Kolejny raz borykam się z dylematem. Otóż, na rzecz Bugaboo Bee5 sprzedałam Joolza2, jednak po urlopie stwierdzam, że mimo miłości do Pszczoły muszę kupić coś innego, bo blokowanie się kół ma kocich łbach i dziurawych chodnikach doprowadza mnie do szewskiej pasji. I co teraz? Potrzebuję czegoś, co
Dzięki dziewczyny za wszystkie sugestie :) Wdrożę je w życie jak tylko wrócimy do żywych, bo póki co mam szpital w domu :/ Sprzedawałam już te topowe wózki po pierwszej córce: Bugaboo Bee, Hartana , Concorda i wszystkie sprzedały się błyskawicznie. Z tym idzie strasznie ciężko. Wczoraj napisała do
właśnie, jak zawsze "ale". Młoda będzie miała wtedy prawie 9 m-cy i podobno takie brzdące topią się w tych wózkach, zsuwają z siedziska itp. To pewnie z GT będzie podobna sytuacja, bo też siedzisko wielkie... Macie jakieś inne propozycje? A może moje obawy są nieuzasadnione? A Bugaboo Bee? Warto? Jeśli
joagraba napisała: > Dzięki za typy :-). > Temat do przemyślenia bo: > z Pinkie chyba jakieś problemy logistyczne są, coś mi tak mignęło? > Fajne są śpiworki Magdy, ale Bugaboo chyba łatwiej sprzedawalne (no i mam Buga > boo Bee, ale na śnieg u nas to go nie widzę
szybkich ruchach mialam zlozony wozek, - sa osoby, ktore narzekaja na podbijanie Versy - to pewnie indywidualna sprawa, ja mam 177cm wzrostu i dla mnie nie stanowi to zadnego problemu. To jedna z opcji, ale na Twoim miejscu zwrocilabym tez uwage na Bugaboo Bee+ - da sie go kupic w tej cenie. Moja corka
trasy mam jedo fyn, ale szukałam czegoś do samochodu, centrum handlowego > , wyjazdy itp. Upatrzylam sobie Bugaboo bee. Biłam sie z myślami bo drogi, ale > finalnie go kupiłam i.., nie polubiliśmy sie. Nie lezy mi ten wozek. Dziecko mi > sie jakos tak zssuwa z siedziska, do złożenia
, centrum handlowego, wyjazdy itp. Upatrzylam sobie Bugaboo bee. Biłam sie z myślami bo drogi, ale finalnie go kupiłam i.., nie polubiliśmy sie. Nie lezy mi ten wozek. Dziecko mi sie jakos tak zssuwa z siedziska, do złożenia potrzebne mi dwie wolne ręce, jak zle złoże siedzisko to wyskakuje z ramy
Mam City Versa Gt i nie zauważyłam nigdy żeby koła świrowały, co miało miejsce w Bugaboo Bee i było bezpośrednim powodem sprzedania przeze mnie tego wózka
ok? A co myślicie o tych wózkach z feedo Petit&Mars Street? Wydają się podobne do Valco? A może coś jeszcze jest, bo fajnie byłoby coś mieć w mniejszym budżecie niż większym - myślałam też o Bugaboo Bee Plus, ale cena mnie trochę odstrasza.
Już więcej nie rodzę (raczej) zabawa się kończy bo córka ma zaraz dwa latka. Mam bugaboo bee i sprzedam i zostawiłabym elite do końca wozkowania ale skoro to koniec to może jeszcze jakoś to uczcić. Tylko czym? Może na ostatni rok bj city zip? A może zwykły mini? Tego jeszcze nie miałam. Generalnie
Ja przy Franku miałam cameleona (najlepszy punkt wyprawki), a potem bugaboo bee, dla Poli kupimy Bugaboo buffalo- taki bardziej terenowy cameleon :) te wózki to dobra inwestycja, bardzo łatwo mozna je potem sprzedać. Juz sie nie mogę doczekać jesiennych spacerów 😍 -- http