benita5 napisała: > hm, ale ze mna nie jest tak latwo, bo wielbie takowoz kadzidlaki, tuberoziaki, > rozane, biale kwiaty, abmre, porzeczke... ;)) o żesz:)))toż to cała prawda i tylko prawda, do tego nie pogardzę magnolią, piżmem, kuchennymi słodziakami i coraz bardziej
oryginalnosci, ale znalazlam w nim swiezosc jakiej szukalam: kwiatowo-owocowa, ktora tworza cytrusy, zielone jabluszko i jasmin, w bazie drzewo sandalowe i biale piżmo. foto.akpa.pl/imprezy
Bardzo dziękuję za informacje :) Spróbuję przetestować wymienione wody i zobaczę co dalej.
Białe piżmo chyba jest taka odmiana piżma, że akurat nie śmierdzi:-) Jest b. słodkie, pudrowe, takie jak np. W Kenzo Flower. Inna sprawa, że podano w opisie perfum tylko takie nuty, które "podnoszą wartość" tych perfum. W grę wchodzi także jakość komponentów oraz ich kombinacje. Więc nie
perfumiarz napisał: > Witam. wkradlo sie tu kilka niscislosci: > 1) tzw biale pizmo to chwyt marketingowy, chodzi po prostu o pizmo Białe piżmo to jest więc po prostu "czystszą wersją" :-). Bo piżmo mi się kojarzy właśnie z czymś brudniejszym i zwierzęcym. > 3) labdanum to
Witam. wkradlo sie tu kilka niscislosci: 1) tzw biale pizmo to chwyt marketingowy, chodzi po prostu o pizmo syntetyczne, czyli kazde, bo dzisiaj sie juz naturalnego niestosuje nigdzie!!! 2) ambra nie jest sucha w zapachy, za to bardzo slodka, zmyslowa i powiedzialbym nieladnie, ze moze sie
ostatniej (choc slimaki jako przystawka byly darmowe ) - ale wystroj hotelowy daleki od przytulnosci. Bardzo tanie biale wyraziste ( b. mi smakowalo ): La Cuvee du Fondateur, Bordeaux, Nony Borie 2002 podawane w przerwie koncertu Haydna, Schumanna, Schuberta ... ale w hali targowej