kokosowy15 napisał(a): > Po pierwsze, w systemie kapitalistycznym ceny ksztaltuje rynek, wiec przedsiebi > orca nie musui sie tlumaczyc z ich wysokosci, Oczywiście. I tak powinno być i ja nie mam o to pretensji. Niech sobie właściciel restauracji wpisze "napiwek" czy "serwis" w
Właśnie przez kombinowanie tracą klientów. Ceny wyższe, porcje mniejsze, składniki gorsze. Przecież klient nie jest idiotą i to wszystko widzi. Luigo ma dobre składniki i dobre jedzenie i to wystarczy, żeby utrzymywać się na rynku trzecie pokolenie. Pomimo, że na ścianie boazeria taka sama jak w
Ale zeby byc Fair To Restauracja rekomendowana przez Trypla The Cork (w tymczasowej lokacji na Rzeezniczej ale mowili ze jak odnowia stare i bardziej kamerakne miejsce na Igielnej to to tez zostawia) - to top standard jesli chodzi o jedzenie i serwis. I pomimo ze ceny wysokie to zostawilem 20
mowie ze sie serwisy porawija ale w restraacjach kelnerzy powinni polwe zarobkow dostwac w formie napiwkow. Ot ide we Wrocku ok 8 rano i Pani - wylglad na kierowniczke albo wlascicleke otwiera restauracje. Milo zaprasza na super sniaadnie... Wchodzimy , siadamy przy stoliki ..... i czekamy
> i jechać i mamy do wyboru Francję lub polskie Wybrzeże). Nie wspominając że we > Francji mogę wynająć apartament z basenem lub nawet dom z basenem, dużo taniej > niż nad polskim morzem. Byłam w Annecy, w tym roku w styczniu. Ceny zakwaterowania faktycznie ok. Za to restauracje
hanusinamama napisała: > I gdzie w PL masz tansze restauracje niż w PL? widać że nie potrafisz sformułować pytania... > Ja mam takie porównanie na bieżąco. ten sam miesiac: polskie wybrzeże (któe koc > ham i tu spedzam co roku minimum tydzien) i ....Sztokholm. I wiesz co
nauczyc ludzi, ze kranowka jest ok a poproszenie o na w knajpie jest czyms normalnym I ku... kaktus mi na rece wyrosnie jak kanpy nie beda dawac tej wody, tym bardziej, ze jej cena tak bedzie ujeta w rachunku - tak jak jest prada, pensja kucharza, zysk szefa i n innych rzeczy z praniem obrusów
borsuczyca.klusek napisała: > Wiecie co, gdybym dysponowała odpowiednim funduszem to bym pojechała, tak z czy > stej ciekawości 😁 > Po co?! Sprawdziłem nocleg na jutro - 1 noc dla 1 osoby od 2 126 zł . Kuwa my w takiej cenie mieliśmy pokój 2 os. na 8 noclegów. Z wydajną
Dodam tylko że nie trzeba ja w barach mlecznych, bo zatrzęsienie całkiem przyzwoitych restauracji oferuje w tej cenie dania lunchowe - wszędzie.
bazaru. Mięso i wędliny w masarniach droższe troszkę. Jeśli nie gotowanie to stołówka jakaś studencką, jadłodajnia, bar mleczny, taniej niż w knajpach, cenowo jednak porównywalnie z innymi barami w mniejszych miastach. Restauracje, no cóż, ceny jak w stolicach, starówka droga, peryferie tańsze. Na co
żetonami i eliksiry - jeśli twoje córki chociaż trochę siedzą w klimatach fantasy to warto ;) Z drugiej bajki jest też fajna restauracja w klimatach prlu, ale na totalnym zadupiu - Colorova, ale to praktycznie Łuczanowice już i na pewno nie jeśli będziecie się poruszać komunikacją miejską - w takim wypadku
rocznie i spalania 6,5 L/100 km kumuluje się rocznie do 780 zł. Mediana zarobków netto w Polsce to 5400 zł. Więc rocznie 780 zł / (5400 zł * 12) ≈ 0,012. Podobnie jest z energią elektryczną dla 2000 kWh wzrost ceny brutto z 0,65 zł do 1,3 zł daje dodatkowy koszt 1300 zł, inaczej 0,02 mediany zarobków
to, że podczas Twojej nieobecności musieli przejąć Twoje obowiązki. Zakaz dawania napiwków: W Europie zostawienie reszty to wyraz wdzięczności. W Japonii dbanie o klienta jest wliczone w cenę i stanowi kwestię honoru. Zostawienie pieniędzy na stole sprawi, że kelner wybiegnie za Tobą na ulicę
Za granica ceny tez wzrosly. Za to ceny dan w restauracjach to chyba wiecej niz o 50%. Te mityczne “za 12 euro w Portugalii mam polmisek owocow morza” to opowiesci sprzed 15 lat.
Piszecie tutaj, że all-inclusive jest fajną opcją, bo wszystko jest podane pod nos. Co to oznacza? Ja przeważnie jeżdżę do hoteli/pensjonatów ze śniadaniem i wtedy obiady jadamy na mieście w restauracjach, a kiedyś miałam w cenie śniadania i obiadokolacje. W obu wypadkach byłam najedzona pod korek