Dodaj do ulubionych

Minister Edukacji naucza

07.05.06, 01:32
Maciej i Jędrzej Giertychowie chętnie podejmowali kontakty z SB, prowadząc tą
drogą walkę z polską opozycją w kraju i na emigracji. Jednym z jej elementów
była odezwa Jędrzeja Giertycha, rozpowszechniana w 1976 roku, w dobie
protestu robotników w Ursusie i Radomiu. Pisał o niej w swoich dziennikach
Stefan Kisielewski: „Stary endecki wariat z Londynu Jędrzej Giertych nadesłał
do kraju odezwę, że międzynarodowe żydostwo w sobie wiadomych celach chce w
Polsce wywołać krwawe powstanie”.
Maciej Giertych namawiał do pozostania w RWPG i bronił obecności wojsk
radzieckich w Polsce. Był zawsze lojalny wobec reżimu i upatrywał w generale
Jaruzelskim bohatera, gwaranta sojuszu z ZSRR, który miał nas obronić przed
Niemcami. Ta lojalność ma konsekwencje w działaniach Giertychów w III RP. I
Roman, i Maciej, byli w 2000 r. w sztabie wyborczym gen. Tadeusza Wileckiego.
Szefem sztabu był Bogusław Kowalski. Wiceszefem sztabu był admirał Roman
Toczek, były szef Jednostek Nadwiślańskich.
Do dziś Giertychowie stają w obronie gen. Jaruzelskiego:
"Monika Olejnik: Szkoda. Co pan sądzi o tym, że gen. Jaruzelski oddaje krzyż?
Roman Giertych: Myślę, że cała ta sytuacja jest kompromitująca. Jeżeli pan
prezydent Kaczyński, zrobił to mimowolnie, to nie powinien mówić że to była
pomyłka. To jest kompromitujące, że prezydent podpisuje rzeczy, których nie
czyta. Naprawdę, lepiej by było gdyby pan prezydent na ten temat później w
ogóle się nie wypowiedział. Bo ta cała sytuacja...
Monika Olejnik: Nie wypowiedział się, tylko minister się wypowiedział. A
generał oddaje krzyż i co?
Roman Giertych: Ta cała sytuacja szczerze mówiąc mnie zniesmaczyła. I w tym
sporze górą wyszedł Jaruzelski, nie ma wątpliwości".
www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=4572&dz=kraj&x=8&pocz=75&gr=
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Minister Edukacji naucza 07.05.06, 01:36
      Znacznie lepiej nauczały Wiatry dwa.
      I jakoś Ci oni nie przeszkadzali.
    • ppppp7 Re: Minister Edukacji naucza 07.05.06, 01:38
      Przed wyborami zaciekle zwalczałeś Tuska i PO. Teraz nagle przejrzałeś?
      Lepiej późno niż wcale
      • leszek.sopot Re: Minister Edukacji naucza 07.05.06, 01:45
        ppppp7 napisał:

        > Przed wyborami zaciekle zwalczałeś Tuska i PO. Teraz nagle przejrzałeś?
        > Lepiej późno niż wcale

        Niby co miałem przejrzeć? O Tusku dalej mam taką same opinię jak miałem.
        • ppppp7 Re: Minister Edukacji naucza 07.05.06, 01:47
          leszek.sopot napisał:
          O Tusku dalej mam taką same opinię jak miałem.

          A rękę w nocniku z kaczym gów..m
          • leszek.sopot Re: Minister Edukacji naucza 07.05.06, 01:53
            ppppp7 napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            > O Tusku dalej mam taką same opinię jak miałem.
            >
            > A rękę w nocniku z kaczym gów..m

            Na PiS nie głosowałem, a na PO też nie będę. Babraj się w donaldzim g.. do woli
            z innymi. Na razie ubył ci z nocnika tylko Piskorski.
    • mirmat1 W POPiSie Kaczynski mialby agenta Olechowskiego 07.05.06, 01:39
      ...nie mowiac o "profesorze" marksizmu i leninizmu Balcerowiczu.
      Giertych nie jest z mojej parafii ale jego chlopaki przynajmniej gonia
      kochajacych sie inaczej (wiekszosc jak slyszalem wyemigrowala do Berlina)
    • leszek.sopot Minister Edukacji naucza - o 13 grudnia 1981 r. 07.05.06, 01:44
      Pisał Maciej Giertych w liście otwartym w 1982 r.:
      "Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
      otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13
      grudnia nastąpił. [Dobrze, że] znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli
      przeszkodzić dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym
      względem ku katastrofie. [...]
      [gen. Jaruzelski] do ukończenia 16 lat był uczniem dobrej, polskiej,
      katolickiej szkoły. [...] Jedno jest pewne: że to jest zapewne polski patriota.
      [...] Więcej zaufania budzą we mnie rządy komunistów-generałów niż wszystkich
      Gierków, Gomułków i Bierutów, już nie mówiąc o Bermanach, a także o Michnikach
      i Kuroniach. [...] wolę rządy »junty« generała Jaruzelskiego, nawet jeśli jest
      on prawowiernym komunistą (co zresztą wcale nie jest takie pewne), od
      rewolucji, której wodzami byliby polscy trockiści. [...] Życzę generałowi
      Jaruzelskiemu, by umiał zawrzeć porozumienie z Kościołem. Życzę sternikom
      polskiego Kościoła, by wyzwolili się spod podszeptów prorewolucyjnych i
      promasońskich katolickiej lewicy modernistycznej i »niepokornej« i umieli wejść
      w rozumne porozumienie z tymi, co dziś w Polsce sprawują polityczną władzę”.
      • mirmat1 "profesor"Balcerowicz naucza - o 8 marcu 1968 07.05.06, 01:56
        no bo wtedy natchniony palowaniem studentow zapisal sie do
        Platnych Zdrajcow Pacholkow Rosji.
        A ja wtedy skromny studencina mialem darmowe wakacje na Wroclawskim Podwalu.
      • lux_et_veritas Leszku Uniowolnościowy, mam nadzieję, iż 07.05.06, 02:10
        podobnie pamiętliwy jesteś w przypadku takiego Tadzia Mazowieckiego, ongi
        stalinowskiego włazidupka nawołującego do rozprawienia się z reakcyjnym i
        faszystowskim klerem.
        • kaczka7112 Re: Leszku Uniowolnościowy, mam nadzieję, iż 07.05.06, 02:27
          polacy maja talent do swych elyt. narodowe, polskie , smieci.
    • zio29 a co z profesorem Wiatrem ??? 07.05.06, 01:58
      ideologicznym kumplem większości byłych UW-oli potem PO-ców
    • leszek.sopot Minister Edukacji naucza - o Piłsudskim 07.05.06, 01:59
      W wydanej w 1987 r. w Londynie książce O Józefie Piłsudskim J. Giertych
      przedstawił go jako diabła wcielonego. M.in. na s. 39 nazywa go w tytule
      rozdziału "Niszczycielem polskiego wojska", a na dalszych stronach:
      s. 186 "Niszczycielem polskiej kultury"
      s. 179 "Niszczycielem życia polskiego"
      s. 71 "Przeciwnikiem Wielkiej Polski"
      s. 169 "Sprawcą katastrofy wrześniowej"
      s. 189 "Głosicielem kłamstwa".
      Giertych oskarża Piłsudskiego, że był to w istocie rosyjski rewolucjonista (s.
      3), rewolucjonista i marksista (s. 85), wykonawca planów niemieckich i
      stronnik "czerwonych" w rosyjskiej wojnie domowej (s. 91) i o mało nie sprawca
      klęski w 1920 roku.
      Giertych przekonuje, że Piłsudski był to człowiek wielkiej pychy (s. 86),
      którego wpływ był niszczycielski we wszystkich dziedzinach życia polskiego (s.
      179). M.in. - według Giertycha - Piłsudski był jednym z największych szkodników
      w polskiej historii, w znacznym stopniu narzędziem państw wrogich Polsce (s.
      1), a w czasie I wojny światowej w praktyce w wybitny sposób przeszkadzał
      odbudowaniu niepodległej Polski (s. 1).
      Giertych zapewniał również, że Piłsudski w wybitny sposób przyczynił się do
      obniżenia kultury polskiej przez zdezorganizowanie polskiego szkolnictwa (s.
      186).
      Do dziś Giertychowie czynią wiele wysiłków, by za wszelką cenę opluć i
      zniszczyć wszystkich swych wrogów. Chcą tworzyć kult Obozu Narodowego niszcząc
      pamięć marszałka i wszelkich demokratycznych sił.
      • mirmat1 Piłsudski zamknalby POstKomune w Berezie za zdrade 07.05.06, 02:12
        Wy kosmopolici brukselskiej masci nie wycierajcie sobie geby Pilsudskim bo on
        by zrobil z wami lepszy porzadek niz Minister Ziobro:
        - za wysprzedanie za darmo i rozkradzenie majatku narodowego
        - za sprzedanie suwerennosci w glosowaniu nad stalinowska konstytucja UE w PE.
        - za proby wprowadzenia przekretnej ordynacji JOW.
    • leszek.sopot Re: Minister Edukacji naucza - o Poznaniu 1956 r. 07.05.06, 02:07
      Jędrzej Giertych potępił bunt robotników w Poznaniu przeciwko systemowi
      komunistycznemu. Opublikował w 1956 r. w Londynie broszurę "Po wypadkach
      poznańskich. Na alarm". Był to List otwarty do polskiej emigracji
      przestrzegający przed grożącym niebezpieczeństwem. W broszurze tej zaprzeczał
      spontaniczności poznańskiego protestu robotniczego i oskarżał o jego wywołanie
      rzekomych polityków inspiratorów, wzywając do ich ukarania.
      Poznański protest robotniczy nazywał szkodliwym wystąpieniem (s. 17). Pisał (na
      s. 28): "Co chcieli sprawcy rozruchu poznańskiego osiągnąć? Obawiam się, że ich
      celem była tylko demonstracja. Narobili wielkiego huku, pchnęli tłum na czołgi,
      pchnęli czołgi na tłum, a potem, którzy mogli, to schowali się albo uciekli.
      Kto wie? Może zobaczymy ich jeszcze kiedyś w Londynie [...]. Tak się robi - co
      roku albo i po parę razy na rok - rewolty i zamachy stanu w coraz to innych
      południowo i środkowo-amerykańskich republikach. Zepsuć trochę krwi panującemu
      właśnie dyktatorowi!"
      Szczególnie haniebne było wyrażone w broszurze Giertycha przekonanie, że
      domniemanych sprawców poznańskiego wybuchu przeciwko władzy należałoby
      rozstrzelać! Pisał (na s. 29): "Uważam, że szkoda, że polski sąd nie skazał na
      rozstrzelanie (po uprzedniej degradacji) zarówno sprawców powstania
      listopadowego, jak powstania styczniowego. Nie inny jest mój pogląd i na
      sprawców obecnego powstania poznańskiego".
      Giertych przebijał w żądaniu najsurowszych kar dla uczestników poznańskiego
      buntu robotniczego nawet ówczesnych PRL-owskich prominentów. Jak wiadomo,
      ówczesny premier PRL-u Józef Cyrankiewicz domagał się obcięcia rąk tym
      wszystkim, którzy podniosą je na władzę ludową. J. Giertych żądał ich
      rozstrzelania.
      Podobnie robił w odniesieniu do XIX-wiecznej przeszłości Polski. Krwawy car
      Mikołaj I Pałkin skazał przywódcę spisku belwederskiego Piotra Wysockiego na
      długoletnie zesłanie na Syberii. Jędrzej Giertych uważał, że Wysockiego i
      innych uczestników spisku powstańczego należało rozstrzelać.
    • leszek.sopot Minister Edukacji naucza - szanujcie Jaruzela 07.05.06, 02:12
      "Skrajna prorosyjskość
      Obu Giertychów: Jędrzeja i Macieja cechowała skrajna prorosyjskość, będąca w
      sprzeczności z elementarnymi interesami Polski. Pisałem już szerzej o
      prorosyjskości Jędrzeja Giertycha. W odniesieniu do Macieja Giertycha warto
      przypomnieć, że jeszcze 22 grudnia 1989 r. w wywiadzie publikowanym na
      łamach "Gazety Krakowskiej" wypowiadał się za utrzymaniem Układu Warszawskiego
      i przeciwstawiał wyodrębnieniu Ukrainy jako niepodległej z ZSRR. Nazywał to
      bardzo niebezpieczną dla Polski propozycją parcelacji Związku Radzieckiego. Na
      łamach "Głosu Wielkopolskiego" z 17 marca 1988 r. przypomniano w związku z
      publikowanym tam wówczas wywiadem, iż kilka lat wcześniej udzielając wywiadu
      tej samej gazecie M. Giertych stwierdził, że Wojciech Jaruzelski występując na
      sesji ONZ powinien mówić nie tylko w imieniu socjalistycznej części polskiego
      narodu, ale w imieniu wszystkich Polaków. Jak widać, takie uznanie roli
      Jaruzelskiego bardzo pochlebiło twórcy stanu wojennego, gdyż powołał potem M.
      Giertycha w skład Rady Konsultacyjnej".

      www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasza_Polska/giertych2.htm
      • mirmat1 Bolek (czlonek PO): Jaruzel to czlek "honoru" 07.05.06, 02:14
        Kiedy Walesa odda nagrode Nobla?
        • leszek.sopot Katechizm Giertycha 07.05.06, 02:21
          "Jest jeden wódz – Roman Dmowski. Wódz kochał Polskę. Uczniem wodza był Jędrzej
          Giertych, który mówił do swych dzieci: Wierzę w Polskę wielką bez Żydów i
          masonów.
          W kraju wyśmiewany, zapomniany i pogrzebany. Odradza się teraz w swoich pismach.
          Syn jego stał się endekiem. I dla nas, Polaków, powrócił z Londynu. Za sprawą
          ojca swojego przyjął obywatelstwo PRL i zamieszkał w Kórniku.
          Wierzę w Niemców imperializm, syjonistów spisek, masonów knowanie. Wyznaję
          zasadę, że gorszy od stanu wojennego i generała Jaruzelskiego był tylko KOR.
          Oczekuję zwycięstwa już w pierwszej turze prezydenckich wyborów, wskrzeszenia
          endecji i życia lepszego w przyszłym świecie.
          To – sporządzony na podstawie jego pism i wypowiedzi – katechizm 69-letniego
          profesora Macieja Giertycha, kandydata na prezydenta Ligi Polskich Rodzin".
          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=50
          • mirmat1 A dziadek Tuska byl w Wehrmachcie 07.05.06, 02:29
            Przeszlosc rodziny Giertychow nie jest chluba. Terazniejszosc, bylego agenta
            PRL-ZSRR Olechowskiego, "profesora" marksizmu leninizmu Balcerowicza, czlonka
            PZPR w czasach stalinowskich Geremka jest hanba.
            • leszek.sopot i w obozie koncentracyjnym 07.05.06, 02:36
              mirmat1 napisał:

              > Przeszlosc rodziny Giertychow nie jest chluba. Terazniejszosc, bylego agenta
              > PRL-ZSRR Olechowskiego, "profesora" marksizmu leninizmu Balcerowicza, czlonka
              > PZPR w czasach stalinowskich Geremka jest hanba.


              Z Geremkiem bracia Kaczyńscy przez cały okres stanu wojennego ściśle
              współpracowali. Schańbili się pewnie tą współpracą...
              • mirmat1 Re: i w obozie koncentracyjnym 07.05.06, 02:46
                Re: i w obozie koncentracyjnym
                .... a ja myslalem, ze przeszlosc dziadka Tuska byla dla rodziny tajemnica.
                leszek.sopot napisał:
                > mirmat1 napisał:
                >
                > Przeszlosc rodziny Giertychow nie jest chluba. Terazniejszosc, bylego agenta
                > > PRL-ZSRR Olechowskiego, "profesora" marksizmu leninizmu Balcerowicza,
                czlonka PZPR w czasach stalinowskich Geremka jest hanba.
                >
                >
                > Z Geremkiem bracia Kaczyńscy przez cały okres stanu wojennego ściśle
                > współpracowali. Schańbili się pewnie tą współpracą...
                Moj bohater wszechczasow - Pilsudski rozmawial z Dmowskim nawet w czasie pobytu
                w Japonii. W okopach pod Warszawa walczyli z bolszewikami ramie w ramie endecy
                i patrioci. Zdrada nastapila dopiero w Rydze. Dlatego pozamykano lajdakow w
                Berezie.
                Dzis nie wazne czy kot jest czarny czy bialy byleby odpedzal eurokochozowe
                myszy. Alternatywa koalicyjna dla SO i LPR jest Platforma a ta wbrew okrzykom
                Rokity - "Nicea albo smierc" oznacza koniec naszej suwerennosci.
                • leszek.sopot Re: i w obozie koncentracyjnym 07.05.06, 02:49
                  mirmat1 napisał:
                  > Moj bohater wszechczasow - Pilsudski rozmawial z Dmowskim nawet w czasie
                  pobytu w Japonii. W okopach pod Warszawa walczyli z bolszewikami ramie w ramie
                  endecy i patrioci. Zdrada nastapila dopiero w Rydze. Dlatego pozamykano
                  lajdakow w Berezie.
                  > Dzis nie wazne czy kot jest czarny czy bialy byleby odpedzal eurokochozowe
                  > myszy. Alternatywa koalicyjna dla SO i LPR jest Platforma a ta wbrew okrzykom
                  > Rokity - "Nicea albo smierc" oznacza koniec naszej suwerennosci.


                  PiS tak samo jak każda inna partia dba o naszą suwerenność. Czym się niby różni
                  dbałość PiS od dbałości PO lub SLD?
                  • mirmat1 Roznica jak miedzy Demokracja a"demokracja ludowa" 07.05.06, 02:58
                    leszek.sopot napisał:

                    > mirmat1 napisał:
                    > > Moj bohater wszechczasow - Pilsudski rozmawial z Dmowskim nawet w czasie
                    > pobytu w Japonii. W okopach pod Warszawa walczyli z bolszewikami ramie w
                    ramie
                    > endecy i patrioci. Zdrada nastapila dopiero w Rydze. Dlatego pozamykano
                    > lajdakow w Berezie.
                    > > Dzis nie wazne czy kot jest czarny czy bialy byleby odpedzal eurokochozow
                    > e
                    > > myszy. Alternatywa koalicyjna dla SO i LPR jest Platforma a ta wbrew okrz
                    > ykom
                    > > Rokity - "Nicea albo smierc" oznacza koniec naszej suwerennosci.
                    >
                    >
                    > PiS tak samo jak każda inna partia dba o naszą suwerenność. Czym się niby
                    różni dbałość PiS od dbałości PO lub SLD?
                    >
                    Czyzbys nigdy nie slyszal wypowiedzi tworcy PO - Olechowskiego pokpiwujacego z
                    naszej suwerennosci. Czy wypowiedzi Tuska dla pisma Znak smiejacego sie
                    patriotyzmu? Czare goryczy wypelnilo glosowanie delegacji PO w PE nad
                    eurokonstytucja. Delegacja PO zakpila sobie z Rokity i jego wezwania (nie
                    mowiac o jednoglosnej rezolucji sejmu). To byla proba patriotyzmu. Zdalo ja
                    PiS, LPR i SO. O SLD nie wspomne bo chyba porownujac postkomune z PiS sobie
                    zartujesz.
                    • leszek.sopot nie słowa a czyny 07.05.06, 03:00
                      Pytam jeszcze raz: w jaki sposób niby PiS dba o naszą suwerenność inaczej niż
                      PO, SLD, PSL czy PD?
                      • mirmat1 Slowa i Czyny 07.05.06, 03:11
                        leszek.sopot napisał:

                        > Pytam jeszcze raz: w jaki sposób niby PiS dba o naszą suwerenność inaczej niż
                        > PO, SLD, PSL czy PD?
                        Mirmat: prosze bardzo
                        1. Wzmacniajac powiazania Atlantyckie kosztem Eurokolchozowych (nie mozesz
                        zaprzeczyc bo zbojady i szkopy sie wsciekaja)
                        2. Zachamowujac dzika wysprzedaz majatku narodowego obcemu kapitalowi.
                        Prywatyzacja bedzie przez gielde co daje szanse zakupu akcji Polakom.
                        3. Uczac PARTIOTYZMU i tradycji w szkolach, bo jak wykazaly ankiety (ku uciesze
                        kosmopolitow) znajomosc naszej histoii wsrod mlodzierzy jest beznadziejna.
                        4. Zachowujac jak tylko mozna nasza wlasna walute. Ta nie przeszkadza
                        Brytyjczykom (nie mowiac o azjatyckich tygrysach) w szybkim rozwoju
                        gospodarczym.
                        • mysz_polna5 Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 03:23
                          mirmat1 napisał:


                          > Mirmat: prosze bardzo
                          > 1. Wzmacniajac powiazania Atlantyckie kosztem Eurokolchozowych (nie mozesz
                          > zaprzeczyc bo zbojady i szkopy sie wsciekaja)
                          > 2. Zachamowujac dzika wysprzedaz majatku narodowego obcemu kapitalowi.
                          > Prywatyzacja bedzie przez gielde co daje szanse zakupu akcji Polakom.
                          > 3. Uczac PARTIOTYZMU i tradycji w szkolach, bo jak wykazaly ankiety (ku
                          uciesze
                          >
                          > kosmopolitow) znajomosc naszej histoii wsrod mlodzierzy jest beznadziejna.
                          > 4. Zachowujac jak tylko mozna nasza wlasna walute. Ta nie przeszkadza
                          > Brytyjczykom (nie mowiac o azjatyckich tygrysach) w szybkim rozwoju
                          > gospodarczym.


                          Powiem krotko, mirmat1.
                          Lubie cie!
                          • mirmat1 Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 03:43
                            mysz_polna5 napisała:

                            > Powiem krotko, mirmat1.
                            > Lubie cie!
                            M: przyznam sie, ze chyba jestem troche sadysta, tak sprawia mi dzis
                            przyjemnosc gnebienia w debatowaniu czerwonych gnid. No ale czekalem na to
                            dlugie lata komunistycznej i postkomunistycznej nocy.
                            • leszek.sopot "gnębienie czerwonych gnid" 07.05.06, 11:59
                              mirmat1 napisał:

                              > M: przyznam sie, ze chyba jestem troche sadysta, tak sprawia mi dzis
                              > przyjemnosc gnebienia w debatowaniu czerwonych gnid. No ale czekalem na to
                              > dlugie lata komunistycznej i postkomunistycznej nocy.


                              Parszywe, podłe indywidyum posługujące się epitetem o gnębieniu "czerwonych
                              gnid" jest symbolicznym przykładem tego czym ma być polska szkoła w wykonaniu
                              Giertycha. Takiemu ohydnemu typkowi na pewno jest do twarzy w granatowej
                              koszuli.
                        • leszek.sopot Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 11:56
                          mirmat1 napisał:

                          > 1. Wzmacniajac powiazania Atlantyckie kosztem Eurokolchozowych (nie mozesz
                          > zaprzeczyc bo zbojady i szkopy sie wsciekaja)

                          Nie widzę wzmocnienia powiązań Atlantyckich. Może coś przeoczyłem i nie
                          zauważyłem podpisania jakichś nowych umów, które by zawarto
                          kosztem "eurokołchozu", z którego to Polska dostanie 60 mld euro.


                          > 2. Zachamowujac dzika wysprzedaz majatku narodowego obcemu kapitalowi.
                          > Prywatyzacja bedzie przez gielde co daje szanse zakupu akcji Polakom.


                          Dochody z prywatyzacji mają być ponoć wyższe niż w ubiegłym roku... Jacy Polacy
                          mogą sobie pozwolić na zakup akcji na giełdzie? Chyba tylko ci "z układu". Poza
                          wszystkim przy prywatyzacji chodzi o kapitał a nie o to kto zapłaci. Czyli
                          liczy się tylko pieniądz. Wołanie o zahamowanie napływu obcego kapitału jest
                          bardzo nierozsądne i wbrew narodowemu interesowi.


                          > 3. Uczac PARTIOTYZMU i tradycji w szkolach, bo jak wykazaly ankiety (ku
                          uciesze kosmopolitow) znajomosc naszej histoii wsrod mlodzierzy jest
                          beznadziejna.


                          Tak, tak... Giertych uczy patriotyzmu od 1993 r. Skutecznie. Jego wychowankowie
                          plują na "Solidarność", obrzucają kamieniami homoseksualistów i cenią wyżej
                          Jaruzelskiego od liderów demokratycznej opozycji...


                          > 4. Zachowujac jak tylko mozna nasza wlasna walute. Ta nie przeszkadza
                          > Brytyjczykom (nie mowiac o azjatyckich tygrysach) w szybkim rozwoju
                          > gospodarczym.

                          Co ma pieniądz wspólnego z "narodową suwerennością"? Rozumiem, że kraje, które
                          przyjęły euro nie są już narodami... O suwerenności narodu nie decyduje
                          naroddowa waluta, ale przede wszystkim to, że naród może swobodnie wybierać
                          swoich przedstawicieli, kultywować swoją tradycję i kulturę.
                          • mirmat1 Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 21:40
                            > 1. Wzmacniajac powiazania Atlantyckie kosztem Eurokolchozowych (nie mozesz
                            > zaprzeczyc bo zabojady i szkopy sie wsciekaja)

                            Nie widzę wzmocnienia powiązań Atlantyckich. Może coś przeoczyłem i nie
                            zauważyłem podpisania jakichś nowych umów, które by zawarto
                            kosztem "eurokołchozu", z którego to Polska dostanie 60 mld euro.
                            Mirmat: raz jeszcze, dlaczego Kaczynski wybral sie wpierw, ku rospaczy lze-elit
                            do Waszyngtonu zanim do Brukseli ?
                            Sam uklad Stowarzyszeniowy kosztowal Polske 60 miliardow negatywnego balansu
                            handlowego co rownalo sie stworzeniu przez Balcerowicza w "jadrze" unii 1,5
                            miliona miejsc pracy. O haraczu dziesiatkow miliardow jaki kraje Eurokolchozu
                            dzieraja z nas jako kara za obalenie komuny (tak zwane "dlugi" Gierkowskie) nie
                            wspomne.

                            > 2. Zachamowujac dzika wysprzedaz majatku narodowego obcemu kapitalowi.
                            > Prywatyzacja bedzie przez gielde co daje szanse zakupu akcji Polakom.


                            Dochody z prywatyzacji mają być ponoć wyższe niż w ubiegłym roku... Jacy Polacy
                            mogą sobie pozwolić na zakup akcji na giełdzie? Chyba tylko ci "z układu". Poza
                            wszystkim przy prywatyzacji chodzi o kapitał a nie o to kto zapłaci. Czyli
                            liczy się tylko pieniądz. Wołanie o zahamowanie napływu obcego kapitału jest
                            bardzo nierozsądne i wbrew narodowemu interesowi.
                            M: A jak stworzyly rodzimy kapital "Azjatyckie Tygrysy" ? Pytanie retoryczne bo
                            kazdy wie, ze polityka gospodarcza Poludniowej Korei, Tajwanu czy Sigapuru byla
                            przeciwienstwem Balcerowiczostwa.

                            > 3. Uczac PARTIOTYZMU i tradycji w szkolach, bo jak wykazaly ankiety (ku
                            uciesze kosmopolitow) znajomosc naszej histoii wsrod mlodzierzy jest
                            beznadziejna.


                            Tak, tak... Giertych uczy patriotyzmu od 1993 r. Skutecznie. Jego wychowankowie
                            plują na "Solidarność", obrzucają kamieniami homoseksualistów i cenią wyżej
                            Jaruzelskiego od liderów demokratycznej opozycji...
                            M: To tak wyglada jakby "Solidatnosc" byla homosiami ?!?!
                            Wystarczy kiedy lekcje odbytowych milosci zastapi sie w szkolach infoprmacja o
                            wkladzie Europejskim do zamordysmu jakim byly zabory I Rzeczypospolitej
                            (czytales apoteoze rozbiorow Olbrychskiego?).

                            > 4. Zachowujac jak tylko mozna nasza wlasna walute. Ta nie przeszkadza
                            > Brytyjczykom (nie mowiac o azjatyckich tygrysach) w szybkim rozwoju
                            > gospodarczym.

                            Co ma pieniądz wspólnego z "narodową suwerennością"? Rozumiem, że kraje, które
                            przyjęły euro nie są już narodami... O suwerenności narodu nie decyduje
                            naroddowa waluta, ale przede wszystkim to, że naród może swobodnie wybierać
                            swoich przedstawicieli, kultywować swoją tradycję i kulturę.
                            M: Co ma pieniądz wspólnego z "narodową suwerennością"? WSZYSTKO !!!!!
                            Mozliwosc ustalania stopy procentowej zgodnie z wymaganiami WLASNEJ gospodarki.
                            Stymulowanie popytu i podarzy pieniadza. Zapytaj sie mieszkancow Hongkongu,
                            Singapuru, Tajwanu czy Korei Poludniowej czy wyzekli by sie wlasnej waluty ?
                            • leszek.sopot Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 22:01
                              Widzę, że odpowiada tobie zastąpienie "odbytowych lekcji" zapluwaniem polskiej
                              historii. Polecam jednak twojej uwadze pamiątkowe filmiki wszechpolaków z
                              bardzo zakrapianych imprezek podczas których spółkują ze sobą na podłodze.
                              Czy na swojej brunatnej koszuli masz naszyte jakieś smblematy?
                        • ppppp7 Re: Slowa i Czyny 07.05.06, 12:43
                          mirmat1 napisał:
                          > > Pytam jeszcze raz: w jaki sposób niby PiS dba o naszą suwerenność inaczej
                          > niż
                          > > PO, SLD, PSL czy PD?
                          > Mirmat: prosze bardzo
                          > 1. Wzmacniajac powiazania Atlantyckie kosztem Eurokolchozowych (nie mozesz
                          > zaprzeczyc bo zbojady i szkopy sie wsciekaja)
                          > 2. Zachamowujac dzika wysprzedaz majatku narodowego obcemu kapitalowi.
                          > Prywatyzacja bedzie przez gielde co daje szanse zakupu akcji Polakom.
                          > 3. Uczac PARTIOTYZMU i tradycji w szkolach, bo jak wykazaly ankiety (ku
                          uciesze
                          >
                          > kosmopolitow) znajomosc naszej histoii wsrod mlodzierzy jest beznadziejna.
                          > 4. Zachowujac jak tylko mozna nasza wlasna walute. Ta nie przeszkadza
                          > Brytyjczykom (nie mowiac o azjatyckich tygrysach) w szybkim rozwoju
                          > gospodarczym.

                          Bredzisz mirmat.
                          1. Powiązania atlantyckie wzmocnił najbardziej Kwaśniewski, wprowadzając WP do
                          Iraku wbrew Francji i Niemcom. PIS już nic mocniejszego nie wymyśli (no, chyba,
                          że zbombardujemy Iran, tylko czym?)
                          2. Prywatyzacja przez giełdę jest słowem-wytrychem. Co z tego, że część akcji
                          (niewielką) kupią szeregowi Polacy, jak pakiet kontrolny tak czy owak trafi w
                          ręce obcego kapitału?
                          3. Uczenie patriotyzmu i tradycji w szkołach? Kim? Giertychem? Długoterminowo
                          faszyzm nie jest dobrą inwestycją dla suwerennności
                          4. Co ma własna waluta do suwerenności (przy pełnej wymienialności i swobodnym
                          przepływie kapitału)? Chyba, że jesteś numizmatykiem. Jak za dwa lata
                          zlikwidują zachodnią granicę, to też będziesz gardłował, że straciliśmy
                          niepodległość? Spytaj dowolnego Francuza, Niemca, Włocha czy Greka, czy są
                          mniej suwerenni po wprowadzeniu EURO (dla jasności - wprowadzenie euro może być
                          dyskusyjne, ale z powodów czysto ekonomicznych)
    • gauche Kup jutro "Nasz Dziennik" albo 07.05.06, 12:45
      sięgnij do archiwum GaPolu z 1993, znajdziesz wiele informacji o redaktorach
      Gazu i ich powiazaniach z Ubekistanem
    • leszek.sopot Czystka w MEN 07.05.06, 21:12
      wiadomosci.onet.pl/1318036,11,item.html
    • leszek.sopot "Szkoła jest wylęgarnią chamstwa" 08.05.06, 22:53
      "[...] Szkoła dzisiejsza jest wylęgarnią chamstwa i demoralizacji. Tak jest
      zawsze, gdy ze szkół usuwa się wszelką dyscyplinę. Ażeby szkoła prawidłowo
      wychowywała, musi w niej panować odpowiednia dyscyplina. Oczywiście, w
      normalnym państwie mogą istnieć różne szkoły, jedne bardziej wymagające, a
      drugie mniej. Nie może być jednak takiej sytuacji, gdzie wszyscy muszą opłacać
      i wychowywać swe dzieci w szkołach pozbawionych wszelkiej dyscypliny.
      Generalnie mówiąc, w szkołach powinny być wprowadzone od zaraz dwie zmiany:
      wprowadzenie klas zróżnicowanych pod względem programu nauczania oraz znaczne
      zwiększenie wpływu rodziców na całokształt pracy w szkole. Pierwsza zmiana
      umożliwi szybszy postęp dzieciom zdolnym i zlikwiduje obecną sytuację, w której
      dzieci zdolne nudzą się na lekcjach, które nauczyciel zmuszony jest
      dostosowywać do przeciętnego poziomu. Druga zmiana doprowadziłaby do utworzenia
      skutecznego przedstawicielstwa rodziców, kontrolującego pracę w szkole. Rodzice
      są osobami najbardziej zainteresowanymi w tym, jakie treści i metody stosuje
      się w szkole. Oni też ponoszą odpowiedzialność (również materialną) za
      wychowanie swoich dzieci. Absolutnie nienormalna jest więc obecna sytuacja, w
      której rodzice nie mają wpływu na wychowanie swoich dzieci w szkole.
      Szczegółowy program nauczania musi być przygotowany przez specjalistów. Naszym
      zadaniem będzie w przyszłości wprowadzenie go do szkół. [...]
      Zeszmacenie się kultury jest zjawiskiem powszechnym na całym świecie. To, co u
      nas prezentowali "artyści", a co było odbierane jako kolejne kretyństwa
      socjalizmu, jest rzeczą powszednią "sztuki" również na zachodzie Europy i w
      USA. W każdym razie tak u nas, jak i w innych państwach, prawdziwa sztuka
      została w dużym stopniu zniszczona, pozostały niekiedy jej ślady, ale
      zasadniczo obrazowo mówiąc, sztuka zeszła na psy. Odbiorcami tzw. sztuki
      nowoczesnej są udające znawców snoby, które kupują bohomazy, dlatego, że środki
      masowego przekazu wylansowały ich twórcę. Głupota doszła do tego stopnia, iż
      wchodząc do galerii można natknąć się na całe białe płótno, o którym "autor" z
      uporem maniaka będzie twierdził, że przedstawia ono np. słonie. Nie byłoby
      właściwie w tym nic dziwnego, gdyż maniaków w świecie dostatek, zdumiewa jednak
      fakt kupowania tych "słoni" za horrendalne sumy przez ludzi, którzy twierdzą,
      że sztukę tę rozumieją, lub przez utrzymywane przez nas muzea. "Sztuka" taka
      dla przeciętnego (normalnego) odbiorcy nie ma żadnego znaczenia.
      Rzeczywisty problem pojawia się jednak, gdy tego rodzaju idiotyzmy propaguje
      się jako sztukę w programie szkolnym. Powoduje to, niestety, wypaczenie
      poczucia piękna wśród młodzieży lub ośmieszenie wszelkiej kultury. [...]"
      R. Giertych "Kontrrewolucja młodych" 1993

      Niebywałe bzdety, szczególnie o dyscyplinie, tworzeniu klas dla dzieci lepszych
      i gorszych, a zupełnym kuriozum były uwagi na temat sztuki.
      • po_godzinach no cóż, przydałby mu się 08.05.06, 22:57
        podstawowy kurs z historii sztuki, niewątpliwie jest w tej materii kompletnym
        ignorantem.
        • leszek.sopot Re: no cóż, przydałby mu się 08.05.06, 23:30
          po_godzinach napisała:

          > podstawowy kurs z historii sztuki, niewątpliwie jest w tej materii kompletnym
          > ignorantem.

          A mnie uderezyła najbardziej ta "dyscyplina". Giertych napisał to w 3 lata po
          pierwszych reformach w szkołach, które to m.in. polegały na tym, że rodzice
          zaczęli mieć wpływ na szkołę, a SB przestała gnębić uczniów za kolportowanie
          ulotek. Jemu najwyraźniej odpowiadał model szkoły z czasów PRL kiedy to było
          sporo sposobów "dyscyplinowania" młodzieży.
      • lux_et_veritas A konkretnie Leszku Sopocki, o co ci biega? 09.05.06, 00:05
        Bo jak dla mnie, Roman stawia tu słuszne postulaty wyciągnięcia oświaty z bagna
        etatyzmu i kulturowego marksizmu (abstrahuję już od tego, czy o tym co
        w "Kontrrewolucji młodych" naskrobał jeszcze pamięta i czy zachował
        przynajmniej chęć do odpaństwowienia ucznia i przywrócenia rodzicom choćby
        ograniczonego wpływu na edukację ich dzieci). A dla ciebie - w których to
        punktach owe postulaty uważasz za niesłuszne/szkodliwe/złe i dlaczego?
        • leszek.sopot Re: A konkretnie Leszku Sopocki, o co ci biega? 09.05.06, 00:50
          Nie bulwersuje ciebie choćby pomysł urzędowe dzielenia dzici na mniej zdolne i
          bardziej zdolne, tak by te bardziej zdolne miały lepsze warunki do nauki? W
          jakiej głowie coś takiego mogło się urodzić?
          Dyscyplinowanie uczniów ciebie nie razi - czyż to nie jest apel do powrotu do
          szkoły z czasów PRL?
          Rady rodziców natomiast powstały od początku lat 90. Nie wyobrażam sobie jednak
          by to one decydowały o treści nauczanie, a nie program majkący służyć do
          doprowadzenia uczniów do matury. Jak to sobie Giertych wyobrażał, że
          przypadkowi rodzice wybiorą treści, które nieprzygotowany do ich przekazywania
          nauczyciel będzie wykładał? Każdy nauczyciel miał wówczas i ma do dziś
          możliwość pisania programów autorskicxh - one muszą być zatwierdzone, ale nie
          przez rodziców ale przygotowanych do tego specjalistów.
          A jego wykład o sztuce jest po prostu kompromitujący.
          • kum.z.antalowki Kto ma wojo i policję ma władzę, kto ma młodzież - 09.05.06, 01:08
            - będzie mieć władzę.
            Pan Leszek jest bardziej wykluczajacy niż PiS. SLD mu sie nie podobało, PO mu
            się nie podobało, PiS mu się przez jakis czas podobał - ale przestał, Samoobrona
            mu nie pasuje, a LPR z Giertychem i Wszechpolakami - wręcz budzi w nim zgrozę.
            Pozostał mu jedynie pęczek zasuszonych wspomnień o mumii, która zmarła z powodu
            zaniechania życia...
            Panie Leszku, kurde mol... polub pan kogoś, kto żyje i ma jakieś szanse. Jak to
            szło?...no: "Trzeba z żywymi naprzód iść..."

            • leszek.sopot Re: Kto ma wojo i policję ma władzę, kto ma młodz 09.05.06, 01:16
              kum.z.antalowki napisał:

              > - będzie mieć władzę.
              > Pan Leszek jest bardziej wykluczajacy niż PiS. SLD mu sie nie podobało, PO mu
              > się nie podobało, PiS mu się przez jakis czas podobał - ale przestał,
              Samoobrona mu nie pasuje, a LPR z Giertychem i Wszechpolakami - wręcz budzi w
              nim zgrozę.
              > Pozostał mu jedynie pęczek zasuszonych wspomnień o mumii, która zmarła z
              powodu zaniechania życia...
              > Panie Leszku, kurde mol... polub pan kogoś, kto żyje i ma jakieś szanse. Jak
              to szło?...no: "Trzeba z żywymi naprzód iść..."



              Mumia i tak już nie była jakby moja, moje było to, co było przed mumią a
              połączyło się na swoje nieszczęście z czymś co usiłowało później przypominać
              platfusiasty ruch obywatelski. Nie chce mi się już dziś nikogo popierać,
              polityka to w krysztale pomyje - czy jakoś to podobnie szło. Pozostaje mi tylko
              samotność - tak by pieśni Kaczmarskiego stało się zadość, że śpiewak został
              sam. Świat wkoło jest nie z moich snów i marzeń, niezgodny z tym o co walczyłem
              i w co wierzyłem. Nie wiem więc właściwie po co się po tym świecie mam pałętać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka