było wypełnione b > ąbelkami, coś jakby woda utleniona na ranie, piecze i pieni się, tak myślę, jeś > li czuję to w całym ciele, to może ta sama rzecz w głowie-mózgu powoduje chaos > myślowy i nieciekawe stany psychiczne. Wg mojej wiedzy za wszelkiego rodzaju pieczenia i drgania
tym ucisk większy i sięgający niżej, delikatnie napiszę objawy psychologiczne, nadwrażliwość, szumy w uszach to detal, na koniec trudne do opisania uczucie piekącej piany w ciele, leżę w łóżku, a czuje jakby całe ciał było wypełnione bąbelkami, coś jakby woda utleniona na ranie, piecze i pieni się
U mnie borelioza z koinfekcjami zdiagnozowana była w 2012r., leczona antybiotykami Ilads, a potem ziołami, biorezonansem, zapperami, olejkami, wodą utlenioną i czym tylko się dało....Miałam objawy neurologiczne, bóle stawów i mięśni, zawroty głowy, problemy z pamięcią. Lekarz w poradni rejonowej
MMS lub wodę utlenioną - daje dużego energi, działają też przeciwbakteryjnie, spotkałam osobę, która mówiła, że jej tylko MMS pomaga, jest jeszcze boraks na stawy... lub dobry biorezonans, ale tych dobrych to na lekarstwo ;(
dysbakteriozę i znacząco osłabili obronność. RPZ-14 to wg mnie, najlepsze urządzenie na świecie, nic nie szkodzące, można tylko mieć herksy. Tym skuteczniejsze gdy wspomagamy się suplementami ziołowymi (np. borelia - protokoły) oraz tymi rzeczami co ludzie piszą, min. wit. C, ale też woda utleniona, srebro
wydzieliny do gardła, uczucie dyskomfortu w szyi. Z problemem tym udało się obecnie częściowo uporać tzn. zastosowałem płukanie zatok fiksinem, roztworem z soli fiz. i wody utlenionej oraz wyciągu z żyworódki, jest lepiej choć to nie koniec kuracji zapewne. W między czasie (ostatnie kilka miesięcy) miałem
drążą mi cały czas zatoki, wykorzystuję wodę utlenioną, czasem jodynę, a takze wspomniany już lek NOTAKEHL, który z powodzeniem słuzy mi też, jako srodek osłonowy (zamiast antybiotyków) do usuwania korzeni zębowych (pozostal mi tylko sam przód w miare sprawnych zębów). Zatem, jeśli uznasz to za
. Będzie to zarówno srebro jak i woda utleniona, ewidentnie działa ozon, działa jad pszczeli. Oczywiście sprawdza się to co nam daje natura czyli zioła. Pisane są specjalistyczne książki tylko na ten temat jak książki o szczeci czy Buhnera. To co podaje Buhner jest tylko wycinkiem tego co mamy do
przeróżnymi terapiami. Przeznaczam na leczenie około 160 zł na miesiąc. Starcza to na olejki eteryczne, probiotyk Multilac, preparat „Sole mineralne. Chelaty” prod. Solgar oraz wspomnianą loratadynę (Loratan pro). Przyjmuję też codziennie na czczo 10 kropli wody utlenionej. - co na przykład w
lekarskie:...........9400 zł Zabiegi medyczne:.........450 zł Zioła:...........................3442 zł Pod hasłem terapie alternatywne kryje się: ozonoterapia, terapia manualna, akupunktura, magnetoterapia, nanoplastry, bioenergoterapia, biorezonans, chelaty fitoncydowe różańskiego, woda utleniona
goździkow. Bakteriobójczo wspomagałam sie mms-em, wodą utleniona, jodyną. 3. Regularne oczyszczanie organizmu z toksyn ( produktow przemiany materii bakterii i pasożytów ) - picie codziennie wody z limonką, zieloną herbatę, parzone polskie ziola typu rumianek, mniszek, pokrzywa, liść czarnej porzeczki
emarlen5 napisała: > I nie wprowadzaj ludzi w bład pisząc o MMS, że to dwutlenek chloru. > MMS to CHLORYN SODU 28% Cytat ze stron polecających MMS "MMS to ustabilizowany 28% tlenowy roztwór chlorynu sodu (NaClO2) w wodzie destylowanej, który po wymieszaniu z niewielką dawką soku z
forma szła w górę i po około 1,5 roku poczułam się super. W międzyczasie dodałam wodę utlenioną. Zaczęlam normalnie żyć, wyjechałam i zapomniałam o chorobie. Przez 3 lata nie brałam nic. Powoli zaczęlam mieć coraz gorsze samopoczucie, z początku były bóle glowy, bóle zatok, później doszla lekka i