welwiczia1 napisała: > Hej Adrian, jak wygląda teraz Twoje leczenie? Czy eksperymentujesz jeszcze z wo > da utlenioną lub ozonem? Jak samopoczucie? > Miskaa prosze zdaj relacje z leczenia woda utlenioną, czy osiągnęłaś stałą popr > awę zdrowia? > Gdzie kupiłaś spożywczą
wątek z tą woda utlenioną teoretycznie jest ciekawy ale praktycznie to tak sobie - ja stosowałem te najwyższe dawki tj 30 kropel 3 razy dziennie 30% wody utlenionej doustnie (oczywiście rozcieńczonej w wodzie) Przy takich ilościach nie miało to żadnego wpływu na boreliozę a samo wcieranie wydaje
Teoria ciekawa i fajnie aby była prawdziwa. Mój znajomy = pije wodę utleniona juz bardzo długo (lata). Obecnie leczy boreliozę i kandydoze. Grzyb się przyplątał w czasie leczenia boreliozy mimo picia wody utlebionej/ Co do probiotyków bardzo dobry jest primal defece ze Stanów. Nie trzeba
czy można stosować kuracje perhydrolem jak się ma palpitacje serca prawdopodobnie są wynikiem boreliozy lub kandydozy..??proszę o odpowiedz
jeden z forumowych lekarzy nie był przeciwny leczeniu wodą utlenioną.... -- wszystko o boreliozie
O wodzie utlenionej znajdziesz też na forum borelioza. Na pewno wybija prawie wszystko, czy do końca nie wiem.
skutecznego na grzybicę. Próbowałem wodę utlenioną, pomogła ale nie wyleczyła całkowicie. Bardziej woda utleniona jest dobra w profilaktyce. Masz jakiegoś maila/gg żeby można było pogadać? Pozdrawiam
Witajcie, Zmagałem się wiele lat (czego nie będę już opisywał szczegółowo) z boreliozą. Po długiej kuracji antybiotykowej skutek jest taki - grzybica. Byłem na diecie, nystatyna, flukonazol, probiotyki itp była poprawa i wracało wszystko co jakiś czas. Podleczyłem się trochę wodą utlenioną, ale
:/ Plukam wodą z wodą utlenioną , naparem z tymianku , kropie cytryną i nic .. no i przez cale 3 tyg abx bralam rowniez flucofast i nic .. Dieta rowniez wmiare ok , nie jakas radykalna ale prawidlowa .. Nurtuje mnie czy osoby z "niby" seronegatywna boreliozą robily przed rozpoczeciem abx badania na
Nie zgodzę się z tobą. Ja Twój wątek czytałem bardzo uważnie i planowałem też kurację i ozonem i wodą utlenioną. Ale olejki działały więc nie było po co ale powiem szczerze absolutnie nie zamykam tego tematu. Przecież jedno i drugie ma działanie antybakteryjne i co do tego nie ma żadnych
Po przemyśleniu sprawy, dochodzę do wniosku, że nie będę pisał na forumm bb o moich przygodach z olejkami eterycznymi. Kiedyś przez długi czas pisałem o terapii wodą utlenioną oraz ozonem. Wiele osób czytało ten wątek jako "niegroźną ciekawostkę". Liczba osób, które podjęły takie próby jak ja: 1
emarlen5 napisała: > I nie wprowadzaj ludzi w bład pisząc o MMS, że to dwutlenek chloru. > MMS to CHLORYN SODU 28% Cytat ze stron polecających MMS "MMS to ustabilizowany 28% tlenowy roztwór chlorynu sodu (NaClO2) w wodzie destylowanej, który po wymieszaniu z niewielką dawką soku z
goździkow. Bakteriobójczo wspomagałam sie mms-em, wodą utleniona, jodyną. 3. Regularne oczyszczanie organizmu z toksyn ( produktow przemiany materii bakterii i pasożytów ) - picie codziennie wody z limonką, zieloną herbatę, parzone polskie ziola typu rumianek, mniszek, pokrzywa, liść czarnej porzeczki
. Będzie to zarówno srebro jak i woda utleniona, ewidentnie działa ozon, działa jad pszczeli. Oczywiście sprawdza się to co nam daje natura czyli zioła. Pisane są specjalistyczne książki tylko na ten temat jak książki o szczeci czy Buhnera. To co podaje Buhner jest tylko wycinkiem tego co mamy do
wiedziałam co się dzieje. Leki gastro przy ostrym refluksie i zapaleniu dostałam i skierowanie do laryngologa. A laryngolog foniata powiedziała, że nie mam śluzówki w dolnej części gardła i krtani, bo zanikła. Wszystko się uspokoiło po leczeniu: 2 x dziennie płukanie wodą utlenioną, 2 x dziennie gasec 20mg