątku.
                  Po pierwsze.
                  Wypowiedź umniejszająca rolę jakiegokolwiek powstania nad innym nie ma nic
                  wspólnego z patriotyzmem a zwłaszcza zmniejszanie roli Powstania
                  Wielkopolskiego i zasług Poznaniaków w kreowaniu dzisiejszego kształtu RP.
                  Nie można być patriotą twierdząc, że Powstanie Wielkopolskie zwyciężyło dzieki
                  państwom Ententy!
                  Tam również walczyli i ginęli Polacy.

                  ad. Powstanie Wielkopolskie
                  Powstanie zakończyło się pełnym sukcesem i znacznym powiększeniem obszaru i
                  możliwości Polski.
                  Miasto Poznań nie zostało zrównane z ziemią.
                  Powstanie było doskonale zorganizowane i doskonale wybrano moment wybuchu (co
                  niektórzy kłamliwie przedstawiają jako zasługa Ententy).
                  Można gdybać jaki byłby los Polski w roku 1920 gdyby nie Powstanie
                  Wielkopolskie. Zapewniam, że Prusacy sami by tych ziem nie oddali.

                  ad. Powstanie Warszawskie
                  Powstanie zakończyło się wybiciem polskiej inteligencji, zniszczeniem
                  milionowego miasta (jednego z najpiękniejszych na świecie przed wojną).
                  Powstanie miało nadwyraz destruktywny dla Polski i Polaków charakter.
                  Powstanie wybuchło w całkowicie niesprzyjających okolicznościach i nie zostało
                  poprawnie wsparte politycznie. Ci którzy twierdzą inaczej są w wielkim błędzie.
                  Powstanie Warszawskie politycznie oficjalnie wrogie Stalinowi oczekiwało
                  wsparcia wojsk radzieckich? Bzdura!
                  Tymniemniej należy się absolutny szacunek i pamięć dzielnym ludziom którzy tam
                  walczyli i ginęli; jednocześnie POGARDA dla decydentów, którzy dziś są
                  wychwalani w niebiosa a spowodowali swoją absolutną niewybaczalną bezmyślnością
                  i GŁUPOTĄ jedną z największych tragedii narodowych. Należy odróżnić złe decyzje
                  od pamięci o walce i poświęceniu samych powstańców.
                  Gdybyśmy mieli do czynienia z sytuacją odwrotną. Powstanie nie wybucha,
                  inteligencja i siły witalne narodu pozostają i po wojnie łatwiej jest walczyć
                  ze stalinizmem.
                  Być może okresu socjalizmu w Polsce w ogóle by nie było.


                  Żale:
                  Należy rozróżnić kwestię żalu do obecnych praktyk centralistycznych
                  administracji państwowej wspartej medialną machiną TVP i kwestię szacunku dla
                  historii - to dwie całkowiecie różne rzeczy, nie wiem jak możnabyło to
                  pomieszać. Można mieć żal do sposobu obchodzenia i nagłaśniania różnych
                  historycznych wydarzeń i być patriotą.
                  Wręcz obowiązkiem patrioty jest dbanie o czystość tzw. prawdy historycznej.
                  Dziwi mnie despotyzm niektórych pseudopatriotów dążących do tego by uczynić
                  wszelkie ważne wydarzenia historyczne, zwłaszcza o narodowowyzwoleńczym
                  wymiarze tematem tabu.
                  Uważam się za patriotę i uważam, że mam prawo do polemiki na takie tematy.
                  Rozmowa na te tematy jest potrzebna.
                  Mają rację też Ci, którzy mówią, że polityka nie powinna się mieszać do takich
                  rzeczy, a jeśli już to w minimalnym stopniu.
                  • Gość: Cywil Żenująca wypowiedz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.04, 10:52
                    Najpierw nas "pouczyłeś", że nie nalezy deprecjonowac jednego Powstania kosztem
                    innego (mimo ze w istocie takich glosow tu nie bylo), a potem dales popis
                    ignorancji i wlasnie tego co innym zarzucales. Zamiast sie rozpisywac
                    o "bucie", "ignorancji" innych, o potrzebie "pogardy" dla dowodcow Powstania
                    zajmij sie swoja edukacja - na poczatek zobacz kiedy zakonczyla sie I wojna
                    swiatowa, kiedy wybuchlo Powstanie, dalczego zakonczylo sie sukcesem itd.
                    • Gość: Poznaniak Re: Żenująca wypowiedz IP: *.gazeta / *.edica.pl 03.08.04, 11:51
                      Gość portalu: Cywil napisał(a):

