Dodaj do ulubionych

dlaczego wyborcza pominęła ważna informację

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 19:58
na temat spotkania michnika z kwaśniewskim w lipcu 2002 r. ? czy to świadoma
manipulacja czy też zapomnienie milewicz ? czy doświadczona dziennikark
popełniła podstawowy błąd warsztatowy niegodny początkującego
dziennikarza ???
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację 04.04.03, 20:40
      Redakcja GW cierpi na zaraźliwą amnezję - nabawili się jej od Michnika.
    • Gość: ordynacka Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.03, 20:49
      Gość portalu: cojones napisał(a):

      > na temat spotkania michnika z kwaśniewskim w lipcu
      2002 r. ? czy to świadoma
      > manipulacja czy też zapomnienie milewicz ? czy
      doświadczona dziennikark
      > popełniła podstawowy błąd warsztatowy niegodny
      początkującego
      > dziennikarza ???

      GW przejmuje nasze metody dzialania,
      skuteczne i sprawdzone w bojach
      • Gość: Alen Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.i-one.at 04.04.03, 21:26
        Nie trudne sobie wyobrazić .
        Poza tym GW jest gazetą o szczególnym profilu , a gazety profilowane nie są
        gazetami niezależnymi .
        Piszą to co im pasuje do ułożenia swojego światopoglądu i swojego kształtu
        społeczeństwa .
        Ostatnie wybory pokazały zbyt wyraźnie , jak GW potrafi świadomie manipulować
        danymi statystycznymi.
        Styl GW przypomina mi świat mediów Berusconiego . Wprawdzie Michnik w
        Beruskonim widzi zagrożenie dla
        wolności wypowiedzi . Jednak są namacalne przykłady na to , że nie można
        wykluczyć iż sam on stara się w szablonowy sposób
        dojść do podobnego celu medialnej przemocy nad społeczeństwem . Przemocy która
        wychowała sobie społeczeństwo , to ma coś wspólnego z demokracją i jest
        klasycznym przykładem na to jak można demokrację nadużywać i wykorzystywać.

        Alen.
        • Gość: cojones Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 22:20
          niestety ta sytuacja potwierdza tezę , że błędem było myśleć że gazeta
          wyborcza to nie typowe przedsiębiorstwo tylko fabryka idei i misji , znowu
          interes firmy jest ważniejszy niż szlachetne ale idealistczne potrzeby
          społeczne w zakresie komunikacji społecznej , to nie wstyd i hańba ale upadek
          kolejnej instytucji społecznej , w jakim kraju żyjemy ?
          • Gość: Alen Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.i-one.at 04.04.03, 22:57
            Gość portalu: cojones napisał(a):

            > niestety ta sytuacja potwierdza tezę , że błędem było myśleć że gazeta
            > wyborcza to nie typowe przedsiębiorstwo tylko fabryka idei i misji , znowu
            > interes firmy jest ważniejszy niż szlachetne ale idealistczne potrzeby
            > społeczne w zakresie komunikacji społecznej , to nie wstyd i hańba ale
            upadek
            > kolejnej instytucji społecznej , w jakim kraju żyjemy ?
            >
            Ten wstyd i hańba jest już tak powszechnym zjawiskiem , iż jest po prostu
            odczuwane przez społeczeństwo polskie za coś normalnego .
            Zresztą skąd przeciętny Polak ma wiedzieć co to jest , jak wygląda niezależna
            prasa i media ?
            Przecież polskie media są tak skorumpowane układami partyjnymi i grupami
            interesów , społeczeństwo polskie jest tak zdeinformowane .
            Nie ma w Polsce wspólnego interesu poza partyjnego , jakim jest Polska . Nie
            ma warunków medialnych które kreowały by zdrowe spojrzenie na rzeczywistość .
            Choroba rozkładu polskiej świadomości i polskiej racji stanu , jest popierana
            przez polskie media .

            Alen.
          • Gość: a'dam Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.03, 23:08
            kupilbys akcje firmy dla ktorej "szlachetne ale
            idealistczne potrzeby społeczne w zakresie komunikacji
            społecznej" sa wazniejsze niz kurs jej akcji?

            > to nie wstyd i hańba ale upadek
            > kolejnej instytucji społecznej , w jakim kraju żyjemy ?

            wstyd, ze byles do tej pory taki naiwny,
            poza tym, GW to nie jedyna gazeta w polsce ...
            • Gość: bonk jest taka knajpa..:-)) IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 05.04.03, 09:56
              I słusznie mój przedmówca napisał.Nie można wymagać od jakiejkolwiek gazety
              niezależności.Każda ma swój profil, właścicieli cele i zadania do spełnienia i
              osoba która spodziewa się po gazecie niezalezności jest osobą co najmniej
              dziwnie myslącą.Tak naprawdę niezależnośc prasy polega na możliwości jej wyboru
              czyli czytania tego samego z róznych punktów widzenia a nie jak kiedyś w PRL-u
              bywało tylko z jednego.To my - czytelnicy mamy coś co się mózgiem nazywa by
              umieć wyciągać wnioski z artykułów pojawiających się w prasie po zapoznaniu się
              z ich treścią.Jesli sięgamy cały czas po jeden tytuł o co najłatwiej trudno nam
              się dziwić, że właśnie na nim zaczynamy coraz częsciej budować opinię i oceniać
              innych.Całe to bajdurzenei o prasie niezaleznej jest wodą na młyn który tak
              naprawdę nigdy się nie zatrzyma a przykłądy nierzetelności dziennikarskiej
              znajdziemy praktycznie wszędzie.Dyskusja o pomijaniu faktów przez tę czy inną
              gazetę z góy jest skazana na porażkę bo argumenty w takiej dyspucie mają obie
              strony - zwolenników i przeciwników redakcji.Co do ciekawego oblicza i stron
              mniej znanych GW nie nalezy opierać się na zeznaniach przed "Nałęczowianką" czy
              na artykułach w prasie codziennej.Wystarczy pójść do jednej z kawiarenek
              nieopodal ul.Czerskiej w Warszawie gdzie na lancz i po pracy
              przychodzą "szeregowi" dziennikarze GW tam dopiero można się dowiedzieć :-)))...
              Pozdrawiam

              bonk
              • Gość: Alen Re: jest taka knajpa..:-)) IP: *.i-one.at 05.04.03, 12:40
                Gość portalu: bonk napisał(a):

                > I słusznie mój przedmówca napisał.Nie można wymagać od jakiejkolwiek gazety
                > niezależności.Każda ma swój profil, właścicieli cele i zadania do spełnienia
                i
                > osoba która spodziewa się po gazecie niezalezności jest osobą co najmniej
                > dziwnie myslącą.
                >
                No waśnienie tu jest pies pogrzebany .
                Ja o niebie a Ty bonek o chlebie , nie rozumiemy się .
                Nie chodzi mi o profil gazety , ale o brutalne profilowanie rzeczywistości , o
                interpretacje jej .
                Są granice interpretacji których nie należy przekroczyć . Ciągłe przekraczanie
                tych granic pokazuje stosunek gazety do czytelnika.
                Być może mnie nie rozumiesz , nie miałeś nigdy w życiu do czynienia z prasą
                niezależną . Taka prasa jednak istnieje i jest jej wiele.
                Są to gazety codzienne w których znajdziesz w tym samym wydaniu artykuły ,
                zarówno za jak i przeciw.
                System informacyjny społeczeństwa polskiego jest zbudowany w podobny sposób
                jak za czasów komuny .
                Są oficjalne źródła , które popierają stanowisko obecnej opcji politycznej , i
                nie oficjalne tz. opozycji .
                Jedni z drugimi się drapią i prowadzą walkę . Obydwie strony nie mają pojęcia
                i nie czują że nie ma to nic wspólnego z niezależnością .
                >
                > Tak naprawdę niezależnośc prasy polega na możliwości jej wyboru
                > czyli czytania tego samego z róznych punktów widzenia a nie jak kiedyś w PRL-
                u
                > bywało tylko z jednego.
                >
                Tu masz chyba na myśli polskie realia , albo gazety o profilu polityczno-
                społecznym .
                Ja nie widzę żadnego związku między niezależnością prasy , a możliwością jej
                wyboru przez czytelnika .
                Sytuacja prasy w Polsce jest dobrym odzwierciedleniem sytuacji politycznej w
                Polsce . Obywatele idąc w wyborach oddać głos , nie mają możliwości
                kształtowania przez ten wybór przyszłości . Tu jest tylko złudzenie i zabawa w
                demokrację .
                Wszędzie jest taka korupcja , i przez to zdezorientowanie obywateli , iż
                naprawdę nic dziwnego że nie udaje się Wam zbudować
                prężnej i nie zależnej Ojczyzny , przed którą Europa miała by respekt .
                >
                > To my - czytelnicy mamy coś co się mózgiem nazywa by
                > umieć wyciągać wnioski z artykułów pojawiających się w prasie po zapoznaniu
                się
                > z ich treścią.Jesli sięgamy cały czas po jeden tytuł o co najłatwiej trudno
                nam
                > się dziwić, że właśnie na nim zaczynamy coraz częsciej budować opinię i
                oceniać
                > innych.
                >
                bonek , proces kształtowania się opinii w człowieku lub w społeczeństwie ,
                jest procesem długotrwałym .
                Przyrównać go można w cdzysłowiu , do procesu pisania sortu do komputera , a
                więc świadomego ściśle określonego działania programisty . Działania
                nastawionego w ścisłym kierunku .
                Jaki materiał zostanie dostarczony społeczeństwu do analizy , czy
                komputerowi , taki otrzymamy wynik .
                Umiejętność wyciągania wniosków jest wypadkową posiadanych informacji i
                doświadczenia
                Polska prasa nie jest źródłem informacji , ale dezinformacji .
                Dlatego myślę że trudno mówić tu o wyciąganie wniosków.
                >
                >Całe to bajdurzenei o prasie niezaleznej jest wodą na młyn który tak
                > naprawdę nigdy się nie zatrzyma a przykłądy nierzetelności dziennikarskiej
                > znajdziemy praktycznie wszędzie.
                […]
                >
                Tak jak korupcja jest zjawiskiem które jest i będzie zawsze , tak i przykłady
                nierzetelnej prasy były i będą . Nie tylko w Polsce , ale wszędzie . Nie to
                jest moim zdaniem problem , problem jest w dominacji tych zjawisk . Wymiar ich
                jest w Polsce niepokojąco niebezpieczny .
                Jeśli Ty bonek uważasz to za bajdurzenie , to nie wiem co powiedzieć .
                Zastanów się , czy takie Twoje działanie jest gwarantem postępu , czy może
                próbą zamiatania polskich śmieci pod dywan?
                Zastanawiam się , co jeszcze musi się wydarzyć żeby naród zrozumiał iż brnie w
                coraz to większe bagno ?

                Mówi się , że każdy naród ma taki rząd i na jaki sobie zasłużył . Zgodzę się z
                tym , jednak Polska sytuacja jest tu dziewiczym wyjątkiem .

                Alen.
    • Gość: Stefano Re: dlaczego wyborcza pominęła ważna informację IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 10:42
      Dlatego ,ze Wyborcza to juz nie ta wyborcza , Michnik to nie ten Michnik ,a
      Kwasniewski juz kolejny raz spotyka sie na Helu z kims z kim sie nie spotkal .
      Totalny upadek ludzi ze swiecznika , ludzie szanowani stworzyli nam bagno , ale
      nie tak dlugo panowie , tylko do wyborow do europejskiego parlamentu , a wtedy
      spadajcie oszusci i roznej masci prestitigatorzy .
      Jestem przekonany , ze za chwile okaze sie iz w bilingach telefonicznych sa tak
      olbrzymie bledy , ze nie mozna bilingow traktowac dowodowo , ale chocbyscie
      panowie posuneli sie do jakiejkolwiek prowokacji to i tak smierdzicie gownem.
      • Gość: bonk alien IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 05.04.03, 14:07
        mimo wszystko nie zgadzam się z toba alen - ja po prostu nie sięgam GW i nie
        mam w związku z tym takich dylematów co do kształtowania opinii społecznej czy
        mojej.Twja wypowiedz potwierdza w/g mnie to co napisałem że tak naprawdę zalezy
        to od nas czytelników którzy stojac w kiosku mają cała palete do wyboru pism,
        gazet , rzucaja wtedy dwa złocisze i za dwa złote mają to co mieć chcą.
        A wracając do twojego wątku podaj mi przykłady niezaleznej prasy w Polsce bo
        może jest coś o czym wszyscy nie wiemy?
        Czekam z niecierpliwościa.


        bonk
        • Gość: Alen Re: alien IP: *.i-one.at 05.04.03, 15:45
          Gość portalu: bonk napisał(a):

          > mimo wszystko nie zgadzam się z toba alen –
          >
          Nie oczekuję od Ciebie zgodzenia się z moimi poglądami , wprawdzie mówiąc
          byłbym zdziwiony gdyby było inaczej.
          Wydaje mi się że nie można wiedzieć jak smakuje coś , co się jeszcze nie jadło
          i co nie płynie z krwią w żyłach .
          >
          > ja po prostu nie sięgam GW i nie mam w związku z tym takich dylematów co do
          kształtowania opinii społecznej czy
          > mojej.
          >
          Na Tobie polska się nie zaczyna i nie kończy.
          Do póki nie czujesz związków między źródłami opiniotwórczymi i wpływu tych
          związków na standard życia w kraju .A więc otoczenia w jakim żyje przeciętny
          Polak , nie zrozumiesz o czym ja piszę .
          Chyba że należysz do ludzi którzy potrzebują takiego otoczenia , gdzie ludziom
          nie idzie najlepiej . Gdzie np. redukuje się instytucje , które mają za
          zadanie dbać o zdrowie społeczne . I na zasadzie kontrastu , karmisz swoją
          psychikę , jeśli Tobie jest lepiej..
          No ale to już inny temat .
          >
          > Twja wypowiedz potwierdza w/g mnie to co napisałem że tak naprawdę zalezy
          > to od nas czytelników którzy stojac w kiosku mają cała palete do wyboru
          pism,
          > gazet , rzucaja wtedy dwa złocisze i za dwa złote mają to co mieć chcą.
          >
          Nie sprawiaj wrażenia że w Polsce jest tak kolorowo .
          Nie możesz mieć czego się chcesz , ale możesz mieć to co jest , a jest
          naprawdę nie wiele w tej dziedzinie.
          Jak wyjeżdżam z kraju , kupuje sobie różne gazety . Od tych co są wystawione
          na witrynie , jak np. Profil , do tych co nie są wystawione i leżą pod ladą ,
          jak np. Samoobrona . Na tym przykładzie już widać problemy dystrybucji prasy o
          różnych poglądach .
          Te skrajności spowodowane są szczególną polską mentalnością i w żadnym z tych
          przypadków nie prowadzę do bezstronnej informacji społeczeństwa polskiego.
          >
          > A wracając do twojego wątku podaj mi przykłady niezaleznej prasy w Polsce bo
          > może jest coś o czym wszyscy nie wiemy?
          > Czekam z niecierpliwościa.
          >
          Chętnie bym Tobie podał , jednak na mój smak żaden z dzienników o znacznych
          nakładach , który może mieć wpływ na kształtowanie opinii publicznej , nie
          jest niezależny . A może będzie lepiej brzmiało gdy powiem że nie stać go na
          niezależność . Polski folklor w tej dziedzinie jest w katastrofalnym stanie.


          Alen.
          • Gość: bonk Re: alien IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 05.04.03, 16:55
            W dyskusji tej jak i podobnych usiłuje się wywołać wrażenie że dziennikarze i
            nadawcy telewizyjnieoczywiście ci prywatni sa niczym innym jak ostoją
            niezaleznościi szeroko pojętej wolności słowa.Nie ma co ukrywac ,że z GW na
            czele.To przegięcie albowiem prawda jest tylko to że sa niezalezne od
            państwowej administracji.Nie jest to jak zauważyłeś jednoznaczne z
            bezstronnością i głoszeniem wyłącznie prawdy i tylko prawdy.Najczęściej
            dostrzega się samokreację na głosicieliinteresu "społeczeństwa" lub
            przemawianiu w jego imieniu kimkolwiek owo "społeczeństwo" by było.Prawdziwa
            niezależnośc jeśli wogóle istnieje to w praktyce zdarza się niezmiernie rzadko
            nawet jeśli wydawanie gazet nie wymaga tak wielkich kapitałów jak w przyadku GW
            gdzie większośc dochodów jest jak mniemam nie z czytelnictwa ale raczej z
            reklam /choc tu moge się mylic/.
            Masa dzienników, periodyków i innych czasopism uwielbia nazywać sie niezaleznyi
            lecz praktycznie każdy zdrowo myślący człowiek jest w stanie bez trudu wskazać
            z kim a właściwie z jaka grupa interesów i polityki mamy do czynienia.Wiadomym
            jest co za tym idzie , że własnie ów niezależny tytuł będzie bronił interesów
            grup w/w.Nie wszystko bedzie tolerowane w takim zespole dziennikarzy a juz na
            pewno nie zupełna samowola w wyrażaniu poglądó przez dziennikarza.PRAWDZIWĄ I
            PODSTAWOWĄ WARTOŚCIĄ PRASY RADIA I TELEWIZJI NIE JEST MITYCZNA "NIEZALEŻNOŚĆ"
            ALE RZECZYWISTY PLURALIZM W TEJ MATERII.I choć to dziwne ale nie zalezności
            administracyjne, własnościowe i finansowe są dzisiaj w RP najwazniejszym
            czynnikiem wywierającym wpływ na media ale tzw "poprawnośc polityczna" i jej w
            mim mniemaniu chore normy.Ich źródło jak zapewne wiesz lezy w końcówce PRLu w
            kegach wówczas wpływowej inteligencji prosolidarnościowej i do dzis jest to
            klimat w naszych mediach dominujący.Schemat banalny - pielęgnowac legendę etosu
            oraz wielkośc i mądrośc Zachodu (alez patetyczne)a także niewidzialną reke
            wolnego rynku.Wszystko co dotyczy historiiPRL negować jeśli nie zwalczaś a
            jeśli już pisac to w tonie conajmniej sarkastycznym.Przykłądy?
            Sprawa Oleksego i histeria w mediach - jak się skończyło ? sam wiesz.
            Po co to piszę?
            A po to by dać jasno do zrozumienia i przy tym stać bedę twardo ,że
            stronniczośc polityczna znaczącej części środków masowego przekazuwpływa z
            czasem po prostu degradująco na ich wiarygodnośc czego przykładem jest ostatnia
            afera rywina itd, itd.
            Nie bedę bawił sie w politykę choc przkonań swoich sie nie wstydzę.To co
            opisałem dotyczy obu stron barykady politycznej choc procentowo nierównych.
            Nadal chciałbym bys w sposób rzeczoey zapoznał mnie w świetle tego co napisałem
            z czyms w pełni niezaleznym.Co do gazet spod lady to nie wiem w jakim kiosku
            kupujesz bo np w empiku owa "samoobrona" i jej podobne gazety od lewicy po
            katoprawicę sa dostępne.
            Pozdrawiam
            bonk
            • Gość: a'dam Re: alien IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.03, 17:18
              bonczek, popelniasz ten blad, ze zawezasz sie tylko do
              mediow, natomiast alen to prawdziwy czlowiek renesansu:
              gruntowna wiedza w wielu dziedzinach plus blyskotliwa
              inteligencja, alen na to patrzy calosciowo, jak historyk,
              socjolog, psycholog, ekonomista, dziennikarz, on rozwaza
              sytuacje wszechstronnie, przenikajac wiele plaszczyzn
              naraz, pozornie wyglada to na balagan, ale prawda jest
              taka, ze trudno nam to ogarnac, alen, jak wielu geniuszy
              wyprzedzajacych swoja epoke, jest niezrozumiany w swoich
              czasach
            • Gość: Alen Re: alien IP: *.i-one.at 05.04.03, 18:24
              Gość portalu: bonk napisał(a):

              > W dyskusji tej jak i podobnych usiłuje się wywołać wrażenie że dziennikarze
              i
              > nadawcy telewizyjnieoczywiście ci prywatni sa niczym innym jak ostoją
              > niezaleznościi szeroko pojętej wolności słowa.Nie ma co ukrywac ,że z GW na
              > czele.To przegięcie albowiem prawda jest tylko to że sa niezalezne od
              > państwowej administracji.
              >
              bonek , to są Twoje odczucia i Twoje wrażenia .
              Kto stoi na czele tej dezinformacji nie gra tu zbyt istotnej roli.
              Już drugi raz nadużywasz słowa „niezależność” przypinając do niego różne
              rzeczowniki.
              My rozmawiamy o niezależności mediów i wolności słowa , jak również o
              konsekwencjach z tego wynikających.
              >
              > Nie jest to jak zauważyłeś jednoznaczne z
              > bezstronnością i głoszeniem wyłącznie prawdy i tylko prawdy.Najczęściej
              > dostrzega się samokreację na głosicieliinteresu "społeczeństwa" lub
              > przemawianiu w jego imieniu kimkolwiek owo "społeczeństwo" by było.Prawdziwa
              > niezależnośc jeśli wogóle istnieje to w praktyce zdarza się niezmiernie
              rzadko
              >
              Nie o to tu chodzi , są ramy których nie wolno przekroczyć .
              >
              > nawet jeśli wydawanie gazet nie wymaga tak wielkich kapitałów jak w przyadku
              GW
              > gdzie większośc dochodów jest jak mniemam nie z czytelnictwa ale raczej z
              > reklam /choc tu moge się mylic/.
              >
              Przynajmniej oficjalnie tak jest , a to co jest oficjalnie jest przeważnie dla
              urzędu skarbowego.
              >
              > Masa dzienników, periodyków i innych czasopism uwielbia nazywać sie
              niezaleznyi
              > lecz praktycznie każdy zdrowo myślący człowiek jest w stanie bez trudu
              wskazać
              > z kim a właściwie z jaka grupa interesów i polityki mamy do czynienia.
              >
              Nie rozdrabniaj się bonek , mi chodzi o ogólny poziom informacji w Polsce.
              Poziom który jest
              narzucany przez gazetę codzienną i wiadomości medialne.
              >
              > Wiadomym jest co za tym idzie , że własnie ów niezależny tytuł będzie
              bronił interesów
              > grup w/w.Nie wszystko bedzie tolerowane w takim zespole dziennikarzy a juz
              na
              > pewno nie zupełna samowola w wyrażaniu poglądó przez dziennikarza.PRAWDZIWĄ
              I
              > PODSTAWOWĄ WARTOŚCIĄ PRASY RADIA I TELEWIZJI NIE JEST
              MITYCZNA "NIEZALEŻNOŚĆ"
              > ALE RZECZYWISTY PLURALIZM W TEJ MATERII.
              >
              Bardziej przypomina mi to co jest POPULIZM jak PLURALIZM .
              >
              > I choć to dziwne ale nie zalezności administracyjne, własnościowe i
              finansowe są dzisiaj w RP najwazniejszym
              > czynnikiem wywierającym wpływ na media ale tzw "poprawnośc polityczna" i jej
              w
              > mim mniemaniu chore normy.Ich źródło jak zapewne wiesz lezy w końcówce PRLu
              w
              > kegach wówczas wpływowej inteligencji prosolidarnościowej i do dzis jest to
              > klimat w naszych mediach dominujący.Schemat banalny - pielęgnowac legendę
              etosu
              >
              > oraz wielkośc i mądrośc Zachodu (alez patetyczne)a także niewidzialną reke
              > wolnego rynku.Wszystko co dotyczy historiiPRL negować jeśli nie zwalczaś a
              > jeśli już pisac to w tonie conajmniej sarkastycznym.Przykłądy?
              > Sprawa Oleksego i histeria w mediach - jak się skończyło ? sam wiesz.
              > Po co to piszę?
              > A po to by dać jasno do zrozumienia i przy tym stać bedę twardo ,że
              > stronniczośc polityczna znaczącej części środków masowego przekazuwpływa z
              > czasem po prostu degradująco na ich wiarygodnośc czego przykładem jest
              ostatnia
              >
              > afera rywina itd, itd.
              >
              O zjawiskach kupowania ustaw prawnych , pisałem dawno przed aferą Rywina , tu
              na forum .
              I co się okazało , Ci co nie wierzyli w to musieli uwierzyć
              >
              > Nie bedę bawił sie w politykę choc przkonań swoich sie nie wstydzę.To co
              > opisałem dotyczy obu stron barykady politycznej choc procentowo nierównych.
              > Nadal chciałbym bys w sposób rzeczoey zapoznał mnie w świetle tego co
              napisałem
              > z czyms w pełni niezaleznym.
              >
              Nie bądź idealistą , my się nie rozumiemy .
              >
              > Co do gazet spod lady to nie wiem w jakim kiosku
              > kupujesz bo np w empiku owa "samoobrona" i jej podobne gazety od lewicy po
              > katoprawicę sa dostępne.
              > Pozdrawiam
              > bonk
              >
              W moim kiosku dzielnicowym na Biskupinie musiałem zmusić sprzedawcę do tego
              aby mi sprzedał tą gazetę .
              Na pytanie dlaczego nie wystawia świeżych gazet do sprzedaży powiedział coś
              pod nosem .
              W Epiku jest całkiem inna konstelacja personalna , taki kawał nie przeszedł by
              chyba bez konsekwencji .

              Alen.
              • Gość: bonk cenię sobie .. IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 05.04.03, 20:17
                cenię sobie polemike z twoja osoba ze względu na jej charakter i fakt iż jako
                jeden z niewielu nie obrzucasz mnietzw inwektywami.Co do wolności słowa w
                polsce z dużym zrozumieniem odnosze sie do twojej wypowiedzi aczkolwiek przez
                pryzmat tylko wyłacznie twojej osoby.Ja zagrożeń z w/w wolnościa na razie nie
                widze albowiem tak naprawdę to my jesteśmy cenzurą takowe na równi w przypadku
                Radia Maryja czy też NIe.Jakie społeczeństwo takie media zresztą tak
                uniwersalne stwierdzenie można przypasować do każdej choroby drążącej nasze
                społeczeństwo.Co do mpiku i kiosku to masz racje to jest uwarunkowane
                peronalnie podobnie jak np "kolporter" czy "ruch".Nie zmienia to jednak w moim
                odczuciu faktu iż jak się chce to można..choćby tu i teraz za pomoca internetu
                w Polsce czy za granicą..mozna przeczytać wszystko i samemu sobie wyrobić
                opinie.
                Pozwolę sobie także nawiązać do wątku inspirującego nasze wypowiedzi a
                mianowicie o zatajeniu przez GW i ich dziennikarzy pewnych spraw związanych z
                rywingejt.Czy ktoś zna taką telewizję czy gazetę , która by sobie sama koło
                pióra robiła?
                Ja nie znam przynajniej w pełnym zrozumienia tego słowa wymiarze,
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka