Kupiłam skórzaną torbę, po kilku dniach urwał mi się pasek. Złożyłam reklamację i w miejscu "żądanie nabywcy" wpisałam "zwrot pieniędzy". Niestety torba została naprawiona w sposób nie do zaakceptowania przeze mnie. Co mogę zrobić? Odebrać torbę? I co dalej? Czy sprzedawca ma prawo wyboru
- uprawnienia konsumenta wyglądają tak, że jeżeli stwierdza on niezgodność towaru z umową, to może domagać się w pierwszej kolejności doprowadzenia tego towaru do stanu zgodnego z umową poprzez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy (sprzedawca jest związany żądaniem konsumenta w tej kwestii
Witam. Mieszkałam przez rok w mieszkaniu studenckim . Wszystkie opłaty były regularnie uiszczane w wyznaczonym terminie. Przy podpisywaniu umowy właściciel wziąć 1100 zł kaucji. Umowa był taka między nami z opisaniem kto będzie mieszkał, do jakiego użytku jest mieszkanie ale nie było zgłoszone w
przeczytaj umowę to że zapłaciłaś kaucję nie oznacza, że wysokość roszczeń właściciela mieszkania jest do tej kwoty ograniczona Tak czy siak - żądaj wyliczeń NA PIŚMIE. Powiedz wyraźnie, żeby NIE dzwonił tylko przysłał pismo i wszystko dokładnie wyliczył. Wtedy będziesz wiedzieć o co chodzi, bo
To byl najgorszy transfer przeprowadzony przez Dziurowicza w tym sezonie. Widac, ze biedaczysko nie ma rozeznania i dal sie zapicowac. Moze to go cos nauczy na przyszlosc.
Pieniadze sa za dobrze wykonana i ciezka prace, a nie za G...O jakie zrobil Lorens.Niech to raczej on jeszcze doplaci do tego ...!!!
%), więc czy można żądać od Wspólnoty zwrotu nadpłaty (a z kolei WM powinna od miasta żądać dopłaty, bo płaciło 80% kosztów, a powinno 96%). I druga sprawa: jeśli jest to rzeczywiście mała wspólnota, to zmiana udziałów nic nie daje właścicielom wykupionych mieszkań (bo i tak mają po 1 z 3 głosów
tej pory były to 2% (a płacono za 10%), więc > czy można żądać od Wspólnoty zwrotu nadpłaty (a z kolei WM powinna od miasta > żądać dopłaty, bo płaciło 80% kosztów, a powinno 96%). Żądanie to, formalnie uzasadnione, byłoby wykorzystaniem błędu, który gdzieś został popełniony. Nie
Po prostu prezes cierpi już na demencję starczą i czas go wymienić na kogoś młodszego.
Trzeba możliwie szybko,przegonić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji,i wybrać nowe władze spółdzielni.
zlotamajka napisała: > O jakich extremistach ty mowisz? Wierzę Ci, że wiesz lepiej kto organizował te demonstracje. Sądzę, że jest to lista organizacji walczących o pieniądze ze skarbu państwa dla swoich członków. Skarb państwa ma pieniądze z podatków milionów pracujących
Po pierwsze: to nie jest lista organizacji rzadajacych pieniedzy ze skarbu panstwa. Poczytaj a moze czegos sie dowiesz. Po drugie: to nie organizatorzy czy protestanci lamali szyby i palili samochody ale policyjny prowkatorzy by miec pretekst aresztowac spokojnych demonstrantow. Te organ
Pieniędzy chcą lekarze, pielęgniarki, energetyka za dostarczenie energii, apteki za leki itd. Trudno, na leczenie są potrzebne pieniądze. Bonifratrzy nie wytrząsną ich z rękawów.
Napisałam o prawie...że nauczycielowi swietlicy nie wolno mieć pod opieką więcej niż 25 uczniów, ale nikt się nie odniósł :(( Wrzeszczycie jak tłum - bez ładu i składu... Wrzeszczcie, ale z sensem: WIĘCEJ PIENIĘDZY NA OŚWIATĘ!! POZWOLENIA NA ZATRUDNIENIE POTRZEBNYCH WYCHOWAWCÓW!! Tylko głosno
pobranej części uzupełniającej od 1.05.2007r. pisząc w decyzji iż zostałem pouczony o okolicznościach powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń (jedyną informację znalazłem na odwrocie decyzji z dn. 11.08.1999r.). Moje pytanie brzmi, czy KRUS zgodnie z prawem żąda zwrotu pieniędzy (mimo
świadczenie zawiera pouczenie. Takie samo pouczenie zawarte jest na decyzji przyznającej emeryturę. Jeżeli czujesz się pokrzywdzony, to możesz od decyzji o żądaniu zwrotu odwołać się do sądu (zgodnie z pouczeniem).
po co co 20 km szpital nie bedzie go bedziemy sie leczyc w Toruniu .Dojazd do szpitali jest dobry.Tylko nikt nie chce pomyslec racjonalnie.Szpital miejski i tak leczy ludzi z okolicy.Tylko polityka prowadzona bedzie do splacania coraz to innych dlugow.Ciekawe jak sie maja do tych dlugow pen
O sieci zadecydują pacjenci. Tu chodzi o system finansowania. Państwo kradnie nam ile się da, lwią część przejada, a tylko niewielka część trafia np. do spzitali za konkrestne usługi. Rozwiązaniem byłoby sprywatyzowanie kas i dopuszczenie konkurencji. Pacjent mógłby też wybierać jakość lecze