Dodaj do ulubionych

ekonomia na uniwerku...

IP: *.master.pl / 81.168.244.* 09.08.04, 23:37
czy sa tu jakies osoby z tego kierunku??? wlasnie sie dostalam i chcialabym
cos sie wiecej dowiedziec:) pzodrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Trener Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 13:27
      Pełen luz, nieróbstwo i pijaństwo... Czyli ekstra!
      • Gość: elika Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.04, 14:12
        Owszem, ma rację mój przedmówca. Tak też można tu studiować przez dwa semestry-
        pierwszy i zarazem ostatni.A tak bez żartów, to kumpela studiuje i jest
        zadowolona.Wlaśnie zaczęła trzeci rok.
        • lettta Re: ekonomia na uniwerku... 10.08.04, 17:03
          no milo to slyszec:) dzieki
    • Gość: aga Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.pilawa-gorna.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 22:54
      właśnie skończyłam ten kierunek i jestem mgr :) podaj maila lub GG to ci powiem
      cos wiecej, ale nie na forum :)
      • Gość: Orm Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.deitermann.pl 11.08.04, 07:54
        To już jest tu dwóch mgr-ów tego kierunku ;))))))) ja kończyłem dzienną
        ekonomię "menedżerską" i jestem (byłem) zadowolony, jedyna bolączka to brak
        języków co jest tym bardziej dziwne dla tych co wybierają drugą
        specjalizację "Integrację Europejską" (no chyba że się coś zmieniło -
        oczywiście na lepsze ;)))))))))))))))))))

        Pozdro dla całego mojego roku !!! bez dyskryminacji żadnej ze
        specjalizacji ;))))))

        Orm
        • Gość: Mgr Ekonomii Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.crowley.pl 11.08.04, 08:40
          Skończyłem Ekonomię na dziennych w tym roku - pracuje od dwóch lat. Można
          pogodzić studia i pracę i to jest plus. Kadra ogólnie fachowa oprócz pana
          J....czyca ale sami zobaczycie. Najlepsi są wykładowcy z prawa. Dziekan
          wydziału pan Bojarski super facet merytorycznie i w podejściu do studenta. Pani
          Prasznic Dziekan Ekonomii rzeczowa osoba, o reszcie wykładowców można by długo
          opowiadać ale zostawię odkrywanie tych nieznanych lądów pierwszoroczniakom.
          Najważniejsza sprawa nie koncentrujecie się na samych studiach, działajcie w
          organizacjach (jest Naukowe Koło Ekonomistów, czy też innych zewnętrznych) to
          jest klucz do sukcesu!!!
      • lettta Re: ekonomia na uniwerku... 11.08.04, 11:47
        2443102 to moj numer gg:) z gory dzieki i pozdrawiam:)
      • Gość: JT Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 14:56
        Witaj Aga. Również interesuje mnie ten kierunek i najpisz mi te "coś więcej" o
        których mówisz w swoim poście, mój mail: john_titor@wp.pl. Lub może poklikamy
        przez tlena mój adres john_titor@tlen.pl. Pozdrawaim i licze na kontakt.
    • Gość: Paulos (mgr) Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.wroc.roedl.pl 11.08.04, 09:35
      teraz przed Tobą 5 lat spokojnej nauki i za te 5 lat mgr. To co mówili
      przedmówcy w zupełności pokrywa się z prawdą. Też już pracujęi to co mi dał UWR
      (tytuł, możliwość wyjazdu na stypendium do niemiec) dało mi dużo

      Powodzenia
      Paweł
      • Gość: Blusia Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:36
        I ja...i ja...Magister Nauk Ekoomicnych....zgadzam się z chłopakami....
        Studia dobre, spokojne, bez gnębienia...
        Kadra fachowa....
        Osobiście kierunek oceniam jako atrakcyjny i gdybym ponownie miała zdawać na
        studia zapewne - ponownie - wybrałabym SSE ;)
        Co prawda krążą także negatywne opinie....ale powiem tylko jedno....większość
        ludzi pracę "w zawodzie" znalazła już podczas studiów, radzą sobie świetnie, a
        i coraz więcej "naszych studentów" podejmuje ciekawą pracę...nie zasilając tym
        samym rzeszy bezrobotnych absolwentów!!!
        Studia gorąco polecam!!!
        A i perspektywy po Ekonomii chyba są lepsze niż po Prawie stricto....jeśli
        oczywiście nie ma się "dobrego kodu genetycznego".....
        • Gość: DAG Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.wroc.gazeta.pl 11.08.04, 15:40
          Cóż chyba nie wypada mi sie nie wypowiedzieć...:).Tym bardziej że również
          zasilam szeregi świeżo "upieczonych" mgr po SSE. Szczerze mówiąc można poemat
          obszernych gabarytów napisać o tym wszystkim co sie wyrabiało na tych studiach.
          Jeden minus kolosalny(!)to zdecydowanie brak języków obcych..to jakas mało
          zabawna ironia że ktos "z góry"..po prostu na to nie wpadł żeby na integracji
          UE nie umiescić choc jednego obowiązkowego (bo prosić o dwa to już burżujstwo
          wyższej klasy i zakrawa na hardcore) języka obcego. Cóż jeszcze ano chyba jak
          wszędzie można sie spotkać z przejawami dyskryminacji i niesprawiedliwości..jak
          i cholernym szczęściem głupca na wzgorzu;))). Generalnie chyba faktycznie
          dobrze jest udzielać sie w różnych organizacjach na UWr. ja tego nie robiłam
          ale z obserwacji innych moich szanownych kolegów to się opłaca. Powiem
          tak..było miło naprawdę..ciepło wspominam obozy wakacyjne w Międzyzdrojach z
          przyjaciółmi:))..polecam innym zerówkowiczom i nie tylko:)). Ekhm..jak ktoś
          wykaże mocniejsze zainteresowanie tematem to prywatnie chętnie podzielę się
          wrażeniami na kogo trzeba uważać a kto jest naprawdę wporządku (wykładowcy). Na
          które wykłady warto było chodzic itp. Wiadomo o co chodzi;). Pozdro
          all..szczególnie dla moich dwóch przedmówców..znanych mi nieco
          bliżej:))..mgr'ów a jakże Pawełków.z SSE:)). Joł! ;). Juz niedługo sie
          widzimy:)).
          • Gość: lettta Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.master.pl / 81.168.244.* 11.08.04, 18:04
            no wiec bylabym zainteresywana bardziej;) lettta@wp.pl pozdrawiam
            • Gość: DAG Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.wroc.gazeta.pl 14.08.04, 17:21
              letta podam Ci moj mail: dagmara.wroclaw@gazeta.pl, nakreśl tam co nieco swoimi
              pytaniami oki?:)..To jakos ogarnę swoją wypowiedz co do studiów na ekonomii..bo
              tak pisać w ciemno to ciężko..sama rozumiesz..heeh:).
    • Gość: Rafał Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.magma / *.magma-net.pl 14.08.04, 19:56
      szczerze mówiąc to nie polecam Wydziału Prawa Administracji i Ekonimii a kto
      sie dostał to sam sie przekona dlaczego :)
      • Gość: ><">< Re: ekonomia na uniwerku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:21
        Coś ty taki tajemniczy?
    • Gość: Cyt Troche IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.04, 20:01
      Troche nie rozumiem - jezeli we Wroclawiu jest niezla AE to po co isc na
      Ekonomie na Uniwersytet.
      • Gość: wir Re: Troche IP: *.wroclaw.mm.pl 15.08.04, 16:53
        Owszem, jest Akademia Ekonomiczna, ale za granicą liczą sie przede wszystkim
        absolwenci uniwersytetów. Tych po różnych akademiach traktują mniej więcej tak,
        jak u nas po szkołach policealnych. Nie znają naszego systemu
        kształcenia.Trzeba się tłumaczyć, że to są studia wyższe, równorzędne z
        uniwersyteckimi.A przecież dzisiejszy student będzie aktywny zawodowo nie tylko
        w Polsce.
      • Gość: wroc Re: Troche IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.04, 21:38
        a po to sie idzie na ekonomie zeby miec
        latwe lekkie i przyjemne zycie przez piec lat,

        to nie studia, to przedszkole.
        tam dyktują na wykładach, co dla mnie jest smieszne!

        a na cwiczeniach prowadzacy robi zadania!!!
        • Gość: Cywil Re: Troche IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.04, 09:39
          Z pewnoscia studia ekonomiczne nie sa najtrudniejsze na swiecie (choc studia
          trudne czy latwe to rzecz wzgledna - to co jest trudne dla jednego jest latwe
          dla innego - wszystko zalezy od uzdolnien). Studia ekonomiczne wymagaja
          wszechstronnosci - obok przedmiotow scisle ekonomicznych takich jak mikro,
          makro, w duzym wymiarze sa tam reprezentowane tzw. przdmioty spoleczne (jak
          socjologia, hist. gospodar, psychologia itd.) jak i scisle (matematyka,
          statystyka, ekonometria, badania operacyjne) itd.
          Poza wszystkim oczywiscie napracuje sie ten, kto na studiach chce cos sie
          nauczyc. Lenie straca tylko 5 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka