typu - policja na dzieciaka, który być może jest w głębokiej depresji- (u młodzieży bo często agresja maskuje depresję; może ma problemy z używkami, może jest wyalienowany etc. Najwyraźniej tam nie ma rozumienia i diagnozy, co się z chłopakiem dzieje - i nie może dostać adekwatnej pomocy
No myślę, że ci urzędnicy MOPS-u nie dzwonią do tych ośrodków bez jej zgody. A leki dziecko dostaje, tylko nie działają - tu nie wiem, ile razy były zmieniane, ale podobno przy padaczce czasem się zdarza, że bardzo trudno dobrać. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli
ostatniej prostej ale sie jeszcze zdarza coraz mniej i mniej. Dochodza hormony czy różne etapy z zycia a to smierc w rodzinie ,a to rozwod rodzicow , a to powrot do biologicznej matki po latach mieszkania z czlonkami rodziny. A to wraca po weekendzie u ojca gdzie cały weekend zabijal potowry w grach, bo
Dziekuje za te wypowiedź. Bo wlasnie to zachowanie mnie najbardziej zszokowalo i poźniejsze zabranie mi piłki, najpierw celowana agresja a pozniej ostentacyjne pokazanie ze jak nie bede robic co on chce to mnie "odcina od zasobow". Przeczytalam wszystkie wypowiedzi i zdziwilam sie ze nikt sie
depresyjne (agresja jest typowym objawem depresji u nastolatków), a matka wykazuje bezradną postawę i niby szuka rady na forum a nie chce nawet przyznać ile waży jej córka. Wykręca się kontrolą psychiatry, a prawda jest taka że psychiatra nie widzi jej na co dzień. Nie wiemy jaki jest teraz stan zdrowia tej
U nastolatków depresja jest maskowana agresją.. To bardzo częste.. Więc jak najbardziej można próbować rozumieć takie zachowanie...
Ostatnio oglądałam fajny webinar o nastolatkach i tam własnie było wielokrotnie podkreślane, że jest to wiek, w którym przebudowują się obwody w głowie, w tym te odpowiedzialne za empatię i myślenie o innych - do tego stopnia, że czasowo mogą nie działać wcale. Wiem, że ci przykro, mi by też było
pupu111 napisał(a): > Wysportowani chłopcy? No tak, jak to mówia, jeden ma w głowie, a drugi w nogach > . Co nie znaczy, że trzeba ulegac głupim zasadom E nie trzeba być wysportowanym chłopcem z platem czołowym nastolatka, można być ematka która funkcjonuje w życiu społecznym jako
to powiedział? Błaszczak, Wąsik i Kaczyński czy Sikorski, Kierwiński i Tusk? Zgadnij, koteczku! Państwo polskie i jego służby - tak samo za PiS-u, jak za Platformy - nie są w stanie odróżnić agresywnego byczka od ciężarnej nastolatki z Somalii, białoruskiego żulika z procą na metalowe kulki od
To nie chodzi o to, że usprawiedliwiasz ( nie robisz tego i bardzo dobrze). Tylko o to, że nie znasz/nie doouszczasz do siebie przyczyn tego wybuchu agresji. No bo przyczyna nie tkwi wyłącznie w nastolatku (z tego co go opisujesz nie jest zdemoralizowany, dotąd nie wykazywał też zaburzeń
nią relacje, że okazuje jej wściekłość. Mają jeszcze synów młodszych, ale takich problemów nie ma. Wszystko zwala się na burzę hormonów nastolatki, ale taka niesamowita zmiana nastrojów, złość, agresja to już inne podłoże. Być może wnuczka nie potrafi zrozumieć co się dzieje z nią w środku i nie radzi
No nie. Widziałam osoby po kokainie i ich zachowanie zaraz po zażyciu oraz dzień po było mocno różne od zachowania osoby po kieliszku wina (kieliszku, nie całej butelce). U osób biorących, nawet sporadycznie, twarde narkotyki widać taką specyficzną agresję, co zresztą można zaobserwować u autorki