                      > Najpierw nas "pouczyłeś", że nie nalezy deprecjonowac jednego Powstania
                      kosztem
                      >
                      > innego (mimo ze w istocie takich glosow tu nie bylo), a potem dales popis
                      > ignorancji i wlasnie tego co innym zarzucales. Zamiast sie rozpisywac
                      > o "bucie", "ignorancji" innych, o potrzebie "pogardy" dla dowodcow Powstania
                      > zajmij sie swoja edukacja - na poczatek zobacz kiedy zakonczyla sie I wojna
                      > swiatowa, kiedy wybuchlo Powstanie, dalczego zakonczylo sie sukcesem itd.

                      To typowa wypowiedź pseudointeligenta, który nie rozumie dokońca tekstu.
                      • Gość: Cywil Re: Żenująca wypowiedz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.04, 12:27
                        Glupi pajacu zanim cos napiszesz to pomysl, moze wtedy mniej bedziesz pisal
                        bzdur.
            • pluto10 Re: post scriptum 03.08.04, 11:55
              Ja chcę pomnik Edwarda Gierka,o.Tadeusza Rydzyka i Kazimierza Domańskiego.
              ------------------------------
              pluto10
    • Gość: bonczek ano...przez pryzmat Warszawy IP: *.crowley.pl 03.08.04, 09:19
      Przyjrzałem się Waszej dyskusji drodzy forumowicze i przyznam szczerze choć to
      dziwne, że wszyscy z was ma w dużym stopniu mają rację.Każde powstanie w jakim
      my Polacy bralismy udział należy czcić i pamiętać z należnym mu honorem bez
      względu na efekt finalny choć te w większosci jak wiemy były przegrane. Problem
      jednak nie leży w tym czy rocznicę obchodzić czy nie ale w skali
      przedsięwziecia i jego swoistym zabarwieniu uczuciowym( najczęsciej smutek
      zaduma, milczenie). Nie może jednak być tak w moim mniemaniu jak było 3 dni
      temu że na 8 kanałów telewizji w sześciu z nich non stop praktycznie mówiło się
      praktycznie bez przerwy o PW.Nie może być tak że stolica państwa co by nie
      mówić europejskiego choćby w najlepszych zamiarach była przez trzy dni
      sparaliżowana komunikacyjnie i logistycznie.(nie ma po za świętami narodowymi w
      Europie praktycznie takich przykładów).Nie może być tak ,że bez względu na to
      kim jesteś i gdzie mieszkasz pod oknami towimi robi się masówki nikogo nie
      pytając o zdanie powołując się na "wyższe racje"..itd, itd.Pozwolę sobie
      nawiązać do jednej z wcześniejszych wypowiedzi dotyczących dyskryminacji
      medialnej PW.Jest to ewidentna nieprawda.Piszę to z pełną świadomością i
      odpowiedzialnością jako mieszkaniec Warszawy od lat 30 z urodzenia i serca
      jednak Wrocławianin.Zawsze od kiedy pamiętam obchodzono w stolicy mniej lub
      bardziej uroczyście rocznicę PW bez względu na to kto był u władzy.Prawdą jest,
      że skala tych obchodów mogła być różna ale nigdy nie było tak by uroczystosci
      były zakazane lub o nich się nie mówiło czy pisało w mediach ogólnodostepnych.O
      książkach, albumach i opracowaniach nie wspominając.To jak podchodzimy do PW ,
      jak je oceniamy i w czym widzimy przyczyne porażki zawsze pozostanie sprawą
      indywidualną i nie jest to powód by błotem się obrzucać.Jednych wielkie
      przegrane solidaryzują i umacniają w duchu niepodległościowym innych zrazu
      przeciwnie - nikt tego nie zmieni.Pozdrawiam z przejezdnej już Warszawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka