suchy (u dorosłych pomocne mogą być też olejki eteryczne), ssanie cukierków przeciwkaszlowych, unikanie dymu tytoniowego, domowy syrop na kaszel (np. z babki lancetowatej, czy cebuli), mikstury z siemienia lnianego, płukanki na gardło. Inny domowy sposób na kaszel to bańki lekarskie. Metoda ta zaliczana
poczułem wielką ulgę na drugi dzień Zacząłem oddychać przez nos a po tygodniu kaszel całkiem ustąpił natomiast teraz też miałem takie podobne objawy ale jego było gdzieś tylko 10 20%. No i poszedłbym do pani doktor wyszło co wyszło znowu wyszedł paciorkowiec i pani doktor od wypadku bo szła na urlop
Kallisto, syropu nie popijam po tym pierwszym i ostatnim ataku dodatkowego kaszlu, dokonczylam Polski syrop z babki, przy nastepnej wizycie w kraju bede miala na uwadze jego zakup i innych medycyn. Kendo, ale masz pecha z tym wylewaniem, miejmy nadzieje, ze i zapachu mlecznego tez nie bedziesz
Kazali dac dziewczynom spokój z syropami. Inhalalcje z soli w razie ataków, nawilżanie powietrza, ruch na świeżym powietrzu. Z tym "świeżym powietrzem" to jest problem bo mieszkamy przy Warszawie :(
Moja 6-letnia córka po przechorowaniu covida miała równe 6 tygodni ataki suchego kaszlu przeszlo samo, w międzyczasie 17dni nebbud, efekt żaden, syropy przeciwkaszlowy też nic nie dawały. Cały czas czysta osluchowo byla. Herbatka z syropem z mniszka(robiony przeze mnie) trochę pomagała przy ataku
pomagał. Oproznialam butelke po butelce a kaszel jak meczyl tak meczyl. Flaki ze srodka mi wyrywalo do łez nieokielznana chyba nadsila mna szarpala. Załamac sie bylo można. I tak 2 razy do roku kazdego roku. I tak przy okazji śniłam sobie singlowy ze syropy dzialaja cuda. Jakie to złudne.... Od kilku lat
U syna kaszlu po zapaleniu oskrzeli udało mi się pozbyć z pomocą głównie cebuli. To był cebulowy atak zmasowany. Do popijania 3x dziennie po łyżce syropu z cebuli - sporą cebulę pokroić w grubą kostkę, ze 3 ząbki czosnku grubo pokrojone, 2 łyżki miodu, sok z połowy cytryny. Cebulę i czosnek wsypać
sasia62 napisał(a): w ksztuścu kaszel nie je > st spowodowany chorobą oskrzeli czy płuc, tylko zaatakowaniem przez bakterie kr > ztuśca receptorów w mózgu. Dlatego syropy czy wziewne leki mało/wcale nie pomag > ają, a antybiotyk może pomóc (o ile jest odpowiedni) tylko gdy jest
spadała do 37, 3. W poniedziałek po raz ostatni temperatura 38,3 i wizyta lekarska: osłuchowo czysta. Gardło nawet nie czerwone, tylko widać spływający katar i podrażnienie na tym tle. Zalecone inhalacje (w tym z soli fizjologicznej) i syropy. W piątek kolejna wizyta, jako że były ataki kaszlu w nocy
zastrzyki przez 10 dni, krople do nosa, leki na odporność, syrop na kaszel. Żadnej poprawy, w niedziele na ostry dyżur do weterynarza bo piesek miał duże duszności, katar wsteczny , nie mógł na chwilkę się położyć bo zaraz łapały go ataki kaszlu. jedynie tylko zaczął normalnie jeść, przybiera na wadze