/na patelnie... sztandarowe danie kuchni barowej, o barach mlecznych mowie, to jajko sadzone, garstka gryczanej i po porcji kalafiora, buraczkow/marchewki i szpinaku - kolorowo, slicznie i smacznie. I zdrowo. A jak kto lubi sobie dowalac roboty, to w barku w Urzedzie Dzienicy Srodmiescie, na Zurawiej on
raj. W domu mielony tak nie smakowal. 😂 Na studiach to juz byla rozpusta. Bar mleczny prawie kazdego dnia. I oczywiscie zelazne menü, czasem z lakomstwa nalesnik na deser. Przed kilku laty bylam we Wrocku i przechodzilam obok takiego baru. Weszlam jak zaczarowana. Niestety kolejka, brak czasu i
, nalesnik, b edzie mozna organizowac przyjecia tematyczne i nie bedzie to udekorowane w bajkowych bohaterow a bardziej stylowe wnetrze, gdzie bedzie duzo farby tablicowej na tworczosc dzieciakow. Obecnie nie ma tu takiego miejsca, ale za tydz. ma sie otwoorzyc jakas sensoplastyczna sala, z tego co wiem beda
.com/eh14lf.jpg Takimi sciezkami wczoraj maszerowalam, pond 3 godziny w naturze bylam, jak przyjechalam do domu autobusem to padlam na kanapie jak nalesnik. Dobrze ze mialam ze soba cos do picia bo w polach bylo b.goraco. https://i68.tinypic.com/2w68f1s.jpg I z tego miejsca juz bylo blizej do
przechodzacy polpasiec, rentgen magnetyczny z kontrastem- tez wykluczony wylew, badanie neurologiczne. Bez zadnych lekow, tylko kontynuacja od lek.co pomylil diagnoze z zapaleniem ucha i poprawil dalsze leczenie o 18 zastrzykow m,in, 3 zastrzyki z kortizonem + 5 zastrz,vit.B15 i jeszcze jakies inne 10 szt
:>b/komentarza -- "Pierwszy mąż, jak nalesnik - zawsze nieudany"
pierze. a) skorzystac z uslugi "pranie pierza", mozna im dostarczyc nowe powłoczki, a moze oni nawet mjaa juz takie na skladzie i sami uprane pierze przesypia i zaszyja na glanc ???? b) pierzemy po prostu poduszki w pralce (po jednej), suszymy na balkonie i suche (nie robic tego ani na balkonie
Może nie tyle "co" ile "jak". W pewnej kawiarnio-cukierni dostałam zwykły nalesnik z serem w smietanie, ale podany w plastikowym przezroczystym kubku (!) i do tego plastikowa łyżka. Nie był to przydrożny bar, całkiem porządny lokal w centrum handlowym :)
nalesnik6 napisał: > Nie mówię o informowaniu, ale o odwadze powiedzenia dziecku, gdy będzie w odpow > iednim wieku, że rodzice rozstali się bo matka zdradziła ojca, na początku nie > planowała wcale rozwodu, a tylko "chciała sobie upuścić". > > Jak się powiedziało A, to
nalesnik6 napisał: > Nie musisz tak od razu się zakochiwać, przecież nie masz już 19 lat. To ode mnie w sumie jest niezależne. Badam to, ale póki co nie znam jasnej i pełnej odpowiedzi. :o/ > Trzeba najpierw kobietę sprawdzić. Porozmawiać, zapytać co ostatnio czytała, ja