pustej kuwety). Nowy nie dał się nabrać. Polecony żwirek kukurydziany zaakceptował od razu. Sprawdzałam bentonitowe, silikonowe. No, nie chciały. A i dla mnie kukurydziany jest przyjemniejszy (jeśli można to napisać o zasikanym żwirku) do ogarnięcia. Do tego, szczodrze sypany, pochłaniacz zapachu
heca007 napisała: > Przeczytałam tekst tytułowy z ciekawością czy autorka napisze też- jesteśmy wyk > astrowani :D Oczywiście że jesteśmy. I s...my do kuwety. Preferujemy żwirek silikonowy. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Zmieniłam żwirek na gruby silikonowy. Mniej się rozsypywał.
głośniejsze) • Dobre dla jednego kota ❌ Wady: • Wymaga specjalnego żwirku (najczęściej silikonowego) • Grabie mogą się zatykać przy dużych odchodach Przykłady modeli: • PetSafe ScoopFree Ultra ⸻ 4. Kuwety płuczące (np. CatGenie) Jak działają? Zamiast żwirku używają specjalnych granulek, a odpady są
>Bentonitowy już miała, dla mnie to byla masakra bo rozniesiony gdzie się da, jak w piaskownicy. Spróbuje kukurydziany. moje koty nie chciały korzystać z silikonowego. Za duże kawałki (to nie piasek) i nieprzyjemny dla łapek. Może nie kaleczył (do krwi) ale zbyt kłujący dla poduszeczek
Żwirek silikonowy warto zmienić bo to najgorszy rodzaj żwirku dla kota. Chociaż najwygodniejszy dla właściciela moim zdaniem. Moje koty kochają żwirek bentonitowy. Wadą jest niestety mocne pylenie. Kopanie słychać tylko w przypadku kocurów, które po każdym skorzystaniu próbują przekopać się przez
latami) jak również sprane, przetarte, wyblakłe i zmechacone - out. Część z nich (głównie te nienoszone, kolorowe) napełniłam silikonowym kocim żwirkiem i powkładałam do butów jako pochłaniacz wilgoci i zapachów. Kilka napełniłam mieszanką ryżu i goździków, skropioną olejkiem pomarańczowym - i włożyłam
Od wielu lat kupuję żwirek silikonowy.