zaświadczenia po angielsku, żebym mogła kontynuować leczenie w NL (wszyscy Polscy specjaliści byli z prywatnego systemu). Zabrałam dokumenty do przychodni gdzie się zarejestrowałam i jednego leku nie ma w Polsce, z drugim ,Islam wielkie przeboje żeby dostać receptę, w efekcie łatwiej mi pójść do lekarza
Ostatnio czekałam na receptę na leki przeciwko astmie 5 dni. Syn sie zagapił, mial na szczęście leki na styk. Zapotrzebowanie zgłoszone 25 marca. Przeciez to chore. Zwłaszcza, ze takie cos lekarz ma zapisane jako wizytę. -- Niektórzy aspirują do roli osobistej wyszukiwarki Google. To
yenna_m napisała: > Btw ten rząd nie podjął żadnych reform. Oczywiście że podjął. Do najważniejszych działań i zmian rządu na rzecz kobiet należą: • Przywrócenie finansowania in vitro • Pigułka "dzień po” bez recepty dla osób powyżej 15. roku życia • Wytyczne aborcyjne dla
udało mi się zarejstrować do specjalisty na 25 maja 2026? czy jest to powód do radości? To zależy trochę od kontekstu 😊 Z jednej strony — **tak!** Udało Ci się zarejestrować, czyli masz już zapewnione miejsce i konkretną datę. W dzisiejszych realiach (długie kolejki, ograniczona dostępność
wartości estrogenów. Na co więc twój lekarz czeka? Jeżeli masz objawy, a je masz, to powinien dać ci TERAZ HTZ. I nieporozumieniem jest, że jak dostaniesz HTZ to miesiączka wróci. W tym przypadku nie robi się już przerw na krwawienie, tylko bierze się hormony bez przerwy. Ja tak robię i nie mam
najpierw do mojego lekarza rodzinne > go. Jednak ten wysyła mnie do specjalisty, jeśli tego wymaga sytuacja. Lekarz r > odzinny nie jest przecież ginekologiem, okulistą czy neurologiem. Receptę na ok > ulary też wypisuje ci GP? I bada wzrok? Bo jeśli nie, to w sumie dlaczego nie? > W
mam psa, który bierze leki na stałe - jeśli nie mamy wizyty kontrolnej, to po prostu dzwonię i proszę o receptę (a potem ją odbieram). stała cena 20 czy 25 zł. To po prostu pozycja w cenniku, nie zależy to od recepcjonistki.
wariant_b napisał: > storima napisał: > > > Megawpadkami z receptami lekarskimi pies.na.czarnych popisał się poprzedn > io na FK. > > Nieprawda, iż w Królestwie wydawane są wyłącznie recepty elektroniczne. > > Weź sobie przetłumacz w jakich
rok, to jest to lepsze niż od nadgorliwego lekarza dostać receptę na tyroksynę, bo by czuć się dobrze "trzeba mieć w okolicach 1". To jest medycznie kompletna i bardzo szkodliwa bzdura.
, żeby lekarz medycyny, który przyjmuje w przychodni na naszej dzielni rozumiał jak działa lekarstwo zanim wystawi receptę. No i tu jest pytanie, czy można tego lekarza kształcić nie robiąc choćby dość odtwórczych, ale jednak badań? Mnie się wydaje, że nie, ale to może brak wyobraźni.
arwena_111 napisała: > Ze służby zdrowia państwowej nie korzystam od ponad 25 lat. Nigdy nie miałaś żadnej zniżkowej recepty wystawionej? Nigdy nie leczył cię lekarz wykształcony na publicznej uczelni, po stażu w publicznym szpitalu? Aż dziwne!