.2020 jako najlepszy dzień na krycie (badania progesteronu wykazały, ze był na poziomie 11) w związku z tym udaliśmy się niezwłocznie do hodowcy i dokonaliśmy inseminacji. Po dwóch dniach (czyli 13.11.2020) udaliśmy się na drugą wizytę u hodowcy i ponowną inseminacje. Do tego momentu wszystko było w porządku
Cześć wszystkim 😊 Jestem po pierwszej inseminacji 11 dni. Tak jak czytam różne wątki, można zwariować od doszukiwania się objawów wczesnej ciąży. Od wczoraj mam dość mocny ból podbrzusza, ale nie jest to typowy ból jak przed okresem chociaż skurcze jajników takie typowe też się pojawiają
po transferze beta23,1. Jutro zaczynam11 tydzień. W dniu transferu minęłam się z dziewczyną ktora miała pierwsza inseminację z powodu słabej rezerwy jajników, jej mina i słowa tak bardzo mi przykro gdy powiedziałam o Endo tak mi utkwiły w głowie że nie dawałam sobie absolutnie żadnych szans a jednak
Cześć Dziewczyny! Poczytałam ten wątek i zdecydowałam do Was dołączyć - jeśli oczywiście mnie zechcecie. Mam też swoje przejścia w staraniach, bo od 6 lat próbujemy zajść w ciążę, ale do tej pory nie mamy dzieci. Dwa lata temu próbowaliśmy kilka razy inseminacji, ale nic z tego nie wyszło. W
bezpłodność to straszna chora zwłaszcza pod względem psychicznym bo fizycznym to każda dojdzie po punkcji, stymulacji. Trafiłam na starsze forum szukając pomocy aby ktoś zrozumiał co mnie neka, podzielić sie swoimi wrażeniami, opiniami.... bardzo dużo dało i dziękuje wszystkim dziewczynom za to.. potrzymanie
nadal walczyć ale już brak pieniążków więc stwierdziliśmy z mężem że za adoptujemy zarodki od razu po transferze pojechaliśmy nad morze na 10 dni jak przyjechałam w 12dpt zrobiłam hcg wyszło488 w 14dpt 1579 -- 29lat i 9lat starań początek klinika Prowita laparoskopia,inseminacje,in-vitro żadne nie
kilka cykli stymulowanych, potem inseminacja, a potem program rządowy in vitro. Pierwsze podejście 11 oocytów, 5 dojrzałych, tylko jeden dotrwał do 3 doby do stadium moruli, wtedy nastąpił transfer, ok 3 dpt dreszcze bardzo niska temperatura, następnie bardzo wysoka temperatura powyżej 38 st. C, w 9 dpt
, to na in vitro. Dlaczego napisalam, ze moja sytuacja jest w pewnym sensie inna? Bo ja zmienilam sposob myslenia. 11 lat temu stracilam dziecko i bylam bardzo nieszczesliwa z tego powodu. To oczywiste. Problem w tym, ze ta strata zzerala mnie od srodka i to przez pare lat. Nie tylko cierpialam po
Nie każda ma objawy. U mnie też nie było objawów a było ok. Zrobiłam betę w 11 dpt a skacza dopiero 14 i wyszedł. Transfer miałam e trzecim dniu po punkcji. Też miałam chwile załamania ale musicie je przegonić i myśleć pozytywnie. Trzymam kciuki. -- 4 lata starań,3 inseminacje
punkcji zdaje się a to był drugi dzień po transferze i P. R. mówił, że to na lepsze zagnieżdżenie... Nie wiem czy to ale też zadziałało.... -- 4 lata starań,3 inseminacje,laparoskopia,3 inseminacje, histeroskopia sierpień 2014 inv bez oczekiwanego szczęścia styczeń 2015 drugie niepowodzenie
, z czasem 1 rano i 1 wieczorem - zgodnie z zaleceniami lekarza. W grudniu mój ginekolog zlecił ponowne badanie - okazało się ze prolaktyna w 10 dniu był 11 ng/ml. Postanowił że nie ma potrzeby dalszego faszerowania się lekiem. w tym miesiącu mieliśmy z mężem poddać się na pierwszą próbię inseminacji