Gość: akfdskbfdsjmbfds Polski pseudo-prawny bajzel ma sie swietnie! IP: *.chello.pl 02.06.09, 11:52 Pewnie polscy pseudo-prawnicy nie sa nawet w stanie z siebie wydusic, ze ten kawiarniany niby-dokument byl sporzadzony w debilny sposob naruszajacy jakiekolwiek prawa pracownicy i byl sporzadzony w sposob nielegalny! I potem sady pojda w ruch i walkowanie ewidentnej glupoty bedzie trwalo miesiacami. Na chwale polskiej chalastry- palestry i polskiego systemu "sprawiedliwosci"... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_onanista każdy pijący kawę w tej kawiarni niech czuje się 02.06.09, 11:55 współwinny takiego traktowania ludzi, z drugiej strony to niezłe dno moralne w kierownictwie tej "firmy" Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Kapitalizm w PO-lskim wydaniu 02.06.09, 12:22 Głosowaliście na PO to teraz macie - biede , bezrobocie i wyzysk. Typowe zachowanie dla wyzyskiwaczy z PO , Palikot chce od gazety "Dziennik" 10 mln zł odszkodowania że napisali o jego dochodach. Więc czym Palikot z PO różni się od tych kawiarnianych wyzyskiwaczy ? Najlepiej do skrótu PO pasuje tłumaczenie Polaków Okradamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jan1953xxx Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 12:30 W normalnym europejskim kraju takie klauzule bylyby niewazne z tytulu prawa. W wielu krajach w umowie o prace nie mozna umowic gorszych warunkow niz te ktore zabezpiecza prawo pracy i o ile podpisze sie umowe niekorzystna dla pracownika to i tak te elementy umowy sa niewazne z tytulu prawa. My tak sami z wlasnej woli zaakceptowalismy sie w roli niewolnikow, dotyczy to i kraju i zagrancy. Jak sie akceptuje role niewolnika to wszyscy pozniej tak nas traktuja... Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu W normalnym europejskim kraju... 02.06.09, 15:36 Kocham takie stwierdzenia. Czyli normalny kraj nie zapewnia ludziom wolnosci umow, tylko przymusza ich do tego co normalny kraj uwaza za sluszne. W sumie rzeczywiscie normalka, tylko ze w takim razie ja jestem nienormalny. Inna sprawa, ze w nienormalnym europejskim kraju umowa zlecienie to co innego niz umowa o prace. Skandal! W cywilizowanych i normalnych krajach zapewne umowy zlecenie sa zabronione prawnie pod kara obozu pracy :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.warszawa.mm.pl 11.06.09, 09:34 jan1953xxx napisał: > W normalnym europejskim kraju takie klauzule bylyby niewazne z > tytulu prawa. W wielu krajach w umowie o prace nie mozna umowic > gorszych warunkow niz te ktore zabezpiecza prawo pracy i o ile > podpisze sie umowe niekorzystna dla pracownika to i tak te elementy > umowy sa niewazne z tytulu prawa. W polsce też nie mozna i te zapisy, które dają gorsze warunki niż kodeks pracy sa nieważne Odpowiedz Link Zgłoś
inka117 Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 12:44 Pracodawca sprytnie zabezpieczył swoje prawa,a Karolina powinna się cieszyć,że nie kazano Jej roztrzelać.To jest oczywiscie smutny żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.subscribers.sferia.net 02.06.09, 12:44 "Wielokrotnie dziewczyny, które zatrudnia żona, oszukiwały ją. Nie przychodziły do pracy, kawiarnia nie pracowała, żona płaciła Auchan kilkusetzłotowe kary." Biedne biznesmeny. Byli oszukiwani przez pracowników. Takie straty ponosili. Kto w to uwierzy? A jesli ktos nie przychodzi do pracy to sie go zwalnia dyscyplinarnie. Teraz na miejscu studentki, przeprosiłbym sie z właścicelka kawiarni, zaczął pracę i od wewnątrz zapoznał się z wszystkimi nieprawidłowościami. I tylko czekal na wizyty pip, sanepidu, US, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Czy ludzie dorośli są niepoczytalni? IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 12:45 Bo coraz częściej odnoszę wrażenie, że tak właśnie jest. Przecież studentka dobrowolnie podpisała umowę z jasno określonymi warunkami, więc chyba powinna jej teraz dotrzymać? Tylko gdyby uznać ją za osobę co najmniej chwilowo niepoczytalną, można by przyjąć, że umowa nie obowiązuje i tylko wtedy można by mówić o próbie oszukania czy nieuczciwego wykorzystania pani Karoliny. A najgorsze jest to, że mamy demokrację. Bo skoro sami siebie uważamy za niezdolnych do podejmowania decyzji, to jakie skutki na dłuższą metę taka demokracja może mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
vito14 Polskie szkoły produkują wykształconych matołów 02.06.09, 12:48 Wszystko wina naszego szkolnictwa, bo w szkołach wciskaja masę zbędnej wiedzy, a nie uczą zycia. Dlaczego studentka po maturze - egzaminie dojrzałości dała się w konia zrobić jak przedszkolak?? Winna szkoła bo zamiast kolejnej nikomu nie potrzebnej regułki może by tak nauczyli tego co w życiu potrzebne tj. pisania podań, podpisywania umów(cyrografów - i konsekwencji jakie za sobą własne podpisy niosą), swoich praw ale i obowiązków w urzędach ect. tak aby życie dorosłego człowieka w które niebawem wejdą niepotrzebnie nie dało pokopać ich po tyłku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: servus_fugitivus Kto chodzi do Coffee and More ten ch... IP: *.wpia.uw.edu.pl 02.06.09, 13:20 społeczny ostracyzm za jawne draństwo. Lokalsi zorganizujcie pikietę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Re: Kto chodzi do Coffee and More ten ch... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.10, 22:59 Słuchajcie, o prostu jawne draństwo, ci pańswo nie mają żadnego prawa prowadzic jakiekolwiek dzialalności gospodarczej- czasy obozów pracy mineły, trzeba cos z tym zrobic? Jakies pomysły? Bo neistty wsrod kolejnych naiwniaczek znalazla sie moja znajoma...naślijmy na nich sąd pracy. Pracownik ma chyba jakies prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amelia Re: Kto chodzi do Coffee and More ten ch... IP: *.ar.wroc.pl 15.03.10, 16:51 też mam znajomą, która tam pracuje i chce się zwolnić. a co najśmieszniejsze, że jak w pierwszym tygodniu pracy poszła do nich i chciała się zwolnić, bo nie dawała rady fizycznie, to ją wyśmiali i zagrozili astronomicznymi karami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Kto chodzi do Coffee and More ten ch... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.11, 22:12 nigdy wiięcęj tam nie pójdę to jest jakaś mafia oszustwo w biały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klientka Re: Kto chodzi do Coffee and More ten ch... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.11, 22:15 tak tak sernik który tam zaserwowali był nieświeży a rachunek taki duży też tam nie przyjdę ludzie nie chodźcie tam to nie będą wykorzystywać tych biednych ludzi złodzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pet Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 13:32 Nie jestem pewien jak to się ma do umowy zlecenia, ale w przypadku umowy o pracę wypowiedzenie staje się skuteczne jeżeli zostało umożliwione zapoznanie się z nim. Stawiam że w przypadku umowy zlecenia jest podobnie, więc nie przyjęcie dokumentu nie ma wpływu na skuteczność wypowiedzenia. Pracodawca został poinformowany o rozwiązaniu umowy, a że nie przyjął dokumentu, to już jego problem. Fakt, trzeba było wysłać potem do nich to samo pismo poleconym, z notatką że wysyła się je ze względu na nie przyjęcie dokumentu w dniu tym a tym do rąk własnych i byłoby po sprawie. Ciekaw jestem dalszych losów tej nieszczęśnicy. Mam nadzieje, że w Sądzie będzie siedział ktoś z głową na karku i jej nie ukarze. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 20:09 > Pracodawca został poinformowany o rozwiązaniu umowy, a że nie > przyjął dokumentu, to już jego problem. Nie, nie jest jego problemem. Wypowiedzenie powinno nastąpić na piśmie. Wymachiwanie kartką pracodawcy i informowanie go, że jest tam wypowiedzenie nie daje gwarancji zapoznania się z pismem. Podobnie jak rozmowa telefoniczna. Co do dalszych losów dziewczyny, to mam nadzieję, że sąd jednak przyzna częściowo rację właścicielce kawiarni. Ale tylko częściowi i zastosuje miarkowanie należności. 40 tysięcy złotych, w tym przypadku, to gruba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
dagafra A może ta umowa zlecenia jest po prostu nieważna 02.06.09, 13:52 bo została zawarta w celu obejścia prawa? Drodzy redaktorzy tej wiadomości, dlaczego wasi prawnicy nie raczyli zauważyć, że umowa zlecenia, która daje zleceniodawcy możliwość żądania odszkodowania w razie wypowiedzenia bez ważnego powodu, stanowi zwykłe obejście prawa pracy. Czy obowiązki kelnerki można wykonywać jako dokonanie określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie? przecież obowiązki kelnerki to czynności powtarzalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: A może ta umowa zlecenia jest po prostu niewa 03.06.09, 08:46 To w rzeczywistości była umowa o pracę. Wg polskiego prawa pracy konieczne są wstępne badania lekarskie i szkolenie BHP. Bez tego pracownik nie może rozpocząć pracy. Karolina może powiedzieć: - Nie przyszłam do pracy, bo nie dostałam skierowania do lekarza na badania. Odpowiedz Link Zgłoś
kwant27 Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 15:35 Zapisałam w notesie: Kaffe & More w Auchan omijać szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europa Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:47 niech płaci jak głupia!! sama jest sobie winna wystarczyło przeczytać co się podpisuje!! a swoją drogą nie stawianie się pracowników na stanowisku pracy jest nagminne!! Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman co się kształci na naszych uczelniach 02.06.09, 17:22 i to mają być elity tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Kto normalny wystawia weksel in blanco ??? 02.06.09, 17:26 Tego nie robi się nawet wobec banków czy firm. Trzeba być hazardzista by coś takiego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mfmarylka Zarabianie na niedoszłym pracowniku:) łobuzerstwo! 02.06.09, 18:01 Czyli nowy pomysł na zarabianie grubej kasy, otworzyć sobie sklepik, kwiaciarnię i ściągać całe tłumy pracowników dając im "umowę z ostrymi sankcjami finansowymi", pracownik ma milczeć jak zaklęty nikomu ani mru mru, żeby proceder hochsztaplerstwa nie ujrzał dnia dziennego,a jak nie to również kara:) Karolinko podaj łotrów do prokuratury za zastraszanie i dręczenie psychiczne. No tak dobrze jeszcze nie ma, żeby pracodawca próbował zarabiać na niedoszłych pracownikach i ich zastraszał całą paletą urojonych przez siebie przepisów, bo Ty podpisałaś. Pokaż cwaniakom, że nie są ponad prawem. Jakaś chora, głupio pazerna osoba myślała nad tą umową, pensja 850 PLN, a kara 40 tys.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 18:22 miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2539948.html Odpowiedz Link Zgłoś
kkorzempa A może się zorganizujemy i pojedziemy do Wrocka? 02.06.09, 18:34 Jak by nas było ze 20 tysięcy to możemy przejąć tę knajpę siłą a następnie ustanowić Karolinę nową właścicielką. Marzy mi się coś takiego. Takie precedensy w dużej liczbie były by najlepszą karą dla naszych praco-złodzieji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdrawiam Re: A może się zorganizujemy i pojedziemy do Wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:25 Ty kmiotku lepiej zostań u siebie na wsi. Już zbyt dużo was do Wrocławia przyjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkorzempa Re: A może się zorganizujemy i pojedziemy do Wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 21:37 Ha, ha, ha ale mnie obraziłeś. No nie mów, że akceptujesz postępowanie pracodawców Karoliny? Serdecznię Cię pozdrawiam, KK Odpowiedz Link Zgłoś
seinsein Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 19:24 Po pierwsze: żeby podpisać dzisiaj komuś coś in blanco to trzeba "myśleć inaczej", albo być wyjątkowo naiwnym... Po drugie: no tak, podpisujmy umowy bez czytania ich, a później płaczmy i zanośmy te sprawy do gazet w nadziei, że nas wyratują. Co to, przedszkole ?! Dziewczyna jest dorosła (przynajmniej teoretycznie), wiedziała co robi, a że naiwna ... cóż, za naiwność trzeba czasami zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
t.u.s.k Traktat Lizboński - zanim podpiszesz przeczytaj.. 02.06.09, 20:42 Traktat Lizboński - zanim podpiszesz przeczytaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temida Ta umowa jest nie zgodna z Kodeksem Pracy IP: *.as.kn.pl 02.06.09, 21:15 Ta umowa jest nie zgodna z Kodeksem Pracy i z Ustawą o nieuczciwej konkurencji. Aby zakład mógł obciążyć pracownika jakąkolwiek kwotą powołując się na taką umowę musi wystawić notę obciążeniową i notę tę pracownik musi PODPISAĆ, aby była skuteczna. Jeżyli pracownik nie podpisze takiej noty zakład musi wystąpić do Sądu Pracy, a tam to się może pocałować w cztery litery ze swoją Zbójecka umową. I są duże szanse, że Sąd zgłosi sprawę do Prokuratury. A TY Karolinko możesz starać się o odszkodowanie za próbę wyłudzenia pieniędzy i wykorzystywanie pracownika w trudnej sytuacji. Każda jedna Umowa pomiędzy pracodawcą, a pracobiorcą musi być zgodna z Kodeksem Pracy! Przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak umowa przedwstępna o podjęcie pracy, przedwstępna to może być umowa kupna i sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
blackbodzio Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 21:23 UMIEŚCIC KNAJPĘ NA CZARNEJ LIŚCIE PAZERNOSĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
zlappande Jestem przekonany, ze u nas w Kanadzie 02.06.09, 22:32 takie roszczenia mozna sobie wrzucic do smieci. Nawet podpisujac cyrografy, musi to byc wszystko uzasdnione np start musi firma umiec udowodnic (ze zatrudniajac ja a nie inna osobe mialo takie a nie inne konsekwencje). Czasami moze to i dobrze, ze mieszkam w kraju, gdzie litera prawa pomaga, a nie przeszkadza w zyciu (kilka razy dzialalo to tez na moja niekorzysc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vexatu1 Re: Jestem przekonany, ze u nas w Kanadzie IP: 95.160.209.* 02.06.09, 23:37 Fajnie ze nikogo nie zwilża że pani Karolina pracowała za CZTERY kartony fajek w GB. Smutne co...? Co za szmaciany kraj. Wstyd kiedy się z nas śmieją na zachodzie. Europa... Prawo dla motłochu nie dotyczy w PL elyty tylko biednych można kopać jak się da i jeszcze komornika nasłać. Ekstra. Odpowiedz Link Zgłoś
nn-xx Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 22:42 Uwaga! mogę pomóc. Znam niestety Państwo Trćka i ich kawiarnię na wylot. Sądziłam się z nimi o pieniądze i przede wszystkim weksel in blanco. Sprawa trwała 2 lata ale wygrałam (i nie tylko ja). To niewiarygodne, że oni cały czas funkcjonują i oszukują młodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Studentka??? 21-letnia???!!! 02.06.09, 23:43 Musiałam kilka razy przeczytać początek, żeby stwierdzić, że nie śnię: dorosła osoba, posiadająca przynajmniej przeciętną inteligencję (zdała maturę, jakoś doczłapała do połowy studiów), podpisuje umowę, a potem po prostu uważa ją za nieistniejącą. No a potem się dziwi, że ktoś chce być po prostu konsekwentny. Gdyby to chodziło o dziecko, to bym zrozumiała. Ale dorosła osoba? Pierwszy szczyt nieodpowiedzialności osiągnęła podpisując taką umowę, a do tego weksel! A drugi szczyt nieodpowiedzialności osiągnęła zrywając jednostronnie i bez powodu umowę. Najprawdopodobniej, jeśli dojdzie do sprawy sądowej, to sąd znacznie zmniejszy karę, gdyż rzeczywiście żądane odszkodowanie jest niewspółmnierne do wyrządzone szkody. Ale mam nadzieję, że jednak Karolinka wybuli co nieco z własnej kieszeni. A na przyszłość będzie pamiętać, że najpierw trzeba myśleć, myśleć, i jeszcze raz myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś